Witajcie
PRIMERA 2.2 Di, 126km. Diesel. Najbardziej boli własne głupota, więc dziś się skręcam. Krótkie wprowadzenie w historię. 3 dni temu kupiłem nowy akumulator. Klemy po starym były trochę rozciągnięte, więc plus miał luz, którego łatałem przez te parę dni śrubką dociśnietą a po świętach chciałem skoczyć wymienić klemy w warsztacie u kolegi. No i sie stało. Dzisiaj rano odpalam - przerwało - śrubka wypadła. Poprawiłem, odpaliło. w drogę. Po 2 km jak zjeżdzłem z górki - auto całkiem zgasło - tzn. zasilenie było, ale jakby odcięło paliwo. Zaholowałem do domu. Wymieniłem klemy - zasilanie jest. Błędów nie wywala ekranik komputera pokładowego - kręci, kręci ale nie zapala. Jakby nie dostawał paliwa. Teraz pytanie? czy ta klema mogła uszkodzić pompę ? . Od czego zacząć poszukiwania? - póki co, ze względu na porę sprawdziłem tylko bezpieczniki pod kierownicą - od pompy jest cały. Jak przekracam klucz - wydaje mi się że pompa nie załącza. Dzięki z góry za sugestię.
PRIMERA 2.2 Di, 126km. Diesel. Najbardziej boli własne głupota, więc dziś się skręcam. Krótkie wprowadzenie w historię. 3 dni temu kupiłem nowy akumulator. Klemy po starym były trochę rozciągnięte, więc plus miał luz, którego łatałem przez te parę dni śrubką dociśnietą a po świętach chciałem skoczyć wymienić klemy w warsztacie u kolegi. No i sie stało. Dzisiaj rano odpalam - przerwało - śrubka wypadła. Poprawiłem, odpaliło. w drogę. Po 2 km jak zjeżdzłem z górki - auto całkiem zgasło - tzn. zasilenie było, ale jakby odcięło paliwo. Zaholowałem do domu. Wymieniłem klemy - zasilanie jest. Błędów nie wywala ekranik komputera pokładowego - kręci, kręci ale nie zapala. Jakby nie dostawał paliwa. Teraz pytanie? czy ta klema mogła uszkodzić pompę ? . Od czego zacząć poszukiwania? - póki co, ze względu na porę sprawdziłem tylko bezpieczniki pod kierownicą - od pompy jest cały. Jak przekracam klucz - wydaje mi się że pompa nie załącza. Dzięki z góry za sugestię.