Witam
CORSA C 2005 1.2 Z12XEP
po włączeniu zapłonu miga kontrolka samochodu z kluczem, na początku wyciągnięcie i ponowne włożenie kluczyka kilka razy jeszcze skutkowało, natomiast teraz i kilkanaście prób nie zdaje egzaminu. Sytuacja ma się podobnie na obu kluczykach. Bez odpięcia akumulatora na kilka minut nie ma szans na odpalenie , a po ponownym podłączeniu problem powraca po dwu- trzy- krotnym odpaleniu.
"wymigany" błąd to P1612 ( Brak lub nieprawidłowy sygnał blokady rozruchu )
Podpiąłem inny akumulator i sytuacja podobna ( za pierwszym razem odpalenie a potem już migająca kontrolka ).
Wizyta u mechanika skończyła się diagnozą : uszkodzony sterownik silnika (najprawdopodobniej)
Zanim odstawię auto na warsztat czy są jakieś sposoby aby samemu wykluczyć lub potwierdzić tą tezę.
Czytałem o słabych stykach w corsach, jeśli to ma jakiś związek to gdzie i jak to sprawdzić ?
Pozdrawiam
CORSA C 2005 1.2 Z12XEP
po włączeniu zapłonu miga kontrolka samochodu z kluczem, na początku wyciągnięcie i ponowne włożenie kluczyka kilka razy jeszcze skutkowało, natomiast teraz i kilkanaście prób nie zdaje egzaminu. Sytuacja ma się podobnie na obu kluczykach. Bez odpięcia akumulatora na kilka minut nie ma szans na odpalenie , a po ponownym podłączeniu problem powraca po dwu- trzy- krotnym odpaleniu.
"wymigany" błąd to P1612 ( Brak lub nieprawidłowy sygnał blokady rozruchu )
Podpiąłem inny akumulator i sytuacja podobna ( za pierwszym razem odpalenie a potem już migająca kontrolka ).
Wizyta u mechanika skończyła się diagnozą : uszkodzony sterownik silnika (najprawdopodobniej)
Zanim odstawię auto na warsztat czy są jakieś sposoby aby samemu wykluczyć lub potwierdzić tą tezę.
Czytałem o słabych stykach w corsach, jeśli to ma jakiś związek to gdzie i jak to sprawdzić ?
Pozdrawiam