Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przesiadka z BMW E46 na .....

marcin__c 04 Kwi 2015 14:07 4161 59
  • #31
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Niskie przebiegi roczne, ciągła gotowość do jazdy ale jednocześnie możliwe okresy bez użytkowania samochodu w ogóle, jazda miejska. Jak by nie patrzeć wychodzi silnik benzynowy, bo z dieslem nigdy nie wiadomo czy odpali jak trochę postoi. No i parafina się z benzyny nie wytrąci na mrozie, a akumulator musi tylko obrócić wałem i podać iskrę, nie wytworzyć ciśnienie w silniku.
    Co do konkretnego modelu to już wedle uznania.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #32
    marcin__c
    Poziom 13  
    Czyli bym teoretycznie mógł udźwignąć Touareaga ?
  • #33
    T5
    Admin grupy Samochody
    A tak zapytam, po co kupować duże nieekonomiczne auto, drogie w utrzymaniu?
    Żeby wyregulować ciśnienie sąsiadowi?
    Za tą kasę można kupić nowy mały miejski samochód.
  • #34
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Duże nieekonomiczne auta są fajne, bo są duże i nieekonomiczne. Problem się zaczyna, jak koszty utrzymania auta nie pozwalają na utrzymanie samego siebie.

    Nowy mały miejski samochód nie każdemu pasuje, zresztą jak się doposaży w różne delikatesy i wybierze wersję inną niż podstawowa 1.0 to wcale taki tani nie będzie.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #35
    marcin__c
    Poziom 13  
    Nie tyle, że mam manię wielkości ale jak się jedzie SUV-em to poniekąd siedzi się wyżej i się patrzy na wszystkich z góry. Chciało by się "wszędzie" wjechać, żona lubi grzyby - to do lasu, dlatego i 4x4 mnie interesuje. Wcześniej wspominałem chciało by się wygodnie wsiadać, ale niestety to samo lub podobnie czeka mnie w przypadku a6 lub passata. No i może nie takie ważne ale podoba mi się wnętrze turka. Ale podoba nie oznacza mieć.

    Dodano po 1 [minuty]:

    wichurewicz napisał:
    Duże nieekonomiczne auta są fajne, bo są duże i nieekonomiczne. Problem się zaczyna, jak koszty utrzymania auta nie pozwalają na utrzymanie samego siebie.

    Nowy mały miejski samochód nie każdemu pasuje, zresztą jak się doposaży w różne delikatesy i wybierze wersję inną niż podstawowa 1.0 to wcale taki tani nie będzie.


    Myślę, że małe nowe w ogóle mnie nie iteresuje w przypadku mojej profesji, chciałbym mieć w miarę godny samochód i nie przesiadać się w mniejsze.
  • #36
    wichurewicz
    Poziom 24  
    marcin__c napisał:
    Nie tyle, że mam manię wielkości ale jak się jedzie SUV-em to poniekąd siedzi się wyżej i się patrzy na wszystkich z góry.

    To jest już nieaktualne, teraz wszyscy jeżdżą SUVami i żeby patrzeć z góry trzeba by Kamaza.
  • #37
    marcin__c
    Poziom 13  
    wichurewicz napisał:
    marcin__c napisał:
    Nie tyle, że mam manię wielkości ale jak się jedzie SUV-em to poniekąd siedzi się wyżej i się patrzy na wszystkich z góry.

    To jest już nieaktualne, teraz wszyscy jeżdżą SUVami i żeby patrzeć z góry trzeba by Kamaza.


    :)
  • #39
    bandi21
    Poziom 29  
    Co to za profesja że ośmielę się spytać że nie pozwala jeździć małym samochodem?
    Małe przebiegi nie oznaczają mniejszej ilości awarii.Mam klienta który Octavią dwójką 1,9 tdi przejechał od nowości 440 tyś km bez awarii.Nie wymieniał dwumasy ani pompowtrysków,a tylne tarcze ma jeszcze oryginalne.Znam tez takich którzy dwumase wymieniali po 50 tyś a wtryskiwacze zmarnowali po jednym tankowaniu.Tuareg nowy kosztował od 200 tyś w górę więc taki za 35 tysi to już będzie zdarty jak stary kapeć.
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #41
    yarecki16
    Poziom 17  
    falubaz1 napisał:
    Tuarega z 2.5 tdi to można pod brony podłączyć i w pole.
    Ciekawe zastosowanie, jednak w takim przypadku lepiej kupić 5.0 V10 TDI i można podczepić do niego samolot co zresztą było kiedyś uczynione.

    marcin__c napisał:
    Czyli bym teoretycznie mógł udźwignąć Touareaga ?
    Teoretycznie mógłbyś gdybyś kupił egzemplarz od pierwszego właściciela z prawdziwym niskim przebiegiem, lub taki egzemplarz w którym właściciel przed sprzedażą wymienił opony, hamulce, zawieszenie, i pół silnika. Niestety takie auta nie istnieją a jak istnieją to to nie kosztują 30 tys tylko 50 tys z tego samego rocznika.

    Pisałeś że mało jeździsz - to nie ma większego znaczenia, bo nie wiadomo czy np wtryskiwacze popsują Ci się za 10 tys km czy za 30 km a może nie padną przez 100 tys km - tego nie wiemy i się nie dowiemy. Tak więc jeżeli coś Ci nie padnie w pierwszym roku użytkowaniu auta to padnie to w drugim lub trzecim roku. Rodzina się powiększy a to dopiero są koszty. Takie auto czyli Touareg/Audi A6 C6 za kwotę 30 tys to będzie skarbonka i najbardziej zadowoloną osobą z tego zakupu będzie Twój mechanik. Fakt fajne auta ale raczej dla bogatych. Paru znajomych ma takie Audi ale oni nie narzekają i dla nich nie jest problemem wykonać jakąś naprawę czy wymianę za 3-4 tys zł.

    Jeżeli tak koniecznie potrzebujesz SUVa to popatrz za innymi - polecano Suzuki Grand Vitare, warto zainteresować się Kia Sorento. Akurat Touareg to jeden z najdroższych w utrzymaniu SUVów.
  • #42
    nioop

    Specjalista AGD
    Ale może właśnie jeżeli nie zależy Ci na prestiżu obniżyć trochę loty i poszukać coś poza Audi i VW ?
    Oczywiście mam na myśli tutaj konkret a mianowicie Dacia Duster - Kupisz pewniaka, w niemal idealnym stanie prawie nowe auto.. SUV jest? Jest.. Wygląd też nie jest tragiczny.. Prosta sprawdzona konstrukcja gwarantująca niskie koszty utrzymania (mowa o benz)

    Jako ciekawostkę o SUV-ach powiem, dzisiaj spotkałem kolegę posiadającego Mitsubishi, modelu mi nie znanego, taki SUV troche kanciasty.. Kupiony nowy w Polskim salonie.. Serwis ASO : Wymiana klocków, tarcz, filtrów i oleju - 6 tys zł :]
  • #43
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Mitsubishi nigdy nie było tanie w serwisie, ASO czy nie.

    Z Suzuki jest jeszcze model SX4, jest Hyundai Tucson i większy SantaFe, Kia Sportage i Sorento, Toyota Rav4 też występuje obficie, jest też hit sprzedaży czyli Nissan Qashqai, pierwsza generacja miała nawet jakieś normalne silniki.
    W latach 90. za kupnem Volkswagena przemawiała awaryjność dużo mniejsza niż w motoryzacyjnych abominacjach pokroju 125p lub Poloneza, a przy zachowanym minimum higieny technicznej Golfy II jeżdżą do tej pory. Obecnie reguła ta nie ma już zastosowania, VAG to jednorazowy szajs, tyle że czasami droższy niż inne. Europejskim producentom w ogóle coś niedobrego się stało w ośrodki decyzyjne, gdzie nie spojrzeć - nic sensownego do kupienia.
  • #44
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    nioop napisał:
    Ale może właśnie jeżeli nie zależy Ci na prestiżu obniżyć trochę loty i poszukać coś poza Audi i VW ?

    Nie bardzo rozumiem o jakim prestiżu w E46 piszesz??
  • #45
    noel200
    Poziom 25  
    wichurewicz napisał:
    VAG to jednorazowy szajs, tyle że czasami droższy niż inne. Europejskim producentom w ogóle coś niedobrego się stało w ośrodki decyzyjne, gdzie nie spojrzeć - nic sensownego do kupienia.

    Muszę się zgodzić. Z moich doświadczeń, znajomych i rodziny właśnie takie wnioski się nasuwają.
    Ja sam jeżdżę crv od 5 lat, ojciec rav4 od trzech, znajoma z mojego polecenia forester.
    Każdy zadowolony. Samochody mają już 6-9 lat i nic się nikomu nie popsuło. Oczywiście w benzynie.
    Obecne diesle tylko do ciężarówek i dużych przebiegów dla handlowców się nadają.
    Suvem się fajnie jeździ, ale koszty są zdecydowanie większe niż dla zwykłej osobówki. Premiuje jednak japońska bezawaryjność. Ale może jak poprzednicy radzili, sorento, tucson, vitara. To dobre samochody, a tańsze. Jak znajdziesz zadbany egzemplarz to będziesz jeździł.
    A niemieckiego diesla za 35kzł kupisz zajeżdżonego.
  • #46
    nioop

    Specjalista AGD
    andrzej lukaszewicz napisał:
    nioop napisał:
    Ale może właśnie jeżeli nie zależy Ci na prestiżu obniżyć trochę loty i poszukać coś poza Audi i VW ?

    Nie bardzo rozumiem o jakim prestiżu w E46 piszesz??


    ja natomiast nie bardzo rozumiem pytania..
    Bo nigdzie nie napisałem o E46 :| Więc o co chodzi ?
    Wiem Panie Andrzeju, że nie pałasz do mnie pozytywnymi emocjami ze względu na rozbieżne zdania w samochodach.. Ale proszę przeczytać to co napiszę zanim usiłuje mnie się skrytykować..

    Wiadomo ze sama marka Dacia zmniejsza prestiż auta względem tak wielkich marek jak Audi i VW i o nich tutaj jest mowa.. Nie wiem skąd wziełeś te E46.
  • #47
    wichurewicz
    Poziom 24  
    O, znów się o prestiżu zaczyna. Ależ wodzu, co wódz ...
  • #48
    marcin__c
    Poziom 13  
    nioop napisał:
    Ale może właśnie jeżeli nie zależy Ci na prestiżu obniżyć trochę loty i poszukać coś poza Audi i VW ?
    Oczywiście mam na myśli tutaj konkret a mianowicie Dacia Duster - Kupisz pewniaka, w niemal idealnym stanie prawie nowe auto.. SUV jest? Jest.. Wygląd też nie jest tragiczny.. Prosta sprawdzona konstrukcja gwarantująca niskie koszty utrzymania (mowa o benz)

    Jako ciekawostkę o SUV-ach powiem, dzisiaj spotkałem kolegę posiadającego Mitsubishi, modelu mi nie znanego, taki SUV troche kanciasty.. Kupiony nowy w Polskim salonie.. Serwis ASO : Wymiana klocków, tarcz, filtrów i oleju - 6 tys zł :]


    Zauważyłem jedną zależność, że jeżeli jakiś SUV z zewnątrz jest ładny to wewnątrz jest tragedia. Mi zależy może i wygurowane ambicje ale co zrobić, jest się takim jakim się jest, duży wyświetlacz tudziesz nawigacja, i przyjemne wnętrze. A niestety te SUV-y o których wspominasz nie spełniajów moich kryteriów.
  • #49
    wichurewicz
    Poziom 24  
    W używanych samochodach za pieniądze o których mowa będzie bardzo duża szansa, że ta duża kolorowa nawigacja ma tylko mapy Niemiec z 2006 roku bez możliwości aktualizacji. No ale ładnie na zdjęciach to wygląda.
  • #50
    marcin__c
    Poziom 13  
    wichurewicz napisał:
    W używanych samochodach za pieniądze o których mowa będzie bardzo duża szansa, że ta duża kolorowa nawigacja ma tylko mapy Niemiec z 2006 roku bez możliwości aktualizacji. No ale ładnie na zdjęciach to wygląda.


    Czy masz potwierdzone wiadomości, bo wydaje mi się, że jest to troszeczkę nie logiczne, aby nie można było wgrać nowego oprogramowania.
  • #51
    bandi21
    Poziom 29  
    Mapa europy pewnie będzie ale mało aktualna.Bardziej boję sie że ta pani która mówi kiedy skręcać będzie to robić w języku pogańskim.
  • #52
    askr
    Poziom 35  
    marcin__c napisał:
    wichurewicz napisał:
    W używanych samochodach za pieniądze o których mowa będzie bardzo duża szansa, że ta duża kolorowa nawigacja ma tylko mapy Niemiec z 2006 roku bez możliwości aktualizacji. No ale ładnie na zdjęciach to wygląda.


    Czy masz potwierdzone wiadomości, bo wydaje mi się, że jest to troszeczkę nie logiczne, aby nie można było wgrać nowego oprogramowania.


    Oprogramowanie można wgrać, ale skąd je weźmiesz?
    Producentom nie zależy na aktualizacjach do starszych modeli, ew. kosztują krocie ( w okolicach 1 - 2 K Pln).
  • #53
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    nioop napisał:
    ja natomiast nie bardzo rozumiem pytania..
    Bo nigdzie nie napisałem o E46 :| Więc o co chodzi ?
    Wiem Panie Andrzeju, że nie pałasz do mnie pozytywnymi emocjami ze względu na rozbieżne zdania w samochodach.. Ale proszę przeczytać to co napiszę zanim usiłuje mnie się skrytykować..

    Może i żle Cię zrozumiałem i nie mam żadnych osobistych uprzedzeń do Twojej osoby, a że czasem się różnimy w poglądach to i lepiej dla nas i forum. Co do popularnych do bólu auta klasy średniej jak bmw/vw/audi nie ma tu zadnego prestizu i to miałem na mysli. Mnie osobiście bardziej imponuje posiadacz zadbanego 20-30-letniego starego auta ( np E38 jak już poruszamy BMW, czy innej marki) niz 5-letni niby ładny, ale nqa parkingu nie wiesz który jest twój...
    Do autora: Odnoszę wrażenie , że nie bardzo wie czego chce i czego szuka. I czyżby "cudowne" BMW nie moze być jego nastepnym autem? Na coś trzeba sie zdecydować i najlepiej kierowac sie dobrym stanem technicznym + ogólnymi opiniami o konktetnych modelach aut jak i silnikach, bo rozrzut stosunku jakosc /cena w tej samej marce jest ogromny.
    Ja bym odrzucił od razu marki zza Odry i za 35 tys można kupic całkiem rozsądne auto, które spełnia Twoje oczekiwania i nie przepłacisz za nie 30% wiecej niz jest warte tylko dla znaczka.
    Nie ma aut , które trzymajaie drogi jak porsche, nadaja się na bezdroża, sa duże, wygodne i wyciszone i jeszcze kosztuja w utrzymaniu tyle co panda.
  • #54
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Przestańcie już z tym prestiżem. Jaki prestiż może mieć marka z ludem w nazwie albo inna marka składana na częściach ludowego samochodu? To już prędzej Fiat jest prestiżowy, bo oferował silniki w układzie R6 i eleganckie limuzyny w czasach, kiedy VW tłukł archaiczne garbusy.

    marcin__c napisał:
    Czy masz potwierdzone wiadomości, bo wydaje mi się, że jest to troszeczkę nie logiczne, aby nie można było wgrać nowego oprogramowania.

    Potwierdzeniem są ogłoszenia sprzedaży samochodów z dużą kolorową nawigacją - "mapy do zaktualizowania" ale ani słowa o tym, skąd wziąć aktualizacje. "Nawigacja jest ale trzeba przestawić język bo jest po niemiecku" - znów ani słowa o tym, że do wyboru jest jeszcze angielski, francuski i hiszpański, polskiego ani widu ani słychu. To taki sam bełkot i łgarstwo jak "klima sprawna ale do nabicia". Ludzie chcą być, więc będą oszukiwani, klient nasz pan.
    Kia oferuje siedem lat darmowej aktualizacji map wbudowanej w konsolę nawigacji, darmowej pod warunkiem, że wszystkie przeglądy i naprawy będzie się wykonywało w ASO. Nie sądzę, by największy europejski producent tandety, czyli VAG, różnił się w tej kwestii tak bardzo od koreańskiego koncernu.

    No ale my się tu produkujemy, a ty kolego i tak podjąłeś decyzję i wbrew rozsądkowi oraz przemyślanym i przedyskutowanym zastrzeżeniom kupisz tego Touarega czy co tam chcesz. Na szczęście dla nas ten temat zostanie przechowany na serwerze, więc kiedy po zakupie i pierwszej poważnej (kosztownej) awarii wrócisz szukać tych łajdaków, którzy tak cię oszukali i namówili do kupna szrotu zespawanego z trzech rozbitków i przystanku, będziemy mieli alibi.
  • #55
    bandi21
    Poziom 29  
    Oczywiście że już podjął decyzję.On czeka na kogoś co napisze:Mam takiego Tuarega i jest SUPER! Nie słuchaj malkontentów co ci zazdroszczą i kup sobie wymarzone auto.
  • #56
    marcin__c
    Poziom 13  
    Już sam nie wiem :( trzeba czytać opinie i tych z krajów kwitnącej wiśni jak i z krajów zachodnich.
  • #57
    marcin__c
    Poziom 13  
    a co myślicie o tym modelu i o tym, że miał wymieniany silnik ?

    http:xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



    Moderowany przez T5:

    3.1.18. Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).

  • #58
    igorrr
    Poziom 15  
    wichurewicz napisał:
    Kia oferuje siedem lat darmowej aktualizacji map wbudowanej w konsolę nawigacji, darmowej pod warunkiem, że wszystkie przeglądy i naprawy będzie się wykonywało w ASO.

    Można pobrać i zaktualizować bez udziału serwisu Kia....
    Robiłem to tydzień temu i zadziałało.
  • #59
    wichurewicz
    Poziom 24  
    A to mnie brzydko nabrali w salonie Kia w takim razie, figlarze.
  • #60
    marcin__c
    Poziom 13  
    Poproszę administratorów o zamknięcie tematu. Kupiłem passata z Niemiec 2009 r. automat wersja high line. Na razie nie narzekam, a jak będzie dobry Bóg raczy wiedzieć. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za wypowiedzi, pomoc i doradztwo.