Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przesiadka z BMW E46 na .....

marcin__c 02 Kwi 2015 13:40 3747 59
  • #1 02 Kwi 2015 13:40
    marcin__c
    Poziom 13  

    Witam wszystkich Elektrodowiczów,

    Tworzę ten post gdyż jestem w dylemacie i w związku z tym zwracam się z prośbą do wszystkich znawców samochodów.

    Zatem, obecnie posiadam bmw e46 2001 r. z Belgii, jeżdżę już nim z 7 lat. Ostatnio wynikło koło dwu-masowe i już ewidentnie widać rdzę na tylnim lewym nadkolu i to jest główny powód decyzji o zmianie samochodu na inny.

    Na początku myślałem o audi a6 c6 2.5 tdi automatyczna skrzynia 4x4. Jakoś mi odeszło. Później wszedł mi strasznie do głowy touareg podobny silnik co wyżej wymieniony 2.5 tdi., maks do 3.0. Sugerowałem się tym, że jest wysoki i nie tak niski jak ten bmw do którego się wsiada niewygodnie. A że jestem trochę większy gabarytowo to wsiadanie do niego jest męczące. Ale rejestrując się na forum dla tuareagow, to na dzień dobry mnie uświadomiono, że po za kupie trzeba będzie włożyć 5000 koła na jego sprawdzenie tzn.
    Olej silnik + filtry - 500
    Wymiana oleju w skrzyni - w zależności od opcji od 600 do 1500
    Wymiana oleju w mostach i reduktorach - ok 1000 zł
    Zawieszenie - końcówki drążków, stabilizatory, drążki, jakieś inne duperele plus dobra zbieżność to ok 1500-2000
    Podpora wału - ok 1300

    o tym mnie poinformowano. I się złapałem za głowę. Gdyż i tak skrobie oszczędności z portfela, a żyć z czegoś trzeba przecież.

    Teraz znowu myślę o Audi A6, a najbardziej prawdopodobnie o passacie kombiaku.
    Oczywiście kwota jaką jestem w stanie wydać to maks 35000 zł.

    Co mi zależy aby było w samochodzie, to automatyczna skrzynia biegów. I teraz kolejne pytanie czy jest dużo droższa w utrzymaniu od manualnej? Nigdy nie jeździłem automatem a tylko jako pasażer. I bardzo mi się spodobała jazda z tą przekładnią. Co ogólnie możecie powiedzieć o automatach w wyżej wymienionych samochodach ?

    Marzy mi się, aby była przejrzysta nawigacja kolorowa. I teraz pytanie bo Audi C6 kombi ma nawigację, ale podpowiedzcie mi czy siedząc jako pasażer widać coś na tym ekraniku. Odbieram jakoś takie wrażenie, że jest ona tylko ukierunkowana na miejsce kierowcy? Jak myślicie ? Zaznaczę, że niektóre wersje VV Passata mają na środku ekranik, to mnie bardziej przekonuje ale proszę o opinie.

    Jeżdżąc BMW przyzwyczaiłem się do napędu na tył. Przed min jeździłem seatem toledo 1999 r., ale to tak sporadycznej bo to było rodziców samochód a jak wiadomo miał on napęd na przód. W ziemie jeździło się o wiele sprawniej niczym z napędem na tył, który wg. mnie w ogóle jest niepraktyczny (ile razy się na kląłem jak nie mogłem wyjechać pod jakieś nie duże górki gdy spadł śnieg - to szkoda nawet przytaczać), dlatego też myślę o napędzie 4x4. Ale też nie wiem jak wychodzi sytuacja związana z kosztami jego utrzymania.

    Nie wiem jak wygląda sytuacja z japońcami, jak one się prezentują jeżeli chodzi o SUVy, może ma ktoś jakąś wiedzę i zechciałby coś doradzić mi, byłbym wdzięczny - myślę też o jakimś SUV japoński, koreański czy coś takiego - ale wątpie w to aby miały odpowiednio podobne cechy co Touareg, ale może się i mylę.

    Przepraszam, za być może zbyt obszerne wywody, ale faktycznie potrzebuje pomocy i osobiście nie znam nikogo, kto by się tak profesjonalnie znał jak Wy odnośnie szerokiej społeczności specjalistów od różnych marek samochodowych, dlatego też kieruję szereg pytań do Was.

    Moderatorzy, mam nadzieję, że nie skasują tego postu i pozwolą aby ktoś mi pomógł w moim problemie.

    Jeżeli zły dział wybrałem proszę łaskawie o przeniesienie.

    Z góry dzięki,

    0 29
  • #2 02 Kwi 2015 22:35
    yarecki16
    Poziom 17  

    Audi A6 C6 nie występowało nigdy z silnikiem 2.5 TDI. Z diesli były tam 2.0 tdi, 2.7 tdi i 3.0 tdi w różnych wariantach mocy. Każdy z tych silników ma swoje za uszami, to już nie jest prosty 1.9 tdi. Tak poza tym myślę że za 35 tysięcy dobrego audi a6 c6 nie kupisz. Co do automatycznej skrzyni - tu pies pogrzebany. W tym modelu występują dwa rodzaje skrzyni automatycznej - klasyczny automat z możliwością sekwencyjnej zmiany biegów czyli Tiptronic, oraz skrzynia automatyczna bezstopniowa Multitronic. Skrzynia Multitronic jest bardzo awaryjna i jej koszt naprawy jest wysoki. Należy jej unikać. Co do napędu 4x4 to tutaj jest to prosty napęd quattro na mechanizmie Torsen. Jest to układ w pełni mechaniczny i niezawodny, nie ma tutaj żadnej elektroniki ani awaryjnych sprzęgiełek.
    Skrzynia Multitronic była łączona tylko z przednim napędem, natomiast Tiptronic był tylko z Quattro. Podsumowując - jeśli chcesz automat to bierz auto 4x4, wtedy będzie Tiptronic. Jeśli jednak wolisz auto z przednim napędem to wtedy bierz go w skrzyni manualnej, bo automat w FWD to Multitronic.

    VW Touareg to ciekawe auto. Silnik 2.5 TDI ma 174 konie i pochodzi z VW Transportera T5. Ma on 5 cylindrów (R5) i nie ma nic wspólnego z awaryjnymi jednostkami 2.5 TDI V6 znanymi z passata B5 czy też audi a6 c5. Na pewno nie warto kupować Touarega 5.0 V10 tdi bo jest to straszny wynalazek i prawie każda naprawa przy tym aucie wymaga wyjęcia silnika.
    No cóż przy Touaregu mówisz 5000 zł trzeba włożyć na początek. Niby tak ale te wydatki są na pewien czas - oleju w mostach nie wymieniasz co rok, zawieszenie też będzie na jakiś czas czy ta podpora wału. Audi A6 może wymagać podobnego pakietu startowego, zresztą wydatki mogą okazać się większe.

    Generalnie ja bym chyba zrobił rdzę na nadkolu tego bmw i jeszcze nim pojeździł i dozbierał kasy.

    0
  • #3 02 Kwi 2015 22:57
    nioop

    Specjalista AGD

    marcin__c napisał:
    ...Gdyż i tak skrobie oszczędności z portfela, a żyć z czegoś trzeba przecież...


    Lecz musisz się liczyć z tym, że wybierając nową konstrukcję diesla z automatem i napędem 4x4 wydatki po 5 tys zł będą na "porządku dziennym"


    Po przesiadce z E46 do passata, możesz odczuwać niedosyt, szczególnie pod względem ergonomii czy głupich "pierdułek" ułatwiających życie ;)

    A nie myślałeś może o E90 ?

    0
  • #4 02 Kwi 2015 23:04
    1769758
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 02 Kwi 2015 23:31
    marcin__c
    Poziom 13  

    yarecki16 napisał:
    Audi A6 C6 nie występowało nigdy z silnikiem 2.5 TDI. Z diesli były tam 2.0 tdi, 2.7 tdi i 3.0 tdi w różnych wariantach mocy. Każdy z tych silników ma swoje za uszami, to już nie jest prosty 1.9 tdi. Tak poza tym myślę że za 35 tysięcy dobrego audi a6 c6 nie kupisz.


    Znalazłem jakieś na różnych serwisach, i w Niemczech tez. No może to i być nie do końca pewne, trzeba było by się z kimś konsultować.

    Cytat:
    Co do automatycznej skrzyni - tu pies pogrzebany. W tym modelu występują dwa rodzaje skrzyni automatycznej - klasyczny automat z możliwością sekwencyjnej zmiany biegów czyli Tiptronic,


    Musze coś poczytać na ten temat

    Cytat:
    oraz skrzynia automatyczna bezstopniowa Multitronic. Skrzynia Multitronic jest bardzo awaryjna i jej koszt naprawy jest wysoki. Należy jej unikać.


    Bede jej unikal

    Cytat:
    Co do napędu 4x4 to tutaj jest to prosty napęd quattro na mechanizmie Torsen. Jest to układ w pełni mechaniczny i niezawodny, nie ma tutaj żadnej elektroniki ani awaryjnych sprzęgiełek.


    To po prostu pytać sprzedawcę o to czy posiada ten typ skrzyni biegów?

    Cytat:
    Skrzynia Multitronic była łączona tylko z przednim napędem, natomiast Tiptronic był tylko z Quattro. Podsumowując - jeśli chcesz automat to bierz auto 4x4, wtedy będzie Tiptronic.


    Takiego chcialbym poszukac I znaleźć.

    Cytat:
    Jeśli jednak wolisz auto z przednim napędem to wtedy bierz go w skrzyni manualnej, bo automat w FWD to Multitronic.


    No będziemy patrzeć, czy się taki znajdzie.

    Cytat:
    VW Touareg to ciekawe auto. Silnik 2.5 TDI ma 174 konie i pochodzi z VW Transportera T5. Ma on 5 cylindrów (R5) i nie ma nic wspólnego z awaryjnymi jednostkami 2.5 TDI V6 znanymi z passata B5 czy też audi a6 c5. Na pewno nie warto kupować Touarega 5.0 V10 tdi bo jest to straszny wynalazek i prawie każda naprawa przy tym aucie wymaga wyjęcia silnika.


    Takich dużych nawet nie biorę pod uwagę

    Cytat:
    No cóż przy Touaregu mówisz 5000 zł trzeba włożyć na początek. Niby tak ale te wydatki są na pewien czas - oleju w mostach nie wymieniasz co rok, zawieszenie też będzie na jakiś czas czy ta podpora wału. Audi A6 może wymagać podobnego pakietu startowego, zresztą wydatki mogą okazać się większe.

    Generalnie ja bym chyba zrobił rdzę na nadkolu tego bmw i jeszcze nim pojeździł i dozbierał kasy.


    A co w audi aż tak strasznie moze być drogiego ?

    0
  • #7 02 Kwi 2015 23:41
    nioop

    Specjalista AGD

    Poczytaj sobie wadliwym rozrządzie w Audi w 2.7 czy 3.0
    A mając pecha po wymianie rozrządu może paść turbina i już jest prawie połowa wartości auta..

    2
  • #8 02 Kwi 2015 23:46
    marcin__c
    Poziom 13  

    nioop napisał:
    marcin__c napisał:
    ...Gdyż i tak skrobie oszczędności z portfela, a żyć z czegoś trzeba przecież...


    Lecz musisz się liczyć z tym, że wybierając nową konstrukcję diesla z automatem i napędem 4x4 wydatki po 5 tys zł będą na "porządku dziennym.


    No nie przypuszczałem ze te napędy są bardziej psujące. Ale ja tam na bezdrożach nie mieszkam także aż tak strasznie bym tego samochodu nie maltretowal.

    Cytat:
    Po przesiadce z E46 do passata, możesz odczuwać niedosyt, szczególnie pod względem ergonomii czy głupich "pierdułek" ułatwiających życie ;)


    A nie myślałeś może o E90 ?

    Myślę że to może być skok do innej klasy cywilizacji.

    0
  • #9 03 Kwi 2015 00:06
    yarecki16
    Poziom 17  

    marcin__c napisał:
    No nie przypuszczałem ze te napędy są bardziej psujące. Ale ja tam na bezdrożach nie mieszkam także aż tak strasznie bym tego samochodu nie maltretowal.
    Tu nie chodzi o napęd 4x4. Akurat samo istnienie tego napędu niekoniecznie oznacza dodatkowe wydatki. W audi te napędy są niezawodne, rzadko słychać żeby komuś się popsuł dyferencjał w audi A6 Quattro. Pilnować oleju w dyfrach i jeździć.
    Ogólnie chodzi o to że takie audi a6 2.7 czy 3.0 tdi to drogie auto w utrzymaniu. Wtryskiwacze, turbina, filtr cząstek stałych, problemy z rozrządem. Jeżeli dodatkowo auto ma pneumatyczne zawieszenie to tutaj dodatkowy koszt dochodzi. Automat jest droższy w naprawie niż manual, ale w manualu masz dwumasowe koło zamachowe które kosztuje 3-4 tysiące ze sprzęgłem. W touaregu podobnie. Dodatkowo za 35 tys to kupisz wyjeżdżony i zajechany egzemplarz który będzie wymagać dużo większego wkładu niż te 5000 zł.

    Generalnie jeśli 5000 po kupnie samochodu to dla Ciebie kwota przy której złapałeś się za głowę to naprawdę nie są to samochody dla Ciebie. Tutaj popieram przedmówców.

    Jeżeli koniecznie chcesz SUV-a to ja bym się zastanowił nad BMW X3 lub X5 pierwszych generacji. Są to generalnie auta bliźniacze do E46 i E39.
    Innym autem które bym rozważył byłoby Kia Sorento 1 generacji, bardzo ciekawy samochód.

    0
  • #10 03 Kwi 2015 00:11
    nioop

    Specjalista AGD

    No niestety ale konfiguracja którą szukasz tj diesel, automat i 4x4 to najdroższa kombinacja z możliwych - pozostaje tylko dodać pneumatyczne zawieszenie :)

    Zasugerowałem E90, bo posiadam duże doświadczenie z bawarskimi autami i wiem, że po ich użytkowaniu bardzo ciężko jest się odnaleźć w samochodach typu VW czy Renault.
    BMW i Mercedes naprawdę przoduję, choć ma wielu przeciwników (użytkownicy VW ;) to ja z własnego doświadczenie wiem ze po BMW o ile się podobało, nie odnajdzie się potem w zwykłym aucie dla "kowalskiego" a E90 za sume 35 tys zł można już znaleść..
    Choć ja bym polecam benzynę i to sprzed liftu + manual
    Lub.. - Gdybym to ja dysponował powyższą gotówką zaczął bym poszukiwania E39 M5, którą w tych pieniądzach można już znaleźć.. - Po jednej przejażdzce zapomina się o kosztach utrzymania..

    0
  • #11 03 Kwi 2015 00:31
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Same zalety mają te niemieckie samochody jak tu czytam. Wydatek 5000 zł na porządku dziennym, to poleci, tamto się rozkraczy, na to uważaj. A co się stało z "lać i jeździć"?

    Z E46 przesiadłem się na Grand Vitarę. Kop jakby słabszy ale funkcjonalność nieporównanie lepsza.

    0
  • #12 03 Kwi 2015 00:40
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Znam tez wielu , co juz sie wyleczyli z magii BMW. Nie takie to cudowne jak wszyscy mówia. Może na niemieckich autostradach, ale nie na naszych drogach powiatowych. O kosztach zakupu i utrzymania wielu powiedziało - nie warto.

    marcin__c napisał:
    Nie wiem jak wygląda sytuacja z japońcami, jak one się prezentują jeżeli chodzi o SUVy, może ma ktoś jakąś wiedzę i zechciałby coś doradzić mi, byłbym wdzięczny - myślę też o jakimś SUV japoński, koreański czy coś takiego - ale wątpie w to aby miały odpowiednio podobne cechy co Touareg, ale może się i mylę.

    Subaru tribeca z sinikiem 3,0 250KM 4x4 kupisz szybciej niz BMW, czy touarega w normalnym stanie , bo nikt za tym nie biega z tak jak za niemieckimi, a połowa nie wie jak to nawet wygląda. Napęd na 4 koła wzorowy, nawet niektórzy twierdzą, że lepszy niz quatro.
    Crysler 300C z 4x4 , tylko nie każdemu odpowiada ten wygląd zzewnątrz ( jakbyś wyjechał z bramą na masce) a wnętrze to fabia ma ładniejsze...

    0
  • #13 03 Kwi 2015 00:47
    nioop

    Specjalista AGD

    wichurewicz napisał:
    Same zalety mają te niemieckie samochody jak tu czytam. Wydatek 5000 zł na porządku dziennym, to poleci, tamto się rozkraczy, na to uważaj. A co się stało z "lać i jeździć"?

    Z E46 przesiadłem się na Grand Vitarę. Kop jakby słabszy ale funkcjonalność nieporównanie lepsza.


    Lać i jeździć skończyło się chyba na golfie II ;) Tutaj to benzynowe jednostki na stukających panewkach potrafiły zrobić więcej kilometrów niż obecne diesle od nowości ;)

    Funkcjonalność = wielkość bagażnika - Zgadzam się, Suzuki ma większy bagażnik..
    Dla przeciętnej rodziny Vitara oczywiście będzie bardziej rozsądną alternatywą, by móc z bagażem przemieszczać się z A do B.

    Lecz z tego co widzę autor z E46 przymierza się do A6/Passat, więc uznałem że auto rodzinne/funkcjonalne nie jest jego priorytetem..
    A np ergonomią czy prowadzeniem E46 zdecydowanie przewyższa Suzuki.

    0
  • #14 03 Kwi 2015 01:03
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    T5 napisał:
    Musi być coś z grupy szmelcwagena?
    Są bardzo fajne auta włoskie czy francuskie.

    Wolałbym za 25 tys kupić 607 z silnikiem 3,0 211km lub 2,7 HDI, lub vel satisa 3,5L (motor nissan'a) auto z 2006-7 z autentycznym przebiegiem niz 12-letni niemiecki "luksus" za 35 tys .

    0
  • #15 03 Kwi 2015 11:56
    marcin__c
    Poziom 13  

    Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

    A co myślicie o takim zabiegu jak bym się zdecydował jednak na Touarega, to można by było zastosować takie rozwiązanie, że bym wziął np. za 25000 tyś a 5 tyś. czy więcej, bym przeznaczył na wymienienie tych wszystkich rzeczy aby spokojnie jezdzic przez jakies 3 - 4 lata. Zaznaczę, że nie jeżdzę zbyt dużo raczej po mieście szczególnie?

    Dodano po 16 [minuty]:

    nioop napisał:
    No niestety ale konfiguracja którą szukasz tj diesel, automat i 4x4 to najdroższa kombinacja z możliwych - pozostaje tylko dodać pneumatyczne zawieszenie :)
    Cytat:
    A co myślicie o benzynie lub gazie z benzyną ?


    Zasugerowałem E90, bo posiadam duże doświadczenie z bawarskimi autami i wiem, że po ich użytkowaniu bardzo ciężko jest się odnaleźć w samochodach typu VW czy Renault.

    Cytat:
    Ja to może i bym myślał za bmw ale żona definitywnie odmawia bo jest przerażona późniejszymi remontami, a ma na uwadze to że dużo w niego się włożyło


    BMW i Mercedes naprawdę przoduję, choć ma wielu przeciwników (użytkownicy VW ;) to ja z własnego doświadczenie wiem ze po BMW o ile się podobało, nie odnajdzie się potem w zwykłym aucie dla "kowalskiego" a E90 za sume 35 tys zł można już znaleść..
    Choć ja bym polecam benzynę i to sprzed liftu + manual
    Lub.. - Gdybym to ja dysponował powyższą gotówką zaczął bym poszukiwania E39 M5, którą w tych pieniądzach można już znaleźć.. - Po jednej przejażdzce zapomina się o kosztach utrzymania..


    Cytat:
    ale to jest już starszy model a chciało by się chociaż takiego do 10 lat


    Dodano po 1 [minuty]:

    wichurewicz napisał:
    Same zalety mają te niemieckie samochody jak tu czytam. Wydatek 5000 zł na porządku dziennym, to poleci, tamto się rozkraczy, na to uważaj. A co się stało z "lać i jeździć"?

    Z E46 przesiadłem się na Grand Vitarę. Kop jakby słabszy ale funkcjonalność nieporównanie lepsza.


    Cytat:
    można by powiedzieć, że jesteś moim bratem :) a który miałeś rocznik e46 ? I jak oceniasz obecny komfort w porownaniu z beta ?


    Dodano po 2 [godziny] 17 [minuty]:

    nioop napisał:
    wichurewicz napisał:
    Same zalety mają te niemieckie samochody jak tu czytam. Wydatek 5000 zł na porządku dziennym, to poleci, tamto się rozkraczy, na to uważaj. A co się stało z "lać i jeździć"?





    Z E46 przesiadłem się na Grand Vitarę. Kop jakby słabszy ale funkcjonalność nieporównanie lepsza.


    Lać i jeździć skończyło się chyba na golfie II ;) Tutaj to benzynowe jednostki na stukających panewkach potrafiły zrobić więcej kilometrów niż obecne diesle od nowości ;)

    Funkcjonalność = wielkość bagażnika - Zgadzam się, Suzuki ma większy bagażnik..
    Dla przeciętnej rodziny Vitara oczywiście będzie bardziej rozsądną alternatywą, by móc z bagażem przemieszczać się z A do B.

    Lecz z tego co widzę autor z E46 przymierza się do A6/Passat, więc uznałem że auto rodzinne/funkcjonalne nie jest jego priorytetem..

    Cytat:
    Narazie mam tylko żonę :) ale nad dziecmi pracujemy także rodzinne też wchodzi w rachubę. Obawiam się zbyt niskiego samochodu w przypadku albo A6/Passat Combi w porównaniu Tuaregiem, mi się bardzo podoba ale coś teraz żona nie bardzo go widzi, na początku to była zaczarowana jak ja - teraz już jej odeszło.



    A np ergonomią czy prowadzeniem E46 zdecydowanie przewyższa Suzuki.


    Cytat:
    Nie wiem przyznam, że nie jeździłem nigdy suzuki


    Dodano po 14 [minuty]:

    T5 napisał:
    Musi być coś z grupy szmelcwagena?
    Są bardzo fajne auta włoskie czy francuskie.


    Cytat:
    A czy te auta w ogóle są godne zakupu kilku letnich? Kiedyś panowała tendencja, że japońca francuza nie ma sensu kupować używanych bo potem to strzępy - podkreślam kiedyś, teraz być może się to zmieniło, ale jakiś jestem sceptyczny do tych używanych samochodów.

    0
  • #16 03 Kwi 2015 14:44
    wichurewicz
    Poziom 24  

    nioop napisał:
    A np ergonomią czy prowadzeniem E46 zdecydowanie przewyższa Suzuki.

    Zgadzam się, nie jeździłem do tej pory samochodem prowadzącym się lepiej niż E46. Ale ergonomiczne i wygodne to ono było głównie dla kierowcy. Pasażerowie z tyłu narzekali na ciasnotę, wsiadało się i wysiadało niewygodnie, sedan jest fajny do momentu, kiedy trzeba zabrać coś więcej niż dwie torby turystyczne. Model 318i, 2.0 benzyna 143 KM, rocznik 2004, poszło w zeszłym roku za 20k złotówek.

    Obecnie mam Grand Vitarę z silnikiem 2.4 benzyna, kupiona fabrycznie nowa jesienią 2014. Prowadzi się ciut gorzej niż BMW, zwłaszcza w szybkim pokonywaniu zakrętów i łuków, przyspieszenie też słabsze mimo większej mocy (169 KM), ale możliwości transportowe dużo większe, przy czterech dorosłych osobach nikt nie marudzi, że mu mało miejsca na nogi albo nad głową. No i stały napęd 4x4, mechaniczny, bez żadnych elektronicznie dołączanych zabawkowych pomysłów. Do tego blokada mechanizmu różnicowego i reduktor, jeszcze nie miałem okazji przetestować.

    Poszukiwanie i zakup używanego samochodu to droga przez mękę, zawczasu łączę się w bólu i życzę uporu oraz szczęścia, będą potrzebne.

    0
  • #17 03 Kwi 2015 15:22
    yarecki16
    Poziom 17  

    marcin__c napisał:
    A co myślicie o takim zabiegu jak bym się zdecydował jednak na Touarega, to można by było zastosować takie rozwiązanie, że bym wziął np. za 25000 tyś a 5 tyś. czy więcej, bym przeznaczył na wymienienie tych wszystkich rzeczy aby spokojnie jezdzic przez jakies 3 - 4 lata.
    Za 25 tys nie kupisz Touarega. Tzn kupisz ale będzie to egzemplarz z pierwszych wypustów rocznik 2002-2003, z przebiegiem 600 tys km i po 4 wypadkach. Włożenie do tego samochodu 5000 zł nie zapewni Ci bezproblemowej eksploatacji przez 3-4 lata. Moim zdaniem to nie jest auto dla Ciebie z tym budżetem i to jeszcze kupione za ostatnie oszczędności. Gdybyś miał na auto 35-40 tys + 10 tys na drobne naprawy po zakupie a oprócz tego nagła potrzeba wymiany części za 2,3 czy 5 tys przyprawia Cię o zawrót głowy to naprawdę nie jest to auto dla Ciebie. Takie są fakty, to nie jest golf IV 1.9 tdi 90 koni.

    marcin__c napisał:
    Zaznaczę, że nie jeżdzę zbyt dużo raczej po mieście szczególnie?
    Jeśli jeździsz głównie po mieście to diesel szczególnie z DPF ( filtr cząstek stałych) jest bardzo kiepskim pomysłem gdyż filtr ten będzie się zapychał, oleju będzie przybywać i inne cuda. Generalnie na miasto diesel bez DPF, ogólnie diesel jest bardziej w trasy. Turbina nie lubi częstego odpalania i gaszenia auta. Ale akurat Touaregi za kwotę 25-35 tys to pierwsze roczniki które chyba nie miały DPF.

    Generalnie jak jeździsz niedużo to lepiej rozważyć silnik benzynowy. Nie mówię o Touaregu tylko ogólnie. Diesel to dużo wyższe koszty utrzymania, każdy wydatek jest czterocyfrowy. Benzyna spali trochę więcej ale głowa dużo spokojniejsza. W przypadku zbyt dużego zużycia paliwa można założyć gaz. Dużo ludzi narzeka na gaz bo mają badziewną instalację lub założoną przez partaczy albo jedno i drugie naraz. Trzeba tylko się dowiedzieć przed kupnem samochodu które silniki nadają się do gazu bo jedne znoszą go lepiej a drugie gorzej, i ja bym raczej kupił auto bez gazu i ewentualnie sam założył gdybym stwierdził że auto za dużo pali.

    Masz budżet 35 tys to ja bym na Twoim miejscu kupił auto za 25-30 tys i resztę zostawił na wymianę i naprawę koniecznych rzeczy, zawsze trzeba mieć jakąś rezerwę. Nawet kupując auto niższej klasy np Octavię jak przyjdzie wymienić opony, rozrząd, olej, filtry i hamulce to uzbiera się kwota kilku tys zł. Musisz być na takie wydatki przygotowany. Zawsze należy unikać aut z początku produkcji, poza tym ciężko kupić dobre auto używane.

    Suzuki Grand Vitara to ciekawe auto, znajomy ma takie 2.0 lub 2.4 benzyna + gaz i nie narzeka jeździ już kilka lat od nowości.

    marcin__c napisał:
    Ja to może i bym myślał za bmw ale żona definitywnie odmawia bo jest przerażona późniejszymi remontami, a ma na uwadze to że dużo w niego się włożyło
    Żona boi się bmw, ale audi czy vw wcale tańsze w utrzymaniu nie będą.

    Ja bym nie szalał z autami na które mnie nie stać i kupił Octavię II kombi - bardzo duży bagażnik, miejsca w środku też dużo zarówno z przodu jak i z tyłu.

    0
  • #18 03 Kwi 2015 15:43
    marcin__c
    Poziom 13  

    wichurewicz napisał:
    nioop napisał:
    A np ergonomią czy prowadzeniem E46 zdecydowanie przewyższa Suzuki.

    Zgadzam się, nie jeździłem do tej pory samochodem prowadzącym się lepiej niż E46. Ale ergonomiczne i wygodne to ono było głównie dla kierowcy. Pasażerowie z tyłu narzekali na ciasnotę, wsiadało się i wysiadało niewygodnie, sedan jest fajny do momentu, kiedy trzeba zabrać coś więcej niż dwie torby turystyczne. Model 318i, 2.0 benzyna 143 KM, rocznik 2004, poszło w zeszłym roku za 20k złotówek.

    Obecnie mam Grand Vitarę z silnikiem 2.4 benzyna, kupiona fabrycznie nowa jesienią 2014. Prowadzi się ciut gorzej niż BMW, zwłaszcza w szybkim pokonywaniu zakrętów i łuków, przyspieszenie też słabsze mimo większej mocy (169 KM), ale możliwości transportowe dużo większe, przy czterech dorosłych osobach nikt nie marudzi, że mu mało miejsca na nogi albo nad głową. No i stały napęd 4x4, mechaniczny, bez żadnych elektronicznie dołączanych zabawkowych pomysłów. Do tego blokada mechanizmu różnicowego i reduktor, jeszcze nie miałem okazji przetestować.

    Poszukiwanie i zakup używanego samochodu to droga przez mękę, zawczasu łączę się w bólu i życzę uporu oraz szczęścia, będą potrzebne.


    Dziękuję za rady, to prawda w moim e46 to strasznie z tyłu z siedzeniem, może i kombiaki są bardziej pojemniejsze, ale na razie moja przygoda jak wszystko pójdzie dobrze z BMW się zakończy i teraz będziemy się uczyć i poznawać albo na vv passacie albo na audi A6 C6 kombi.

    0
  • #20 03 Kwi 2015 16:22
    marcin__c
    Poziom 13  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Kolego czego oczekujesz po samochodzie?
    1. Ma być wysokie wsiadanie czy niskie.


    Powiem tak dobrze by było aby było wyższe, ale niestety mój fundusz nie pozwoli mi tak na kupno jak i być może na późniejszą użytkowność. Można by było się zastanawiać nad innym SUV-em ale jak się napatrzy na Touarega to, później żadne inne wnętrze się nie będzie podobać

    Cytat:
    2. Benzyna czy dizel?


    Do tej pory jeździłem na dieslu, wcześniej rodzice mieli benzyne, która kiedyś ja też użytkowałem. Sam nie wiem. Diesel to na długie trasy z tego co wiem, a benzyna to na takie mniej dystansowe trasy. Powiem tak co będzie aby nie mocno zużytkowany


    Cytat:
    3. 2WD czy 4WD.


    Chciało by się 4wd. Touareag ma już w sobie napęd na cztery. Audi A6 też niektóre modele, natomiast passat to chyba nie ma (może większe silniki), bo te 2.0 d to chyba nie mają

    Cytat:
    4. Jakie prędkości są używane, miasto , powiatówki, autostrady.......


    Prędkości raczej nie duże, mieszkam w mieście 30000 tysięcznym. I zazwyczaj samochód służy mi podjechać na miasto załatwić coś. Bywa tak, że i przyjdzie się pojechać jakieś 200 km raz w miesiącu, no bywa i tak, że się podjedzie i przez miesiąc gdzieś dalej, ale to sporadycznie. Wiadomo ogólnie samochód ma jeździć. Do tej pory to miałem straszne problemy z odpalaniem bmw w zimie. Walnęło 17 st. C. i już po nocce samochodu nie odpalaliłem. A trzeba było gdzieś z rana jechać. Na początku wyeliminowano gps, bo kradł prąd, następnie okazało się, że coś tam od klimatronika, a w ostateczności okazało się że dwu masa. I to przeważyło na wymianie. I na dodatek rdza już go bierze. Akumulator oczywiście sprawniutki w 2013 kupiony nowy Varty.

    Cytat:
    5. Czy pojemność silnika jest ważna.


    Powiem w ten sposób, że w jakiejś mierze jest ważna chciało by się jechać pewnie na drodze. W Touaregu myślałem na 2.5 ale tam buda 2,300 około kg., więc z tego co mnie poinformowano to będzie palił dużo. Jeden z mechaników powiedział mi ze silniki 2.7 i 3.0 sie psuja czesto, inny znajomy mówił, że miał audi a6 c6 2.0 i chodziło względnie a jak się przesiadł do 3.0 to różnice niewyobrażalna. Chciało by się jakiegoś od 2.0 do 3.0 maks, co by było to by się brało, no i chciało by się automata.

    0
  • #21 03 Kwi 2015 16:36
    yarecki16
    Poziom 17  

    W audi A6 C6 silniki 2.0 TDI też się psują a mają w większości 140 koni, jeśli już miałbym kupować to wolałbym 2.7 czy 3.0 - też awaryjne ale przynajmniej V6 i mocy pod dostatkiem.

    Godnym zainteresowania silnikiem w A6 C6 jest 2.4 benzyna - silnik jeszcze starszej generacji, 170 koni, wtrysk pośredni a nie FSI i nadaje się on do gazu. Trochę więcej spali od diesla, ale z drugiej strony nie myśl że 2.7 czy 3.0 TDI będzie palić 6-7 litrów, raczej koło 10 trzeba liczyć. Tylko pamiętaj o automacie co Ci wcześniej pisałem - jak automat to tylko 4x4, bo automat z przednim napędem to multitronic.

    0
  • #22 03 Kwi 2015 18:54
    marcin__c
    Poziom 13  

    yarecki16 napisał:
    W audi A6 C6 silniki 2.0 TDI też się psują a mają w większości 140 koni, jeśli już miałbym kupować to wolałbym 2.7 czy 3.0 - też awaryjne ale przynajmniej V6 i mocy pod dostatkiem.

    Godnym zainteresowania silnikiem w A6 C6 jest 2.4 benzyna - silnik jeszcze starszej generacji, 170 koni, wtrysk pośredni a nie FSI i nadaje się on do gazu. Trochę więcej spali od diesla, ale z drugiej strony nie myśl że 2.7 czy 3.0 TDI będzie palić 6-7 litrów, raczej koło 10 trzeba liczyć. Tylko pamiętaj o automacie co Ci wcześniej pisałem - jak automat to tylko 4x4, bo automat z przednim napędem to multitronic.


    Będę się starał stosować do Twoich sugestii, dziękuję.

    Dodano po 2 [godziny] 13 [minuty]:

    A podpowiedzcie mi jak można przekombinować, aby nie płacić tych 19% całości wartości samochodu w przypadku silnikow powyżej 2.0 ?

    0
  • #23 03 Kwi 2015 19:16
    yarecki16
    Poziom 17  

    Kupić auto zarejestrowane w Polsce, a nie od handlarza i jeszcze umowa na Niemca.

    0
  • #25 03 Kwi 2015 20:15
    bandi21
    Poziom 29  

    Rozrzut to kolega ma wielki,gdzie Passat a gdzie Tuareg?Fajnie by było żeby palił jak seicento.

    0
  • #26 03 Kwi 2015 20:36
    marcin__c
    Poziom 13  

    nie czepiajcie się

    0
  • #27 03 Kwi 2015 22:18
    yarecki16
    Poziom 17  

    Nikt się nie czepia, tylko ludzi próbują Ci uzmysłowić że trochę porywasz się z motyką na Księżyc, i przestrzec przed wysokimi wydatkami jakie mogą Ciebie czekać.

    0
  • #28 04 Kwi 2015 08:16
    michal19885
    Poziom 18  

    yarecki16 napisał:

    Godnym zainteresowania silnikiem w A6 C6 jest 2.4 benzyna - silnik jeszcze starszej generacji, 170 koni, wtrysk pośredni a nie FSI i nadaje się on do gazu. Trochę więcej spali od diesla, ale z drugiej strony nie myśl że 2.7 czy 3.0 TDI będzie palić 6-7 litrów, raczej koło 10 trzeba liczyć. Tylko pamiętaj o automacie co Ci wcześniej pisałem - jak automat to tylko 4x4, bo automat z przednim napędem to multitronic.


    Nie dawno wymieniałem silnik w C6 2,4 po awarii rozrządu, teraz składam w innym 3,2 FSI też po awarii napinacza rozrządu. Koszt naprawy około 10.

    0
  • #29 04 Kwi 2015 09:23
    bandi21
    Poziom 29  

    Drogi Marcinie,nie obraź się ale jak czytam twoje wpisy to właśnie przypomina mi się pewna reklama gdzie klientka chce kupić buty które będą eleganckie jak szpilki wygodne jak adidasy a tanie jak klapki.Zastanów się ile kosztuje nowy Tuareg lub A6 i jaki procent tej kwoty chcesz przeznaczyć na kupno używanego.Myślę że to da ci obraz jak niewielką kwotą dysponujesz aby mieć jedno z tych aut.Znając życie to kupisz egzemplarz w której wystąpią wszystkie wymienione przez kolegów usterki,oczywiście nie wszystkie na raz.Naprawy za 5000 zł w tego typu autach to chleb powszedni,do tego koszty eksploatacji znacznie wyższe od przeciętnych.

    1
  • #30 04 Kwi 2015 13:09
    marcin__c
    Poziom 13  

    Macie rację, nie przeanalizowałem wszelkich za i przeciw. Ale jest jedno ale :). A powiedzcie, czy powyższe Wasz różnorakie argumenty odnoszą się do tego, że mój charakter egzystencji związany jest z niezbyt mocną intensywnością i użytecznością samochodu. Zobrazuje to w ten sposób. Być może będzie to tłumaczenie mężczyzny z umysłem marzyciela, jednak jest jak jest. Sami się kształtujemy w pewien sposób. Do rzeczy. Po małżeństwie osiedlając się w jednym mieście i otrzymaniu BMW e46 (prezent ślubny) na liczniku miał coś około 170000 tyś., to był rok 2009. Wtedy tygodniowo robiłem średnio 400 km. Od dwóch lat mieszkam w innym miejscu w Polsce, już nie robię tyle kilometrów. Reasumując obecnie na liczniku w samochodzie jest około 270000 tyś. A mamy 2015r., Ja się nie znam na tych obliczeniach, ale powiedzcie mi czy sugerując się nabitym licznikiem, dużo jeżdzę? Wiem że samochód zawsze ma być sprawny i czynny i gdy trzeba 400 km., zrobić i gdy trzeba zrobić 6000 km., za jeden wyjazd. Bo i takie mogą się zdarzyć sytuację. Wobec powyższego, mój tryb życia nie jest obłożony częstym użytkowaniem samochodu. Ja osobiście uważam, że jak zatankuje zbiornik do pełna i czasami mi starcza na póltora miesiąca do dwóch. Nie tłumacze się, ale uważam że to też siłą rzeczy wpływa na eksploatację samochodu i na częstotliwość wymiany różnych pierdółek i mniejszych i większych. Proszę o wyrażenie opinii odnośnie tego co wyżej zawarłem.
    Pozdrawiam

    0