Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Zlecę]Poszukuję elektronika do nietypowego projektu - Katowice i okolice

Pibosz 02 Apr 2015 14:32 5754 24
  • #1
    Pibosz
    Level 2  
    Witam,
    Jestem magistrantem na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. W związku z rozbudową stanowiska do badań lizymetrycznych poszukujemy elektronika chętnego do stworzenia nietypowego układu alarmująco/ostrzegawczego.
    Opiszę w skrócie na czym polegają badania lizymetryczne. Przyrząd ten służy do badania ilości oraz składu chemicznego odcieków które infiltrują przez określony materiał. Lizymetr składa się z drenów wypełnionych badanym materiałem oraz studzienki rewizyjnej ze zbiornikiem na odciek:
    [Zlecę]Poszukuję elektronika do nietypowego projektu - Katowice i okolice
    W związku z rozbudową stanowiska i utrudnioną kontrolą nad przelaniem się zbiorników poszukujemy osoby, która podejmie się stworzenia i zaprogramowania układu powiadamiającego (poprzez SMS) o tym, iż w danym pojemniku ilość odcieku osiągnęła określoną objętość. Poniżej zamieszczam moje wyobrażenie odnośnie działania takiego układu, ale jestem otwarty na rozwiązania alternatywne.
    [Zlecę]Poszukuję elektronika do nietypowego projektu - Katowice i okolice

    Dostępne środki na wykonanie tego urządzenia to ok. 300zł [koszt podzespołów + robocizna]. Rozliczenie może odbywać się na zasadzie faktury bądź umowy zlecenia. Czas realizacji: czerwiec 2015r.
    Dysponujemy kilkoma starszymi telefonami kom. do budowy układu.
  • #2
    azibik
    Level 32  
    Netto czy brutto ?
  • #3
    Pibosz
    Level 2  
    Netto, czyli "na rękę". Istnieje też taka możliwość, że my z naszej strony zakupimy potrzebne materiały a rozliczać się będziemy wyłącznie za pracę. Jest jeszcze sporo czasu więc są to kwestie do dogadania.
  • #5
    joon
    Level 13  
    Elektrody przy stałym napięciu skorodują szybko. A opcja ze starym telefonem może wyjść drożej niż z nowym modułem GSM ;)
  • #6
    Hetzer
    Level 13  
    Opcja z telefonem na pewno przekroczy cenę 300 zł i to wielokrotnie. Moduł GSM prawie mieści się w budżecie, a elektrody - to już zależy od inwencji. Można wykorzystać chociażby pływak albo inne jeszcze prostsze rozwiązanie, to już zależy od warunków praktycznych. W tym module GSM jest możliwość programowania różnych powiadomień wysyłanych przez SMS w zależności od tego które z jego wejść zostanie zwarte, nie potrzeba żadnego dodatkowego telefonu, tylko aktywna karta SIM z środkami na koncie.
  • #7
    sundayman
    Level 25  
    Tak z ciekawości tylko zapytam - jaką stawkę godzinową zastosował zleceniodawca podczas kalkulacji ? Bo rozumiem, że nie brał pod uwagę jedynego sensownego rozwiązania, wskazanego przez kol. Hetzer.

    Ostatnio kiedy byłem w warsztacie samochodowym, widziałem taką tabliczkę "roboczogodzina w naszej firmie wynosi 212 zł brutto".

    No to tak z ciekawości - jak sobie zleceniodawca wyliczył te 300 zł ?

    (do moderatora - ja wiem, że moje pytanie jest lekko złośliwe, ale - czy nie byłoby dobrze, żeby jakkolwiek zaapelować do ogłoszeniodawców o nawiązanie kontaktu z rzeczywistością i nie umieszczanie tutaj kuriozalnych ofert ?
    Piszę to z troski o poziom forum, jako że osobiście nie jestem zainteresowany).

    PS: najbardziej jednak zabawna jest uwaga o fakturze. I już nawet nie chodzi o te 18% odliczone od wartości faktury, bo to i tak jest absurdalne...
    Kolega naprawdę sądzi, że właściciel jakiekolwiek firmy jest tak zdesperowany, że
    będzie się bawił z waszymi pomysłami za takie pieniądze ? Konsultacja w tej sprawie jest więcej warta :) - radzę więc docenić uwagi umieszczone powyżej przez kolegów (gratis !)
  • #8
    azibik
    Level 32  
    Każdą robotę można wykonać w określonych kosztach, tylko zlecający najczęściej nie zdaje sobie sprawy z takich rozwiązań.
  • #9
    Hetzer
    Level 13  
    3/4 zleceń tutaj wstawianych to próba spełnienia marzeń zleceniodawcy. Ludzie nie zdają sobie sprawy ile pracy trzeba włożyć żeby chociażby najprostszą koncepcję doprowadzić do etapu praktycznego prototypu (a i to bardzo często nie jest koniec prac), nie wspominając już o tym ile lat poświęcić trzeba na zdobycie wiedzy do tego potrzebnej. W produkcji wielkoseryjnej, czy nawet małoseryjnej ten koszt rozkłada się na wielu klientów, w produkcji jednostkowej cały koszt zaprojektowania ponosi jeden klient. Niestety, w Polsce cały czas pokutuje taki pogląd, że oczekuje się takich cen, jak w markecie. Jak słusznie zauważył kolega Sundayman, w jakiejkolwiek firmie podsunięcie jakiegokolwiek teoretycznego rozwiązania, jak chociażby to z modułem GSM już by kosztowało. O ile jeszcze nie denerwuje mnie to tak bardzo, kiedy zleceniodawcami takich kuriozalnych projektów są zwykli ludzie, bo ci często nie mają świadomości ile coś takiego może kosztować, o tyle kiedy widzę firmy, które zlecają coś, co docelowo ma uczestniczyć w zarabianiu dziesiątek tysięcy zł miesięcznie i wykłócają się ze mną o 50 zł...

    Nie wspominając o takich przypadkach, jaki też mnie spotkał, kiedy zleceniodawca (deweloper branży budowlanej) dogadał się ze mną, szczegółowo opisałem mu moją wizję na realizację pewnego systemu, wszystko było pięknie póki nie podałem REALNEJ, chociaż i tak atrakcyjnej ceny. Wtedy przestał odbierać telefony, odpisywać na e-maile. Ostatecznie z łaski odpisał, że ma innego, co mu to zrobi za pół tej ceny (prawdopodobnie w całości wykorzystując moją koncepcję)...

    Tak samo żądanie wyceny na podstawie dwóch zdań opisu zlecenia. I kiedy wyceni się realnie - wtedy klient znika, kiedy wyceni się optymistycznie - okazuje się w połowie roboty, że w międzyczasie wynikło tyle komplikacji, że z zarobku starczy nam ledwo na czteropak.
  • #10
    zmyslonyy
    Level 27  
    sundayman wrote:

    No to tak z ciekawości - jak sobie zleceniodawca wyliczył te 300 zł ?


    Na moje oko wychodzi na to, że zakładając choćby z 300 roboczogodzin na ten projekt to wychodzi jakaś 1zł za godzinę. Podsumowując to...to jest złodziejstwo w biały dzień. To jest szukanie przysłowiowego "jelenia" do pracy.
    Pewnie niektórym się wydaje, że zajmując się zawodowym programowaniem programy ma się już w głowie i wszelkie algorytmy piszę się tak jak przelewanie myśli.
    O innych aspektach projektu stricte elektronicznego nawet nie ma co wspominać.

    No cóż...pozostaje się na to patrzeć i już tylko śmiać...
  • #11
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    To jest szukanie przysłowiowego "jelenia" do pracy


    Ja bym tego tak nie nazwał, bo przecież szansa, że jakikolwiek normalny osobnik - choćby to był nudzący się jak mops studencina, poświeci ileś tam godzin, jeszcze pewnie z jeżdżeniem dokądś za w najlepszym przypadku 50 zł (zakładając, że cudownym zbiegiem okoliczności, ma leżący na śmietniku moduł powiadomienia GSM, który zechce opylić za parę zł).

    No to przecież śmieszne jest - pan z taksówki za przywiezienie flaszki z supermarketu tyle bierze podobno :)

    Załóżmy, że przychodzi pan klient do mnie do firmy, i pyta o koszt takiej usługi.
    Moja odpowiedź byłaby taka ;

    - zastosować gotowy moduł, już tutaj zapodany przez kolegę - 300 zł
    - do tego jakaś obudowa hermetyczna, zasilacz, może być jakaś antena potrzebna - z 200 zł
    - projekt i wykonanie jakiejś elektroniki do podłączenia czujników - 500 zł minimum
    - montaż i uruchomienie 150-200 zł / h
    - do tego ew. jakiś dojazd itp.

    Co daje nam razem lekko licząc 1500-2000 zł netto.
    Przy czym, osobiście bym się tym niechętnie zajmował bo szkoda mi czasu na takie wynalazki. Ale pewnie już by się któryś kolegów z mniejszą firmą zainteresował.

    Osobiście nie sądzę, żeby kolega wątkotwórca celowo liczył na cud - raczej to jest kompletny brak pojęcia, na poziomie zastraszającym i wskazującym całkowite oderwanie od realiów - co biorąc pod uwagę, że to "magistrant" stawia nas przed pytaniem - kosmita odklejony od Ziemi, czy też teoretyk, który w życiu do domu hydraulika nie zaprosił, i podobnie jak nasi politycy - cen w sklepach nie zna ?

    *** jeszcze mały edit :

    Nie chodzi tutaj o jakieś "wyrywanie" kasy, czy nieziemskie oczekiwania;
    prawda jest taka - że ja ( właściciel jednoosobowej DG ) - mam wystarczająco dużo pracy (teraz też siedzę w firmie ), żeby od podanej powyżej kwoty 2000 dopiero zacząć rozmawiać. Szczerze - ja bym za tyle nie robił, bo szkoda mojego czasu, który jest cenniejszy. A mam leżący wolny moduł powiadomienia GSM :)

    I jeśli się komuś wydaje, że elektronicy i programiści (także ci obecni tutaj na elektrodzie ) to kupa amatorów, którym się marzy dowolne zlecenie za przysłowiowe piwo, to chyba od dość dawna nie jest w kontakcie z polskimi realiami.

    Więc - jeżeli kogoś nie stać na wynajęcie FACHOWCA za normalne stawki, to niech na litość Boga poprosi - "nie stać mnie, może ktoś mi pomoże ?"
    Wtedy z litości jeden albo drugi kolega może (może !) coś tam zrobi w wolnej chwili, dla poprawy swojej karmy metafizycznej :)
    A nie wyjeżdża tutaj z "ofertami i fakturami" , bo to jest po prostu rozrywkowe.
  • #12
    linuxtorpeda
    Level 26  
    Nikomu się nic nie wydaje, takie osoby z premedytacją szukają kogoś do odwalenia czarnej roboty. Szkoda tylko, że przy okazji niszczą innym marzenia o godziwej pracy w zawodzie. Tak czy siak, każdy, prędzej czy później, się obudzi.
  • #13
    encore
    Level 18  
    sundayman wrote:
    Quote:
    To jest szukanie przysłowiowego "jelenia" do pracy


    I jeśli się komuś wydaje, że elektronicy i programiści (także ci obecni tutaj na elektrodzie ) to kupa amatorów, którym się marzy dowolne zlecenie za przysłowiowe piwo, to chyba od dość dawna nie jest w kontakcie z polskimi realiami.



    To jest teoria.
    Praktyka jest taka że, niestety jak to piszesz studencina albo co gorsza gimbus ze znajomością programowania na poziomie Bascom-a bierze się za 100-200zł za projekty które są do realizacji za 3000-5000zł a czasami i 20 000zł.
    Wiadomo jak to musi się skończyć.
    Najgorsze że, przekłada się to na dewaluacją wiedzy, doświadczenia, pracy itd.
    Finał tego wszystkiego jest właśnie taki że inżynierowie czy nawet nie inżynierowie ale ludzie z prawdziwą wiedzą pracują w firmach za 1800-2000zł. A tymczasem sekretarka szefa zarabia 5000zł.

    Spotkałem się z ofertą że firma szukała speca od FPGA ( minimum 2 lata doświadczeni i przedstawienie zrealizowanych zaawansowanych projektów) plus to , siamto i owamto, ogólnie wiedza wysokospecjalistyczna hi-tech. Wynagrodzenie dla takiego człowieka orkiestry na początek 3000zł.
    Na zachodzie nie ma szans żeby za 3000 euro kogoś takiego znaleźć.

    Powstaje pytanie po co siedzieć nad książkami i komputerem.
  • #14
    andr27
    Level 11  
    Cały wątek to buldupienie różnej maści jasiów co im sie nie opyla zrobić tego za 300zł. Jeśli wam sie nie opłaca, to nie róbcie i koniec debaty. Po co jeden przez drugiego udowadnia, ze sie nie da, ze za mało, ze szukanie jelenia, wyliczenia, zestawienia, dowody, wyceny itd itd. W polszy jest "wolny rynek" i żaden z was, jasie biźmesmeny nie zabroni nikomu zrobic takie urządzenie za darmo czy "za wspis do portfolio"
  • #15
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    gimbus ze znajomością programowania na poziomie Bascom-a bierze się za 100-200zł za projekty które są do realizacji za 3000-5000zł


    To prawda, ale sam słusznie napisałeś, że efekty końcowe takiego czegoś są przeważnie opłakane (dla zleceniodawcy).
    W swojej praktyce najczęściej jednak spotykam się z klientami, którzy zdają sobie sprawę z tego, czym grozi "poszukiwanie leszcza". I takie propozycje jak powyższa to imo rzadkość - przynajmniej u mnie.

    Dlatego nie tyle boję się o psucie rynku, co zwyczajnie irytujące to jest.

    Co do zarobków - co cóż, sam najchętniej zatrudniłbym kogoś wszechstronnego, ze znajomością i MCU i programowania i umiejętnością wywiercenia dziury i paru innych rzeczy, ale na razie powstrzymuje mnie właśnie nieco zbyt jeszcze skromny budżet "zatrudnieniowy".

    Z drugiej jednak strony - przysłowiowe 3 tysie jeszcze nie są dramatem (no, może bez tego FPGA :), bo nie dalej jak trzy lata temu pracowałem u kogoś, gdzie też robiłem wszystko, od serwisu elektroniki po bardzo poważne projekty, i konstrukcje i programowanie za niecałe 2000 zł na rękę :)

    No taka była sytuacja w firmie akurat wtedy - i prawdę mówiąc do dziś mile wspominam tego pracodawcę, chociaż w końcu odszedłem i założyłem własny interes, gdzie jest mi dużo lepiej.

    Więc łatwo nie jest (bo gdzie jest - może u komorników :), ale praca w tej branży też jest. Zwłaszcza dla ludzi z wyobraźnią, pasją i zaangażowaniem.
    Niestety - dla wątkotwórcy - tacy ludzie nie siedzią na ławce z piwem w ręku i nie czekają na z oferty "za jeden uśmiech".

    ***

    Quote:
    nie zabroni nikomu zrobic takie urządzenie za darmo czy "za wspis do portfolio"


    a rób sobie nawet z dopłatą :) Nikt ci nie zabrania.
    Nawet więcej - powinien być osobny dział "tutaj umieszczać zlecenia za miskę ryżu". A nawet jeszcze więcej - sam od czasu do czasu podeślę tam kogoś, jak do mnie nie daj Bóg trafi. Pasuje ?
  • #16
    andr27
    Level 11  
    Quote:

    a rób sobie nawet z dopłatą :) Nikt ci nie zabrania.
    Nawet więcej - powinien być osobny dział "tutaj umieszczać zlecenia za miskę ryżu". A nawet jeszcze więcej - sam od czasu do czasu podeślę tam kogoś, jak do mnie nie daj Bóg trafi. Pasuje ?


    otóż to, nikt mi nie zabrania, nawet taki filozof jak ty, co to ponawylicza co ile kosztuje, co sie opłaca a co nie, jakie są efekty takich działań - i obwieści wszem i wobec jak powinno wyglądać życie prawilnego majstra od elektroniki.
    Napisz do moderatora czy tam właściciela portalu z wnioskiem racjonalizatorskim i będziesz miał co robić z takimi co ci sie "nie daj Bog tafią"
    Takie rozwiązanie mi pasuje :)
  • #17
    encore
    Level 18  
    andr27 wrote:
    Quote:

    a rób sobie nawet z dopłatą :) Nikt ci nie zabrania.
    Nawet więcej - powinien być osobny dział "tutaj umieszczać zlecenia za miskę ryżu". A nawet jeszcze więcej - sam od czasu do czasu podeślę tam kogoś, jak do mnie nie daj Bóg trafi. Pasuje ?


    otóż to, nikt mi nie zabrania, nawet taki filozof jak ty, co to ponawylicza co ile kosztuje, co sie opłaca a co nie, jakie są efekty takich działań - i obwieści wszem i wobec jak powinno wyglądać życie prawilnego majstra od elektroniki.
    Napisz do moderatora czy tam właściciela portalu z wnioskiem racjonalizatorskim i będziesz miał co robić z takimi co ci sie "nie daj Bog tafią"
    Takie rozwiązanie mi pasuje :)



    Miałem tylko w jednym poście odezwać w tym temacie jednak Twoja ignorancja jest porażająca.
    Chyba że, jesteś typem pasożyta i oszusta co żeruje na głupocie zleceniodawców. Bierze pieniądze a potem znika. W koncu jak ktoś z włąsnej woli daje 200zł to głupio nie brać prawda ?

    Jeżeli jest jednak inaczej to mam dla Ciebie propozycje. Chcesz pracować za paczke ryżu nie ma sprawy.
    Potrzebuję żebyś mi zaprojektował, wykonał i przetestował wzmacniacz szeroko pasmowy 0-30MHz z płaską charakterystyka.
    Regulowana moc do 500W.
    Potrzebny jest układ dopasowania do anteny , bo będzie miała zmienną długość.
    Potrzebny miernik WFS (współczynnik fali stojącej).
    Obudowa hermetyczna, wyświetlacz kolorowy 7 cali odporny na wilgoć i temperaturę.
    Realizacja 7 dni.

    Wynagrodzenie : paczka ryżu białego długoziarnistego firmy "Halina" 4x100g, kupiłem wczoraj w promocji za 1,99zł. .
  • #18
    Kuniarz
    Moderator of Designing
    Wątek się rozwinął, więc wtrącę 0,03 PLN... To że ogłoszenie to wydmuszka to jasne, ale "zleceniodawcy" - miejcie na tyle kultury osobistej, żeby odpisać na maila, choćby zdawkowym "dziękuję, za drogo" ;)
  • #19
    Pibosz
    Level 2  
    Przepraszam, nie wiedziałem że swoim postem wzbudze tyle sensacji. Nikogo nie chciałem tym ogłoszeniem obrazić. Państwa odpowiedzi sugerują że jako laicy nie wzięliśmy pod uwagę wielu kosztów przytoczonych w odpowiedziach powyżej. Jeśli chodzi o rozwiązanie tego problemu to najlepszy jest pomysł użytkownika Hetzer - nie miałem nawet pojęcia że takie moduły istnieją. Nie jest to żadne super oficjalne ogłoszenie z naszej uczelni - po prostu z promotorem wpadliśmy na pomysł że można by taki układ wykonać. Dostałem wykaz kwoty jaką można na to przydzielić i to wszystko. Jeszcze raz wszystkich przepraszam, użytkownikowi Hetzer dziękuję za właściwy trop, a admina proszę o zamknięcie tematu.
  • #20
    Hetzer
    Level 13  
    Proszę bardzo. Tak jak myślałem, w tym wypadku taka, a nie inna kwota wynikła po prostu z niewiedzy, ciężko o to mieć pretensje. Tutaj też widać, że dyskusja jaka się wywiązała ma mimo wszystko sens, bo wiele osób niezwiązanych z tematem jest po prostu nieświadomych ile trzeba włożyć w to pracy i z jakimi kosztami powinni się liczyć. Część zleceń jest od jakiś prywatnych osób, co wymyśliły sobie jakieś drobne usprawienie do własnego domu, samochodu, czegokolwiek i myślą, że zrobienie czegoś takiego wymaga głównie umiejętności lutowania i zajmuje ze dwa dni. Nieświadomie rzucą nierealną kwotą, kiedy dowiadują się o faktycznym koszcie to odstępują od tematu.
    Niemniej wielu jest takich co sobie w 100% zdaje sprawę ile coś takiego może kosztować (ba, nawet konsultowało się z profesjonalną firmą) i świadomie szuka tutaj jelenia, co odwali taką robotę po zdzierczej cenie. I idąc w zaparte wmawiają wszystkim dookoła, że to się da w takiej cenie zrobić, że sami by zrobili, ale nie mają czasu itp. Ile takich ofert już się tutaj przewinęło...
  • #21
    sundayman
    Level 25  
    Kolega Pibosz sobie nie bierze do serca moich złośliwości - nie jest problemem kiedy się czegoś nie wie, problemem jest kiedy się nie wie i udaje że wie :)
    Tu jak widać ten przypadek nie zachodzi.

    A uwagi w tym wątku się przydadzą mam nadzieję innym - żebyśmy tu nie musieli psów wieszać.
  • #22
    zmyslonyy
    Level 27  
    andr27 wrote:
    Cały wątek to buldupienie różnej maści jasiów co im sie nie opyla zrobić tego za 300zł. Jeśli wam sie nie opłaca, to nie róbcie i koniec debaty. Po co jeden przez drugiego udowadnia, ze sie nie da, ze za mało, ze szukanie jelenia, wyliczenia, zestawienia, dowody, wyceny itd itd. W polszy jest "wolny rynek" i żaden z was, jasie biźmesmeny nie zabroni nikomu zrobic takie urządzenie za darmo czy "za wspis do portfolio"


    Ciekawe kolego czy lubisz jak ktoś w Twoim wykonywanym zawodzie tworzy nieuczciwą konkurencję i zaniża stawki wynagrodzenia poniżej realnych kosztów? No chyba, że Ty też pracujesz za stawkę 1zł/h ale to naeży Ci współczuć i czynnie przeciw temu prostestować. To czysty wyzysk i nie ma to nic wspólnego z konkurencją.

    Hetzer wrote:

    Niemniej wielu jest takich co sobie w 100% zdaje sprawę ile coś takiego może kosztować (ba, nawet konsultowało się z profesjonalną firmą) i świadomie szuka tutaj jelenia, co odwali taką robotę po zdzierczej cenie. I idąc w zaparte wmawiają wszystkim dookoła, że to się da w takiej cenie zrobić, że sami by zrobili, ale nie mają czasu itp. Ile takich ofert już się tutaj przewinęło...


    Niestety śmiem twierdzić, że większość tutaj jest takich ogłoszeń. Badają czy znajdą "jelenia" który za jakieś marne pieniądze wykonają jakiś złożony projekt. Już nawet chcą projektować drona za 20tys. Projekt który wymaga szerokiej wiedzy z różnych dziedzin. W praktyce musi to zrobić zespół conajmniej kilku osobowy z takim doświadczeniem bo i termin goni.
  • #23
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Już nawet chcą projektować drona za 20tys.


    No i niech projektują, na zdrowie ! Jest duża szansa, że poczytamy o tym w prasie potem :)

    Szczytem tego typu "projektów" był oidp ktoś, kto chciał tutaj znaleźć wykonawcę "okularów z wyświetlaczem, coś takiego jak Google Glass" :)
    Ech, a mówią, że Polacy to naród smętny, i bez nadziei :D

    Ja tam jestem całym sercem za tym, żeby ci poszukiwacze supertanich wykonawców robili te swoje zazwyczaj fantastyczne pomysły u tych, co się do nich zgłaszają.
    Ci, którzy chcą coś zrobić dla zabawy, mają jej potem (tej zabawy) pod dostatkiem.
    A ci, którzy chcą coś zrobić "zawodowo", potem i tak w końcu przychodzą do normalnej firmy, ale już znacznie bardziej pokorni :D
    I gitara, jak mawia Ferdek.
  • #24
    Pibosz
    Level 2  
    Naprawdę, nie wiedziałem, że włożę przysłowiowy kij w mrowisko, ale to nauczyło mnie jednego - najpierw sprawdź wszystko, a potem pisz :) Teraz już wiem, że z kupnem gotowego modułu, wszystkimi dodatkowymi częściami, akumulatorami i oczywiście - samodzielnym montażem to zamkniemy się w conajmniej 450zł. I tak nie jest źle, niewiele trzeba będzie dołożyć z własnej kieszeni. Teraz mam tylko pytanie do ludzi którzy znają się trochę bardziej niż ja:) Czy dobrze rozumiem:
    Przy pojemności akumulatora 7Ah i poborze prądu 75mA, taki akumulator powinien pracować około 93,3 godziny?
  • #25
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Stawka podana w ofercie istotnie jest bardzo niska, jednak nie upoważnia to nikogo do złośliwości.
    Stawka jaka jest - widać. Jeśli ktoś jest zainteresowany to niech się kontaktuje z Autorem i dyskutuje, jeśli ktoś nie jest zainteresowany to niech zajmie się przeglądaniem następnego ogłoszenia - może tam stawka będzie zadowalająca.

    Temat zamykam.