Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Umiejętne dobieranie biegów w trakcie jazdy.

Xantix 15 Sie 2015 16:01 5043 78
  • #61 15 Sie 2015 16:01
    Xantix
    Poziom 39  

    Witam ponownie forumowiczów. Przepraszam, że "odgrzewam starego kotleta" ale chciałem poruszyć tu pewną kwestię. Mianowicie mówi się żeby jak najczęściej hamować silnikiem bo tak jest korzystniej dla auta, oszczędności i płynności jazdy. Zgoda, ale jaki wpływ ma częste hamowanie silnikiem na trwałość sprzęgła? Czy częste "przycieranie" sprzęgła (w momencie gdy obroty "podskakują" jak sprzęgło jest włączane po redukcji) podczas hamowania silnikiem nie skróci znacznie żywotu tarczy sprzęgłowej i pozostałych jego elementów? Czy taniej i lepiej jest częściej wymieniać sprzęgło czy klocki i tarcze hamulcowe? I czy hamowanie silnikiem przy prędkości jazdy poniżej tych 40 km/h ma sens ? Jak jadę wolno to hamowanie silnikiem trwa strasznie długo i ciężko się tak jedzie.

  • Fibaro
  • #62 15 Sie 2015 16:45
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Widocznie nie wiesz do końca na czym polega hamowanie sprzęgłem , bo widzę że wydaje Ci się że hamowanie silnikiem polega na tym żeby redukować biegi przy takich obrotach żeby po puszczeniu sprzęgła obrotomierz szedł w czerwone pole i dlatego załączasz niższy bieg przy użyciu półsprzęgła.
    Oglądnij sobie ten filmik:

    Link

  • Fibaro
  • #63 15 Sie 2015 16:55
    Xantix
    Poziom 39  

    Dziękuje kolego, ale dobrze wiem na czym polega hamowanie silnikiem. I nie redukuję biegów na półsprzęgle. Chodzi mi tylko o to, że po redukcji biegu i ponownym załączeniu sprzęgła obroty silnika zawsze skaczą o te 500 a czasem nawet 1000 RPM. I w tej krótkiej chwili tarcza sprzęgła dostaje gwałtownego obciążenia. Chciałem się tylko dowiedzieć, jaki może to mieć wpływ na żywotność sprzęgła i czy częste hamowanie silnikiem nie powoduje znacznego skrócenia żywotności sprzęgła.

  • Fibaro
  • #64 15 Sie 2015 16:59
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Tak właściwie to używanie samochodu już samo z siebie powoduje to że sprzęgło będzie się zużywać. Jeżeli będziesz robił to płynnie i z głową to tak szybko tego sprzęgła nie wykończysz (de facto bardziej niż sama tarcza na zużycie narażone są dwumasowe koła zamachowe, chociaż widziałem już nie raz popękane sprężyny w tradycyjnych sprzęgłach (ale tutaj samochód musiał jeździć typowym kangurkiem).

  • #65 15 Sie 2015 17:05
    Xantix
    Poziom 39  

    Bardzo dziękuje za wyjaśnienie. Zapewne najlepiej byłoby gdyby w trakcie ponownego załączenia sprzęgła po redukcji delikatnie podnieść obroty silnika, tak jak się to robi przy zmianie biegów w górę. Chciałem to poćwiczyć, ale w moim aucie sprzęgło jest już "zero-jedynkowe" więc nie za bardzo taka metoda chce działać.

  • #66 15 Sie 2015 23:49
    nioop

    Poziom 34  

    Sprzęgło zużywa się tylko i wyłącznie w momencie rozłączenia i poślizgu..
    Gdy puszczasz pedał a sprzęgło jest sprawne niezależnie czy obroty są niższe czy wyższe sprzegło nie ulega zużywaniu.
    Jeżeli hamujesz silnikiem sprzęgło dostaje takich samych obciążeń co przy przyśpieszaniu..
    Więc tak czy inaczej kiedyś będziesz musiał wymienić sprzęgło :]
    Czy taniej jest wymieniać sprzęgło czy hamulce ? To zależy od samochodu ale koszty powinny być podobne.. (przy silnikach benzynowych)
    Moja rada - Słuchaj taty :) Posiada duże doświadczenie z tego co tu czytam i po prostu "wyczuł" już jazde..
    Jednak takie próby oszdzędzania podzespołów w praktyce są nie odczuwalne..
    O ile nie jeździsz bardzo drastycznie to róznica będzie taka, że zamiast 200 tys km sprzęgło wytrzyma 203 tys km.. 3 tys km to niby sporo, jednak w perspektywie 200 tys km wydaje mi się nie być zbyt znaczne..

  • #67 16 Sie 2015 00:21
    pitool
    Poziom 29  

    Xantix napisał:
    Zapewne najlepiej byłoby gdyby w trakcie ponownego załączenia sprzęgła po redukcji delikatnie podnieść obroty silnika

    I tak też dzieje się w wadze ciężkiej i jak dla mnie do tej pory najlepszej skrzyni automatycznej montowanej do tej pory w ciężarówkach,jaką volvo montuje w swoich.Mowa tu o i-shift,gdzie to podczas hamowania "góralem",silnik szybko podnosi obroty i wyrównuje je z wałkiem sprzęgła,po czym dopiero wtedy puszcza sprzęgło i zaczyna się hamowanie silnikiem trwa to naprawdę nie dłużej jak 2 sekundy.Podobnie jest to rozwiązane w AS troniku ZF ale tam trwa to znacznie dłużej i mozolniej.Co do jazdy i rozpędzania się to w ciężarówkach "na pusto" automaty przeskakują nawet o trzy biegi do góry.

  • #68 16 Sie 2015 08:26
    766630
    Usunięty  
  • #69 16 Sie 2015 13:36
    nioop

    Poziom 34  

    georgesgr napisał:
    W malym aucie, koszt wymiany sprzegla przekracza okolo trzykrotnie koszt wymiany hamulcow. W duzym, ze wspolczesnym dieslem i dwumasa, wspolczynnik moze byc nawet okolo 7-8.


    Nie chcę tutaj podważać niczyjej wiedzy, jednak nie mogę się z tym zgodzić..
    Koszt wymiany klocków i tarcz na czterech kołach nie osiągnie trzykrotności wartości wymiany sprzęgła..

    Licząc koszt wymiany sprzęgła w granicach 1500zł to koszt wymiany hamulców na czterech kołach wraz z tarczami kosztował by 500zł ?

  • #70 16 Sie 2015 17:53
    766630
    Usunięty  
  • #71 17 Sie 2015 07:47
    Xantix
    Poziom 39  

    Dziękuje koledze @georgesgr za wyczerpujące wyjaśnienie. Skoro temat znowu ruszył to chciałem poruszyć inną kwestię. Mianowicie, w niektórych artykułach można się spotkać ze stwierdzeniem, że jazda z głęboko wciśniętym pedałem gazu przy niskich obrotach mocno szkodzi jednostce napędowej auta. Jakiego rodzaju jest to oddziaływanie? Czy chodzi o jakieś niekorzystne naprężenia lub siły działające na elementy silnika?

  • #72 17 Sie 2015 08:45
    766630
    Usunięty  
  • #73 21 Sie 2015 19:45
    Xantix
    Poziom 39  

    Widziałem w aucie kolegi taki wynalazek jak kontrolka "economy". Była to dwubarwna dioda, która zmieniała kolor gdy pedał gazu był głęboko wciśnięty. Z tego co się zorientowałem to działa to na zasadzie czujnika podciśnienia w kolektorze ssącym, który jest sprzęgnięty z kontrolką. I teraz pytanie czy korzystanie ze wskazań takich gadżetów ma sens? Czy rzeczywiście mogą one pomóc w oszczędnej jeździe? Czy to tylko niepotrzebny "pic na wodę"?

  • #74 21 Sie 2015 19:52
    nioop

    Poziom 34  

    Nigdy z czymś takim się nie spotkałem.. Aczkolwiek z tego co mi opisujesz, spotykałem się w innych branżach z "czujnikami", które to dwie diody monitorowały pracę czegoś tam i okazywało się, że to pic na wodę..
    To był fabryczny wynalazek czy "dostawka" ?
    Ja u siebie w BMW mam również taki ekonomizer ;) tyle, że analogowy.. Spisuje się rewelacyjnie, bo jak się okazuje po wrzuceniu piątki i jadąc ze stała prędkością 100KM/h przy minimalnych ruchach gazem można ustawić spalanie 7-10 litrów.

  • #75 21 Sie 2015 20:13
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Xantix napisał:
    Widziałem w aucie kolegi taki wynalazek jak kontrolka "economy". Była to dwubarwna dioda, która zmieniała kolor gdy pedał gazu był głęboko wciśnięty. Z tego co się zorientowałem to działa to na zasadzie czujnika podciśnienia w kolektorze ssącym, który jest sprzęgnięty z kontrolką. I teraz pytanie czy korzystanie ze wskazań takich gadżetów ma sens? Czy rzeczywiście mogą one pomóc w oszczędnej jeździe? Czy to tylko niepotrzebny "pic na wodę"

    Wskazuje to nic innego jak obciążenie silnika, więc odpowiedz sobie sam.
    Gadżet był bardziej sensowny w czasach gaźników, bo dzisiaj wciśnięcie gazu do dechy nie musi już oznaczać wcale maksymalnego otwarcia przepustnicy.

  • #76 21 Sie 2015 20:22
    janek1815
    Poziom 38  

    Kiedyś coś takiego miałem w Mercedesie 190. Wskaźnik analogowy z którego było jasno widać że ciągnąc przyczepkę ekonomiczniej było jechać w okolicach 90 na czwartym biegu niż na piątym. No ale to stare dzieje z ubiegłego wieku

  • #77 21 Sie 2015 21:18
    766630
    Usunięty  
  • #78 25 Sie 2015 09:30
    Xantix
    Poziom 39  

    Czyli podsumowując temat, najważniejsza jest praktyka i "wyczucie" jazdy. Nie ma sensu też za wszelką cenę jechać na najwyższym możliwym biegu. Trzeba słuchać silnika i stosownie do tego dobierać bieg. Najbardziej ekonomiczna jazda to jazda płynna z małą ilością mocnych przyspieszeń i hamowań. Hamowanie silnikiem jak najbardziej wskazane, jednak bez przesady, z hamulców też trzeba korzystać. Ciężka noga oznacza duże spalanie, więc lepiej delikatnie operować gazem. Ale jesli sytuacja tego wymaga to trzeba zredukować i "przycisnąć" bo bezpieczeństwo ważniejsze od paru kropel paliwa. Poza tym należy jeździć sprawnie dostosowując się do warunków ruchu, bo na drodze nie jesteśmy sami. Takie są moje konkluzje. Może ktoś ma coś jeszcze do dodania?

  • #79 25 Sie 2015 10:51
    766630
    Usunięty  
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo