Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Umiejętne dobieranie biegów w trakcie jazdy.

Xantix 03 Kwi 2015 07:23 6036 78
  • #1 03 Kwi 2015 07:23
    Xantix
    Poziom 39  

    Witam. Na początku zaznaczam, że prawo jazdy mam od niedawna i chciałem zapytać czy moje poglądy na technikę jazdy są prawidłowe, czy też moje spojrzenie jest nieco "spaczone"? Otóż do tej pory używałem biegów w ten sposób:
    1 do ruszania i jazdy w korku
    2 do jazdy z małą prędkością i manewrów np. na skrzyżowaniu
    3 do jazdy w obszarze zabudowanym
    4 poza zabudowanym
    5 jak są sprzyjające warunki (równa, prosta droga poza zabudowanym)
    Jednak ostatnio za taki styl jazdy dostałem ''burę'' od ojca że marnuję paliwo i katuję po tym jak jechałem po zabudowanym na III i miałem non stop jakieś 2700- 3000 obr/min. Wg niego powinno się szybko przyspieszyć a potem wrzucić najwyższy bieg (on najchętniej jeździłby non sto na V biegu). Jednak moim zdaniem silnik powinien lepiej się czuć na wyższym zakresie obrotów a spalanie nie będzie zbytnio większe. Poza tym taka jazda w stylu ''eco'' wydaje mi się mało bezpieczna bo auto jest przymulone,słabo hamuje silnikiem no i trzeba non stop machać lewarkiem zmiany biegów. Pewnie dużo zależy od zestopniowania skrzyni biegów w konkretnym aucie, ale tu nie mam porównania bo do tej pory jeździłem praktycznie tylko jednym modelem samochodu. Chciałbym się po prostu dowiedzieć jak to robią inni?

    0 29
  • #2 03 Kwi 2015 07:35
    mistake68
    Poziom 14  

    Witam !!
    Kolego , mnie uczono by jeździć możliwie na najwyższym biegu , ale wszystko zależy od prędkości bo nie da się jechać na 5 biegu 20km/h, trzeba poprostu tak jeździć by silnik nie "wył" a biegi dostosować do prędkości jazdy.
    Generalnie zgadzam się z opinią Twojego Ojca

    1
  • #3 03 Kwi 2015 07:40
    kindlar
    Poziom 37  

    Jaki silnik, dezel turbo czy wolnossący, benzyna, jaka moc silnika? Dla każdego z tych silników technika jazdy jest inna bi inna charakterystyka mocy silnika. Otwórz instrukcję samochodu, masz tam zapewne wykres charakterystyki zależności momentu od obrotów i zużycia paliwa. Przeciążony silnik zużywa więcej paliwa. Zbyt niskie obroty szkodzą silnikowi. Hamowanie silnikiem pozwala zmniejszyć zużycie paliwa. Jadąc z tą samą prędkością na biegu 3 samochód zużywa 20% więcej paliwa niż na 4. Tak samo jeśli porównamy 4 i 5. Jeśli masz wskaźnik zużycia chwilowego to widzisz ile spalasz.

    0
  • #4 03 Kwi 2015 07:52
    Robewit
    Poziom 25  

    Biegi należy tak dobierać, żeby silnik pracował w zakresie najwyższego momentu obrotowego. Dla większości Diesli jest to około 1500...2000 obr/min, dla benzyniaków 2000...2500 obr/min. Nie wymieniłeś marki ani modelu samochodu, bo np.: Porszak 911 lubi być kręcony wyżej (taki żarcik). Jazda na wysokich biegach z małymi powoduje większe obciążenie układu korbowo-tłokowego i jego szybsze zużycie. Można sobie na to pozwolić podczas jazdy ze wzniesienia kiedy grawitacja nam mocno pomaga.
    Może Twój ojciec jeździ ciężarówką i rutyna wzięła górę, bo takim przypadku 1500 obr/min to już piłowanie.
    Smacznego jajka i szerokiej bez dziur.

    0
  • #5 03 Kwi 2015 07:55
    Xantix
    Poziom 39  

    Auto do audi 80 b3. Silnik benzynowy, wolnossący 113KM. Zdaję sobie sprawę, że dużo zależy od rodzaju silnika (Hondy lubią wysokie obroty to wiem), ale skoro mój silnik osiąga max moment przy ok 3000obr to myślę, że jazda nawet ciągła około tej wartości nie będzie szkodziła silnikowi. Poza tym auto na niższym biegu bardzo wydajnie hamuje silnikiem (wydaje się jakbym używał hamulca) i w moim przypadku jadąc po mieście jadę sobie dość płynnie i wystarczy mi praktycznie operowanie pedałem gazu. Natomiast ostatnio podwoził mnie mój brat, którego na kursie uczono już ecodrivingu i on w trakcie jazdy po mieście machał lewarkiem zmiany biegów jakby był na siłowni (mówił, że jadąc Fabią kazali im zmieniać biegi przy 2000obr). Niestety nie mam komputera pokładowego bo wtedy sprawa byłaby prosta, zobaczyłbym to wszystko eksperymentalnie.

    1
  • #6 03 Kwi 2015 08:52
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 03 Kwi 2015 09:07
    Xantix
    Poziom 39  

    Dziękuje za rzeczowe wyjaśnienie. Ja jedynki używam tylko do ruszania ( dwójkę wrzucam po max 5m). Chodzi głównie o te wyższe biegi. Skoro najlepiej przyspieszać bardzo dynamicznie (tak mówi ecodriving) to raczej biegi od 3 w górę powinno się chyba wrzucać kręcąc go auto wyżej. Bo dynamiczne przyspieszanie mamy wtedy, gdy pedał gazu jest głęboko wciśnięty. A jak mamy np. wolnossącą benzynę (taką jak ja mam) i zmieniamy bieg przy osiągnięciu 2500obr/min to po zmianie obroty spadają do jakichś 1600 obr, a wtedy głębokie wciśnięcie pedału gazu nie jest chyba zbyt zdrowe dla silnika, poza tym silnik wtedy nie ma wcale "kopa". Nie mówię tu o turbodoładowanych dieslach gdzie 2000obr to nierzadko już piłowanie silnika.

    0
  • #8 03 Kwi 2015 11:31
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 03 Kwi 2015 12:01
    Xantix
    Poziom 39  

    Czemu? Mnie też się wydaje, że im szybciej auto osiągnie założoną prędkość tym mniej paliwa spali.

    0
  • #10 03 Kwi 2015 12:17
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 03 Kwi 2015 12:34
    Xantix
    Poziom 39  

    BC w autach pokazują zużycie chwilowe w l/h a średnie zużycie paliwa w l/100km. Nie jestem oblatany z obliczeń fizycznych ale intuicyjnie wydaje mi się, że jak będe miał chwilowe np. 10l/h i będe się rozpędzał 60s to spalę więcej niż jakby mi spalał 30l/h i rozpędziłbym się w 10s. Ale intuicja w fizyce zawodzi więc możliwe, że się mylę.

    0
  • #12 03 Kwi 2015 12:49
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 03 Kwi 2015 13:05
    Xantix
    Poziom 39  

    Skąd to wziąłem? Widziałem w samochodzie na wyświetlaczu BC. Były tam dwie wartości spalania jedna była w l/h opisana jako spalanie chwilowe a druga w l/100km opisana jako średnie zużycie. Stąd wiem, że spalanie chwilowe i średnie to co innego.

    0
  • #14 03 Kwi 2015 15:34
    yarecki16
    Poziom 17  

    Xantix napisał:
    Były tam dwie wartości spalania jedna była w l/h
    Zapewne auto wtedy stało na luzie. Na postoju komputer pokazuje zużycie w litrach na godzinę, po ruszeniu wyświetlacz przełącza się na litry na 100 km. Tak jest w 99% aut.

    0
  • #15 03 Kwi 2015 15:58
    Xantix
    Poziom 39  

    Nieprawda. Auto było w ruchu. I komputer pokazywał 2 pozycje: spalanie chwilowe w l/h i spalanie średnie w l/h. Wybór rodzaju spalania był dokonywany za pomocą manetki od komputera pokładowego. Po wrzuceniu na luz wyświetla w l/h. Nie wiem jak jest w 99% aut ale pytałem kolegów i oni potwierdzają, że mają tak samo w swoich autach.

    0
  • #16 03 Kwi 2015 16:02
    adam158
    Poziom 22  

    Ecodriving to jakiś wymysł nawiedzonej grupy ludzi ,wiele grup ludzi ma w tym interes by do tego przekonywać,mam tyle lat co twój tata albo więcej,jestem też zawodowym kierowcą od lat jeżdżę autokarami ,i powiem ci tylko jedno najlepiej się jedzie w zakresie maksymalnego momentu obrotowego ,czuć to w każdym aucie ,autko rwie do przodu ,jak zdejmę nogę z gazu czuć opór,hamuje, żadne zamulanie ecodriving to porażka.

    0
  • #17 03 Kwi 2015 16:23
    Xantix
    Poziom 39  

    @adam158 ja się całkowicie zgadzam z twoją opinią. Sam robię tak jak ty tzn. jeżdżę na ok 2500-3000 obrotów czyli w zakresie max momentu. I wydaje mi się, że dobrze się tak jeździ. Jak chcę wytracić prędkości to puszczam gaz i hamuje jakbym robił to hamulcem. A jak potrzebuje przyspieszyć gwałtownie to po prostu dociskam gaz i auto się żwawo zbiera. Nie tak jak mój kumpel co ma wolnossącą benzynową Skodę prosto z salonu i tak ją oszczędza, że zmienia biegi przy 2000rpm i non stop na najwyższym biegu jeździ. Kiedyś tak na V biegu wyprzedzał,wyprzedzał,wyprzedzał..... a ja tylko patrzyłem jak zbliżają się do nas światła tira jadącego z naprzeciwka....

    0
  • #18 03 Kwi 2015 16:40
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 03 Kwi 2015 16:45
    yarecki16
    Poziom 17  

    Trzeba rozróżnić jazdę ze stałą prędkością na wysokim biegu od uporczywego jeżdżenia cały czas na najwyższym biegu nawet przy wyprzedzaniu.

    Gdy jedziemy ze stałą prędkością to można dać wyższy bieg, tak żeby obroty były 1800-2200. Jazda ze stałą prędkością z obrotami 2700-3000 to trochę marnowanie paliwa. Po to jest skrzynia biegów żeby biegi zmieniać. Wiadomo z obciążeniem czy pod górkę trzeba auto kręcić do wyższych obrotów ale przy normalnej jeździe ze stałą prędkością trzeba starać się mieć jak najniższe obroty ale bez przesady. Generalnie przy 50 kmh powinieneś jechać na 3 albo 4. Na V bieg jest przy 50 zdecydowanie za wcześnie bo wtedy miałbyś obroty 1200-1500.

    Kręcenie auta tak jak Twój kolega do 2000 to bezsens, wcale mniej auto nie spali a bardziej po dupie dostaje sprzęgło, poduszki silnika i ogólnie silnik. Wyprzedzanie na 5 biegu to idiotyzm - należy bieg zredukować do 4 lub 3 i wyprzedzać korzystając z maksymalnych parametrów silnika, wtedy ten manewr będzie trwać krócej, spalimy mniej paliwa oraz będzie bezpieczniejszy bo krócej przebywamy na przeciwnym pasie. Przy wyprzedzaniu nie ma co patrzeć na ekonomię tylko jak najszybciej się rozpędzić.

    To bardzo dobrze że wytracasz prędkość poprzez puszczanie gazu i dopiero potem hamujesz - to jedna z zasad ecodrivingu. Adam158 skrytykował ecodriving jednak trzeba patrzeć na to dwojako. O ile jazda za wszelką cenę z najniższymi możliwymi obrotami jest szkodliwa dla samochodu to inne zasady ecodrivingu nie są szkodliwe a nawet przeciwnie. Przykładowo naczelna zasada ecodrivingu to jazda jak najbardziej płynna bez zbędnego hamowania i rozpędzania. Tu można dużo zaoszczędzić paliwa.

    0
  • #20 03 Kwi 2015 17:04
    CommonRail
    Poziom 27  

    adam158 napisał:
    Ecodriving to jakiś wymysł nawiedzonej grupy ludzi ,wiele grup ludzi ma w tym interes by do tego przekonywać

    Pare zasad które tam jest jest dobre, ale reszta to porażka. Katowanie 4 czy 5 biegiem po mieście, gdzie powinien być wtedy 3-ci, zmiana biegów na co drugi (jedynka, potem trójka i piątka) gaszenie przy postoju na światła itd. Chociaż dobrze, że tak jeżdżą, jest co naprawiać.
    Po to jest skrzynia biegów żeby jej używać. Jak masz kawałek drogi, jedziesz stale, wrzucić wyższy bieg. Nie katować przy ruszaniu, nie jeździć na 1 biegu, czasem przeciągnąć auto na obrotach. Pytanie, czy te 2 litry są czasem warte pękniętego wału.


    Żaden silnik nie jest ekonomiczny na niskich obrotach. To mit. Najekonomiczniejszy jest w momencie największego momentu obrotowego.

    0
  • #21 03 Kwi 2015 17:34
    PiotrPitucha
    Poziom 33  

    Witam
    Jazda na niskich obrotach i wysokim biegu odpowiada głównie producentom silników :) bo te się w ten sposób szybciej rozsypują.
    Jeździłem kiedyś Renaultem Megane w którym były wyświetlane strzałki do zmiany biegów, przy niby optymalnym utrzymaniu obrotów silnik był tak słaby, że każde wyprzedzanie stawało się niebezpieczne i trwało setkami metrów.
    Zrobiłem doświadczenie i pokonałem trasę około 80 km na tej "optymalnej" zmianie biegów, zużycie benzyny 8,6l/100km, potem pojechałem na słuch i obrotomierz, obroty około 0,5 do 0,75 obrotów maksymalnych, warunki drogowe prawie takie same, zużycie 7,4l/100km, test powtórzyłem dwukrotnie i wyniki podobne.
    W Oplu z silnikiem diesla ( Isuzu ) pomimo powszechnego przekonania że silniki diesla są z natury niskoobrotowe spalanie rośnie mi gwałtownie jeśli jadę poniżej 2000 obrotów/min.
    Oczywiście mówię o trwałej tendencji obrotów a nie gwałtownych przyspieszeniach, z praw fizyki wynika że każde gwałtowne przyspieszenie skutkuje wzrostem poboru paliwa, a hamowanie wzrostem temperatury tarcz hamulcowych :).
    Pozdrawiam
    Pozdrawiam

    0
  • #22 03 Kwi 2015 19:13
    Xantix
    Poziom 39  

    Znaczy,nie mówię że jeżdżę na III i 3000obr cały czas. Jak sobie wyjadę na prostą i równą drogę poza zabudowanym to V wbijam i nawet na 1800obr się toczę bo wtedy silnik ma lekko. Ale w mieście jak jeżdżę (ok.60km/h) to na IV biegu mam te 2000obr, ale praktycznie każdy manewr (pokonywanie zakrętu, delikatne przyhamowanie, omijanie przeszkody itp.) wymaga redukcji na III a potem ponownego przygazowania żeby wrzucić IV. Poza tym zauważyłem że moje autko jak ma te min. 2500obr to zaczyna się wtedy "słuchać" pedału gazu- żwawiej przyspiesza i mocniej hamuje silnikiem. Poniżej tych obrotów jest jakby przymulony.

    0
  • #23 03 Kwi 2015 19:50
    CommonRail
    Poziom 27  

    I tam ma być. Przy skręcaniu, hamowaniu, czy omijaniu, dla własnego bezpieczeństwa zawsze redukuj.

    0
  • #24 03 Kwi 2015 20:16
    Xantix
    Poziom 39  

    Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa. Z tego co wiem, to nie wolno (np.przyspieszając) przy niskich obrotach wciskać mocno pedału gazu na wysokim biegu, bo cierpi na tym układ tłokowo-korbowodowy. Ale jeśli wciskać pedał powoli stopniowo wraz ze wzrostem obrotów to pewnie nie będzie to tak szkodliwe? Tylko że spalanie chyba będzie sporo wyższe niż gdyby zredukować bieg i "depnąć do dechy" szybko przyspieszając?

    0
  • #25 03 Kwi 2015 20:20
    yarecki16
    Poziom 17  

    Lepiej zredukować bieg i energiczniej przyspieszyć, niekoniecznie z gazem do podłogi ale tak przynajmniej do połowy lub więcej. No i gazu nie należy używać jako guzika ON/OFF tylko trzeba nim płynnie operować ze względu na trwałość samochodu jak też i na bezpieczeństwo jazdy, nagłe dodanie lub ujęcie gazu może spowodować poślizg.

    0
  • #26 03 Kwi 2015 20:22
    CommonRail
    Poziom 27  

    Bedzie tak samo szkodliwe. Czy bedziesz wciskał sekundę czy 30 na za wysokim biegu tak samo niszczysz silnik.

    0
  • #27 03 Kwi 2015 20:38
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Czas nauczy kolegę jak jeździć. Oczywiście na elektrodzie wszyscy znawcy eco jazdy. Ja benzyne wkręcam na jedynce do 4000rpm gdyż nie lubie ruszać jak ślimak a mam 120 koni. W dieslu mam 160 a w mieście trójkę wrzucam przy 60km/h i wtedy mam 2100obr. Wszystko zależy od samochodu. Przy 60km/h w benzynie moge jechac już na piątym biegu.

    0
  • #28 03 Kwi 2015 20:47
    CommonRail
    Poziom 27  

    Sołtys_Elbląga napisał:
    Oczywiście na elektrodzie wszyscy znawcy eco jazdy.

    Jak się chce oszczędnie jeździć, to się kupuje diesla. Jak się patrzy na osiągi, to się kupuje benzynę z turbem, a jak auto do miasta to mały benzyniak. Tyle.

    1
  • #29 03 Kwi 2015 20:50
    yarecki16
    Poziom 17  

    Nie czepiajcie się, chłopak ma prawo jazdy od niedawna i szuka wskazówek wśród profesjonalistów, bo wiadomo że na kursie nauki jazdy nie uczą jeździć, tylko uczą zdać egzamin.

    Dodano po 54 [sekundy]:

    Poza tym autorowi tematu chyba nie chodzi o oszczędzenie 0.3 litra paliwa tylko o taką jazdę aby jak najmniej szkodzić silnikowi.

    0
  • #30 03 Kwi 2015 20:54
    Xantix
    Poziom 39  

    Generalnie chodzi mi o to by nie szkodzić silnikowi i jeździć bezpiecznie. O ułamki litra nię chce się licytować.Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Teraz mam już większą jasność w temacie. Postaram się załatwić sobie przejażdżkę jakimś autem z BC to sobie zobaczę jak styl jazdy wpływa na spalanie. Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę.

    0