Witam, silnik 1.2 65KM, problem w tym że wczoraj nagle zaczął schodzić z obrotów, trzeba było dodawać gazu by utrzymać pracę silnika. Raz się zdarzyło że zgasł na światłach. Dziś rano został odpalony i wszystko było ok. Niestety to auto będzie u mnie dopiero jutro, wszystko to wiem poprostu przez telefon i nie mam narazie możliwości jakiejkolwiek diagnozy. Dodam że nie faluje w góre z obrotami tylko w dół. Podejrzewam czujnik temperatury silnika. Co jeszcze może być najprawdopodobniejszą przyczyną? Z góry dzięki i pozdrawiam 