Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW czyli żali słów kilka.

CommonRail 06 Kwi 2015 18:05 15867 217
  • #91
    diodabg
    Poziom 30  
    Dacomos napisał:
    Przykład z mojego podwórka - woda ucieka z basenu- uszkodzona folia,

    Wróże ci że nawet jak naprawisz folie w swoim basenie to nie długo będziesz ją naprawiał znowu bo jedynie nie ciekną baseny z użyciem betonu i Thoroseal formy Basf lub jeżeli konstrukcja nie pozwala na beton to EPDM firmy Firestone .
    Zrobiłem kilkanaście basenów i kilkaset oczek wodnych nigdy nie wracałem bo ciekło bo coś zle zrobiłem ;-)
    Zaproś mnie do siebie na podwórko a wycenie ci i naprawę lub wreszcie zbuduje tak jak powinno być zrobione...
    I jak wycenie ja np na 5.000zł a zrobię to w dwa dni do nie nie dostaniesz żadnej zniżki umowę napiszemy tak że na koniec roboty płacisz 3.000zł a resztę 2.000zł za rok jak będziesz pewny że nie cieknie. Jeżeli nie zapłacisz po roku lub zniszczysz celowo (miałem 3 takie przypadki) bo będziesz chciał być cwany żeby nie płacić reszty, zapłacisz 10.000 z czego ja zatrzymam i tak tylko 2.000 a reszta pójdzie na cele charytatywne i pokrycie kosztów sądowych i adwokatów ;-)
    A jak kolega jest typem klienta co mówi że musi mieć zrobione dobrze ale ma tylko 200zł to nie zapraszaj mnie na żadną wycenę proszę ;-)
    Tak to się załatwia w cywilizowanym świecie ...
    Pozdrawiam...
  • #92
    Dacomos
    Poziom 33  
    diodabg napisał:
    Dacomos napisał:
    Przykład z mojego podwórka - woda ucieka z basenu- uszkodzona folia,

    Wróże ci że nawet jak naprawisz folie w swoim basenie to nie długo będziesz ją naprawiał znowu bo jedynie nie ciekną baseny z użyciem betonu i Thoroseal formy Basf lub jeżeli konstrukcja nie pozwala na beton to EPDM firmy Firestone .
    Zrobiłem kilkanaście basenów i kilkaset oczek wodnych nigdy nie wracałem bo ciekło bo coś zle zrobiłem ;-)
    Zaproś mnie do siebie na podwórko a wycenie ci i naprawę lub wreszcie zbuduje tak jak powinno być zrobione...
    I jak wycenie ja np na 5.000zł a zrobię to w dwa dni do nie nie dostaniesz żadnej zniżki umowę napiszemy tak że na koniec roboty płacisz 3.000zł a resztę 2.000zł za rok jak będziesz pewny że nie cieknie. Jeżeli nie zapłacisz po roku lub zniszczysz celowo (miałem 3 takie przypadki) bo będziesz chciał być cwany żeby nie płacić reszty, zapłacisz 10.000 z czego ja zatrzymam i tak tylko 2.000 a reszta pójdzie na cele charytatywne i pokrycie kosztów sądowych i adwokatów ;-)
    Tak to się załatwia w cywilizowanym świecie ...
    Pozdrawiam...



    Kolego odeszliśmy od bmw ale czego ty nie robiłeś :-)
    Jesteś jak koło gospodyń
    Co to jest: tańczy, śpiewa, recytuje, daje d... i gotuje?
    - Kolo Gospodyń Wiejskich.


    Bez urazy ale głupoty piszesz o basenach betonowych ale to jest tak jak ktoś p.....li bez sensu nie mając pojęcia. Robię baseny od 25 lat i nie zrobiłem ich kilka tylko kilkadziesiąt i nie robi sie z EPDM ( chyba że dla ciebie basen to sadzawka w ogródku :-) ) tylko zbrojonego PCV.
  • #93
    excray
    Poziom 39  
    CommonRail napisał:
    Ja sie uczyłem dobre parę lat, więc nie zamierzam swojej wiedzy rozdawać na prawo i lewo za darmo. Diagnoza swoje, robota swoje.

    Dokładnie. Jak ktoś tego nie rozumie to znaczy że nie ma zielonego pojęcia o współczesnej technice. To kiedyś kowal mógł za darmo wycenić ile będzie kosztować wyklepanie podkowy bo ta wycena stanowiła ułamek czasu i kosztów jego pracy. Dzisiaj serwisowanie to w 95% kosztów i czasu to diagnoza. Ja nie liczę sobie kilkadziesiąt złotych za to że wymienię tranzystor Q308 na płycie głównej co zajmie mi 5 minut + tranzystor za 1zł. Ja liczę sobie za swoją wiedzę, doświadczenie, amortyzację kosztów sprzętu do tego użytego i czas poświęcony na znalezienie usterki. Często żeby wycenić naprawę trzeba urządzenie naprawić bo dopiero wtedy będziemy pewni czy coś jeszcze nie jest uszkodzone. A jak komuś nie pasuje takie podejście - proszę bardzo autoryzowane serwisy czekają z usługą "wymiana płyty głównej" jako remedium na każdą usterkę. Diagnoza za darmo.
  • #94
    ociz
    Moderator Samochody
    @diodabg, masz tu przykład wyceny z góry:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3015901
    Koszty naprawy faktycznie mogą się takie okazać, ale nie muszą. Teraz klient stwierdzi że to za drogo i pojedzie gdzie indziej. Tam przykładowo po dokładnym sprawdzeniu się okaże że jakimś cudem kolizji nie było i zrobi za niewielką część tej kwoty. Jak ten pierwszy warsztat będzie wtedy wyglądać w oczach klienta?
  • #95
    diodabg
    Poziom 30  
    Dacomos napisał:
    Kolego odeszliśmy od bmw ale czego ty nie robiłeś :)

    Fakt ale porównując EPDM do zbrojonego PCV to tak jak porównać BMW do FSO
    Więc jak najbardziej jesteśmy w temacie ;-)
    Dacomos napisał:
    Robię baseny od 25 lat i nie zrobiłem ich kilka tylko kilkadziesiąt i nie robi sie z EPDM ( chyba że dla ciebie basen to sadzawka w ogródku :) ) tylko zbrojonego PCV.

    Wygląda na to że kolega nie buduje tylko rozkłada gotowce na dodatek które ciekną jak np. wskoczy jakaś foczka do wody lub pies będzie chciał się popluskać :-)
    Ale spoczko jeszcze 25 lat więcej kolega popracuje wtedy na pewno wiele się nauczy i zacznie robić jak ma być ... ;-)
    Oczywiście bez obrazy :-)
    Ps. EPDM to też produkt na dachy mogę ci załatwić cert na szkoleniu w UK jeżeli kolega jest solidny :-)
    Robią z nich dachy zarówno na Alasce jak i w Emiratach Arabskich ale dla większości Polskich speców od płaskich dachów to jest niedobre tylko dla tego że nigdy tego nie robili ;-)

    @ociz Dobry przykład kolego bo właśnie o to tu taj chodzi żeby wyceniał ktoś kto się na tym zna i uprzedzał klienta o ewentualnych kosztach bo klienta trzeba uprzedzić że naprawa nieopłacalna lub np można zmienić cały silnik za 1/3 ceny .
    Bo wielu jest takich np mechaników że panie zmienię ci sprzęgło za połowę ceny niż w serwisie a gdy klient odbiera auto robi awanturę że cena się podwoiła bo Fachowec jest kanalią i zapomniał powiedzieć że może być dwumasa do wymiany !
    I oczywiście to klient jest upierdliwy a nie mechanik bo on chciał tylko zarobić :-(

    ociz napisał:
    Jak ten pierwszy warsztat będzie wtedy wyglądać w oczach klienta?

    To jest to co napisał tu kolega
    GarrutoSan napisał:
    Pierwsza zasada kapitalizmu: Klient nasz Pan :D

    Pierwszy warsztat musi się jeszcze wiele nauczyć bo zle to wytłumaczyli dla klienta i ktoś powinien tam wrócić i im to wytłumaczyć lub po prostu nie chcieli tej roboty ...
  • #96
    CommonRail
    Poziom 27  
    Temat nie jest o basenach. Proszę się trzymać głównego wątku ewentualnie warsztatów.
  • #97
    ociz
    Moderator Samochody
    diodabg napisał:
    właśnie o to tu taj chodzi żeby wyceniał ktoś kto się na tym zna

    Tzn jak się zna? Ma być jakimś medium żeby bez "zaglądania" do silnika ocenić uszkodzenia?

    diodabg napisał:
    można zmienić cały silnik za 1/3 ceny

    I dać gwarancję że ten silnik będzie sprawny?
  • #98
    CommonRail
    Poziom 27  
    W wypadku zerwania paska trzeba od razu powiedziec. Panie, może być to to i to, jak to będzie jeszcze to i to, to koszt będzie tyle i tyle. Ale trzeba zdjąć glowicę żeby zweryfikować, a zdjęcie kosztuje tyle i tyle. Jak się Pan zgadza to robimy, jak nie to proszę wyjeżdżać, nie mam czasu.
  • #99
    diodabg
    Poziom 30  
    CommonRail napisał:
    W wypadku zerwania paska trzeba od razu powiedziec. Panie, może być to to i to, jak to będzie jeszcze to i to, to koszt będzie tyle i tyle. Ale trzeba zdjąć glowicę żeby zweryfikować, a zdjęcie kosztuje tyle i tyle. Jak się Pan zgadza to robimy, jak nie to proszę wyjeżdżać, nie mam czasu.

    Nic dodać nic ująć ... Klient wie jakich kosztów można się spodziewać i THE END ;-)
  • #100
    excray
    Poziom 39  
    diodabg napisał:
    Nic dodać nic ująć ... Klient wie jakich kosztów można się spodziewać i THE END :wink:

    A jeśli klient ma usterkę która ujawnia się od czasu do czasu i na nic konkretnego nie wskazuje to jak proponujesz mu wycenić naprawę? Pół samochodu mu wrzucisz w cennik bo pasuje do objawów?
  • #101
    ociz
    Moderator Samochody
    diodabg napisał:
    Nic dodać nic ująć ... Klient wie jakich kosztów można się spodziewać i THE END

    Dopiero co pisałeś że można wycenić naprawę przed robotą, a takie widełki przykładowo 600zł-6kzł to żadna wycena i klient będzie niezadowolony.
  • #102
    Dacomos
    Poziom 33  
    Kolega robi budowlankę, baseny, dachy i mechaniką się zajmuje więc na konsekwencja w postach brakuje czasu :-)
    Jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego :cry:
    Jedno jest pewne - ego spore.

    Ostatnio byłem u mechanika ze swoim dostawczakiem - wymiana sprzęgła i remoncik zawieszenia widełki od 1500-3500 więc jak widać to jest norma a nie wróżbiarstwo.
  • #103
    CommonRail
    Poziom 27  
    Wszystko zależy od podejścia do klienta. Jak przyjeżdża i mówi jak człowiek, że coś się dzieje i wymaga NAPRAWY a nie bezcelowej dyskusji, to go potraktuje normalnie. Ale jak przychodzi jaki "internetowy" z gotowym rozwiązaniem, coś marudzi że na forum było inaczej, on by dobie sam zrobił, ale nie ma gdzie ani czym, a kolega mu powiedział że on miał coś podobnego i zapłacił 50 zł, to wtedy zapłaci 30% więcej, albo mu się coś "samo" zepsuje. To bardzo mały ułamek klinetów. I nie mówcie, że nie, każdy ma takiego upierdliwca, że najchętniej by jego samego "naprawił". Młotkiem.
  • #104
    diodabg
    Poziom 30  
    excray napisał:
    A jeśli klient ma usterkę która ujawnia się od czasu do czasu i na nic konkretnego nie wskazuje to jak proponujesz mu wycenić naprawę?

    Nie rozumie kolego dlaczego się czepiasz słówek piszemy to o konkretnych przykładach !!!
    Np. szczelił pasek rozrządu -
    CommonRail napisał:
    wypadku zerwania paska trzeba od razu powiedziec. Panie, może być to to i to, jak to będzie jeszcze to i to, to koszt będzie tyle i tyle. Ale trzeba zdjąć głowicę żeby zweryfikować, a zdjęcie kosztuje tyle i tyle. Jak się Pan zgadza to robimy, jak nie to proszę wyjeżdżać, nie mam czasu.
    !!!
    Np. wymiana sprzęgła - mechanik musi mieć jaja i uprzedzić że np może dwumasa do wymiany i wtedy koszt tyle lub tyle !!! Jak zle podwiesi silnik i strzeli osłona rozrządu to niech mechanik płaci za swje bo jak ty to sobie inaczej wyobrażasz ?
    Wracając do kolejnego przykładu tynku - ściana będzie kosztować tyle a jak jest zbyt krzywa to tyle a jak mur jest spękany to nie tynkuje bo i tak tynk spadnie i koniec !!!
    Znowu wracając do przykładu basenu gotowca panie sprawdzę to powiem ile jak się nie opłaci naprawić to jedz pand do Castoramy i kup sobie nowy !!!
    I to tyle w tych konkretnych przypadkach ...
    Mam nadzieje że kolega zrozumie że chodzi tu o konkretne przypadki...
    excray napisał:
    A jeśli klient ma usterkę która ujawnia się od czasu do czasu i na nic konkretnego nie wskazuje to jak proponujesz mu wycenić naprawę?

    Wyceń ją według siebie !!!
    Ja np umawiam się że potrzebuje auto na dwa dni i w między czasie postaram się sprawdzić gdzie problem i będzie to kosztować 50 euro.
    Po 2 dniach klient odbiera auto mówię gdzie może być problem ale np nie jestem pewien jak zostawi auto to ja zmieniam części i ja są nie trafione diagnozy to nie kasuje go za dobre części tylko szukam dalej do skutku aż naprawie auto. Jak odbiera auto i chce spróbować sam ja kasuje 50 euro i jak diagnoza okazała się nie trafna to nic mu nie zwracam.
    Ty kolego możesz tego samego klienta skasować np. 500 zl za diagnozę i powiedzieć trzeba to to i to a może jeszcze to i tamto naprawie auto ale nie wiem ile będzie kosztować i musi pan pokryć wszystkie koszta...

    I teraz klient wybiera że np. nie chcę 'Diodabg' nie wiadomo czy jest dobry bo na wstępie przyznaje się że może nie trafić z dobą diagnozą za to mechanik "Excray" brzmi dobrze i zapłacę wszelkie koszta.

    Ten sam klient też może też nie chcieć 'Excray' za to 'Diodabg' brzy bardziej uczciwie.

    Wybór należy do klienta i nie ma co się rozpisywać na ten temat..

    Dacomos napisał:
    Jedno jest pewne - ego spore.

    A kim ty jesteś kolego żeby mnie oceniać ;-)
    Zauważ że 2 raz mnie atakujesz a ja ci dobrze życzę - nie cieknących basenów ;-)

    ociz napisał:
    Dopiero co pisałeś że można wycenić naprawę przed robotą, a takie widełki przykładowo 600zł-6kzł to żadna wycena i klient będzie niezadowolony.

    Kolego przeczytaj jeszcze raz o co w tym wszystkim chodzi i o czym ty piszesz !
    Np Ty robisz sprzęgło jak piszemy powyżej i wystarczy że sprawdzisz cenę widełek zanim podasz wycenę ! The end

    Pozdrawiam wszystkich i wielkie sorki dla autora tematu że nie wszystkie wątki na temat :-)
  • #105
    CommonRail
    Poziom 27  
    diodabg napisał:
    Np. wymiana sprzęgła - mechanik musi mieć jaja i uprzedzić że np może dwumasa do wymiany i wtedy koszt tyle lub tyle !!! Jak zle podwiesi silnik i strzeli osłona rozrządu to niech mechanik płaci za swje bo jak ty to sobie inaczej wyobrażasz ?

    Nie porównuj 2 różnych napraw, gdzie w jednym rozbierasz serce samochodu i wszystko może się zdarzyc, od urwania szpilki głowicy, po przedmuchy na pierścieniach, do wymiany sprzegła.
    Przy sprzęgle jest o tyle prosto, że masz kilka elementów i trzeba powiedzieć, że jak przy sprawdzeniu okaże się że trzeba będzie wymienić dwumas, wysprzęglik i łapę bo bedą wyrobione, czasem mogą się urwać śruby mocujące dwumas i trzeba będzie rozwiercać i gwintować itd.
    Porównanie do pękniętej osłony rozrządu też nietrafione.

    Każdy typ naprawy jest inny. Przy wymianie poduszek z tyłu, gdzie trzeba wyjąć tylną belkę mogą się pourywać przewody hamulcowe, mogą popękać przy odkręcaniu, pasowało by wymienić hamulce. Wtedy dzwonisz, że przewody trzeba wymienić, będzie to kosztowało tylko 50zł, bo rurkę i baryłki masz, ale klocki i tarcze do wymiany, bo juz mają wżery i rysy. Jak pan chce, to mam w hurtowni za tyle i tyle, jak nie pasuje, to proszę przywieźć swoje, bo wypada to zrobić, bo na hamulcach akurat nie należy oszczędzać.
  • #106
    bandi21
    Poziom 29  
    Może trzeba mieć cennik jak adwokat. Porada prawna 250 zł,reprezentowanie w sądzie 3000zł plus 500 za każdą rozprawę i zero gwarancji ze wygramy.
  • #107
    diodabg
    Poziom 30  
    CommonRail napisał:
    Nie porównuj 2 różnych napraw, gdzie w jednym rozbierasz serce samochodu i wszystko może się zdarzyc, od urwania szpilki głowicy, po przedmuchy na pierścieniach, do wymiany sprzegła.

    Chyba się nie rozumiemy nie chodzi o porównania ale uczciwość !
    CommonRail napisał:
    W wypadku zerwania paska trzeba od razu powiedziec. Panie, może być to to i to, jak to będzie jeszcze to i to, to koszt będzie tyle i tyle. Ale trzeba zdjąć glowicę żeby zweryfikować, a zdjęcie kosztuje tyle i tyle. Jak się Pan zgadza to robimy, jak nie to proszę wyjeżdżać, nie mam czasu.

    To co napisałeś jest uczciwe podejście do klienta i rzemiosła
    Kolega @ociz podał przykład z linkiem i tam też warsztat podał uczciwą wycenę.
    ociz napisał:
    Dopiero co pisałeś że można wycenić naprawę przed robotą, a takie widełki przykładowo 600zł-6kzł to żadna wycena i klient będzie niezadowolony.

    Uczciwa wycena będzie jeżeli mechanik sprawdzi cenę widełek zanim poda wycenę dla klienta - nie rozumiem co tu jest niezrozumałe
    Dacomos napisał:
    Ostatnio byłem u mechanika ze swoim dostawczakiem - wymiana sprzęgła i remoncik zawieszenia widełki od 1500-3500 więc jak widać to jest norma a nie wróżbiarstwo.

    Kolejna uczciwa wycena dla klienta.
    excray napisał:
    A jeśli klient ma usterkę która ujawnia się od czasu do czasu i na nic konkretnego nie wskazuje to jak proponujesz mu wycenić naprawę

    Każdy wycenia według siebie i swojego doświadczenia.
    Dacomos napisał:
    woda ucieka z basenu- uszkodzona folia, pęknięte rury, uszkodzony filtr itd - klienci nie traktują mnie jak kanalii jak mówię że nie wiem ile to będzie kosztowało.
    Rozrzut od 100zł do kilku tysięcy :(

    Co to za wycena od 100 do kilku tysięcy ? Oglądasz konkretny przypadek uszkodzona rura zmieniasz ją tyle i tyle i wszystko. Uszkodzona pompa czy filtr zmieniasz ja tyle kosztuje i koniec. Uszkodzona folia cena kilka tysięcy i tyle ?
    Na poprzedniej stronie kolega Oprysk stonki podał przykład z tynkiem że może cena się zmienić - jak tynkarz uprzedził zanim zaczął prace jest ok a jak chce więcej bo ściana była krzywa a nie umaił tego sprwdzić to nie jest uczciwy I koniec !
    bandi21 napisał:
    Może trzeba mieć cennik jak adwokat

    Przecież każdy ma cennik ! I jak komuś nie pasuje to robi gdzie indziej !
  • #108
    bandi21
    Poziom 29  
    Nie zrozumiałeś,dlaczego? Jesteś ignorantem,co już wcześniej ktoś zauważył.
  • #109
    diodabg
    Poziom 30  
    bandi21 napisał:
    Nie zrozumiałeś,dlaczego?
    Kolego wszedłeś w wątek z wpisem
    bandi21 napisał:
    Może trzeba mieć cennik jak adwokat

    Przecież każdy ma cennik a tu piszemy o rzetelności i uczciwości w stosunku do klienta !
    A jak trafia się ciężki klient to mówimy mu do widzenia najbliższy wolny termin za rok ?
    bandi21 napisał:
    Nie zrozumiałeś,dlaczego?

    Więc napisz o co ci chodzi bo w przeciwnym razie wnioskować można że
    bandi21 napisał:
    Jesteś ignorantem
  • #110
    CommonRail
    Poziom 27  
    diodabg napisał:
    Przecież każdy ma cennik a tu piszemy o rzetelności i uczciwości w stosunku do klienta !


    Nie, nikt nie ma cennika. Inaczej wycenisz robienie góry w Maluchu, gdzie wyjmiesz cały silnik w pół godziny dla ułatwienia roboty, a inaczej w Iveco Daily, gdzie 3 i 4 cylinder są juz pod podszybiem i nie ma miejsca nawet na włożenie klucza, bo między pokrywą a podszybiem jest 10cm luzu. Inaczej wymiana skrzyni w tylnonapedowcu, gdzie masz odkręcasz samą skrzynię, a inaczej w przednionapędowcu, gdzie lecą sanki, maglownica i pół Żuka plastików. Żaden mechanik nie ma sztywnego cennika. Jeśli robisz u kogoś, masz dobrą stawkę, to sobie można dłubać, ale jak robisz u siebie każda minuta się liczy. Ziarnko do ziarnka i w ciągu tygodnia zbierze się czas na 2 auta więcej. I nie uwierzę, że ktoś powie, że mu te 2 auta niepotrzebne, bo zawsze się znajdzie coś na co trzeba wyłożyć. A to w domu coś, a to żona coś by chciała, narzędzi by dokupić, ubezpieczenie auta syna się kończy itd.
  • #111
    Dacomos
    Poziom 33  
    diodabg napisał:
    Dacomos napisał:
    woda ucieka z basenu- uszkodzona folia, pęknięte rury, uszkodzony filtr itd - klienci nie traktują mnie jak kanalii jak mówię że nie wiem ile to będzie kosztowało.
    Rozrzut od 100zł do kilku tysięcy :(

    Co to za wycena od 100 do kilku tysięcy ? Oglądasz konkretny przypadek uszkodzona rura zmieniasz ją tyle i tyle i wszystko. Uszkodzona pompa czy filtr zmieniasz ja tyle kosztuje i koniec. Uszkodzona folia cena kilka tysięcy i tyle ?


    Kolego tak jak u mechanika nie ma możliwości ustalenia ile ? Rury zakopane na odcinku 30 - 40mb - jest ich kilka - folia ze 80-150m2 kilka pomp itd. jest wiele niewiadomych tak jak i w samochodzie - nie ma więc konkretnego cennika bo to niemożliwe. A nazywanie kogoś kto nie chce byc wróżka i podawać cene z sufitu bez widełek Kanalią jest wyjątkowo ............
  • #113
    diodabg
    Poziom 30  
    CommonRail napisał:
    Nie, nikt nie ma cennika

    Wierzę że wreszcie się zrozumiemy..
    Bo masz kolego cennik na -
    -robienie góry w maluchu
    -robienie góry w Iveco
    -wymiana skrzyni tylnonapędowców
    - wymiana w przednionapędowcu
    I tak ziarko do ziarka i wychodzi że cennik jest ;-)

    Dacomos napisał:
    podawać cene z sufitu bez widełek Kanalią jest wyjątkowo ............
    Tutaj też wierzę że się dogadamy bo tak jak pisałem od początku klient przyjeżdza z samochodem i kalkulując możliwe koszta całej wymiany sprawdzasz ile widełki kosztują do tego modelu i to wszystko w tym temacie a ktoś kto tego nie rozumie jest jak to napisał jeden z kolegów
    bandi21 napisał:
    ignorantem

    Sorki za zamęt i już tu nie wracam ...
    Pozdrawiam :-)
  • #114
    mickemaster
    Poziom 27  
    CommonRail napisał:
    to w domu coś, a to żona coś by chciała, narzędzi by dokupić, ubezpieczenie auta syna się kończy itd.



    Raz spotkałem się z taką argumentacją. Facet zaśpiewał za rozrząd dwa razy więcej niż zwykle. Motywował to tym, że niedawno urodziło mu się dziecko i teraz potrzebuje więcej pieniędzy. Ręce opadają...
  • #115
    CommonRail
    Poziom 27  
    mickemaster napisał:
    Raz spotkałem się z taką argumentacją. Facet zaśpiewał za rozrząd dwa razy więcej niż zwykle. Motywował to tym, że nie dawno urodziło mu się dziecko i teraz potrzebuje więcej pieniędzy. Ręce opadają...

    To nie była argumentacja do podbijania cen, tylko to że zamiast tracenia czasu można zrobić 2 auta więcej w tygodniu i mieć pieniądze "na głupoty" Zawyżanie cen prędzej czy później odbije się czkawką.


    Wracając do tematu, lubiłem wymieniać wtryski w E30 1.8 silnik M40. Poezja. Pól osprzętu trzeba odkręcić/odgiąć. "Nie naciągaj Pan tak bo urwiesz! A po co to? A to do gazu?"
  • #116
    bandi21
    Poziom 29  
    Istotą mojego wcześniejszego wpisu było że adwokat pomimo cennika nie powie ci ile całość usługi będzie kosztowała i czy zakończy się sukcesem.
    Co do oceny klienta po samochodzie jakim jeździ to zgadzam się z comonrailem.
    Zachęcam do poczytania tego wątku,Autor posta jest dla mnie ewidentnym potwierdzeniem tej teorii.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3013917.html
  • #117
    CommonRail
    Poziom 27  
    Podany temat to kwintesencja właściciela bmw. "Chciałbym podnieść ciśnienie sąsiadowi, na wszystkich patrzeć z góry, mieć prestiżowe auto, koniecznie diesla, bo wszyscy mają diesla, mimo że jeżdżę 100 km tygodniowo" Ja się przy 600 tygodniowo poważnie zastanawiałem nad benzyniakiem, ale dobrze, ze są mądrzejsi :D Najlepszy argument "Ja chciałbym wszędzie wjechać, a żona lubi grzyby" :P
  • #118
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Potrzeba kilku-kilkunastu lat w warsztacie aby trafnie ocenić klienta i jakich aut się nie dotykać.To nauka na własnych nerwach i pracy. Niektórych rzeczy się nie robi bo efekty i ryzyko reklamacji jest zbyt wielkie lepiej spokojnie zrobić w tym czasie 3 inne auta i spać spokojnie w nocy. Są rzeczy których się nie naprawia bo po prostu się tego nie ogarnia. I to też jest normalne i uczciwe np. mówię że się na tym nie znam ,nie robiłem i np.Zenek ten i ten to robi. Praktyka,praktyka i jeszcze raz praktyka a na chama nie ma marki. Jedno tylko się sprawdza że nadziany klient nigdy "na górkę " ci nie zapłaci co najwyżej emeryt. :) albo klient "z drogi".
  • #119
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  
    diodabg napisał:

    Zle kolego rozumiesz biznes i nie wycenia się roboty na koniec tylko na początku.

    Oszacuj dokładnie moją pracę jaką mam wykonać, a-klasa nie ma ładowania, przyjechał na oparach prądu w akumulatorze i podstawił przed warsztatem.
    Wyceń za mnie ile to będzie kosztowało, bo muszę mu oddzwonić z kosztorysem. Tak samo jak i ty jeszcze nie wiem co tam padło, nie było możliwości wjechać na warsztat a od góry to tak guzik widać, ale cenę musze podać; a widzę, że jesteś w tym dobry.
    Aha, jeszcze oszacuj drugą rzecz- scenik dwójka w deceiku zapala na 2 sekundy i gaśnie. Ile to będzie kosztowało?
  • #120
    diodabg
    Poziom 30  
    Oprysk Stonki napisał:
    a widzę, że jesteś w tym dobry.

    Witam kolego i wybacz bo chyba cię obraziłem że po mnie jedziesz jak po burej suc...e :-(
    Nie miałem zamiaru cię obrazić tym bardziej że jesteś wielki i zrobiłeś tu wiele dobrego...
    Miałem tu już się nie wypowiadać ale dla Ciebie zrobię wyjątek ;-)

    Twój klient pyta o wycenę i ma racje !
    My jak idziemy do dentysty to mówimy że chcemy naprawić zęby to po oględzinach dostajesz ogólną wycenę wycenę 3 do borowania, 4 najlepiej wyleczyć kanałowo, dwa korzenie do wyrwania i polecam jeszcze ultradzwiękowe usunięcie kamienia i to kosztuje tyle to tyle a to tyle. Zwykłe profensjonale podejście do kilenta na dodatek proste jak budowa cepa w Krużewnikach ;-)
    Chyba że wolisz iść do fachowca co oglądnie ci zęby i powie ci Panie widełki od 100zl do 5000zl i co robimy??? Pewnie nazwiesz go kanalią ;-)

    I teraz Twój przykład o alternatorze! Ja ostatni raz alternator naprawiałem 10 lat temu ale Ty przecież nie powinieneś mieć z tym problemu!
    Oprysk Stonki napisał:
    Wyceń za mnie ile to będzie kosztowało, bo muszę mu oddzwonić z kosztorysem. Tak samo jak i ty jeszcze nie wiem co tam padło, nie było możliwości wjechać na warsztat

    To powiedz kolego że chcesz od niego np 20zł za możliwość wjechania na warsztat i wtedy dopiero dasz mu kosztorys naprawy ! ;-)
    Ile nie wiem powiedz uczciwie robocizna tyle jeżeli regulator to plus tyle jeżeli mostek to tyle a jak nie będzie się opłacać naprawiać no nowy alternator tyle a używka tyle ale nie daje gwarancji i wszystko !
    Całkiem możliwe też że podczas oględzin dokręcisz tylko urwany kabel i skasujesz 100 za 10 minut roboty i wszyscy zadowoleni...
    Nie wiem dlaczego mnie atakujesz przecież to proste że trzeba sprawdzić a ty mnie się pytasz ja wróżki popierduszki z TVN'u ...

    Oprysk Stonki napisał:
    Aha, jeszcze oszacuj drugą rzecz- scenik dwójka w deceiku zapala na 2 sekundy i gaśnie. Ile to będzie kosztowało?

    Tu masz przykładowo jak ja bym to załatwił
    diodabg napisał:
    Wyceń ją według siebie !!!
    Ja np umawiam się że potrzebuje auto na dwa dni i w między czasie postaram się sprawdzić gdzie problem i będzie to kosztować 50 euro.
    Po 2 dniach klient odbiera auto mówię gdzie może być problem ale np nie jestem pewien jak zostawi auto to ja zmieniam części i ja są nie trafione diagnozy to nie kasuje go za dobre części tylko szukam dalej do skutku aż naprawie auto. Jak odbiera auto i chce spróbować sam ja kasuje 50 euro i jak diagnoza okazała się nie trafna to nic mu nie zwracam.

    A jak ty to wycenisz to jest Twój biznes... I zrób to najlepiej jak potrafisz i nie musi być tanio bo za dobrą usługę klient będzie płakał ale zapłaci i na pewno wróci do ciebie.

    Wybacz za język jakim to opisałem ale czasami trzeba tak to opisać bo prościej jest wtedy zrozumieć a nie mam zamiaru cię urazić i proszę nie atakuj mnie więcej...
    Z góry dziękuje że się zgodziłeś :-)

    Wracając do tematu pamiętam jak zboczone uczniaki na warsztacie nazywali skrót BMW
    Będziesz Miał Wale...nie, Będzie Mocny Wytrysk, Będzie Mokra Wagina itp itd ;-)
    Może dla tego wielu dziwnych właścicieli podświadomie wybiera tą markę :-)