Witam Panowie. Mój samochód to audi a4 B6 (małysz.),benzyna, 2000 rok silnik 2.0 ALT, 130 KM. Audi ma na liczniku 170 tys. km i posiada instalację gazową od dwóch lat. Od jakiegoś czasu, w moim autku na biegu jałowym puka coś w katalizatorze. Jest to dźwięk metaliczny i bardzo drażniący. Przypuszczam oberwanie ceramiki wewnątrz katalizatora, co niesie za sobą te drażniące dźwięki. Mam zamiar wymontować katalizator i wywalić ze środka całość ceramiki i zamontować na nowo pustą puszkę. Wiem, że muszę oszukać drugą sondę lambda, przez podłączenie jej przez kolanko, lub inny emulator dostępne np. na allegro i oczywiście założę nowe uszczelki. Moje pytanie czy ktoś już to przerabiał i czy są jakieś przeciwwskazania aby tego nie robić. Wykluczam założenie strumienicy w miejscu kata, nie chce by wizualnie coś się zmieniło. Czy na przeglądzie koleś kapnie się że coś nie tak? A jak z hałasem, zwiększy się? Martwi mnie fakt, że ze względu na wysoką temperaturę kat szybciej się przepali, czy to możliwe?