Witam. Samochód to audi a4 B6 silnik 130 Km.,ALT 2000 rok.Nie dawno zauważyłem w kolektorze ssącym, małą gruszkę i klapkę. Jak to Polak zainteresowałem się klapką i otwarłem ją. Podobno nazywa się to kierownicą powietrza lub gruszką podciśnienia kolektora ssącego. Problem polega na tym,że uszko wychodzące z gruszki jest ułamane i nie rusza klapkami w kolektorze. Powiedzmy,że ten problem jest do zrobienia, ale dlaczego gruszka po odłączeniu od łapki klapek nie reaguje na dodanie gazu. Zamiast ciągnąć klapki stoi jak zaczarowane. Moje pytanie co nawaliło, elektrozawór czy membrana gruszki dziurawa? Ręcznie sprawdzałem klapki.Chodzą lekko,bez oporów.Nie wiem jak powinno to prawidłowo działać.Odłączyłem gruszkę z zaworem od kolektora, by sprawdzić wężyki i są ok.Po odłączeniu wężyka od elektrozaworu (ten od kolektora, uszło ciśnienie z wężyka), czyżby zawór się nie otwierał i nie puszcza ciśnienia na gruszkę.Jak to sprawdzić i naprawiać.