Witam. Mam problem. Posiadam Forda Fiestę 1,6 2010r. 108000km.
Z silnika słychać lekkie chrobotanie (pojawia się czasem, ledwo słyszalne ale jednak coś nie tak).
Później pojawił się wyciek (ubył prawie cały płyn chłodniczy).
Mokra plama pod autem na ciepłym silniku.
Zauważyłam też że samochód jest troszkę zalany olejem jakby z cylindra ale nie jestem pewna. Mokry pod spodem ale pod autem nie zauważyłam śladów oleju (w zbiorniku wyrównawczym nie ma śladów oleju ani żadnej mazi, na korku i na bagnecie również nic. Żadna kontrolka się zaświeciła. Silnik chyba się nie grzeje. Węże są miękkie. Spaliny śmierdzą płynem ale nie dymi. Nie mam pojęcia o co chodzi. Proszę o pomoc.

Z silnika słychać lekkie chrobotanie (pojawia się czasem, ledwo słyszalne ale jednak coś nie tak).
Później pojawił się wyciek (ubył prawie cały płyn chłodniczy).
Mokra plama pod autem na ciepłym silniku.
Zauważyłam też że samochód jest troszkę zalany olejem jakby z cylindra ale nie jestem pewna. Mokry pod spodem ale pod autem nie zauważyłam śladów oleju (w zbiorniku wyrównawczym nie ma śladów oleju ani żadnej mazi, na korku i na bagnecie również nic. Żadna kontrolka się zaświeciła. Silnik chyba się nie grzeje. Węże są miękkie. Spaliny śmierdzą płynem ale nie dymi. Nie mam pojęcia o co chodzi. Proszę o pomoc.