Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 307 SW 1.6 benzyna - Rorząd - pytanie

06 Kwi 2015 11:48 3969 13
  • Poziom 11  
    Witam.

    Posiadam Peugeota 307 SW 1.6 benzyna z 2005 r. Jadąc na 3 biegu (około 50 km/h) i w momencie zmiany biegu na 4 usłyszałem jakiś świst w silniku. Auto automatycznie zgasło, no i zmuszony byłem zjechać na pobocze. Kilkukrotna próba uruchomienia była bezskuteczna. Auto na lawecie pojechało do warsztatu. Tam powiedziano mi, że uszkodzony jest rozrząd. Powiedziano mi także, że wiąże się to z kapitalną naprawą silnika. Wymiana rozrządu, pompa wody, napinacze, potem regeneracja głowicy, uszczelka pod głowicą, itd. Koszt to około 5-6 tyś. zł. Zastanawiam się czy to jest konieczne. Auto przed zdarzeniem nie kopciło, nie miałem żadnych problemów z niczym, nie miałem żadnych wycieków w silniku, oleju praktycznie nie musiałem dolewać do silnika, wszystko było ok. Dlatego też chciałbym zapytać specjalistów o ich zdanie na ten temat. To bardzo ważne dla mnie.

    Proszę o pomoc. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • Poziom 29  
    Nie ma co ukrywać - kolizja rozrządu równa się dużo roboty.
    Ale za te pieniądze, to może poszukaj drugiego silnika :)
  • Poziom 39  
    Skoro tak mówi mechanik to tak może być.
    Czego od nas oczekujesz, skoro nikt z nas nie widział samochodu?
    Jeśli się zerwał rozrząd i tłoki się spotkały z zaworami to głowica mogła też oberwać.
  • Poziom 39  
    GarrutoSan napisał:
    Ale za te pieniądze, to może poszukaj drugiego silnika

    Kolejna porada z ... Następną taką odpowiednio nagrodzę. Najpierw rozbiórka i weryfikacja szkód, a potem decyzja co robić. Koszt można określić po demontażu, jeśli głowica będzie do wymiany, to możesz się liczyć z taką kwotą.
  • Poziom 11  
    Ale po co regenerować głowicę? Przecież nic się z nią nie działo, Nic nie cieknie olejem, uszczelka jest ok, wszystko suche, zero kopcenia. Tylko zerwany jest pasek rozrządu, nic więcej.
  • Specjalista grupy V.A.G.
  • Poziom 39  
    Zdjęta głowica = nowa uszczelka, zawsze.
    A po co regenerować? Bo np pogięte zawory rozwaliły prowadnice trzonków zaworowych.
    Zaraz może zapytasz jeszcze po co ci nowa pompa wody i napinacz?!
    Przecież tylko pasek się zerwał...
    Pękł pasek = kolizja zaworów z tłokami. Ile zaworów oberwało, i co się przy okazji narozrabiało wie tylko mechanik. Bez oględzin się nie stwierdzi.
    Głowica też mogła się uszkodzić przy tej awarii.
  • Poziom 29  
    @manta

    Czytasz posty autora?
    Napisał przecież:

    Cytat:

    Auto na lawecie pojechało do warsztatu. Tam powiedziano mi, że uszkodzony jest rozrząd. Powiedziano mi także, że wiąże się to z kapitalną naprawą silnika. Wymiana rozrządu, pompa wody, napinacze, potem regeneracja głowicy, uszczelka pod głowicą, itd. Koszt to około 5-6 tyś. zł.


    Warsztat wycenił na podstawie oględzin chyba, nie?
    I później się dziwić, że klienci u mechaników kręcą nosem, jak na forum specjalista jeden z drugi podważają wszystko, co się klientowi powie..

    I możesz nagradzać ile chcesz, ale naprawa tego silnika za te pieniądze jest tak opłacalna, że już widzę kolejki przed warsztatami.
  • Moderator Samochody
    Wina tylko i wyłącznie Twojego zaniedbania. Jakby rozrząd był zrobiony na czas to by teraz takich kosztów nie było.
    Megane I napisał:
    Auto przed zdarzeniem...

    Ale jest już po zdarzeniu.
  • Poziom 11  
    Dodam, że oględzin nie było. Mechanik tylko odkręcił 3 śruby osłony paska rozrządu i przez szparę określił, że jest zerwany pasek. Na tej podstawie określił co mogło się stać i co może być do naprawy. Dlatego też dziwię się, że trzeba wszystko naprawiać. Nic nie wskazuje na taką poważną naprawę. Kolega miał podobny przypadek i według jego opisu to auto mu strasznie kopciło, uszczelka pod głowicą była nieszczelna, ciekł mu olej, zerwał się rozrząd a mimo to nie regenerowali mu głowicy. U mnie niczego takiego nie było, poczułem tylko jakiś świst podczas jazdy i auto zgasło, żadnych innych problemów nie miałem.
  • Poziom 39  
    Więc oględzin nie było, tylko spekulacje na razie.
    W pewnym sensie dobrze zrobił że przygotował cię na najgorszą opcję, by nie było niespodzianek.
    Uszczelka i kompletny rozrząd (pompa, napinacz) muszą zostać i tak wymienione.
    Zawory, pytanie ile z nich oberwało. Wszystkie mające kolizję do wymiany.
    Tłoki, zależy jak się odcisnęły zawory na nich, czasem można zostawić, czasem trzeba wymienić.
    Głowica, tu bez oględzin i sprawdzenia ciężko wyrokować. Mogą być pierdoły, może być poważnie uszkodzona (zależy od szczęścia). Może się opłaca regenerować, a może kupić inną.
    Nikt ci zdalnie przez internet nie powie co i jak.
    W przypadku znacznych uszkodzeń silnika, cena jaką podał mechanik jest jak najbardziej "poprawna".
    A przypadek kolegi to sobie można w buty włożyć. Zerwanie rozrządu to swoista loteria. Jednemu pójdą pierdoły, inny będzie musiał pół silnika wymienić.

    Uważam kontynuację wróżenia za bezcelową.
  • Poziom 38  
    Mi jak się zerwał pasek, to założyłem nowy i pojechałem dalej. Nie wiemy, jaki samochód miał kolega. W Uno z silnikiem FIRE koszta naprawy zerwanego paska to nowy pasek. Jeśli warsztat podchodzi do sprawy poważnie, to albo robi tak, żeby dać gwarancję, albo na twoje ryzyko ucieramy dupę szkłem. Nie robimy głowicy, a jak bedzie olej papusiał to trudno.
    Inna rzecz, że po odkręceniu osłony paska ciężko zrobić wycenę. Widziałem tłok w misce po zerwaniu paska, bo urwany grzybek najpierw zdemolował tłok a potem wbił się na sztorc w głowicę. Głowica nie nadawała się nawet do regeneracji.
  • Admin grupy Samochody
    Wycenę naprawy dokonuje się po rozebraniu i weryfikacji.
    Przed monitorem nikt tego nie jest w stanie zrobić.
    Temat zamykam jako wyczerpany.