Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers ZW 20 KD - Raz zimna, raz ciepła woda, wyłacza się sam odcina zasilanie

lesiu100 07 Kwi 2015 09:17 2751 4
  • #1 07 Kwi 2015 09:17
    lesiu100
    Poziom 9  

    Witam.

    Bardzo chciałbym reanimować trupa :)

    Przeczytałem inne wątki na temat podobnych objawów jak moje, przypuszczam, że za usterkę odpowiada czujnik NTC (moja wypowiedź - punkt C2).

    A.) Stan pacjenta:

    * 18-letni dwufunkyjny piec Junkers ZW 20KD
    * czyszczony regularnie
    * wężownica drożna [tak myślę ponieważ po podłączeniu do niej wody zimnej (z prysznica) napełnianie garnka wody przez nagrzewnicę trwa 20 sek. zaś samo napełnianie garnka wodą (bez nagrzewnicy) trwa 17 sek.]
    * czujniki - ogranicznik temperatury [110C] i temperatury spalin [120C] wymienione jakieś 3 lata temu
    * świeczka pali się dobrze i zapala od razu [jak piec jest zimny - o tym za chwilę]
    * piec pod ciśnieniem, tzn. manometr pieca ok. 2 bary, manometr na centralnym (mam drugi dodatkowy) ok 1,4 bara
    * perlatory czyste, bez kamienia, ciśnienie wody dobre

    B.) Objawy:

    1.) Podczas używania prysznica leci woda raz przyjemnie ciepła, raz mocno chłodna i tak na zmianę, co ciekawe raz takie objawy występują a raz nie.
    2.) Podczas pracy, np. używanie ciepłej wody, piec automatycznie gasi palnik i świeczkę, potem aby go zapalić musi się ochłodzić. Objawom tym towarzyszy "strzelanie w nagrzewnicy" - tak jakby nie było w niej wody.
    3.) Przez chwilę wydawało mi się, że nie działa pompa wody, ale potem okazało się, że działą (metoda na słuch + drgania pompy po przyłożeniu ręki).

    C.) Moja diagnoza (nie wiem czy trafna):

    1.) Coś blokuje wypływ wody z nagrzewnicy i rejestruje to czujnik (który?) i odcina zasilanie gazem.
    2.) zepsuty czujnik NTC.
    3.) ewentualnie rozkręcić pompę wody (4-ry śruby imbusowe) zdjąć ją, zobaczyć jak wygląda w środku, może coś się do niej dostało i blokuje przepływ wody.

    Proszę o pomoc, podpowiedź co sprawdzić i jak sprawdzić.

    Pozdrawiam

    Piotr

    0 4
  • #2 07 Kwi 2015 13:44
    diodak_13
    Poziom 16  

    AD B2.jak gasi palnik to jaka jest temp na CO? jak duża tzn ze ciepła nie przekazuje dalej, moze byc problem z przepływem. Jeśli "strzela" to zakamieniona.

    w pierwszej kolejności odkamieniłbym wymienik płytowy i przy okazji pierwotny (spaliny-woda). później zobacz czy i jak przekazuje ciepło do CWU.
    Powodem takiego stanu rzeczy może być:
    -czujnik NTC pokazuje głupoty i elektronika przegrzewa.
    -może być też źle ustawiony zespół gazowy (ale jak wcześniej dobrze działało i nikt nie grzebał to mało prawodopobne). Chodzi o moc max i minimalną
    -brak modulacji - jak dochodzi do wymaganej temp. nie zmniejsza sie płomień, płyta głowna kotła. Jak pracuje na CO, jak dochodzi do ustawionej temp to zmiejsza sie płomień?
    -ewentualnie jak w kotle wstępuje czujnik przepływu na CWU to też może źle pokazywać.
    ps. jaka twardość wody w kranie? lub inaczej, ile kamienia w czajniku?

    0
  • #3 07 Kwi 2015 18:50
    Bazyl44
    Poziom 15  

    W tym kotle... trzaski z nagrzewnicy, przerwy w grzaniu wody itd. świadczą o zakamienieniu wymiennika płytowego. Hałasy z nagrzewnicy mówią też o kamieniu w samej nagrzewnicy. Możesz próbować to odkamieniać ale skutek mocno zależy od rodzaju kamienia i po prostu nie zawsze się da to zrobić. Nowy wymiennik płytowy... coś 700-800 (cena kosmiczna)

    Dodano po 48 [minuty]:

    lesiu100 napisał:
    1.) Podczas używania prysznica leci woda raz przyjemnie ciepła, raz mocno chłodna i tak na zmianę, co ciekawe raz takie objawy występują a raz nie.
    2.) Podczas pracy, np. używanie ciepłej wody, piec automatycznie gasi palnik i świeczkę, potem aby go zapalić musi się ochłodzić. Objawom tym towarzyszy "strzelanie w nagrzewnicy" - tak jakby nie było w niej wody.

    podobne objawy występują też gdy po otwarciu wody nie załącza się pompa. Pompę w tym kotle załącza mikroprzełącznik (popychany przez popychacz z armatury wodnej).Następnie pompa dostaje napięcie z płyty elektronicznej. Te kotły są dosyć wymagające jeśli chodzi o serwis. Czy to sprawa kamienia czy sprawa niezałączania pompy - powinien to zdiagnozować jakiś serwis bo możesz się mocno mocno napracować.

    0
  • #4 07 Kwi 2015 20:23
    serwisszulborski.pl
    Specjalista - systemy grzewcze

    Brak synchronizacji mikroprzełącznik, iglice w armaturze wodnej i przekaźnik uruchamiający pompę na płycie. Rozebrać armaturę, oczyścić, przesmarować iglicę i wysterować mikrusa. Oczywiście odkamienianie wskazane...ale zgrzyty, gotowanie się kotła po krótkiej pracy od włączenia a następnie wygaszenie płomyka dyżurnego przez STB to brak synchronizacji...Szukaj kogoś kto zna ten model kotła.

    0
  • #5 07 Kwi 2015 21:27
    lesiu100
    Poziom 9  

    Chciałbym wszystkim podziękować za wskazówki i rady. Na ten moment piec działa. Opiszę co zrobiłem. Może się komuś przyda.

    Tak naprawdę nie wiem co pomogło, ale po kolei.
    1.) diodak_13 i znajomy Darek naprowadził mnie i zmobilizował do odkamienienia wymiennika. Po demontażu zalałem go octem i wodą (ocet spożywczy 10%) w proporcjach szklanka octu na pół szklanki wrzątku wody. Po zalaniu podgrzewałem go co jakiś czas na kuchence gazowej. Czynność powtarzałem, tak co około 15 minut, zużyty roztwór wylewałem i napełniałem świeżym. Odkamienianie wymiennika chyba mu niezbyt pomogło bo generalnie mam dość miękką wodę, np. wcale nie potrzebuję używać soli w zmywarce. Woda jest na tyle miękka, że w czajniku gromadzi się lekki osad na grzałce. Tak czy owak w wylewanym roztworze były jakieś grudki i "piasek" ale minimalnie.
    2.) Razem z odkamienianiem wymiennika odkamieniałem nagrzewnicę metodą j.w. tylko nie kładłem jej na kuchence gazowej :). Tu kamyczków i "piasku" było zdecydowanie więcej - pojedyncza warstwa osadu na dnie plastikowej miednicy w kształcie koła o średnicy wielkiego, płaskiego talerza.
    3.) Po wykonaniu czynności 1.) i 2.) wymiennik i nagrzewnica zostały przepłukane bieżącą wodą i przedmuchane sprężonym powietrzem ze sprężarki. Podczas przedmuchiwania powietrzem wypływała bardzo, bardzo czarna woda w niewielkich ilościach.
    4.) Na pompie wody (dziękuję Bazyl44 i Darkowi za sugestie) odkręciłem nakrętkę odpowietrzającą. Była od środka cała zakamieniona. Gniazdo tej śruby (na dnie) też zawierało kamień z wodą. Śruba od wirnika lekko się przekręcała. Wyczyściłem gniazdo i nakrętkę, tu zastanawiam się czy jest to w ogóle możliwe, że kamień z nakrętki zatrzymywał wirnik, następnie zakręciłem nakrętkę na pierwotnym miejscu.
    5.) Odkręciłem filtr wody powrotnej z CO - był idealnie czysty.
    6.) Po tych czynnościach złożyłem piec ponownie i... poczekałem na serwisanta :) nic więcej nie byłem w stanie wymyślić ani sprawdzić.
    7.) Serwisant zalał piec do około 1.4 bara i uruchomił. Piec zaczął pracować normalnie i po około 5 minutach pracy (różne tryby: raz CO raz woda użytkowa) zaczął gotować wodę. Pan serwisant odpowietrzył piec na pompie ale piec dalej huczał i pracował dziwnie. Następnie został opukany zawór trójdrożny, pompa i nic się nie polepszyło. Dopiero dolanie wody do ciśnienia 1.6 bara + ponowne odpowietrzanie na śrubie od pompy wyciszyło pracę pieca. Prawdą jest, że piec coś tam jeszcze delikatnie "postrzelał" ale od tamtej pory pracuje już cicho, zawór trójdrożny się przełącza i pompa pracuje prawidłowo. Pan serwisant sugerował wymianę zaworu trójdrożnego i ewentualnie pompy (w późniejszym terminie). Najprawdopodobniej zawór trójdrożny blokuje się w pozycji spoczynkowej i nie przełącza w dany tryb pracy. Niestety części nowe są bardzo drogie: zawór trójdrożny 550 zł, pompa wody 970 zł, wymiennik płytowy 915 zł.

    To tyle. Temat zamykam ale proszę o poradę. Nie wiem czy jest sens zaopatrzyć się w używane części, czy np. kupić cały używany taki sam piec a może odkamienić całość instalacji a nie tylko kilka elementów. Jeżeli ktoś ma zdanie na ten temat to proszę o sugestię bo zdaję sobie sprawę, że pomału może nadejść ostatnia godzina pieca. Kto wie, gdybym teraz odpowiednio z nim postępował, np. podjął jakieś działania zapobiegawcze (jakie?) to może wydłużyłbym czas jego życia? A może w ogóle to nie ma sensu i pora przygotować się do zakupu nowego pieca? Tak jak pisałem wcześniej proszę o radę.

    Dziękuję wszystkim,
    Pozdrawiam
    Piotr

    0