Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PC - Czarny ekran, nie czyta dysku

07 Kwi 2015 18:41 834 9
  • Poziom 6  
    Witam! Jakieś 2 lata temu odłączyłem zasilacz od płyty głównej w celu dokładnego przeczyszczenia wszystkich komponentów z kurzu. Po wyczyszczeniu złożyłem go według instrukcji z internetu, jednak nie chciał się włączyć. Po nikłych staraniach odpuściłem sobie jako, że miałem jeszcze dostęp do netbooka, a sam komputer nie jest wielce rewelacyjny. Próbę ponowiłem jakiś rok temu z takim samym skutkiem. Dzisiaj powtórzyłem to po raz 3 i w końcu udało się prawidłowo podpiąć panel odpowiedzialny za włączanie, resetowanie i te diody. Problem jest taki, że po włączeniu jest czarny i nie ma tego charakterystego piknięcia z komputera. Systemu nie czyta. Nie mogę nawet włączyć biosa. Dioda od dysku świeci się ciągle i nie miga jak 2 lata temu. Nie wiem co mogło się stać. Jakieś sugestie?

    Specyfikacja komputera:

    Procesor Amd 64 Athlon X2 ok.2,4 GHz
    3 GB Ram
    Dysk 160 GB
    Karta Graficzna (chyba) Ati Radeon 1080
    Windows 7 Ultimate
    Płyta główna MSI N1996
  • TestoTesto
  • Poziom 43  
    Pozostaw jedynie procesor w płycie - piszczy tak?
    Bez podłączonego dysku da się wejść do BIOS?
    Należałoby sprawdzić SMART dysku w innym komputerze.
    Wykonaj reset CMOS.
    Być może płyta "padła" ze starości.
  • TestoTesto
  • Poziom 6  
    Tak, piszczy.
    Nie, nadal się nie da wejść chyba ze ja coć źle robię.
    Nie mam gdzie sprawdzić. Wprawdzie moja mama ma starszy komputer, ale nie mam do niego dostępu, bo jest służbowy :/ .
    Robiłem ze 3 razy i nic. 2 razy zanim tu napisałem.
    Co rozumiesz przez to, że padła?
  • Poziom 43  
    Skoro piszczy to nie padła.
    Wychodzi na to, że coś z RAM.
    Na 1 kości próbowałeś odpalać?
  • Poziom 6  
    Tak próbowałem, ale jeszcze raz coś pokombinuje.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Możliwe, że to wina procesora? Poczułem teraz zapach spalenizny, zdjąłem radiator i troche mało pasty termoprzewodzącej. Mimo to powinien się chyba uruchomić jak sądzisz ?

    Dodano po 14 [minuty]:

    Coś pokombinowałem i piszczało, ale teraz zostawiłem 1gb i już nie piszczy tylko dalej nic się nie załącza. Na razie wiem, że muszę dokupić pastę tylko najpierw musi się włączać.
  • Poziom 13  
    Piszczeć może przy:
    1. Niewłaściwym (uszkodzonym, źle zamontowanym) procesorze
    2. Źle (nie do końca wciśniętymi w gniazdo) zamontowanymi kośćmi pamięci
    3. Źle (nie do końca wciśniętą w gniazdo) zamontowaną kartą grafiki
    4. Nie podłączonym (nie wykrytym przez MoBo) wentylatorze na procesorze.
    Zaczął by od tego...
    Pozdrawiam!
  • Poziom 6  
    1. procek jest dobrze założony mocno się trzyma jeżeli to ma jakieś znaczenie
    2. teraz zostawiłem 2gb i już nie piszczy
    3. grafika jest zintegrowana
    4. jak sie kręci to może być nie wykryty?

    Już nic nie piszczy, wiec co zrobić? Rozmawiałem ze znajomymi i sugerowali zepsuty ram, spaloną płytę główną lub padnięty dysk. Chce na razie uniknąć serwisu bo policzy mi gość 20 zł i powie "nie dopiął pan kabelka" i będzie po sprawie a ja z kasą w plecy :/ . Jestem otwarty na dalsze sugestie.
  • Poziom 13  
    Tak na szybko, przychodzi mi do głowy błąd zasilania 12V wtyk 4-pinowy obok procka. Spróbuj odłączyć i zobacz, czy będzie jakaś różnica w zachowaniu. Zwróć uwagę, jak wygląda gniazdo na płycie, i czy napięcie jest na wtyczce...
    Pozdrawiam!
  • Poziom 6  
    Wyjalem i nic a co do napiecia to nie do konca rozumiem co mialem zrobic :D

    Dodano po 9 [minuty]:

    Wymontowalem dysk zeby wykluczyc go choc i tak jak bios nie dziala to nie jego wina ale sprawdze czy chodzi na innym komputerze.
  • Poziom 13  
    Jeżeli chodzi o ten 4-pinowy kabel, to musisz zmierzyć, czy tam pojawia się napięcie 12V. Zwykły miernik powinien rozwiązać sprawę, Mierzysz po włączeniu komputera. Wyciągasz i wciskasz wtyczkę przy wyłączonym. To na temat wtyczki 12V.

    Następna rzecz, która mi przychodzi do głowy, to sprawdzenie, czy monitor poprawnie jest podłączony. Spróbuj odłączyć monitor od komputera i zobacz czy na ekranie pojawi się info :unpluged, no connected, nie podłączony...
    Zwróć uwagę na kolor lampki na monitorze
    Podłącz monitor do niewłączonego komputera, czy coś się zmieni?
    Włącz komputer z podłączonym monitorze (zwróć uwagę na zachowanie lampki)
    Podaj wyniki

    Następnie sprawdź, co będzie się działo, podczas włączania komputera, który nie ma zainstalowanych pamięci? Jeżeli będzie piszczeć, sprawdź czy kondensatory na płycie nie mają wybrzuszeń.

    Jeżeli poprzednio, byłą zainstalowana inna karta grafiki, to może być potrzebny reset biosu. Zrobisz to przekładając zworkę obok baterii (najczęscie jest opisany jako CMOS), o jeden pin i wciskając włącznik zasilania. Komputer się nie włączy, ale bios będzie zresetowany. Wówczas wróć do poprzedniego położenia o spróbuj uruchomić komputer. Dlaczego? Bios może chcieć kierować posty biosu na nieistniejącą kartę i efekt może właśnie być taki

    Jak to nie pomoże to pozostaje pojedyncze sprawdzenie pojedynczych podzespołów:
    Procesora
    Pamięci
    Płyty głównej
    Zasilacza

    Diagnoza zwykle polega na podmianie podzespołów na sprawne, co wymaga zaopatrzenia w nie.

    Bez tego niewiele zrobisz. Pomocne dodatkowe testery to:
    Tester zasilacza około 20-30 zł
    Poster (post reporter) mała karta, pakowana do portu PCI pokaże w sposób numeryczny, na czym płyta się zatrzymuje (opis błędów będzie komplecie postera)
    Koszt również około 20-30 zł
    Całość nabędziesz w sklepach z elektroniką lub na popularnych portalach aukcyjnych.

    Ostatnia alternatywa, odżałowanie opłaty serwisowej.
    Powodzenia!
    Pozdrawiam!

    PS. Dysku na razie w to nie mieszaj...