Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawanie grubego Aluminium Tig jaka spawarka ?

gruby213 07 Kwi 2015 21:41 2973 13
  • #1 07 Kwi 2015 21:41
    gruby213
    Poziom 14  

    Witam tak jak w temacie.
    Potrzebuję spawarki Tig do 5000tyś zł
    Spawane będą głowice samochodowe i nie tylko
    Piec mam aby nagrzać materiał,tylko sprzętu jako tako brak jaki wybrać w tej cenie ...Proszę o podpowiedz.

  • #2 07 Kwi 2015 23:38
    2447856
    Usunięty  
  • #3 08 Kwi 2015 15:10
    gruby213
    Poziom 14  

    Głowice aluminiowe
    spawy dość głębokie 1cm - 2 cm
    czasami 1mm - różne

  • #4 08 Kwi 2015 17:27
    kortyleski
    Poziom 40  

    Na alle... Za 1450 magnum. Ja sobie bardzo chwałę. A 15mm Pospawa

    Dodano po 1 [sekundy]:

    Na alle... Za 1450 magnum. Ja sobie bardzo chwałę. A 15mm Pospawa

  • #5 08 Kwi 2015 18:12
    gruby213
    Poziom 14  

    Myślałem nad Sherman Tig 315

  • #6 08 Kwi 2015 19:58
    2447856
    Usunięty  
  • #7 08 Kwi 2015 20:42
    gruby213
    Poziom 14  

    Ma być nowy
    Hmm nie jestem skłonny do Magnuma bo to chyba jeszcze bardziej skośno oki chinczyk niż shermann

  • #8 08 Kwi 2015 20:51
    2447856
    Usunięty  
  • #9 17 Kwi 2015 23:02
    bula_wrz
    Poziom 16  

    ja mam magnuma i nie narzekam
    mam tylko pytanie jakich elektrod używacie ? głównie spawam felgi i jadę elektrodą złotą ale wydaje mi się że kiepska jest do alu.

  • #10 22 Kwi 2015 14:06
    boven
    Poziom 14  

    TIG AC/DC THF 230 P MAGNUM - zdecydowanie za słaby do potrzeb!

    Zerknij na Ideala Maxtig 345 z chłodzeniem za chyba w tej chwili 5200.

  • #11 04 Maj 2015 23:37
    gruby213
    Poziom 14  

    Spawałeś tym Idealem ?

  • #12 11 Paź 2015 10:57
    gruby213
    Poziom 14  

    Zakup padł na WELDER FANTASY JET II 320
    Piękna sprawa Panowie ....

  • #13 11 Paź 2015 13:14
    Nix
    Poziom 21  

    WELDER FANTASY ... To jak wdrożysz proces spawania głowic tym urządzeniem, pochwal się wynikami no i oceń tego TIGA.
    pzdr Nix

  • #14 17 Cze 2016 11:54
    leeroy15
    Poziom 9  

    Ja mam tiga JETII tylko 200A. Mam już go od marca 2015 i coś mogę na ten temat powiedzieć. Robię nim ogólnie rurki klimy, felgi, czasem jakaś głowica się trafi... Ale do rzeczy. Kiedyś pisałem jego recenzję - oczywiście subiektywną - to są moje wrażenia a każdy może mieć inne :) . Dlatego pozwolę sobie wkleić to co pisałem na forum spawacza.
    I. Ogólne wrażenie.
    Spawarka przyszła bardzo dobrze zapakowana. Duże pudło w środku sprzęt obłożony sztywną pianką (nie styropianem). Wewnątrz oprócz spawarki było pudełko z osprzętem – przewody spawalnicze MMA i TIG + przewód masowy. Dodatkowo komplet dysz 5,6,7 tuleje zaciskowe i korki – krótki i długi oraz wężyk techniczny do reduktora. Trochę szkoda, że nie zadbano o chociaż jedną sztukę elektrody wolframowej na start :roll: .
    Po rozpakowaniu sprzętu byłem mile zaskoczony estetyką wykonania spawarki. Nie ma tutaj mowy o taniej chińszczyźnie. Wszystko jest naprawdę wykonane ze smakiem i z obecnie obowiązującymi standardami. Spawarka malowana proszkowo, wszystkie elementy sztywno spasowane. Jedynie szybka zabezpieczająca panel wydaje się trochę delikatna ale to tylko moje subiektywne spostrzeżenie (dobrze, że jest!!!). Panel sterownia czytelny i profesjonalny bardzo podobny do tych z górnej półki. Działanie przycisków panelu pod względem nacisku nie jest jednak jednolite – czyli jeden wciska się z wyraźnym „klikiem” inny działa zupełnie miękko. Nie wpływa to jednak negatywnie na sprawność i sposób użytkowania spawarki. Powodowany niemiłymi doświadczeniami ze sprzętem „renomowanych” producentów z pewną dozą niepewności podszedłem też do pokrętła regulacji nastaw. Potencjometr działa z wyraźnym oporem i uczuciem przeskakiwania - ząbkowania. Uznaję to za plus bo mam złe doświadczenia z „płynnym” potencjometrem w renomowanych spawarkach, w których szybka zmiana parametrów skutkowała np. zmniejszeniem prądu zamiast podwyższeniem. Tutaj po roku użytkowania tego nie ma.
    II. Przygotowanie do użytkowania.
    1. V kolumna czyli... :D wtyczka.
    Po obejrzeniu urządzenia od razu w oczy rzuca się wtyczka 230V 32A!!! Normalnie szał pał!!! Zastanawiałem się gdzie to wsadzić (chyba w d...).... ale zrezygnowałem z tego jakże perwersyjnego pomysłu. Lepszym wyjściem była wymiana na 230V 16A podłączając odpowiednio pod L1-brązowy, N-niebieski i PE-żółtozielony. Tutaj pierwsza UWAGA!!! – spawarka jest na 230V – w instrukcji stoi jak byk – dodatkowo oznaczenie na przewodzie zasilającym URZĄDZENIE JEST NA 230V i należy je tak podłączyć. Kto podłączy do gniazda siłowego i źle podłączy przewód niebieski (pomyli N z L) czyli poda dwie fazy zasili sprzęt 400V!!! Dlatego jeżeli ktoś nie czuje się na siłach niech lepiej odpuści temat elektryki bo puści w kosmos swojego JETa. Lepiej dać elektrykowi (ELEKTRYKOWI) zarobić i niech wykona wszystko zgodnie ze sztuką. Z drugiej strony importer mógłby odpuścić wtykę 230V/32A i dać „normalną” 230 (jak było chyba w JLT 210) lub jeżeli już ma to być zgodne z normami to mógł dać chociaż przejściówkę na zwykłą 230V. Obecnie moja wtyczka z JETa 230V 32A stoi na szafce i robi za figurkę ;) - i chyba tak już jej zostanie do końca okresu gwarancyjnego ;).




    Następna sprawa – do włączania i wyłączania spawarki zastosowano rozłącznik izolacyjny dwupolowy. Podejrzewam, że ma to związek z tym iż spawarka jest na 230V a mając na uwadze radosną twórczość niektórych instalatorów nigdy na 100% nie wiemy czy podłączając do zwykłego gniazda 230V w lewej „dziurce” jest faza czy N. Z tej prostej zasady łatwiej jest rozłączyć L i N jednocześnie. Według mnie dobre rozwiązanie.
    2.Podłączenie i zabezpieczenie.
    Rzeczywiście zabezpieczenie sieci powinno być minimum 20A charakterystyka C. Przy zabezpieczeniu 16A charakterystyka C przy próbie włączania czasem wybija zabezpieczenie nadprądowe.. Jak już się uda załączyć to wszystko działa. Trochę to dziwne bo spawarka ma max tylko 200A!!! Samo załączenie inwertorowego źródła nie powinno powodować wybijania "bezpiecznika". Takie rozłączenie/wybicie powinno nastąpić w związku z przeciążeniem (np. długotrwałe spawanie na prądzie powyżej 140A). Ale nieważne – w instrukcji jest napisane min 20A i tego się trzymajmy (gdyby nie było to bym się czepiał). Po uruchomieniu zaczynają świecić diody a z wnętrza spawarki wydobywa się dźwięk wentylatora przypominający kołowanie odrzutowca na lotnisku (trochę przesadziłem :D, ale nie zmienia to faktu, że jest dość głośny). Mile zaskakuje jego wydajność (w innych maszynach stosowane jest kilka wentyli by uzyskać podobne efekty). Przykładając rękę do kratek obudowy czuć dość mocno wypychane powietrze chłodzące podzespoły. Za to duży plus!!! Trzeba uważać jedynie by wentylator nie zasysał powietrza zanieczyszczonego opiłkami metalu bo mogłoby to spowodować zwarcia na układach elektroniki. Zwłaszcza trzeba uważać na pył aluminiowy...
    Następna sprawa – kable spawalnicze. Przewód masowy i MMA – wystarczająco długie – po ok 3m każdy (nie tak jak w niektórych chinkach – masowy 1,2m a elektrodowy 1,8m). Wtyczki przystosowane na kable od 35mm – w miarę porządne a nie jakaś popelina. Przewód tig – OK. Jedynie nie mam zaufania do tego materiału dżinsopodobnego, który ma zabezpieczać przewód przed przepaleniem - ale po roku użytkowania akurat się sprawdził na 5! Jest ok - tylko trochę brudny ale żadnych przepaleń nie ma :). Wkurza podłączenie rurki na gaz osłonowy przy spawarce (od przodu) – przydałaby się szybkozłączka - i tutaj po ponad roku stwierdzam, że nic podobnego. Ani raz nie demontowałem tego kabla. Nie ma takiej potrzeby - no chyba, że ktoś używa tego na wyjazdowe zlecenia to tak - ale tutaj trzeba uważać na szybkozłączkę bo strasznie wystaje poza obrys urządzenia i można niechcący zawadzając nią o coś wyrwać całość z panelu.... Osobiście miałem problemy z odpięciem przewodu TIG po spawaniu właśnie w tym miejscu. - Trzeba się natrudzić ale robimy to raz i koniec.
    III. Spawanie.
    1.MMA
    Samo testowanie spawarki rozpocząłem od MMA. Poszły elektrody rutylowo-celulozowe firmy MOST i BESTER. Spawanie doczołowe elektrody 3,2 (110A) i 2,5 (80A). Bez problemów. Łuk stabilny, nie gaśnie, nie pryszczy, nie przykleja. Takie moje odczucia. Czas testu około 10-15 minut. Wystarczy – w końcu nie dla MMA kupiłem ten sprzęt! Nie katowałem też sprzętu jak niektórzy narwańcy z marketu biorący udział w powiatowych zawodach spawalniczych typu „ile spalę elektrod 4.0 do odcinki termicznej” lub w programie typu „rolnik szuka spawareczki bez termika”. Nie o to mi chodziło. Spawarka ma swój cykl którego się trzymam a i tak przy moim dzisiejszym spawaniu i przy tych nastawach do żadnej odcinki by nie doszło. Od tamtej pory już nie używałem MMA. Mam do tego celu inny sprzęt - bardziej poręczny (lżejszy).
    2.TIG DC
    Następna sprawa – spawanie TIG DC. Po podłączeniu butli, reduktora, przewodu TIG, przygotowaniu blach.... ble, ble, ble zacząłem szukać przycisku GAS TEST – test gazu (było coś takiego w JLT 210 i jest coś takiego w JETIII ). Niestety bezskutecznie. Mimo szczerych chęci nie znalazłem. Dzisiaj stwierdzam - niepotrzebna funkcja! Sprawdzam przepływ włącznikiem na uchwycie - daję pierwszy strzał "na sucho" z ustawieniem pregas około 7s i słyszę czy gaz leci...:) wtedy mam te 7s czasu na ustawienie przepływu na reduktorze. Samo spawanie TIG DC przeprowadziłem na materiale grubości 4mm, elektroda szara 2.0, dysza 6, argon 8l/min, p. podolna, prąd spawania 120A. Wzorowo, malinowo. Użyłem funkcji easy DC. Świetna funkcja. Wciśnij i zapomnij – ustawiam easy DC, ustawiam prąd i lecę z koksem. Dla amatora bajka! Czas spawania około 15-20min na różnych parametrach w dc.
    3.TIG AC
    Następnie spawanie AC. Tutaj już tak kolorowo nie jest. Braki materiału i jego nieprzygotowanie nie wyszły na plus. O ile w nastawie easy AC topi materiał i tworzy jeziorko o tyle jest ono dość brudne (jakby kożuch na mleku), próby dodawania stopiwa zakańczają się glutem na końcu drutu. Spoina wklęsła, porowata popękana. Elektroda – kulka, łuk błądzący :lol: . Próby manewrowania balansem na + (75%)uśmierciły porcelankę (przeszła do krainy wiecznych łowów). Drut AlSi5 odpadł. AlMg5 lepiej.
    Próby spawania
    120A (szeroko topi i „wgniata” spoinę)
    80A (nie penetruje tak jak 120 ale podawanie spoiwa też jest utrudnione)
    W powyższych wypadkach problemem był stale brudny „kożuch” na powierzchni roztopionego aluminium. Kolejne próby już bez easy AC.
    Zacząłem od prądu 110A i balans 50%.
    Coś ruszyło. Nie było idealnie ale już lepiej. Materiał to najprawdopodobniej AlMg3 – 2mm - blacha ryflowana.
    Następnie 90A, i w dół do 60. Dodatkowo zabawa balansem. Zadowalające wyniki uzyskałem na nastawach:

    drut AlMg5
    porcelana 5 ( 6 gdyby żyła byłaby lepsza )
    gaz Ar 8l/min
    prad -63A
    balans 65%!!
    czestotliwosc 100Hz
    przedgaz i pogaz a także narastanie i opadanie prądu odpuściłem dla testów.

    Jak widać z mojego testu ustawienia dla funkcji easy DC są zadowalające, natomiast dla easy AC już nie. Wynika to zapewne z różnorodności stopów aluminium a także od grubości i przygotowania materiału. Gdybym wcześniej nie spawał Al to bym się chyba załamał na tych nastawach AC easy :D. Osobiście wprowadziły we mnie lekką dozę niepewności. Nie bez znaczenia jest to, że moje blachy na próbki były raczej zgrubnie przygotowane – jedynie zabielone, nie oczyszczałem ich acetonem ani szczotką drucianą nierdzewną a gaz użyty do spawania to Argon ale na pewno nie 5.0. :)
    Poza tym lepiej samodzielnie dobierać parametry spawania dla AC ze względu na ilość zmiennych związanych ze spawaniem aluminium.

    A teraz uzupełnienie po ponad roku użytkowania. Problem w spawaniu aluminium (nastawy AC) nie wynikał ze złego materiału, złego spoiwa, złego gazu, złych elektrod, itp itd. Po prostu sprzęt nie robił czyszczenia katodowego. Ten brudny kożuch na jeziorku to po prostu tlenki aluminium. Nie było możliwości dodania spoiwa z zewnątrz (a przynajmniej było to bardzo utrudnione - dlatego materiał pod wpływem temperatury i bez dodania spoiwa robił się wklęsły) - trzeba było balans kręcić powyżej 50%!!! Było to spowodowane uszkodzeniem sprzętu. Ogólnie spawarka po kilku godzinach "pracy" trafiła na serwis do Poznania. Po prostu przestała spawać! Wymieniono Panel (dlatego teraz w nowym mam szybkozłączkę). Naprawiono w ciągu kilku dni (liczone z wysyłką i powrotem). Serwis Door-to-Door spisał się na 5!!! Problemów z kontaktem z dystrybutorem i jego serwisem nie było. Wszystko załatwiono od ręki i bezproblemowo. Spawarka wróciła naprawiona i już od ponad roku spawa jak szalona :). Ten sam materiał, który testowałem i z którym miałem problem teraz spawa bez wstępnego przygotowania, jakimkolwiek drutem AlMg, AlSi, AlMgMn.... elektroda zielona, złota, niebieska...Gaz Argon 4,6 - spoina błyszczy!!! Z doświadczenia powiem, że spawareczka bardzo dobrze się sprawdza. Już nie używam funkcji easy bo trochę ogranicza - wszystko ustawiam intuicyjnie w zależności od materiału jaki ma do spawania. Inaczej ustawiam na rurki klimy a inaczej na felgi alu... ale to już każdy musi sobie wypracować sam. Z mojego doświadczenia mogę polecić tą spawarkę. Robi robotę. Nie bez znaczenia jest też profesjonalny serwis tego sprzętu. Gdybym miał kupować spawarkę w tym przedziale cenowym to na pewno kupiłbym WF JET ale chyba JETI. Dlaczego - bo jest tańszy a dla moich potrzeb ma wszystko. Kiedy kupowałem JETII zależało mi na możliwości zejścia prądem do około 5A przy AC. Teraz wiem, że mi się to nie przydaje bo nawet rurki klimy jadę powyżej 20A!!! Easy AC też fajne ale tylko na początek!!! Więc nie ma sensu przepłacać - takie moje zdanie. Sprzęt taki sam i robi to samo. Acha JETII ma jeszcze możliwość ustawienia przebiegu fali!!! Ale ja i tak spawam kwadratem :). JETII ma możliwość ustawienia prądu mieszanego AC-DC... nie używałem :) . Reasumując - chcesz mieć wodotryski które może kiedyś wykorzystasz albo wiesz już jak je wykorzystać teraz to bierz JETII a jak spawasz to co ja - to bierz JETI. Osobiście Welder Fantasy polecam. Moja opinia jak pisałem wcześniej jest subiektywna i oparta na moich własnych doświadczeniach / przeżyciach i nie ma na celu ani zachęcenia ani zniechęcenia zainteresowanych. Jeżeli opinia przydatna to proszę kliknąć. Pozdrawiam.


    PS
    Jeden ze sprzedawców spawarek powiedział mi kiedyś, że nowy sprzęt jeżeli ma się popsuć (wada fabryczna) to stanie się to w 90% przypadków w ciągu pierwszych 2-4 tygodni użytkowania. Coś w tym musi być.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME