Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dom - duże zużycie węgla oraz zimna woda

dominiacz 08 Apr 2015 12:56 1404 15
Optex
  • #1
    dominiacz
    Level 8  
    Mam w domu 2 problemy.

    1. i najpoważniejszy to, że dom piętrowy ok. 200m2 idzie około 1 tona, a nawet ponad na miesiąc rocznie idzie 5tys. zł około na węgiel, nie licząc drzewa do rozpałki. Węgiel po 700zł kupujemy. Orzech lub kostkę. Robiłem testy z brunatnym - szło 2-2,5t na miesiąc, bez komentarza. A pali się około 8-10g na dobę. W domu rano jest niewyobrażalnie zimno. Przykładowo temp. poranne od 6-16°C (zależnie czy mróz czy nie), a po napaleniu już znośnie od 16-17 do 24°C.
    Czyli około 20C moge dobić paląc non stop (ale opał! cena mnie zabije). Więc po nocnym nie paleniu rano jest jak pisałem około 13-16, a w jednym pokoju 6 nie raz było. :D

    2. sprawa - latem i zimą mamy cały czas zimną wodę w kranach trzeba spuścić z 3 wiadra, aby leciała gorąca z bojlera. Bojler jest nowy płaszczowy. Do kąpieli to ok i to trzeba potem zimną lać, ale jak myję ręce to zawsze w zimnej. Latem to samo.
    Nawet jak kran był już odkręcany minie 1 godzina i znów trzeba wylać 2 wiaderka a to po prostu marnotrawstwo tej wody.

    Instalacja standardowa grzejniki żeliwne standardowa grubość (nie te cienkie), piec zwykły bez elektronik i wodotrysków z pompką obiegową.

    Pozdrawiam.
  • Optex
  • #2
    olekt2002
    Level 30  
    Dom ocieplony? Poddasze też? W jakiej technologi zbudowany?

    Dodano po 7 [minuty]:

    dominiacz wrote:
    2 sprawa latem i zimą mamy cały czas zimną wodę w kranach trzeba spuścić z 3 wiadra aby leciała gorąca z bojlera.Bojler jest nowy płaszczowy. Do kąpieli to ok i to trzeba potem zimną lac ale jak myję ręce to zawsze w zimnej. Latem to samo.
    Nawet jak kran był już odkręcany minie 1 godzina i znów trzeba wylać 2 wiaderka a to poprostu marnotrawstwo tej wody.

    Tutaj pomoże pompka do ciepłej wody użytkowej.
  • Optex
  • #3
    Jamesbond664478
    Level 20  
    Jeśli nie masz ocieplonego mieszkania to podstawowa rzecz którą najpierw powinieneś zrobić. Najlepiej styropian 10 cm. Strop nad ostatnią kondygnacją ocieplić, czy też poddasze użytkowe. Wtedy straty ciepła będą całkowicie mniejsze. A co do ciepłej wody to tak jak mówi kolega wyżej, trzeba dać osobną pompę na cwu. Jeśli byłaby możliwość to można pociągnąć przewód cyrkulacyjny (zapewnia natychmiastowy wypływ ciepłej wody), ale wtedy do niego musi być pompka
  • #4
    yarecki16
    Level 17  
    Jamesbond664478 wrote:
    Najlepiej styropian 10 cm
    Dlaczego proponujesz mu 10 cm a nie 12, 15 czy 20 cm?

    dominiacz wrote:
    2 sprawa latem i zimą mamy cały czas zimną wodę w kranach trzeba spuścić z 3 wiadra aby leciała gorąca z bojlera.Bojler jest nowy płaszczowy. Do kąpieli to ok i to trzeba potem zimną lac ale jak myję ręce to zawsze w zimnej. Latem to samo.
    Nawet jak kran był już odkręcany minie 1 godzina i znów trzeba wylać 2 wiaderka a to poprostu marnotrawstwo tej wody.
    Pierwsza sprawa to izolacja rur transportujących ciepłą wodę do łazienki, a druga to jeżeli jest daleko od bojlera do punktu poboru wody to jedynym wyjściem jest cyrkulacja CWU - dodatkowa rura + pompa cyrkulacyjna. Nie należy mylić cyrkulacji CWU z osobną pompą ładującą bojler/zasobnik.
  • #5
    Xantix
    Level 40  
    Co do wysokiego spalania węgla to jeszcze się zapytam: Czy posiadasz klasyczny kocioł górnego spalania? Jeśli tak to palisz w nim od góry czy od dołu?
  • #7
    yarecki16
    Level 17  
    Przy ocieplaniu zawsze lepiej dać grubszy styropian, robocizna taka sama dla 10tki i dla 12tki a zawsze to lepszy efekt. Teraz większość ludzi zakłada 15-20 cm więc nie wiem dlaczego sugerujesz tylko 10. Paręnaście lat temu dawało się 5 cm i dawało to znikomy efekt a koszt robocizny duży w stosunku do uzyskanych korzyści. Ale koniec offtopu.

    Autorze tematu, aby dokładnie ocenić Twoje zużycie opału musisz podać więcej informacji przede wszystkim:
    - ściany budynku - grubość i materiał
    - rok budowy budunku
    - rodzaj i wiek okien
    - rodzaj instalacji
    - jaki masz kocioł
    i inne czynniki.
    Jednemu do ogrzania 200 metrów potrzeba 10 ton węgla a drugiemu 2 tony.
  • #8
    dominiacz
    Level 8  
    nie ocieplony nigdzie, okna drewniane z prl, kocioł stary palę tradycyjnie od dołu, 1980
    ściany grube dosyć ok 50cm
  • #9
    yarecki16
    Level 17  
    Mówisz że wydałeś 5000 na opał, kupujesz po 700 zł, czyli spalasz nieco ponad 7 ton. Wynik wydaje mi się w miarę poprawny przy nieocieplonym domu z 1980 roku i starych oknach. Ja zużywam jakieś 5 ton koksu w 150 metrowym domu z podobnego okresu ale mam 10 letnie dwuszybowe okna.

    Kocioł masz górnego czy dolnego spalania? Jeśli masz górnego spalania a one przeważają w polskich domach to musisz palić w nim od góry i wtedy zaoszczędzisz 20-40 % opału. Dodatkowo wymiana okien dużo może pomóc bo okna z prl są nieszczelne.
  • #12
    Magister_123
    Level 36  
    Xantix wrote:
    Polecam lekturę strony www.czysteogrzewanie.pl . Tam znajdziesz m. in. sporo informacji o paleniu od góry i zasadach ekonomicznego ogrzewania.

    Również polecam powyższą stronę. Sam się stosuję do zaleceń tam opisanych. A wkrótce będę budował bufor który również jest w linku. Palenie w górniaku od góry to podstawa. Nawet Mój tata niechętny do zmian sam się przekonał do rozpalania od góry. Wizyta w kotłowni raz na 12-14h.
    Ale najpierw lektura z powyższego linku.
  • #13
    yarecki16
    Level 17  
    Magister_123 wrote:
    Palenie w dolniaku od góry to podstawa
    Chyba w górniaku.

    Dodano po 51 [sekundy]:

    W dolniaku od dołu, w górniaku od góry. Problem jest gdy masz kocioł uniwersalny dolno-górny. W nim ani od góry ani od dołu.
  • #14
    Ptak3124
    Level 24  
    Dom typu kostka projektu PRL z drewnianymi oknami i 7 ton węgla, to świetny wynik. Biorąc pod uwage kocioł zasypowy i brak regulacji, to świadczy, że autor tematu ma długoletnią praktykę w obsłudze kotła.

    Z ociepleniem ścian, to troche uważaj, bo można sobie zaszkodzić, a nie pomóc...
    Najpierw skup się nad oknami i drzwiami wejściowymi. Następnie czas na dach. Okres PRL, to czas oszczędnego budowania, bo nic nie było. Zazwyczaj dach płaski był ocieplony trocinami lub żużlem wielkopiecowym. Jeśli były dachy o konstr. drewnianej, to ocieplenia nie było.

    Ściany masz grube i jeśli nie mają tendencji do zawilgocenia, to inwestycja w styropian raczej się nie zwróci w ogrzewaniu.
    Zdarza się, że ściany murowano jako jedno lub dwuwarstwowe. I tu najważniejsza warstwa zewnętrzna, bo jak ta ma tendencje do "picia" wody, to ściana traci właściwości izolatora. Jeśli dom nie jest tynkowany od zewnątrz, to zalecam. Dodatkowo, jeśli mury od zewnątrz ściany są wykonane z materiałów nasiąkliwych (beton komórkowy, silika, kiepskiej jakości cegła), to dobrze jest mieć okap dachu wysunięty poza obrys ścian.

    Zwróć uwagę też na piwnice. Wilgoć, chłód i nie izolowane rury.
  • #15
    michael1986
    Level 18  
    7 ton ok, ale palenie normalnym węglem (kostka, orzech) w dzisiejszych czasach przy tych cenach opału nie opłaca się. Wiekszość ludzi na śląsku pali miałem bądź mułem i polewa go wodą. Co wcale energetycznie nie jest złą metoda tu wyliczenia. Niższe sortymenty węgla masz za 200 zł / tona a normalny gruby 600 - 800 zł.
  • #16
    Ptak3124
    Level 24  
    (...) na śląsku ludzie zaczynają szukać oszczędności w ogrzewaniu, bo został ograniczony pracowniczy deputat na węgiel.

    Tym czasem węgiel, jako paliwo do ogrzewania domu, jest najtańszą alternatywą tym bardziej na śląsku.

    Chyba już nikt nie pamięta, jak naście lat temu zainstalowano w starych, nieocieplonych domach pierwsze kotły na gaz. Już po pierwszym sezonie grzewczym okazało się, że budynek wymaga termo renowacji.
    Gaz jest drogi, ale da się zapanować nad procesem spalania i wykorzystać wyprodukowane ciepło.

    Tak samo jest z węglem. Dobrze ocieplony budynek, rekuperacja wentylacji i inne zabiegi by utrzymać ciepło w domu, to podstawa.
    Obok kotła, jeśli kocioł zostaje stałopalny, trzeba do pary postawić bufor ciepła, by "wyciągnąć" z kotła energię i wykorzystać, jak będzie potrzeba. Przy grzejnikach montujemy zawory termostatyczne.
    W takiej postaci ocieplonego budynku i prawidłowo wykonanej instalacji można oszczędzać.