Witajcie...
Ostatnio byłem na złomie. Udało mi się wygrzebać duży kompresor 3 tłokowy. Sprzedawca powiedział że pójdzie za 3xwaga=koszt. Myślę że za 2,5 pójdzie...
Korbowód kręci się wmiarę lekko. Niema jednej głowicy. I myślę że zaworki do wymiany. Koło pasowe jest uszczerbane. Myślę że dobry spawacz powinien dać se z nim rade. O ile wcale sie nadaje... Także niema filtrów powietrze od strony dolotowej. a rury wylotowe są uszkodzone. Waży około 20-30kg na oko.
Niema żadnego znaku wskazującego na typ/markę kompresora. I pytanie do Was. Czy będzie się opłacało bo kupić. Myślę że więcej jak 100 nie będzie kosztował. Ale pewnie zaworki i jedna głowica są obowiązkowo do kupna. I o ile pierścienie są dobre hmmm. Jak myślicie. Opłaci się go kupić? jak tak to jaki byłby przybliżony koszt głowicy ?
Pozdrawiam
ps. jedna głowica zasysa troszkę druga nie na 3 niema głowicy
Ostatnio byłem na złomie. Udało mi się wygrzebać duży kompresor 3 tłokowy. Sprzedawca powiedział że pójdzie za 3xwaga=koszt. Myślę że za 2,5 pójdzie...
Korbowód kręci się wmiarę lekko. Niema jednej głowicy. I myślę że zaworki do wymiany. Koło pasowe jest uszczerbane. Myślę że dobry spawacz powinien dać se z nim rade. O ile wcale sie nadaje... Także niema filtrów powietrze od strony dolotowej. a rury wylotowe są uszkodzone. Waży około 20-30kg na oko.
Niema żadnego znaku wskazującego na typ/markę kompresora. I pytanie do Was. Czy będzie się opłacało bo kupić. Myślę że więcej jak 100 nie będzie kosztował. Ale pewnie zaworki i jedna głowica są obowiązkowo do kupna. I o ile pierścienie są dobre hmmm. Jak myślicie. Opłaci się go kupić? jak tak to jaki byłby przybliżony koszt głowicy ?
Pozdrawiam
ps. jedna głowica zasysa troszkę druga nie na 3 niema głowicy