Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zawory termostatyczne - jakie zastosować

09 Kwi 2015 13:48 3225 23
  • Poziom 16  
    W związku z remontem domu czeka mnie przeróbka centralnego ogrzewania. Dotychczas były zainstalowane grzejniki Faviera ze zwykłymi zaworami regulacyjnymi oraz prosty kocioł węglowy, całość hulała na obiegu grawitacyjnym. Obecnie będą grzejniki aluminiowe G500F i kocioł z podajnikiem na ekogroszek. Instalacja ma być wyposażona w zawór czterodrogowy, pompę obiegową, a grzejniki w zawory z głowicami termostatycznymi. Instalator polecił mi zakup zaworów grzejnikowych termostatycznych oraz powrotnych o zwiększonym przepływie i dużego zaworu czterodrogowego 6/4 cala przewidując częste braki prądu na mojej wsi, tak aby w przypadku awarii zasilania instalacja pracowała grawitacyjnie. Jest to jednak w moim przypadku dodatkowy wydatek rzędu 2500 zł. Moje pytanie jest takie czy ma sens instalowanie tego typu zaworów przy grzejnikach G500F i zaworze czterodrogowym ? Czy zwykłe zawory do obiegu pompowego faktycznie nie przepuszczą nic na grawitacji, nawet po całkowitym otwarciu ? Proszę o wyjaśnienie, pozdrawiam.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 20  
    W większości zaworów termostatycznych one dławią przepływ przy grawitacji (dla pompy nie ma to różnicy) i jeśli masz częste braki w dostawie prądu to po prostu wykonaj może instalacje by działała na grawitacji, tzn. rury ze spadkami, a tylko dołożyć pompę dla wspomagania. W takim wypadku możesz zastosować rury nieco mniejsze, niż dla wyłącznie instalacji grawitacyjnej (bo w końcu będzie pompa), a takie które w przypadku braku prądu umożliwią Ci działanie grawitacji. Jeśli warunki dla wykonania instalacji grawitacyjnej z dołożoną pompą będą spełnione, to zawór czterodrogowy nie będzie konieczny. A co do zaworów termostatycznych grzejnikowych to poszukaj takich, które będą działać też w grawitacji
  • Poziom 35  
    Jeśli grzejniki Faviera nie są skorodowane i zniszczone (lamelki nie odchodzą), to może by je zostawić, przynajmniej w niektórych pomieszczeniach. Ich zaletą jest to, że są niskie, czyli ogrzewają bliżej stóp (człowiek na ogół marznie właśnie w stopy). W ogóle to zbyt pochopnie likwiduje się Faviery.
  • Poziom 24  
    Zawór cztero drożny ma za zadanie, by zabezpieczyć temperature powrotu kotła. Instalator ma racje, jeśli chodzi o wielkość zaworu 4D, gdyż obieg kotła i zaworu 4D będzie działać grawitacyjnie. Taki zawór będzie tylko jeden. Reszta instalacji, czyli obieg za zaworem 4D będzie wspomagane pompą.

    Zawory termostatyczne grzejnikowe od strony średnicy dobiera się do kaloryfera. Jeśli grzejnik ma przyłącze gwintowane 1/2cala, to taki też zawór.

    Jeśli chodzi o działanie grawitacyjne instalacji, to zawory termostatyczne mocno dławią przepływ i jeśli pompa będzie wyłączona, to przy dobrze wykonanej instalacji, kaloryfery będą trochę grzały przy górze w zależności od temp. na kotle.
    Kocioł z podajnikiem przy zaniku napięcia też nie będzie grzał. Jeśli planujesz przy braku prądu palić w kotle na ruszcie awaryjnym, to zalecam częś instalacji grzewczej dostosować do pracy grawitacyjnej. Wybrać kuchnię, czy korytarz, bo nie trzeba tam utrzymywać komfortu grzejnego. Nie montować przy grzejnikach zaworów termostatycznych, tylko kulowe, bo te nie dławią przepływu. Wtedy masz chociaż w tych pomieszczeniach możliwość grzania przy braku prądu.
  • Poziom 16  
    Dziękuję za odpowiedzi. Parę dodatkowych wyjaśnień do w/w postów : rury pozostaną nieruszone, są w dobrym stanie i prowadzone ze spadkami pod grawitację i pod tynkiem. Faviery musowo do wymiany ze względu na żonę bo są według niej po prostu brzydkie…..
    Zawór czterodrogowy musi być – warunek gwarancji producenta, zalecany dla mojego kotła 6/4 cala, akceptuję. Głównie chodzi mi o zawory grzejnikowe o zwiększonym przepływie, które mam kupić ( termostatyczny do grawitacji - Herz typ TS-E ½ cala i powrotny RL-1 E ),są one dużo droższe od tych do obiegu pompowego. Czy jak założę takie do obiegu pompowego i w przypadku braku prądu paląc na ruszcie awaryjnym kotła otworzę je na maximum to będzie wystarczający obieg aby przez kilkanaście godzin nie zamarznąć ? Jak sądzisz Ptak3124, bo twoja wypowiedź ma logiczny sens , ale mój fachowiec nie chce zaakceptować tych zaworów kulowych.
  • Poziom 35  
    Każdy zawór termostatyczny ma także nastawę wstępną (zastępującą kryzowanie) i ona jest dostępna po zdjęciu głowicy. Trzeba ją nastawić na najwyższą wartość - może wtedy będzie działać grawitacyjnie.
  • Poziom 24  
    Nie chce być złym doradcą...
    Zwykły, standardowy zawór termostatyczny do instalacji grawitacyjnej się nie nadaje. Zbyt mały przepływ.

    Szacunek dla Twojego instalatora za dobry pomysł...

    (...) W praktyce jednak, mam uwage dotyczącą średnicy zasilania "gałązek" od głównych rur instalacji do grzejnika. Sam grzejnik aluminiowy nadaje się do grawitacji, jednak gałązka 1/2cala i taki też zawór termostatyczny, nawet specjalny... skutecznie obniżą parametry pracy obiegu grawitacyjnego.
    Powszechnie się przyjęło i słusznie, że najmniejsza średnica rur instalacji grzewczej, by zapewnić prawidłowy przepływ wody pod naporem obiegu grawitacyjnego to 3/4cala. To średnica dojścia do grzejnika i przyłącza kaloryfera. Reszta rur instalacji stopniowo większa w stronę kotła.
    Dlatego pisałem wcześniej, by wybrać część instalacji typowo pod grawitację. Tam też przy kilku grzejnikach można zastosować zawór termostatyczny dedykowany dla obiegu grawitacyjnego, ale 3/4cala i ta sama średnica rur i przyłącza grzejnika. Reszta instalacji może być wykonana standardowo pod pompę.

    Być może ktoś napisze, że 1/2cala grawitacja przepchnie. Ja natomiast jestem pewny, że dobrze to grzać nie będzie.
  • Poziom 20  
    Jeśli gałązki nie są długie to 1/2 cala wystarczy. Co do zaworów to kolega wyżej ma rację. Termostaty dławią przepływ grawitacji, jeśli Ci na niej zależy to zastanów się nad zaworami kulowymi. A co do fachowca to uważam że powinieneś go zmienić. W końcu to Ty będziesz korzystał z tej instalacji, nie on
  • Poziom 24  
    Nie do końca sceptyczne podejście instalatora do zaworów kulowych musi być jego minusem...

    Niestety, i doświadczony instalator to potwierdzi, że zawory kulowe lubią się rozciekać. Innym razem taki zawór nie używany lubi "zamarznąć".
    Dobry zawór kulowy kosztuje dużo i nie jest powiedziane, że będzie służył długo.
    Dlatego instalatorzy nie polecają takich zaworów...
  • Poziom 16  
    Faktycznie Ptak3124, to co piszesz pokrywa się ze słowami instalatora. Też twierdzi , że zawory ½ cala, nawet te o zwiększonym przepływie dadzą przepływ grawitacyjny tylko w niewielkim stopniu, jednak pozwoli to utrzymać przez kilkanaście godzin znośną temperaturę w domu, a jak kupię zwykłe, do układu pompowego, to o grawitacji mogę zapomnieć. Muszę również przyznać , że osobiście schrzaniłem sprawę gałązek do grzejników przedłużając je o metr rurą ½ cala, z pionów wychodzą ¾ cala, gdybym pojechał dalej taką samą i dał zawory ¾ cala, grawitacja byłaby o niebo lepsza.
    Podsumowując, jak mam już instalację ze skosami pod grawitację, to ruszę kieszenią i kupię to co kazał, a docelowo dobry agregat prądotwórczy (to badziewie co obecnie posiadam może podobno uszkodzić sterownik kotła, nadaje się tylko do oświetlenia).
    Pozdrawiam.
  • Poziom 35  
    W zasadzie do grawitacji daje się gałązki (i zawory) o większej średnicy, niż do ogrzewania pompowego, czyli 3/4''.
  • Poziom 16  
    Witam.
    Założone zawory termostatyczne 1/2 cala o zwiększonym przepływie, dedykowane do grawitacji. Przy wyłączonej pompie obiegowej instalacja działa grawitacyjnie i to całkiem nieźle (krótkie obwody), w razie braku zasilania, przy paleniu na ruszcie awaryjnym w zupełności wystarczy.
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam. Temat zamknięty.
  • Poziom 38  
    Autor temat już zamknął , ale ja mam pytanie jeszcze . Otóż na dopływie do grzejnika chciałbym zamontować głowice termostatyczną . Instalacja jest z piecem 2-funkcyjnym gazowym z pompą obiegową . Jakie będą pasowały termostaty do tej końcówki co na wklejonej fotce ?
    zawory termostatyczne - jakie zastosować
  • Poziom 32  
    Do tej końcówki: - żadne. Termostaty zakłada na zawór z boku grzejnika. Te zaworki to są zaworki odcinające, które zamykasz jak chcesz ściągnąć grzejnik.
  • Poziom 38  
    gersik napisał:
    Te zaworki to są zaworki odcinające

    No to mnie zmartwiłeś . Chcę w instalacji zmniejszyć grzanie w sypialni , czyli tylko na jednym grzejniku . Jest rozdzielacz w systemie . Może tam da się coś przydławić ?
  • Poziom 38  
    gersik napisał:
    Prawdopodobnie u góry z boku grzejnika masz wstawiony zawór

    Na górze grzejnika jest tylko zaworek odpowietrzający . Dopływ i odpływ jest od dołu - tak jak na fotce która jest 4 posty wyżej. To jakiś produkt " made in Germany " .
  • Poziom 38  
    gersik napisał:
    Wstaw parę zdjęć swojego grzejnika bo inaczej się nie dogadamy.

    Za 2 tygodnie mogę dopiero je zrobić , bo teraz jestem w " rozjazdach " . Ale na 99% nic na górze grzejnika nie ma , bo dopływ i odpływ są na dole , w tym fragmencie który sfotografowałem . To jest nowa instalacja , wszystko wskazuje na to że " oszczędna " w wykonaniu . :D
  • Poziom 32  
    W grzejnikach panelowych typu V są wkładane w oryginale wkładki zaworowe. ( chyba że instalacja faktycznie oszczędna) Jeśli jej nie ma to na rozdzielaczu powinny być mini zaworki którymi możesz zmniejszyć przepływ przez grzejnik.
  • Poziom 29  
    Jest jeszcze jedna możliwość. Zawór kątowy, odcinający z możliwością założenia głowicy. Herz VTA, albo Link
  • Poziom 24  
    Z tej samej strony grzejnika, co rurki z dołu są wpięte, u góry odkręć korek i jest miejsce na wkładkę pod głowice termostatyczną.
    Jak wygląda wkładka? W instrukcji producenta będzie opisane.
  • Poziom 38  
    piotr_boncza napisał:
    albo Link


    To chyba najlepsze wyjście , oby tylko rozstaw rurek przyłącza był identyczny . :D