Jak to możliwe, że dopiero teraz w sieci pojawiły się zdjęcia smartwatcha APPLE II WATCH, którego rodowód sięga 1984 roku? Urządzenie swoim designem ewidentnie nawiązuje do rodziny komputerów z tamtej epoki. Posiada nawet zminiaturyzowane stacje dysków na micro dyski wyglądem przypominające 5,25-calowce, choć rozmiarem nieodbiegające od dzisiejszych microSD. Czarno-zielony ekran w zamieszczonej reklamie wyświetla menu z dodatkowymi funkcjami urządzenia oraz umożliwia przeglądanie zdjęć w niskiej jak na dzisiejsze czasy rozdzielczości. Całość sterowana jest przez niewielkie pokrętło, sami zobaczcie na poniższym filmie.
Jak to więc możliwe, że wcześniej nie wiedzieliśmy nic o pierwszym smartwatchu? Bo zwyczajnie nie istniał
Urządzenie jest generalnie parodią współczesnych zegarków Apple'a, wyświetla informacje zmyślone. I tak w menu znajdziemy:
zegar - pokazujący czas na tarczy analogowej,
zdjęcia - wyświetli kilka zapisanych bitmap,
fitness - wyświetli pasek postępu dla ruchu, ćwiczeń i odpoczynku,
książkę telefoniczną - z listą imion,
pogodę - wyświetli się zdjęcie Ziemi,
muzyka - uruchomi się animacja otwierającego się kwiatu,
narzędzia - wyświetli się bitmapa motylka,
menadżer dysków - pomruga trochę diodami przy "stacjach dysków".
Cóż, projekt z pewnością przyciąga oko. Szkoda, że autorowi nie wyszła część z indukcyjnym ładowaniem akumulatorów, z pewnością zegarek byłby jeszcze ciekawszy. Przypominają mi się zegarki z TETRISem od Nintendo z lat 80-tych. Pamięta ktoś jeszcze?
Źródło http://www.instructables.com/id/Apple-II-Watch/
Fajne? Ranking DIY
