Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Asus x550 - nie uruchamia sie

liver128 09 Apr 2015 23:31 1428 2
  • #1
    liver128
    Level 12  
    Wczoraj przeglądając Internet nieszczęśliwie rozlalem herbatę na stolik. Herbata wdarla się pod laptopa, ale mialem nadzieje, ze nie wlala się do środka , uzywalem go dalej. Kiedys gdzies czytalem, żeby po zaleniu nie wylączac laptopa,wiec go nie wyłączalem, myśląc, ze nawet jesli cos się tam zostalo to szybko wyschnie i nic się nie stanie, ale to chyba błędna teza. W każdym razie nic się nie działo, przetarlem stolik, spód laptopa i uzywalem go dalej, az po jakichś 15 minutach sam z siebie się wyłączył, włączył do logo asusa, wyłączył, włączył do logo asusa i tak w kolko. Nie widziałem co robic, więc wyjąlem baterie. Po tym zabiegu juz calkiem przestał się włączać. Co robic?
    Odkręcilem dolną klapkę(pod toutchpadem) tam gdzie znajduje się dysk i ram, i zauważyłem lekkie plamy po rogach. Mogę go bardziej porozkręcac aby dostac się do płyty glownej? Nie stracę przez to gwarancji? Wiem, ze przez samo zalanie ją tracje, ale łudzę się, ze się nie kapnął w serwisie.


    Co zrobic - wyslac laptopa na gwarancje z nadzieja, ze nie stwierdza, ze cos bylo zalane i naprawia mi za free?
    Czy oddac laptopa do serwisu typu infores/komputronik, na przeczyszczenie/wysuszenie? Zrobia mi to za jakies 30zl, tylko, czy nie strace przez to gwarancji? Bo jesli czyszczenie nic nie da, to juz nie bedzie po co wysylac do asusa
    Jesli uszkodzila sie np plyta glowna, to wiecej za koszt naprawy zaplacilbym w serwisie typu infores, czy u Asusa?
  • #2
    xoree
    Level 30  
    Po twoim opisie wnioskuje, że dużo cieczy się do laptopa nie dostało.
    To co jest widoczne wewnątrz i na zewnątrz wyczyść dokładnie i oddaj na gw.
    Jeśli stwierdzą zalanie powiedzą ile będzie kosztować naprawa - zawsze możesz się nie zgodzić. Przynajmniej będziesz miał kwotę do porównania.
  • #3
    psycode
    Level 17  
    liver128 wrote:
    Kiedys gdzies czytalem, żeby po zaleniu nie wylączac laptopa,wiec go nie wyłączalem
    dzięki za poprawienie humoru :) Dobrze, że w necie nie radzą, żeby nie wyłączać suszarki kiedy wpadnie nam do wanny :) Podejrzewam, że byłeś albo zmęczony albo tam była literówka. Bo wszędzie radzą aby nie włączać po zalaniu a nie wyłączać :)

    liver128 wrote:
    Mogę go bardziej porozkręcac aby dostac się do płyty glownej? Nie stracę przez to gwarancji?
    to zależy jak bardzo jesteś sprytny i jakie masz śrubokręty. Plomb pewnie nie ma, ale jak porysujesz/zmielisz śruby, zostawisz pełno odcisków to mogą się połapać :)

    liver128 wrote:
    Wiem, ze przez samo zalanie ją tracje, ale łudzę się, ze się nie kapnął w serwisie.
    Nie trac czasu na złudzenia ;) Gdybyś rozlał czystą wodę, MOŻE by się nie skapneli, ale herbata i to pewnie jeszcze słodka? Będą plamy jak po ropie na bałtyku :)

    liver128 wrote:
    Co zrobic - wyslac laptopa na gwarancje z nadzieja, ze nie stwierdza, ze cos bylo zalane i naprawia mi za free? Czy oddac laptopa do serwisu typu infores/komputronik, na przeczyszczenie/wysuszenie? Zrobia mi to za jakies 30zl, tylko czy nie strace przez to gwarancji?
    no na pewno zrobią Ci to w nieoficialnym serwisie lepiej niż Ty sam - tylko że 30zł? To chyba za samo przeliczenie ile śrubek będą musieli odkręcić i za analize czy w ogóle cokolwiek będą musieli :)

    liver128 wrote:
    Jesli uszkodzila sie np plyta glowna, to wiecej za koszt naprawy zaplacilbym w serwisie typu infores, czy u Asusa?
    pogwarancyjnie to na pewno u Asusa. Z resztą ja nie wiem czy oni tam w ogóle umią cokolwiek lutować - w oficialnych serwisach, serwisanci są szkoleni tylko do tego, żeby wymieniać wszystko albo nie wymieniać nic :) A serwis nieoficialny na pewno to taniej naprawi.

    Tak próbuje zrozumieć jak ta herbata tam się dostała. skoro nie nalałeś od góry, to co? z boku w porty usb?

    wpisz swój model laptopa w youtube dodając disassembly i rozkręć go zgodnie z podpowiedzami. Skoro nie masz (a pewnie tak jest) ani alkoholu izopropylowego, ani Hot Air-a, to weź suszarkę i z rozwagą (nie trzymając w jednym miejscu) ogrzewaj płytę. Obejrzyj gniazda usb/gdmi/jack/gniazdo zasialania itp. Zawsze jest szansa, że masz dobrze zaprojektowany układ antyprzepięciowy i płyta sama się chroni przed zwarciem. Usuniesz wodę i może będzie gitara.

    Pamiętaj -robisz to na własną odpowiedzialność. Ponieważ właściwa (według mnie) procedura z zalaną płytą wygląda tak:
    1.wyjęcie płyty, odłączenie podzespołów/elementów
    2.kąpiel w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu np do naczyń- żeby rozpuścić cukry
    3.kąpiel (zanużanie) w alkoholu izopropylowym. aby wymyć wodę i oczyścić/rozpuścić pozostałe substancje. (tego punktu NIE WOLNO pominąć jeśli wykonało się punkt powyższy.
    4.suszenie
    5.oględziny, wstępne testy miernikiem na zwarcie w głównych waznych gałęziach)
    6.odpalenie