Cześć. W Fiacie punto 1 auto pobiera po wyjęciu kluczyka 0,02 A na postoju. Po przekręceniu kluczyka w pozycję 1 (zapalają się lampki na desce rozdzielczej) auto pobiera aż 7.02 A. Nic nie jest włączone. Czy to normalne?
Żadne odbiorniki prądu nie są włączone, nie mam alarmu, załączonych świateł, w bagażniku nie świeci się lampka, mam instalację LPG. Radio podłączone jest pod plus stacyjki, po załączeniu radia pobiera ok. 0,3 A więcej (radio gra cicho). Ostatnio rozładowuje mi się dość szybko akumulator, dlatego radio podłączyłem pod plus stacyjki, kabel +12 po przekręceniu kluczyka wziąłem spod stacyjki.
Nie testowałem poboru prądu zapalanego auto bo przypuszczam że przy próbie zapłonu odpalenia motoru przepali mi kable od multimetra. Ale wygląda na to że nie opłaca się słuchać radia bez włączonego silnika bo mi zajedzie akumulator. Jeszcze raz:
KLuczyk w pozycji 0 - 0,02 A
Kluczyk w pozycji 1 - 7.02 A
Kluczyk wyciągnięty przez pierwsze 4 minuty - 0,25 A, potem spada do 0,02A bo po kilku minutach chyba jakiś przekaźnik cyknie w komorze silnika słyszę wyraźny cyk i obniża prąd.
Żadne odbiorniki prądu nie są włączone, nie mam alarmu, załączonych świateł, w bagażniku nie świeci się lampka, mam instalację LPG. Radio podłączone jest pod plus stacyjki, po załączeniu radia pobiera ok. 0,3 A więcej (radio gra cicho). Ostatnio rozładowuje mi się dość szybko akumulator, dlatego radio podłączyłem pod plus stacyjki, kabel +12 po przekręceniu kluczyka wziąłem spod stacyjki.
Nie testowałem poboru prądu zapalanego auto bo przypuszczam że przy próbie zapłonu odpalenia motoru przepali mi kable od multimetra. Ale wygląda na to że nie opłaca się słuchać radia bez włączonego silnika bo mi zajedzie akumulator. Jeszcze raz:
KLuczyk w pozycji 0 - 0,02 A
Kluczyk w pozycji 1 - 7.02 A
Kluczyk wyciągnięty przez pierwsze 4 minuty - 0,25 A, potem spada do 0,02A bo po kilku minutach chyba jakiś przekaźnik cyknie w komorze silnika słyszę wyraźny cyk i obniża prąd.