Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Zasilacz laboratoryjny

11 Kwi 2015 15:16 1782 18
  • Poziom 11  
    Witam,

    Jestem początkujący (nie do końca, ale nie posiadam w wielu obszarach wystarczającej wiedzy) jeśli chodzi o projektowanie swoich własnych układów.

    W chwili obecnej chcę wykonać zasilacz laboratoryjny 0-30V 10A wg. schematu załączonego w jpg.

    Sam zasilacz był opisywany w w tym wątku.

    Na oryginalnym schemacie "na mostku prostowniczym" widnieją kondensatory filtrujące, natomiast na schemacie w Eagle ich nie ma. Czy sa one potrzebne?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Admin grupy audio
    alikatek napisał:
    tych 100nF nie musisz dawać, ale lepiej,żeby były.

    Bezwzględnie należy je zastosować!

    Schemat w Eagle przedstawia tylko część sterującą czyli "płytka stabilizatora z tranzystorem". Nie masz tam przecież ani prostownika, ani filtra, ani nawet tranzystora wykonawczego.
  • Poziom 11  
    Oka. Dzięki za informację.

    A jeśli chodzi o tranzystor to co polecacie dla założonych przeze mnie parametrów (tzn 0-30V 10A).

    Bo próbuje znaleźć te BUK'i ze specyfikacji i strasznie z tym ciężko. :-)
  • Admin grupy audio
    Przecież w opisie projektu jest napisane:
    diodax napisał:
    W układzie stabilizatora wykorzystałem 5 sztuk tranzystorów BD249C pracujących jako wtórnik emiterowy


    Jednym tranzystorem tego nie zastąpisz.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Bo próbuje znaleźć te BUK'i ze specyfikacji i strasznie z tym ciężko.

    Tranzystory w duzych solidnych obudowach jak SOT227 są drogie, zazwyczaj droższe niż kilka małych o równoważnych parametrach.
    Teoretycznie taki IXFN 180N15P dał by radę.
  • Poziom 11  
    Koszty IXFN są przerażająco, więc pozostaje chyba BD

    Czyli w miejsce tranzystora wykonawczego powinienem wlutować coś takiego - tyle, że z 5-cioma tranzystorami BD? Jeśli tak to czy dobre są oznaczania styków i parametry rezystorów?
  • Poziom 43  
    Zamienić D i S MOSFETa i D i S całego układu (obrócic lewo-prawo), rezystor 1k zamienić na 10Ω a 2Ω na 0,22Ω
  • Poziom 11  
    Czy teraz jest już poprawnie? - pytam się, bo wole mieć pewność.
    Re: Zasilacz laboratoryjny
  • Poziom 11  
    Rzeczywiście działa. Zrobiłem mała symulację układu w Proteus'ie i jest OK.

    Schemat symulacji wrzucam jako załącznik dla potomnych.

    Serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc i biorę się do wykonywania układu sterującego.
  • Poziom 11  
    Zastanawiam się jeszcze nad dalszym działaniem układy wykonawczego.

    Oryginalne układy (BUK'i) posiadają zwieracz termiczny ?? Czy należy to rozumieć jako "czujnik temperatury (patrz dioda D3?).
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Oryginalne układy (BUK'i) posiadają zwieracz termiczny ?? Czy należy to rozumieć jako "czujnik temperatury (patrz dioda D3?).
    Tranzystor BUK416 nie miał niczego takiego wbudowanego, raczej producent zasilacza dokleił coś przy tranzystorze, układ z D3 załącza wentylator, a co jeśli wetntylator sie zepsuje? Po to zastosowano dodatkowe zabezpieczenie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Cytat:
    Rzeczywiście działa. Zrobiłem mała symulację układu w Proteus'ie i jest OK.
    Odpowiedź impulsową sprawdzałeś? Albo margines fazy?
  • Poziom 11  
    Już widzę. Można zastosować termostat bimetaliczny na końcówce "D".


    jarek_lnx napisał:

    Dodano po 1 [minuty]:

    Cytat:
    Rzeczywiście działa. Zrobiłem mała symulację układu w Proteus'ie i jest OK.
    Odpowiedź impulsową sprawdzałeś? Albo margines fazy?

    Co masz dokładnie na myśli? W chwili obecnej testowałem układy tylko teoretycznie na Proteusie, bo zanim zacznę lutować i zrobię zwarcie wolę mieć pewność, że wiem jak działa układ i że działa poprawnie.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Co masz dokładnie na myśli? W chwili obecnej testowałem układy tylko teoretycznie na Proteusie, bo zanim zacznę lutować i zrobię zwarcie wolę mieć pewność, że wiem jak działa układ i że działa poprawnie.
    No właśnie to mam na myśli, co uważam za niezbędne, do stwierdzenia że układ działa, czyli reguluje jak trzeba, a nie tylko że symulator dał radę wyliczyć punkt pracy.
  • Poziom 11  
    I chyba juz ostatnie pytanie. Na zdjęciu u kolegi na którego pomyśle się wzoruję nie widzę tego rezystora 10 Ohm. Co jest jego zadaniem w praktyce?
  • Poziom 43  
    Cytat:
    I chyba juz ostatnie pytanie. Na zdjęciu u kolegi na którego pomyśle się wzoruję nie widzę tego rezystora 10 Ohm. Co jest jego zadaniem w praktyce?
    Mógł go w ogóle nie dać, jeśli nie wiedział do czego on służy, a jak nie mierzył parametrów dynamicznych to nawet nie wie, czy wszystko dobrze działa, czy tylko mu się tak wydaje. Gdy stabilizator musi szybko zmniejszyć wysterowanie tranzystorów wyjściowych, rezystor ten przyśpiesza rozładowanie pojemności złączowej tranzystorów bipolarnych, podobnie jak R29 dla MOSFET'a.
  • Poziom 11  
    Oka. To już wiem wszystko - jak na razie.
    Jakek_lnx bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienia i cierpliwość. Idę trawić płytki. :-)
  • Poziom 11  
    Cześć,

    Układ stabilizatora zmontowałem i tresuję.

    W sumie zasilacz działa, bo:
    - regulacja napięcia -OKa,
    - detekcja zwarcia -OKa,
    - czujnik temperatury/ włącznik wentylatora - OKa.

    Moje zastrzeżenia budzi praca ogranicznika prądu. Już pisze o co chodzi:

    - jak pod zasilacz podłączę taśmę LED, to pobiera ona standardowo około 1.7 A. Ogranicznikiem prądu mogę zjechać do jakiegoś 1A, ale niżej już nie.
    - jak podłaczę 2 wentylatory, to ponierają one około 0,3A, natomiast regulacja pradu nie ma wpływu na ten prąd.

    Poniżej filmy z testów:

    https://www.youtube.com/watch?v=37G3SG4MkwI
    https://www.youtube.com/watch?v=jKXu7LqSHf8

    Całość wygląda tak jakby zakres ogranicznika prądowego był 1+.

    Wartości rezystorów ograniczneia prądowego posprawdzałem i sa OKa, jedyne co im można zarzucić to różny wat'arz (od 2-3 W).

    Załączam również dokumentację techniczną stabilizatora z moimi uwagami.

    Wcześniej nie miałem do czynienia z zasilaczami laboratoryjnymi i nie wiem czy taka praca układu jest prawidłowa?