Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresor "Lodówkowiec"

JarekPrzybyl 22 Cze 2019 22:02 40779 133
  • #121
    jack63
    Poziom 42  
    Davvvi napisał:
    Mam jeden taki zawór przy presostacie i nie ma kłopotu z rozruchem

    Nie o to chodzi. Sprężarki są różne. Jedna będzie ?przepychała? drugą.
    Takie są zasady, gdy łączymy dwa źródła. Każde ma mieć zawór zwrotny.
  • Relpol przekaźniki
  • #122
    Gizmoń
    Poziom 28  
    A z czego te zasady wynikają? Włączając po zaworze zwrotnym za każdą sprężarką robimy z lewego układu prawy układ:

    Kompresor "Lodówkowiec"

    W elektronice nie trzeba wstawiać dodatkowych diod, gdy łączy się zasilacze mające na wyjściach prostowniki. Tutaj sytuacja jest analogiczna.
  • #123
    maras77
    Poziom 20  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    To już ,,klixonów" pozystorowych z termikiem zabrakło ? Kolejna ,,Polska Bieda" ? :cry: Za 20 zł kupisz na Allegro.


    Z mojego doświadczenia, to startery z termikiem nie nadają się do budowy kompresora, bo za długo stygną i kompresor nie może wystartować po spadku ciśnienia, jeśli już przed chwila pracował.

    Ja u siebie zrobiłem starter z programowalnego przekaźnika czasowego, gdyż oryginalny PFC pozwalał na załączanie co 15 minut, a cewkowy nie zawsze startował kompresor.

    Kompresor "Lodówkowiec"20190725_2..519.jpg Download (3.48 MB)
  • #124
    Davvvi
    Poziom 27  
    @maras77 Czyli jak to teraz u ciebie działa? Jak to podłączyłeś? ile kosztował cię ten przekaźnik?
  • #125
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    maras77 napisał:
    Ja u siebie zrobiłem starter z programowalnego przekaźnika czasowego, gdyż oryginalny PFC pozwalał na załączanie co 15 minut, a cewkowy nie zawsze startował kompresor.
    W jakiejś schładzarce zrobiłem to identycznie, tylko styki tego przekaźnika czasowego w krótkim czasie ,,udadzą się na wakacje" :cry: Wstawiłem tam po drodze mały stycznik.
  • Relpol przekaźniki
  • #126
    maras77
    Poziom 20  
    Davvvi napisał:
    @maras77 Czyli jak to teraz u ciebie działa? Jak to podłączyłeś? ile kosztował cię ten przekaźnik?


    Działa dobrze. Przekaźnik czasowy kosztuje od 50 do 100 zł.
    Podłączenie analogiczne, jak standardowego startera - zasilanie z presostatu na dwa styki kompresora oraz wyjście czasowe na uzwojenie rozruchowe.
    Program przekaźnika ustawiamy na "OPÓŹNIONE WYŁĄCZANIE – po podaniu napięcia zasilającego przekaźnik zostaje natychmiast załączony i rozpoczyna się od-liczanie czasu t. Po upływie tego czasu nastąpi wyłączenie przekaźnika. Kolejna realizacja trybu nastąpi w momencie wyłączenia i ponownego załączenia napięcia zasilającego."

    Chyba mam tam 3 lub 4 sekundy ustawione.
  • #127
    jack63
    Poziom 42  
    Panowie. Stosowanie takiego przekaźnika czasowego i to jeszcze nie "podpartego" jakimś wytrzymałym stycznikiem, nie jest dobrym pomysłem.
    Koszt większy niż sprężarki. Komplikacja układu spora. Do tego groźba ugotowania silnika jeżeli ominie się termik, a rozruchy będą częste.
    Oryginalnie stosowano malutki przekaźnik prądowy. Ma to tą zaletę, że rozruch trwa tyle czasu ile potrzebuje silnik aby rozwinąć taką prędkość, że prąd fazy głównej spada do poziomu normalnej pracy. Czas się zmienia w zależności od trudności rozruchu.
  • #128
    maras77
    Poziom 20  
    jack63 napisał:

    Oryginalnie stosowano malutki przekaźnik prądowy.

    W moim kompresorze oryginalnie był starter PFC i nie nadawał się do pracy jako sprężarka - pomiędzy włączeniami długo stygł (kilka minut) i sprężarka nie pracowała.

    Przekaźnik prądowy od innego kompresora nie dawał pewności startu - wydaje się, że był na większy prąd i wyłączał się zbyt szybko.
    Szukanie odpowiedniego startera indukcyjnego było trudne, bo nikt nie podaje prądu na jaki działa taki starter ani nie podaje prądu rozruchu kompresora.

    Poza tym styki w takim starterze wcale nie są solidniejsze niż w przekaźniku czasowym.


    Co do termika przegrzewania - po prostu trzeba kontrolować temperaturę kompresora lub dorobić chłodzenie.
  • #129
    jack63
    Poziom 42  
    maras77 napisał:
    W moim kompresorze oryginalnie był starter PFC i nie nadawał się do pracy jako sprężarka - pomiędzy włączeniami długo stygł (kilka minut) i sprężarka nie pracowała.

    Jeżeli już to PCT, czyli termistor, pozystor.
    Faktycznie ten układ startowy, choć obecnie dominujący w sprężarkach lodówkowych, nie nadaje się do tego zastosowania. Podobnie jak sprężarki na R600a mające silniki o bardzo małej mocy i jeszcze mniejszym momencie rozruchowym.
    maras77 napisał:
    Przekaźnik prądowy od innego kompresora nie dawał pewności startu - wydaje się, że był na większy prąd i wyłączał się zbyt szybko.
    Szukanie odpowiedniego startera indukcyjnego było trudne, bo nikt nie podaje prądu na jaki działa taki starter ani nie podaje prądu rozruchu kompresora.

    Taki przekaźnik jest łatwo przewinąć i w drodze eksperymentu dobrać jego charakterystykę.
    maras77 napisał:
    Poza tym styki w takim starterze wcale nie są solidniejsze niż w przekaźniku czasowym.

    Są na 100% solidniejsze. Przekaźniki czasowe nają z reguły bardzo małe przekaźniki o małych prądach dopuszczalnych. Po prostu są elementami sterującymi a nie wykonawczymi.
    maras77 napisał:
    Co do termika przegrzewania - po prostu trzeba kontrolować temperaturę kompresora lub dorobić chłodzenie.

    Nie masz racji. Rozgrzewa się uzwojenie silnika, którego temperatury zmierzyć nie możesz. Temperatura obudowy daleko odbiega od temperatury uzwojeń. Do tego dochodzi ciepło sprężania i przepływ powietrza o stosunkowo wysokiej temperaturze dużo słabiej chłodzącego elementy silnika i samej sprężarki niż gdyby przepływał przez nią czynnik chłodniczy.
    Termika nie wolno usuwać!
    Chłodzenie obudowy jest mało skuteczne i ma sens przy dłuższej pracy.
    Najlepsze do takiego zastosowania byłyby większe sprężarki starszych konstrukcji na czynnik R22 czy R404a. Dość że przystosowane do większych ciśnień to mające mocniejsze silniki i najlepiej z olejem mineralnym a nie POE. Ten ostatni jest higroskopijny.
  • #130
    goldboyy
    Poziom 11  
    Witam koledzy mam problem z podłączeniem agregatu z lodówki. Jest pięć przewodów: dwa czerwone dwa niebieskie i jeden czarny. Podłączyłem czarny i niebieskie do przewodu zasilającego. Agregat pracuje ale po krótkim czasie bardzo się grzeje tak, że z wydmuchu leci dymek. Czy problem jest z agregatem czy to coś źle podłączone. Agregat mam ze zlomowiska więc historii nie znam i nic o nim nie wiem. Czy agregat powinien wróć na złom? :)
  • #131
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @goldboyy Typ agregatu !!!!!! Ale każdy z takich lodówkowych kompresorów musi posiadać zewnętrzny układ rozruchu !
  • #132
    goldboyy
    Poziom 11  
    Agregat to Jiaxipera compressor zbs1115cy 105w.
    Startuje bez problemu i nie startuje pod obciążeniem. Agregat potrzebuję jako pompka próżniowa.
    Czyli mam szukać jakiegoś starszego typu agregatu? Bez konieczności stosowania ukladu rozruchowego z zewnątrz?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Kompresor "Lodówkowiec"
    Tak wygląda "puszka "z podłączeniem
  • #133
    zhudomel
    Specjalista AGD
    goldboyy napisał:
    Czyli mam szukać jakiegoś starszego typu agregatu? Bez konieczności stosowania ukladu rozruchowego z zewnątrz?
    Jak było wyżej napisane:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    każdy z takich lodówkowych kompresorów musi posiadać zewnętrzny układ rozruchu !
    Zasilanie podłączasz do czerwonego i jasnego niebieskiego.
  • #134
    goldboyy
    Poziom 11  
    Bardzo dziękuję Koledze Zhudomel za pomocną odpowiedź:)
    Podłączyłem kompresor tak jak napisał i hula pięknie:) nic się nie grzeje a pracował dobre pół godziny. Zaskoczyła mnie też wydajność podłączyłem go sobie pod inny kompresor (20 albo 25l )tak z czystej ciekawości i butlę i 10m wężyka do 5 barów nabił w nieco ponad 4 min, więcej przez niezbyt pewnie połączenie wężyków nie sprawdzałem.