Witam.
Monitor Samsung
Model: GH22WS
Typ: LS22MEXSFV/EDC
Rok produkcji: wrzesień 2007
Po naciśnięciu przycisku power pojawia się lekko widoczny obraz bez podświetlenia.
Natomiast po kilkukrotnym naciskaniu włącznika monitora podświetlanie w końcu uruchamia lampy.
Co ciekawego zauważyłem: w temperaturze około 16st.C miałem duże trudności w uruchomieniu podświetlenia (lampy zapalały się dopiero za 5 razem). Natomiast w temperaturze ponad 20st.C lampy uruchamiały się bez problemu.
Po rozkręceniu obudowy w pierwszej kolejności chciałem sprawdzić lampy CCFL.
Lampy były w dobrej kondycji - po podłączeniu zasilania zaświeciły jasno i równomiernie. (Zauważyłem że po podłączeniu dwóch dolnych lub tylko dwóch górnych lamp CCFL startowały od razu - natomiast po podłączeniu wszystkich 4 lamp objawy nawróciły). Wniosek - coś z zasilaczem - brak mu mocy na 4 lampy.
Po oględzinach płytki zasilacza dało się zauważyć gołym okiem uszkodzone kondensatory elektrolityczne (kilka było wybrzuszonych a reszta już pękniętych i wylanych).
Zrobiłem listę:
1x Nichicon 330uF 25V low ESR temp. pracy do 105st.C
5x Jamicon 820uF 25V low ESR temp. pracy do 105st.C
Zamówiłem przesyłkę i zanim paczka do mnie dotarła, monitor już nie chciał załączyć podświetlania.
Chwila na lutowanie. Po wymianie kondensatorów monitor wrócił do żywych. Podświetlenie załącza się bez żadnych problemów.
Temperatura wpływa bezpośrednio na działanie lampy CCFL np. wartość napięcia zapłonu lampy jest mniejsza ze wzrostem temperatury. Co tłumaczy dlaczego monitor uruchamiał się bez większych problemów w wyższej temperaturze a dawał się we znaki przy niższych temperaturach. Wszystkiemu był winny zasilacz który nie miał odpowiedniego poziomu napięcia i wartości prądu (wylane kondensatory o niskim współczynniku ESR zamieniły swoje właściwości).
Monitor Samsung
Model: GH22WS
Typ: LS22MEXSFV/EDC
Rok produkcji: wrzesień 2007
Po naciśnięciu przycisku power pojawia się lekko widoczny obraz bez podświetlenia.
Natomiast po kilkukrotnym naciskaniu włącznika monitora podświetlanie w końcu uruchamia lampy.
Co ciekawego zauważyłem: w temperaturze około 16st.C miałem duże trudności w uruchomieniu podświetlenia (lampy zapalały się dopiero za 5 razem). Natomiast w temperaturze ponad 20st.C lampy uruchamiały się bez problemu.
Po rozkręceniu obudowy w pierwszej kolejności chciałem sprawdzić lampy CCFL.
Lampy były w dobrej kondycji - po podłączeniu zasilania zaświeciły jasno i równomiernie. (Zauważyłem że po podłączeniu dwóch dolnych lub tylko dwóch górnych lamp CCFL startowały od razu - natomiast po podłączeniu wszystkich 4 lamp objawy nawróciły). Wniosek - coś z zasilaczem - brak mu mocy na 4 lampy.
Po oględzinach płytki zasilacza dało się zauważyć gołym okiem uszkodzone kondensatory elektrolityczne (kilka było wybrzuszonych a reszta już pękniętych i wylanych).
Zrobiłem listę:
1x Nichicon 330uF 25V low ESR temp. pracy do 105st.C
5x Jamicon 820uF 25V low ESR temp. pracy do 105st.C
Zamówiłem przesyłkę i zanim paczka do mnie dotarła, monitor już nie chciał załączyć podświetlania.
Chwila na lutowanie. Po wymianie kondensatorów monitor wrócił do żywych. Podświetlenie załącza się bez żadnych problemów.
Temperatura wpływa bezpośrednio na działanie lampy CCFL np. wartość napięcia zapłonu lampy jest mniejsza ze wzrostem temperatury. Co tłumaczy dlaczego monitor uruchamiał się bez większych problemów w wyższej temperaturze a dawał się we znaki przy niższych temperaturach. Wszystkiemu był winny zasilacz który nie miał odpowiedniego poziomu napięcia i wartości prądu (wylane kondensatory o niskim współczynniku ESR zamieniły swoje właściwości).