Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wywalanie RCD i podział pętli zasilająca gniazdka

14 Kwi 2015 12:20 1347 10
  • Poziom 19  
    Witam i przechodzę do konkretnego tematu, na który w wyszukiwarce odpowiedzi tu nie znalazłem. Mieszkam w bloku z 1994 roku, 2 pokoje, instalacja z przewodem PE. Rozdzielnia wygląda tak:
    - obwód 1: pierwsza róznicówka a po niej gniazda kuchenne z uziemieniem zabezpieczone B10 oraz gniazdko pralki w łazience przez B16
    - obwód 2: druga różnicówka a po niej oświetlenie całego domu przez jeden bezpiecznik B10, oraz gniazdka elektryczne z obu pokoi przez kolejny B10. Gniazda w pokojach (7 sztuk) i oświetlenie nie posiadają przewodu PE.

    Jak wiadomo ilość i typ przewidywanych urządzeń w latach budowy bloku była inna niż dziś. Efekt jest taki, że przy zanikach zasilania i jego powrocie wywala różnicówka w drugim obwodzie, w pierwszym nigdy. Mają tu zapewne znaczenie urządzenia elektroniczne z zasilaczami impulsowymi, TV, modem, router, mały komputer. Różnicówkę będę niedługo wymieniał, bo jest tam jeszcze archaiczna P121 która jak wyczytałem potrafi wywalać z powodu wahań napięcia w sieci.

    Zauważyłem, że do bezpiecznika od gniazdek podłączone są dwa przewody. Odłączenie któregokolwiek nic nie zmienia, na drugim jest w tym czasie napięcie sieci. Po namyśle doszedłem do wniosku, że to początek i koniec jednego przewodu, który obiega całe mieszkanie na zasadzie pętli. Moje podejrzenie potwierdziło się, po rozcięciu przewodu w jednym z gniazdek powstały dwa odrębne obwody.

    Moje pytanie: czy wymieniając różnicówkę rozdzielić te gniazdka na dwa obwody i dołożyć bezpiecznik, czy ma ta pętla jakieś uzasadnienie i nie należy tego rozłączać na dwa osobne obwody?
  • IGE-XAO
  • Poziom 28  
    Najpierw to poczytaj w jakich instalacjach stosuje się wyłączniki różnicowe.
  • Poziom 19  
    Nie budowałem tego bloku i nie było modyfikacji instalacji od czasu budowy. Czego mam zatem szukać według Twojej porady, nie odpowiadającej na moje pytanie?
  • IGE-XAO
  • Poziom 19  
    Popełniłem literówkę, felerny wyłącznik różnicowy to Fael P121, to ponoć jakiś typ z elektroniką i wzmocnieniem, którego działanie zależne jest od napięcia w sieci. Bardzo stara konstrukcja i tu bez wymiany się nie obędzie.
    Czy tu nie ma kompetentnej osoby która potrafiłaby odpowiedzieć na pytanie czy zastosowanie przez elektryków podczas budowy budynku takiej pętli przewodu zasilającego wszystkie gniazda to jakaś przyjęta norma czy radosna twórczość owych elektryków? Bo bardziej na rękę byłoby mi rozdzielić to na dwa obwody zabezpieczone osobnymi bezpiecznikami. Mój przydługi wstęp przed właściwym pytaniem miał być pomocny w rozeznaniu się czym dysponuję...
  • Poziom 28  
    TechLOG napisał:
    Mój przydługi wstęp przed właściwym pytaniem miał być pomocny w rozeznaniu się czym dysponuję...

    To jasne - brakiem wiedzy w tym temacie.
  • Poziom 10  
    Tu nie chodzi o brak kompetencji. Wbrew pozorom to nie takie proste, instalację naprawdę powinien przeglądnąć fachowiec. Takich pętli się nie stosuje może to radosna twórczość a może nie wychodziła pętla zwarcia i jak to rozepniesz to bezpiecznik nie zadziała przy jakiejś awarii. Po drugie Wyłączniki różnicowe 1-faz są zintegrowane z wyłącznikami nadprądowymi (najczęściej stosowane) i rozdzielanie za nimi obwodów kolejnymi bezpiecznikami jest dyskusyjne. Ponadto, jeśli rozepniesz przewód fazowy powinieneś rozłączyć również przewód neutralny gdyż w przeciwnym razie, jeśli dobezpieczysz obydwa obwody modułami różnicowymi bez rozdziału przewodu N to jeden z nich najprawdopodobniej będzie wyzwalał non stop. Tyle na szybko, bo na temat można by napisać książkę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    @Bronek22 - "Ta stara konstrukcja potrafi znacznie lepiej działać niż te współczesne." - świetnie, ale średnio mi się uśmiecha włączać ją co jakiś czas, bo sobie losowo wybije (a przy krótkim zaniku zasilania typu "mignięcie" to już musowo) - widocznie moja z wiekiem zrobiła się zbyt czuła. Mając włączony komputer i pracując nad czymś wolę aby nie wybijała, kiedy nie powinna. Ta druga (innego typu) tego nie robi.
    Jeśli tak kolega lubi te stare RCD to proszę o adres - wyślę koledze w prezencie tego Faela gratis.
    Uprzedzając kolejne wróżby z fusów nadmienię, iż przewody są miedziane, a gniazda nie mają "bolca" połączonego z przewodem N jak tu często na Forum można przeczytać. Aż takim laikiem nie jestem, gniazdka są zwykłe.
    A co do pomiarów, wykonuje je administrator budynku, a konkretnie Spółdzielnia. I robi to częściej niż 5 lat.

    @Kristof.CI - dzięki za jedyny coś wnoszący post, choć z małym błędem o integracji z wył. nadprądowym. U mnie są nie zintegrowane, zobacz pierwszy post. Ewentualny podział pętli na dwa osobne obwody odbywałby się za pierwszą różnicówką. Chodziło mi tylko o to, aby wszystkie gniazdka z obu pokoi nie wisiały na jednym bezpieczniku. W innych typach mieszkań (3 pokojowe) jest podział na "strony" mieszkania, i są dwa osobne obwody gniazd, a u mnie wszystko powieszone na jednym.

    Dziękuję wszystkim za wypowiedzi, szkoda, że tylko część na temat. Niektóre osoby nie doczytały chyba nawet pierwszego postu do końca. Zamykam, poszukam pomocy poza Forum.
  • Poziom 42  
    Cytat:
    ...nadmienię, iż przewody są miedziane, a gniazda nie mają "bolca" połączonego z przewodem N jak tu często na Forum można przeczytać. Aż takim laikiem nie jestem, gniazdka są zwykłe.
    Widzisz kolego silisz się na ocenianie innych a tymczasem masz problem przekazywaniem informacji tak by były zrozumiałe.

    Jakie to są "zwykłe" gniazda kolego nie będący laikiem???
    Oczywiście proszę nie odpowiadać.