Witam !!
Mam problem z Oplem Vectra 1,8 16V rok 99 Pb+ Lpg.
Objawy:
- szarpanie samochodem przy dodawaniu gazu i opuszczaniu przy ok 90 km/h
- falowanie obrotów, nie można go utrzymać na stałych obrotach 3000 obr/min
-Najbardziej poważny i denerwujący: nie mogę jechać na gazie po po jakiś 3 min od przełączenia go na LPG wraca samoistnie na PB, przy tym są szarpania i jakby samochod sie dusił lekko
- pali się błąd p 0505 usterka relegacji biegu jałowego
- jak jest bardzo zimny to potrafi błąd zbasnąć na jakąś chwile i chodzi wtedy jak nowy dopuki pożądnie się nie nagrzeje
Co już zrobiłem z tą usterką:
- wymieniłem czujnik położenia wałków rozrządu (oryginał używany) bo było zwarcie na nim 3 przewodowe
- wyczyściłem przepustnice- skupiłem się głównie na tym najmniejszym kanale (rzeczywiście był cały zapchany)
- podmieniałem przepływomierz bez zmian ( nie kasowałem błędu po wstawieniu innego ale myślę ze nie ma to większego znaczenia)
- posprawdzałem przewody elektryczne i węże podciśnienia dochodzące do przepustnicy
- zatykałem przepustnice z góry w celu sprawdzenia nieszczelności- nic
- chciałem odkręcić sąde lambda ale jest tak zapieczona śruba że boję się że sie zerwie gwint
O co proszę:
Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś miał podobny problem i co jeszcze może powodować tą awarie? Męczę się z tym samochodem już ponad 2 tyg bo 2 elektyków u których byłem nie chce się podejmować naprawy bo dla nich to zbyt zawiły problem.
Sprawy ciąg dalszy..
Byłem u kolejnego specjalisty i wyszedł problem tego typ: okazało sie za auto pracuje na podwyższonych obrotach na biegu jałowych, po zadaniu mu niższych obrotów przez opla techa auto w ogóle nie reaguje na to, w sterowniku nowy parametr jest zapisywany a przepustnica w ogóle na to nie reaguje.
Co zrobiłem:
Podmieniłem na inną przepustnice sprawną identyczną oryginalną
Skutek:
bez zmian!!!
Proszę o pomoc bo już naprawdę nie wiem co sie dzieje
Z diagnostyki wyszło:
-sonda lamba, przepływka i wszystko inne sprawne
Mam problem z Oplem Vectra 1,8 16V rok 99 Pb+ Lpg.
Objawy:
- szarpanie samochodem przy dodawaniu gazu i opuszczaniu przy ok 90 km/h
- falowanie obrotów, nie można go utrzymać na stałych obrotach 3000 obr/min
-Najbardziej poważny i denerwujący: nie mogę jechać na gazie po po jakiś 3 min od przełączenia go na LPG wraca samoistnie na PB, przy tym są szarpania i jakby samochod sie dusił lekko
- pali się błąd p 0505 usterka relegacji biegu jałowego
- jak jest bardzo zimny to potrafi błąd zbasnąć na jakąś chwile i chodzi wtedy jak nowy dopuki pożądnie się nie nagrzeje
Co już zrobiłem z tą usterką:
- wymieniłem czujnik położenia wałków rozrządu (oryginał używany) bo było zwarcie na nim 3 przewodowe
- wyczyściłem przepustnice- skupiłem się głównie na tym najmniejszym kanale (rzeczywiście był cały zapchany)
- podmieniałem przepływomierz bez zmian ( nie kasowałem błędu po wstawieniu innego ale myślę ze nie ma to większego znaczenia)
- posprawdzałem przewody elektryczne i węże podciśnienia dochodzące do przepustnicy
- zatykałem przepustnice z góry w celu sprawdzenia nieszczelności- nic
- chciałem odkręcić sąde lambda ale jest tak zapieczona śruba że boję się że sie zerwie gwint
O co proszę:
Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś miał podobny problem i co jeszcze może powodować tą awarie? Męczę się z tym samochodem już ponad 2 tyg bo 2 elektyków u których byłem nie chce się podejmować naprawy bo dla nich to zbyt zawiły problem.
Sprawy ciąg dalszy..
Byłem u kolejnego specjalisty i wyszedł problem tego typ: okazało sie za auto pracuje na podwyższonych obrotach na biegu jałowych, po zadaniu mu niższych obrotów przez opla techa auto w ogóle nie reaguje na to, w sterowniku nowy parametr jest zapisywany a przepustnica w ogóle na to nie reaguje.
Co zrobiłem:
Podmieniłem na inną przepustnice sprawną identyczną oryginalną
Skutek:
bez zmian!!!
Proszę o pomoc bo już naprawdę nie wiem co sie dzieje
Z diagnostyki wyszło:
-sonda lamba, przepływka i wszystko inne sprawne