logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Partner 1.4KFX b/g - stały błąd sondy-nieznana przyczyna, silnik wariuje

jan24 16 Kwi 2015 20:12 1800 11
REKLAMA
  • #1 14622674
    jan24
    Poziom 15  
    Auto z którym mam problem to peugeot partner rok 1999 silnik 1.4 tu3jp kfx benzyna/gaz.
    Objawy są następujące: na letnim i ciepłym silniku szarpie po dodaniu gazu, podnoszą mu się obroty (1,5-2tys), jeśli wyłączy się silnik w trakcie jak wariuje to ciężko jest go ponownie uruchomić (dymi na czarno).
    Do tej pory wymieniłem: 2 lata temu cewę na electrifil, ostatnio świece, sondę, czujnik temperatury cieczy.
    Na diagnostyce wyszedł błąd stały (funkcja sondy lambda- obwód rozwarty lub zwarcie do masy), oraz przejściowe (termistor cieczy chłodzącej-spójność i zwarcie do plusa lub masy oraz siłownik obrotów biegu jałowego).
    Zmierzyłem wiec napięcie jakie pokazuje sonda podczas pracy silnika na biegu jałowym i podczas jazdy (na pinach sterownika) i waha się w okolicach 0.8 0.9 v podczas przyśpieszania czy jazdy ze stałą prędkością i spada do 0.1v podczas hamowania silnikiem. Zmierzyłem też czy któryś przewód sygnałowy ma zwarcie do masy i zwarcia brak.
    Nie rozumiem czemu komputer nie bierze pod uwagę sygnału z sondy tylko ustala skład mieszanki na podstawie innych parametrów.
    Jeśli ktoś z forumowiczów ma jakąś sugestię jak poradzić sobie z tym problemem to chętnie wysłucham, bo już nie mam pomysłu na to auto
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 14623445
    wasylek112233
    Poziom 18  
    sprawdz szczelnosć dolotu i silniczek krokowy oraz szczelnosć układu wydechowego przed sondą

    Dodano po 11 [minuty]:

    sonde na biegu jałowym mierzyłeś??
  • Pomocny post
    #3 14623469
    03041957
    Poziom 16  
    Jeśli komputer widzi błąd sondy, to generuje własny sygnał na podstawie parametrów zawartych w pamięci oraz dostępnych danych, nie piszesz, jaki masz rodzaj instalacji gazowej, stare typy instalacji powodowały nieprawidłowe zapisy w pamięci komputera dotyczące sygnału z sondy lambda, dlatego stosowano tzw emulatory sondy lambda. Myślę jednak, że usterka powyższa jest spowodowana uszkodzeniem wiązki przewodów sygnałowych, lub zanieczyszczeniem któregoś ze złącz, coś przecież sterownik wykrył, czasami może to być niestabilne zwarcie lub przerwa, bardzo trudne do lokalizacji.
  • REKLAMA
  • #4 14623514
    jan24
    Poziom 15  
    Szczelność dolotu sprawdzałem za pomocą benzyny ekstrakcyjnej, wygląda że jest ok. Silniczek krokowy raczej jest ok, na pracującym silniku odkręciłem śruby mocujące i przy lekkim odsunięciu go do tyłu wysuwa się i chowa aby utrzymać obroty na stałym poziomie, więc myślę że jest dobry. Przedmuchów od wydechu nie słychać.
    Instalacja gazowa 4 generacji marki sterownika nie pamiętam. Na początku też myślałem że to może gaz powoduje, ale ostatni czas jeżdżę tylko na benzynie, jest trochę lepiej niż na gazie ale nadal nieciekawie. Parę razy próbowałem zresetować komputer poprzez odłączenie zasilania, i potem zrobić adaptację (choć nie wiem czy to ma tutaj sens) i nawet podczas rozgrzewania na obrotach jałowych potrafił zacząć szaleć. Przewody od sondy sprawdzałem parę razy, nawet multimetr podłączyłem na stałe do sterownika aby na bieżąco obserwować co się dzieje i żadnych zaników napięcia bądź wahań nie zauważyłem. Cały czas napięcie stoi w okolicach 0,8v, nie widać by komputer próbował regulować skład.
    System wtryskowy to sagem sl96
    Umknęło mi pytanie- sondę mierzyłem gdy była podpięta do sterownika, zarówno na biegu jałowym jak i podczas jazdy (napięcie od 0.8 do 0.9v z wyjątkiem nagłego wciśnięcia gazu- wtedy na ułamek sekundy spadało i hamowania silnikiem- spadało do 0.1v)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 14623615
    pepe150
    Poziom 36  
    Komputer silnika to Sagem SL96, a nie system wtryskowy.
    Możesz mieć uszkodzony komputer silnika, skoro podczas adaptacji już wariuje.
    To jest Sagem i z nim były takie problemy.
  • Pomocny post
    #6 14623618
    fuelinyourblood
    Poziom 35  
    Uszkodzony czujnik temp.
    Zacina sie regulator wolnych obrotów.
    Zmierz sonde na jej wtyczce. Na wypietej zmierz oporosc grzałki od strony sondy. Od strony wiazki, zasilanie grzałki i napiecie referencyjne ok 0,45 V.
    po wpieciu wtyczki zmierz jej sygnał. Nagłe zwiekszenie obrotów spowoduje podniesienie napiecia do ok 1V. Hamowanie silnikiem zubaza mieszanke i napiecie spada do około 0V.
    Ciebie interesuje wszystko pomiedzy. Tzn przemiatanie sondy od 0 do 1V i zwawiej tym lepiej. Jezeli na goracym silniku i po przegazowaniu brak reakcji sondy lub gdy prysniesz mu zmywacz do tarcz, bedzie to oznaczac leniwa lub uszkodzona sonde.

    kolejny problem lub raczej główny problem to twoje lpg. jak wyglada sprawa emulkacji sondy?
  • #7 14623848
    jan24
    Poziom 15  
    No właśnie też coraz bardziej zaczynam podejrzewać komputer, może jakieś zimne luty przy pinach? Chciałbym się najpierw jednak upewnić że to jego wina.
    Czujnik temp. wymieniony na nowy, regulator wolnych dziś podmienię. Sondę właściwie zmieniam już drugi raz, najpierw dla testów wsadziłem taką której byłem pewny że jest ok z innego partnera 1.4 tylko z sagemem s2000 (trzeba było wtyczkę podpiłować) i zachowywała się dokładnie jak nowa dedykowana kupiona parę dni temu. Grzałka sondy z tego co pamiętam ma 6ohm. Od strony wiązki napięcie które idzie na grzałkę to 12v. U mnie napięcie na pinach sygnałowych mierzone na komputerze przy odłączonej sondzie przy włączonym zapłonie wynosi 0.3v. Sonda reaguje żwawo, widać to przy nagłym odpuszczeniu gazu silnik schodzi z wysokich obrotów.
    Lpg na razie odłączone, zajmę się nim dopiero jak na pb będzie ok.
    Jakie warunki powinny być spełnione aby sterownik zaczął korygować mieszankę biorąc pod uwagę sygnał z sondy?
  • Pomocny post
    #8 14623932
    pepe150
    Poziom 36  
    1.4 KFX to silnik identyczny w 306, a w 306 bardzo często siadały SL96.
    Jak mnie pamieć nie myli oficjalna informacja była taka że to kable zapłonowe do świec uszkadzały komputery Sagema.
    Zmiana komputera na Magneti Marelli z 1.4 KFX (plug&play), zdjęte immo i wszystko działało jak należy.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #9 14624794
    wasylek112233
    Poziom 18  
    Informacja serwisowa:
    -Komfort jazdy
    -Regulacja silnika

    Dotyczy samochodów:
    Wszystkie modele z komputerem sterującym silnika z oznaczeniem typu SL96-1 lub SL96-9.

    Treść zgłoszenia:
    Ograniczony komfort jazdy.

    Przyczyna:
    -Uszkodzona cewka zapłonowa prowadzi do uszkodzenia komputera sterującego silnika.

    Sposób usunięcia:
    -Sprawdzić wzrokowo tabliczkę typu na komputerze sterującym silnika.
    -Zamontować nową wersję cewki zapłonowej.
    -W razie potrzeby wymienić komputer sterujący silnika albo naprawić go
  • #10 14625340
    jan24
    Poziom 15  
    Ok czyli kupuję komputer magneti marelli. Jakiego dokładnie szukać, tzn po ap1 jest jeszcze jakaś liczba i z tego co widzę na aukcjach do partnera 1.4 są 1ap.20 i 1ap.40. Czym one się różnią, czy konieczne będzie wgrywanie nowego wsadu pamięci no i jak poradzić sobie z immo?
  • Pomocny post
    #11 14625510
    wasylek112233
    Poziom 18  
    najpierw wymien cewke zapłonową..... a potem zobacz czy bedziesz musiał zmienić komputer

    Dodano po 50 [sekundy]:

    czytaj ze zrozumieniem instrukcje:)
  • #12 14625793
    jan24
    Poziom 15  
    Witam raz jeszcze, cewkę zapłonową wymieniałem z oryginału sagema na ulepszonego electrifila jakieś dwa lata temu.

    Dzisiaj rano miałem wyjazd w dłuższą trasę i okazało się że wymiana czujnika temperatury pomogła (wcześniej tylko krótkie przejazdy z domu do pracy) i auto jechało płynnie, silnik nie szalał, sonda jednak ciągle nie regulowała.

    Wydaje mi się że problem sondy przed chwilą został rozwiązany, uszkodzony faktycznie był komputer a dokładnie pin czwarty sterownika powinien mieć połączenie z masą, a nie miał (opór do masy wynosił około 700ohm w obie strony). Połączyłem więc mostkiem tenże pin z pinem 53 na którym jest masa, zrobiłem jazdę próbną i reguluje:) Szczególnie pomogła informacja że komputery sagema i magneti są zamienne, ponieważ przypomniałem sobie że w książce SAM NAPRAWIAM miałem schemat i opis pomiarów tego drugiego.
    Na pb regulacja przebiega cały czas bardzo żwawo, natomiast na lpg (musiałem spróbować) po dodaniu gazu napięcie przez dłuższą chwilę utrzymuje się na 0.9 zanim zacznie regulować. Z tego co kojarzę sterownik lpg nie jest połączony do sondy.
    Na ten moment wygląda że wszystko jest ok, podejrzewam że problem z sondą był już od dawna natomiast szarpanie, brak mocy itd spowodowany był usterką czujnika temperatury, lub nałożeniem się tych dwóch rzeczy na siebie.
REKLAMA