Auto z którym mam problem to peugeot partner rok 1999 silnik 1.4 tu3jp kfx benzyna/gaz.
Objawy są następujące: na letnim i ciepłym silniku szarpie po dodaniu gazu, podnoszą mu się obroty (1,5-2tys), jeśli wyłączy się silnik w trakcie jak wariuje to ciężko jest go ponownie uruchomić (dymi na czarno).
Do tej pory wymieniłem: 2 lata temu cewę na electrifil, ostatnio świece, sondę, czujnik temperatury cieczy.
Na diagnostyce wyszedł błąd stały (funkcja sondy lambda- obwód rozwarty lub zwarcie do masy), oraz przejściowe (termistor cieczy chłodzącej-spójność i zwarcie do plusa lub masy oraz siłownik obrotów biegu jałowego).
Zmierzyłem wiec napięcie jakie pokazuje sonda podczas pracy silnika na biegu jałowym i podczas jazdy (na pinach sterownika) i waha się w okolicach 0.8 0.9 v podczas przyśpieszania czy jazdy ze stałą prędkością i spada do 0.1v podczas hamowania silnikiem. Zmierzyłem też czy któryś przewód sygnałowy ma zwarcie do masy i zwarcia brak.
Nie rozumiem czemu komputer nie bierze pod uwagę sygnału z sondy tylko ustala skład mieszanki na podstawie innych parametrów.
Jeśli ktoś z forumowiczów ma jakąś sugestię jak poradzić sobie z tym problemem to chętnie wysłucham, bo już nie mam pomysłu na to auto
Objawy są następujące: na letnim i ciepłym silniku szarpie po dodaniu gazu, podnoszą mu się obroty (1,5-2tys), jeśli wyłączy się silnik w trakcie jak wariuje to ciężko jest go ponownie uruchomić (dymi na czarno).
Do tej pory wymieniłem: 2 lata temu cewę na electrifil, ostatnio świece, sondę, czujnik temperatury cieczy.
Na diagnostyce wyszedł błąd stały (funkcja sondy lambda- obwód rozwarty lub zwarcie do masy), oraz przejściowe (termistor cieczy chłodzącej-spójność i zwarcie do plusa lub masy oraz siłownik obrotów biegu jałowego).
Zmierzyłem wiec napięcie jakie pokazuje sonda podczas pracy silnika na biegu jałowym i podczas jazdy (na pinach sterownika) i waha się w okolicach 0.8 0.9 v podczas przyśpieszania czy jazdy ze stałą prędkością i spada do 0.1v podczas hamowania silnikiem. Zmierzyłem też czy któryś przewód sygnałowy ma zwarcie do masy i zwarcia brak.
Nie rozumiem czemu komputer nie bierze pod uwagę sygnału z sondy tylko ustala skład mieszanki na podstawie innych parametrów.
Jeśli ktoś z forumowiczów ma jakąś sugestię jak poradzić sobie z tym problemem to chętnie wysłucham, bo już nie mam pomysłu na to auto