Mam problem. Opisze po kolei.
Nie działał mi przekaźnik od pompy paliwa, postanowiłem zmostkować z bezpiecznikiem 15 [elektronika silnika]. Wszystko działało dobrze,aż do wczoraj. Postanowiłem zmienić kabelek i włożyłem go chyba za głęboko i chyba spowodowałem jakieś zwarcie. Nie działa zapłon przy kręceniu rozrusznikiem. Chociaż sprawdzałem masując środkowy pin od aparatu zapłonowego i wtedy dziala. Jak wyjmę bezpiecznik nr 15 i wloże go z powrotem to słychać jakieś przekaźniki pod maską. Gdzie szukać przyczyny? Żaden kabel w i za skrzynką bezpieczników nie wygląda na nadpalony. Dodam jeszcze cenna wiadomosc - mam lpg i najprostszy przełącznik gazu, i cały czas sweici się na czerwono (benzyna) pewnie ma to jakis związek z tym ze gaz podpięty jest do cewki. Moze spalilem jakis przewód masowy??? No bo jak 'dłubałem' za głęboko + to jakbym dotknął do+ to raczej by się nic nie stało.
Czy może padło ECU?? nie ma innego pomysłu
Środkowy pin cewki/modułu cały czas pokazuje napięcie 0v, jak kręcę rozrusznikiem nic się nie dzieje.
Nie działał mi przekaźnik od pompy paliwa, postanowiłem zmostkować z bezpiecznikiem 15 [elektronika silnika]. Wszystko działało dobrze,aż do wczoraj. Postanowiłem zmienić kabelek i włożyłem go chyba za głęboko i chyba spowodowałem jakieś zwarcie. Nie działa zapłon przy kręceniu rozrusznikiem. Chociaż sprawdzałem masując środkowy pin od aparatu zapłonowego i wtedy dziala. Jak wyjmę bezpiecznik nr 15 i wloże go z powrotem to słychać jakieś przekaźniki pod maską. Gdzie szukać przyczyny? Żaden kabel w i za skrzynką bezpieczników nie wygląda na nadpalony. Dodam jeszcze cenna wiadomosc - mam lpg i najprostszy przełącznik gazu, i cały czas sweici się na czerwono (benzyna) pewnie ma to jakis związek z tym ze gaz podpięty jest do cewki. Moze spalilem jakis przewód masowy??? No bo jak 'dłubałem' za głęboko + to jakbym dotknął do+ to raczej by się nic nie stało.
Czy może padło ECU?? nie ma innego pomysłu
Środkowy pin cewki/modułu cały czas pokazuje napięcie 0v, jak kręcę rozrusznikiem nic się nie dzieje.