Witam ! Już ogarnąłem temat uarta. Bez problemu komunikuje dwa urządzenia. Teraz chciałem połączyć w magistrale i więcej układów. RaspberryPi ma być masterem, natomiast 2 do n atmeg ma być slave. Wymyśliłem połączenie jak na załączonym schemacie. Generalnie chciałbym Rpi wysyłać ramkę która zawierała by adres slave, dane do przekazania/funkcje do wykonania oraz sumę i czy należy odpowiedzieć. Każdy slave ma swój adres - jeżeli odbierze ramke o swoim adresie to zaczyna wykonywać operacje i nadawać odpowiedź. Do momentu jak slave nie wyśle info, że komunikacja z danym slave jest skonczona, to reszta atmeg milczy. Co do wysyłania z Rpi informacji, raczej nie mam wątpliwości, że wszystko będzie ok - wszystkie atmegi odbiorą. Natomiast, jak dany slave zacznie nadawać, to okazuje się, że dana atmega wysyła, do rpi oraz do reszty atmeg ! Co w takim przypadku ? Nic się nie uszkodzi ? Jest to poprawne ??
Wiem, że do tego powinno się używac rs485, ale mam tylko dwa układy max485, a że weekend to nie mam gdzie dorwać takiego 3-ciego układu przed poniedziałkiem i chciałem spróbować na czystym uarcie.
Proszę o opinię jak mogę połączyć prawidłowo wiele urządzeń poprzez uart, bez max485 i raczej nie wchodzi w grę sterowanie zwarcia odpowiednich nadajników slave do odbiornika rpi przez jakieś bramki.

Wiem, że do tego powinno się używac rs485, ale mam tylko dwa układy max485, a że weekend to nie mam gdzie dorwać takiego 3-ciego układu przed poniedziałkiem i chciałem spróbować na czystym uarcie.
Proszę o opinię jak mogę połączyć prawidłowo wiele urządzeń poprzez uart, bez max485 i raczej nie wchodzi w grę sterowanie zwarcia odpowiednich nadajników slave do odbiornika rpi przez jakieś bramki.