Robot, który potrafi błyskawicznie zmieniać kierunek jazdy i poruszać się dosłownie w dowolnym kierunku jest z pewnością przydatny w miejscach, gdzie występuje sporo przeszkód lub wąskich przejść. Jest też idealny do realizacji zadań polegających na gonieniu czegoś lub uciekaniu. Zwykle wydaje się, że do takich zadań są wręcz stworzone modele samochodów R/C, jednak nie mają one szans z robotami, które właśnie potrafią dowolnie i błyskawicznie zmieniać kierunek jazdy poprzez nagłą jazdę bokiem. Takimi robotami są zbudowane konstrukcje na kołach typu omni wheels (koła omnikierunkowe, koła szwedzkie).
Kilkukrotnie temat podwozia zbudowanego w oparciu o nie był poruszany na forum, ale pozwolę sobie jeszcze szybko wyjaśnić ich zasadę działania obrazując to oczywiście zdjęciami. To, co odróżnia te koła od innych to rozmieszczenie na nich zestawu dodatkowych rolek o kierunku obrotu prostopadłym do samego koła. Nie jest to jednak żadna nowość czy innowacyjny wynalazek jak niektórym mogłoby się wydawać. Są one stosowane już od dawna w przemyśle na liniach produkcyjnych. Są on więc dosyć popularne, a ich cena w Polsce mieści się w kwocie do 40zł, natomiast jeślibyście chcieli ściągnąć je np. z Chin, to ich koszt wynosi w granicach 8-10$ (z przesyłką). Starałem się znaleźć w Polsce ofertę części przemysłowych, ale niestety nie znalazłem. Jeżeli ktoś ma jakieś informacje na ten temat, to niech wrzuci je w komentarzu pod postem.
Wracając jednak do samego robota Kiwi - jest on zbudowany w oparciu o trzy takie koła, z których każde jest napędzane oddzielnym silnikiem. Robot sterowany jest poprzez typowy zestaw do modeli zdalnie sterowanych. jak w przypadku podobnych robotów budowanych w tej chwili, to powstał on w oparciu o platformę Arduino z dodatkowymi modułami.
Na zdjęciach poniżej pokazane jest przykładowe wykorzystanie robota w różnych aplikacjach:
- Laserowe boty bojowe - dwa roboty zostały wyposażone w czujniki światła obudowane krótką rurą, oraz wskaźniki laserowe. Przeznaczone są, jak łatwo się domyśleć do wspólnej zabawy: który pierwszy trafi przeciwnika w czujnik, ten wygrywa,
- bot bojowy - z zamontowanym pistoletem Nerf może pozwalać na skuteczne irytowanie innych domowników i nie tylko,
- roboty piłkarskie - doposażone w odpowiednie zderzaki pozwalają na zabawę z piłką,
- robot balansujący na piłce - nieco zmodyfikowana wersja robota utrzymującego równowagę z dodatkową tacą na kieliszki (taki psychokelner, straszący nieufających technice gości:) ).
Autor proponuje także wykorzystanie platformy do budowy zautomatyzowanego krzesła (chociaż wymagałoby to drobnego przeskalowania projektu) lub wyposażonego w chaotycznie obracający się wskaźnik laserowy robota to zabawy z kotem. Tutaj jednak byłbym ostrożny, ponieważ zabawy laserem z kotem mogą się źle skończyć. Nie mam na myśli tutaj jakiegoś zranienia fizycznego, ale wielokrotnie już słyszałem, że koty mocno się frustrują nie mogąc złapać lasera i częsta zabawa mocno wpływa na ich psychikę. Sam zrezygnowałem z tej zabawy ze swoim kotem, bo rzeczywiście po jednym dniu zabawy dochodził do siebie kilka dni zanim z trybu szaleńczego i nerwowego patrolowania wrócił do typowego leniuchowania...
Źródło http://makezine.com/projects/kiwi/
Fajne? Ranking DIY
