Witam.
Mam taki problem... wychodze rano do maluszka, przekrecam kluczyk.. a tu kontrolki gasna, a rozrusznik ledwo co chrebocze :/ Jak sie go pchnie to zapala.. pojezdze troche po miescie i "niby" caly dzien jest OK, ale na dugi dzien to samo:/ Jak naladowalem akumulator (przez noc) to kilka dni bylo OK a potem to samo :/ Zaznaczam ze klemy mam czysciutkie i wszystkie przewody i polaczenia tez (zwlaszcza przy rozruszniku). Akumaltor ma poltora roku... czyby juz po nim bylo ??? a moze jakies zwarcie pododuje przez noc rozladowanie akumulatora ??? a moze rozrusznik ??? gdzie szukac ??? prosze o jakies rady.
Pozdrawiam.
P.S.
I prosze nie dawac rad w stylu "sprawdz naciag paska klemowego"
Mam taki problem... wychodze rano do maluszka, przekrecam kluczyk.. a tu kontrolki gasna, a rozrusznik ledwo co chrebocze :/ Jak sie go pchnie to zapala.. pojezdze troche po miescie i "niby" caly dzien jest OK, ale na dugi dzien to samo:/ Jak naladowalem akumulator (przez noc) to kilka dni bylo OK a potem to samo :/ Zaznaczam ze klemy mam czysciutkie i wszystkie przewody i polaczenia tez (zwlaszcza przy rozruszniku). Akumaltor ma poltora roku... czyby juz po nim bylo ??? a moze jakies zwarcie pododuje przez noc rozladowanie akumulatora ??? a moze rozrusznik ??? gdzie szukac ??? prosze o jakies rady.
Pozdrawiam.
P.S.
I prosze nie dawac rad w stylu "sprawdz naciag paska klemowego"