Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Energetyka - źle działający licznik energii

apancerz 21 Kwi 2015 10:51 6351 53
  • #31
    retrofood
    Moderator
    zbich70 napisał:

    rafal o napisał:
    oczywiście prąd upływu nie musi smażyć ani kopać, ale jaką musiał by mieć wartość by nakręcić 22-23 kwh. na dobę.

    Ok. 4A. Dużo czy mało?


    Bardzo dużo. Przyjmuje się, że upływ o wielkości do 500 mA jeszcze nie powoduje zjawisk cieplnych, czyli nie grozi pożarem, gdyż oddawanie ciepła jest na tyle duże że go zrekompensuje, stąd też wzięła się nazwa zabezpieczenia różnicowo prądowego 500 mA - przeciwpożarowe. Chociaż niektóre źródła zalecają zmniejszenie tej wartości do 300 mA.
    Dlatego upływ 4A to wartość, której nie można nie zauważyć. Po skutkach oczywiście.
  • #32
    zbich70
    Specjalista elektryk
    retrofood napisał:
    Dlatego upływ 4A to wartość, której nie można nie zauważyć. Po skutkach oczywiście.

    Tak. Pod warunkiem, że jest to pojedyńcze uszkodzenie.
    Ale może być ich więcej lub izolacja uszkodzona na większym odcinku i tych 500mA może być x razy więcej. Zero zagrożenia pożarowego, zero widocznych skutków a energia ucieka w niebagatelnych ilościach.
  • #33
    retrofood
    Moderator
    zbich70 napisał:
    retrofood napisał:
    Dlatego upływ 4A to wartość, której nie można nie zauważyć. Po skutkach oczywiście.

    Tak. Pod warunkiem, że jest to pojedyńcze uszkodzenie.
    Ale może być ich więcej lub izolacja uszkodzona na większym odcinku i tych 500mA może być x razy więcej. Zero zagrożenia pożarowego, zero widocznych skutków a energia ucieka.


    Teoretycznie masz rację, ale to chyba mniej prawdopodobne niż szóstka w totka...
  • #34
    Jacek1l
    Poziom 14  
    Sprawdzenia na własną rękę dokonaj jak w poście 11 od ppoliw.
    Dodatkowo jeszcze test z "kontrolowanym" obciążeniem.
    W skrzynce bezpiecznikowej w domu włącz tylko jedn bezpiecznik od jednego obwodu oświetleniowego, wszystkie inne wyłączone, wszystkie światła wyłączone, przez dłuższą chwilę sprawdź zachowanie licznika.
    Jak licznik "stoi" włącz tylko jedną żarówkę 100w na godzinę, po tym czasie sprawdź ile naliczył licznik.
    Jeżeli wzrost wskazania będzie większy niż 0.1 kWh to na 99% uszkodzony jest licznik.
    Oczywiście dla dokładniejszego "pomiaru zużycia" można użyć 10-ciu żarówek 100W przez godzinę i musi naliczyć 1kWh
    Nie wszystkie liczniki 3f wyświetlają dziesiąte części i wtedy trzeba zrobić test z 10cioma żarówkami, bo przy jednej nic się nie zmieni przy sprawnym liczniku.

    Później ekspertyza, oczywiście przy błędzie dodatnim żądanie zwrotu nienależnie pobranej opłaty.
    Pozdrawiam
    Jacek
  • #35
    zbich70
    Specjalista elektryk
    retrofood napisał:
    Teoretycznie masz rację, ale to chyba mniej prawdopodobne niż szóstka w totka...

    Więc powinienem być milionerem, bo znam kilka takich przypadków z autopsji.
    Na własne oczy widziałem kilkanaście amperów permanentnie płynące w nieobciążony kabel. Fakt, że izolacja była zdegradowana na kilkunastu metrach.
    Albo to co pisałem o stopionym śniegu - sorry, ale 500mA nie wytopi w półmetrowej pokrywie śniegu dziury o średnicy dwóch metrów przy temperaturze otoczenia grubo poniżej zera...
  • #36
    retrofood
    Moderator
    zbich70 napisał:

    Na własne oczy widziałem kilkanaście amperów permanentnie płynące w nieobciążony kabel. Fakt, że izolacja była zdegradowana na kilkunastu metrach.


    Nie pamiętasz chyba pierwszego postu.
    Cytat:
    Elektryk, który robił instalacje, mówi, że to licznik a elektrownia zwala winę na zła instalacje.

    Czyli to jest nowa instalacja, o zdegradowanej izolacji raczej nie ma mowy.
  • #37
    zbich70
    Specjalista elektryk
    retrofood napisał:
    Cytat:
    Elektryk, który robił instalacje, mówi, że to licznik a elektrownia zwala winę na zła instalacje.

    Czyli to jest nowa instalacja, o zdegradowanej izolacji raczej nie ma mowy.

    Ileż ja widziałem takich "nowych" instalacji? :D
    Ale mniejsza o to - Autor ma chyba już wystarczające rozeznanie i wie jak postępować.
  • #38
    TyPeczek
    Poziom 23  
    Pewnie jacyś elektrycy-piekarze i elektrycy-cukiernicy "ciągnęli druta" i stąd takie objawy.
  • #39
    rafal o
    Poziom 14  
    Kolego apancerz, mądrej odpowiedzi udzielił jacek11. Odnośnie nowych elektronicznych liczników się nie wypowiadam, ale wbrew temu co napisał zbich70, stare tarczowe liczniki reagowały również na energie bierną (znam to z autopsji), dlatego proszę wziąć pod uwagę kondensatory, które w wielu urządzeniach są włączone pod zasilanie do poprawy cosinusa fi. Znany mi jest przypadek gdy sąsiad rzeczywiście dopiął się do wlz. Liczniki mogą spowodować wiele niespodzianek, ponieważ rozumiem instalacja jest nowa, dokonane zostały pomiary powykonawcze to powinno być ok. Bajki o ogromnych upływach poprzez zdewastowaną izolację też nie brałbym na poważnie. W ogóle z kol. zbich70 nie zamierzam polemizować, ponieważ czuję się oburzony jego postawą. Mnie nie bawi publiczne upokarzanie innych.
  • #40
    ppoliw
    Poziom 12  
    rafal o napisał:
    Bajki o ogromnych upływach poprzez zdewastowaną izolację też nie brałbym na poważnie.


    No to radziłbym brać na poważnie. Ściana nie będzie kopać, Ale np. nagle spali bezpiecznik topikowy (ten wkręcany) 20A, a potem, za godzinę czy dwie, 25A. A dopiero potem się okaże że instalacja jest zesmażona... A jak nie będzie padał deszcz, albo żona nie będzie gotować, będzie wszystko OK.
    Mogę opisać dokładnie, ze szczegółami kilka takich przypadków.
    Natomiast odpuścił bym szukanie problemu w mocy biernej, w normalnym gospodarstwie domowym. Te kondensatory w urządzeniach są raczej przeciw zakłóceniom...
    Znam wielu elektryków, bardzo dobrych fachowców, pomiarowców też, ale nie koniecznie znających układy pomiarowe (liczniki). Ja osobiście nie brałbym się za pomiary, czy przewijanie silnika, choć to elektryka...

    A poza tym, autor dostał zadowalającą go odpowiedź, i powiadomi jak jak się skończyło...
  • #41
    rafal o
    Poziom 14  
    Zgadzam się z tobą z wyjątkiem kondensatorów, owszem, przy silnikach komutatorowych mają znaczenie przeciwzakłóceniowe a czy w oprawach do rtęciówek też?
  • #42
    zbich70
    Specjalista elektryk
    rafal o napisał:
    Mnie nie bawi publiczne upokarzanie innych.

    Jak na razie sam się upokarzasz - pisowną (ile można cię poprawiać) i niewiedzą.
    Udzielasz porad i sam pytasz. Więc zdecyduj się.
    rafal o napisał:
    Z gadzam się z tobą z wyjątkiem kondensatorów

    Czyli zgadzasz się Kolegą ppoliw, który potwierdził moje zdanie, aczkolwiek z moim zdaniem się nie zgadzasz...?
    Jesteś za, a nawet przeciw?
  • #43
    ppoliw
    Poziom 12  
    zbich70 napisał:

    Jesteś za, a nawet przeciw?

    Ale w elektryce to norma...
    Ja w pracy też często "niechcem, ale muszem..."
    (Wiadomość dla młodzieży, to od 30 lat jest podstawowa maksyma elektryków... Sorry Panie Prezydencie, jako koledze po "fachu" wybaczysz na pewno)
    A wracając do tematu, zaczekajmy na odp. autora...

    rafal o napisał:
    Zgadzam się z tobą z wyjątkiem kondensatorów, owszem, przy silnikach komutatorowych mają znaczenie przeciwzakłóceniowe a czy w oprawach do rtęciówek też?


    To przeczytaj od początku, czy autor jest mieszkańcem hali sportowej, mieszka na S-7, czy ma normalny dom? (normalny - mam na myśli "normalny" co by to nie oznaczało).
    Absolutnie nie neguję i nie podważam Twojej wiedzy, ale skupmy się na temacie.
  • #44
    rafal o
    Poziom 14  
    Temat jak sam zauważyłeś w zasadzie został wyczerpany, sam czekam co napisze
    apancerz. Kol. popoliw Twoje wpisy uważam za sensowne i mam bardzo podobne
    pogłądy na ten temat. Ten wpis traktuję jako uściślenie swoich poprzednich wypowiedzi. W przypadku jak w temacie jest to nowa instalacja, zapewne jeśli nie cała to przynajmniej w części chroniona przez rdc. więc z pewnością by reagował oczywiście upływność może wystąpić w obwodzidzie nie chronionym np. przez wbity
    w ścianę gwóźdź, ale w tym przypadku raczej by występował od przypadku prąd zwarcia i mało prawdopodobne by nakręcał licznik jak opisuje apancerz, o wybijaniu
    bezpieczników też nic nie wspominał. Jeśli chodzi o prądy upływu to moje zdanie jest takie jak Kol. retrofood. Oczywiście w drewnianym kościele też cegła może spaść na głowę, ale z jakim prawdopodobieństwem? Kondensatory do poprawy cosinusa fi są montowane nie tylko w oprawach do rtęciówek, zresztą ten problem traktuję jako uzupełniający też raczej mało prawdopodobny. Jeśli miałeś do czynienia z pomiarem rezystancji uziemień, to masz rozeznanie jaka musi być powierzchnia styku uziomu z gruntem aby uzyskać rezystancję rzędu kilkudziesięciu omów. Proponuję zakończyć tą dyskusję, aby nie nakręcać nieistotnych postów i czekać na odpowiedź Kol. apancerz.Pozdrawiam!

    Dodano po 25 [minuty]:

    KOl. popoliw pozwolę sobie jeszcze na małą dygresję; mój numer pesel zaczyna się
    od liczby 54, więc aluzje do młodzieży traktuję jako komplement.
  • #45
    ppoliw
    Poziom 12  
    rafal o napisał:
    Temat jak sam zauważyłeś w zasadzie został wyczerpany, sam czekam co napisze
    apancerz.....
    w obwodzidzie nie chronionym np. przez wbity
    w ścianę gwóźdź,
    Proponuję zakończyć tą dyskusję, aby nie nakręcać nieistotnych postów i czekać na odpowiedź Kol. apancerz.Pozdrawiam!

    Dodano po 25 [minuty]:

    KOl. popoliw pozwolę sobie jeszcze na małą dygresję; mój numer pesel zaczyna się
    od liczby 54, więc aluzje do młodzieży traktuję jako komplement.


    Jak pisałem nie podważam Twoich kwalifikacji jako pomiarowca, ja nie mierzę prądu, ja go liczę. To są cztery różne rzeczy.
    Wspomniany gwóźdź w ścianie właśnie w moim (teściowej) mieszkaniu najpierw "nabijał" na licznik, a dopiero potem wywalił "korki".

    A co do młodzieży to miałem na myśli rocznik, który nie zna powiedzeń najbardziejszego elektryka w RP, więc nie pochlebiaj sobie... :-D
  • #46
    rafal o
    Poziom 14  
    Cytat:
    Jak pisałem nie podważam Twoich kwalifikacji jako pomiarowca, ja nie mierzę prądu, ja go liczę. To są cztery różne rzeczy.
    Wspomniany gwóźdź w ścianie właśnie w moim (teściowej) mieszkaniu najpierw "nabijał" na licznik, a dopiero potem wywalił "korki".

    Jak pisałem i w drewnianym kościele może cegła spaść na głowę, tylko z jakim prawdopodobieństwem? Obaj wiemy, że parametry (w tym wartość prądu) raz należy pomierzyć a w innym przypadku wyliczyć (o ile nie gniewasz się z miernikiem) - więc drogi lądowej do Ameryki nie odkryłeś i również sobie nie pochlebiaj.
    P.S. Na dalsze zaczepki nie odpowiadam.
  • #47
    dzg4
    Poziom 24  
    Panowie fachowcy pamiętajcie że to co piszecie obserwują na całym świecie, kolega z kraju obok zadał mi pytanie o co chodzi, może sami w dalszej " dyskusji" odpowiecie mu.
  • #48
    Jacek1l
    Poziom 14  
    Moim zdaniem wszystkie możliwości jakie może autor tematu zrobić zostały już dokładnie opisane, niestety nie wiemy czy i jakie próby zrobił, co wywnioskował.

    Dalsze przekomarzanie się, wymyślanie jest tylko sianiem chwastów spośród których ciężko będzie coś zebrać dobrego.

    Proponuję przefiltrować temat i wyodrębnić oraz założyć temat "możliwości dużych poborów prądu nie wynikających z urządzeń odbiorczych" - tak na przykład.
  • #49
    rafal o
    Poziom 14  
    Z całym szacunkiem do "Elektrody" , moderatorów i wszystkich obserwujących ten temat, pragnę na koniec napisać kilka zdań usprawiedliwienia. Wzór na reagtancję bierną pojemnościową to:
    Xc=1/2pif C. wzór na moc bierną ( przez to i pozorną) to U/2dzielone przez Xc . w oprawach rtęciówek kondesatory to najczęściej ok.8 mikro ale widziałem i 20, czy trzeba mieszkać przy S8?
    Mnie wyszło że wystarczą 2-3 włączone oprawy bez lamp (Np.wokół placu na posesji aby nakręcić licznik) W szeroko pojętym rzemiośle też są stosowane maszyny z kondensatorami do poprawy cosinusa fi Jeżeli chodzi o podpięcie do WLZ , czy uszkodzony warystor to takie przypadki znam z autopsji. Resztę oceńcie sami. Przepraszam i Pozdrawiam.
  • #50
    Jacek1l
    Poziom 14  
    Z całym szacunkiem, ale autor mieszka w jednorodzinnym, nowym domu więc myślę, że w dalszym ciągu myślę, że przykłady typu lampy rtęciowe wokół domu bez elementów świetlnych lub inne baterie kondensatorów, pognite kable, gwoździe i temu podobne to tylko bicie piany.

    Verte post 48
  • #51
    apancerz
    Poziom 9  
    Na początku bardzo dziękuje wszystkim za dyskusje. Jestem zaskoczony tak dużym zainteresowaniem jednocześnie bardzo przepraszam, że odzywam się dopiero teraz ale praca, praca i brak czasu. Posłuchałem rady kolegów i oddałem licznik do ekspertyzy ku mojemu zaskoczeniu panowie z elektrowni zjawili się bardzo szybko, bodajże na drugi dzień. Później musiałem czekać dwa dni i panowie zabrali stary licznik do ekspertyzy i założyli nowy. Do dzisiaj od tej pory minęło 4 dni. Na razie licznik zdaje działać się prawidłowo ale sam jestem ciekaw co napiszą w ekspertyzie i jak to się będzie miało do moich dalszych obserwacji. Na razie jestem zmuszony czekać, ale obiecuję, że jak coś będę wiedział to od razu napiszę na forum. No i oczywiście wtedy będę korzystał z kolejnych sugestii jak np wynajęcie elektryka pomiarowca.

    Pozdrawiam Andrzej
  • #52
    Enpro
    Poziom 22  
    A ja mam filmik jak pobór prądu jest zero, a licznik właśnie elektron, dioda mruga jak szalona a licznik bije kilowaty. A dla przykładu podam fakt jak licznik nabił klientowi kilowatów mnóstwo a jak go wyłączyli i poszedł do badanie to pokazywał dobrze a jak go wyłączyli i załączyli ponownie to znowu wariował. Taka jest uroda tych liczników a szczególnie po zwarciach w instalacji potem wariują ,dlatego nie wierze tym urządzeniom i trzba je często kontrolować.
  • #53
    jestam
    Specjalista Automatyk
    rafal o napisał:
    wzór na moc bierną ( przez to i pozorną) to U/2dzielone przez Xc

    Za moich szkolnych czasów było U² a nie U/2, no i wzór na moc pozorną był nieco inny niż na moc bierną...
  • #54
    Montrres
    Poziom 21  
    Enpro napisał:
    A ja mam filmik jak pobór prądu jest zero, a licznik właśnie elektron, dioda mruga jak szalona a licznik bije kilowaty


    Urok liczników Pafal 12EA oraz 16EC.
    Znam z autopsji. Mam tego sporo na magazynie. Często jak poleży bez napięcia to mu się odwidzi i zaczyna działać w pełni poprawnie.
    Z tego też powodu pytałem autora o model licznika.
    Co do mocy biernej to ma ona znikomy wpływ na pomiar energii czynnej za którą odbiorca jest fakturowany ( mam na myśli odbiorcę tzw komunalnego gdzie nie rozlicza się energii biernej).