Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz Pioneer spalony

19 Kwi 2015 18:41 834 11
  • Poziom 6  
    Witam.
    Nie, wiem co mogło mi się stać ze wzmacniaczem. Podczas imprezy nagle wzmacniacz wyłączył się grając 2 godziny był gorący i zapach nie przyjemny.
    Głośniki które podpięte było pod wzmacniacz to subwoofer magnat express 12 oraz własno ręczna kolumna 120w duży głosnik oraz 80 w mały głośnik. Jak, już wyłączył się odpiłem go z gniazdka, po paru godzinach włączyłem go ponownie nie włącza się. Wzmacniacz: Pioneer sa-770 400w. Co, mogło się spalić bezpiecznik albo jakiś rezystor. Nie, znam się więc prosze o pomoc.
  • Poziom 26  
    A jaką oporność miały te głośniki które podłączyłeś??
  • Poziom 6  
    Oporność czy co bo ja za bardzo się nie znam. :D
  • Poziom 26  
    Chodzi o to ile mają ohm? z tyłu na kolumnie to pisze albo na magnesie
  • Poziom 6  
    subwoofer 4 Ohm a kolumna 8 Ohm. :P
  • Poziom 26  
    Czyli subwoofer załatwił Ci wzmacniacz.. Twój pioneer może pracować tylko z kolumnami 8 ohm. Pewnie poszły tranzystory..najlepiej oddaj go do jakiegoś serwisu rtv i następnym razem nie podłączaj do niego kolumn które mają 4 ohm pamiętaj.
  • Poziom 6  
    Dobra, dzięki ci za pomoc teraz już będe wiedział na przyszłość. Powiedz mi ile bd kosztowały te tranzystory?
  • Poziom 26  
    Trudno powiedzieć..są tam 4 tranzystory jeżeli wszystkie są spalone to możliwe że koło 100zł wyjdzie ale tak mi się wydaje nie wiem po ile są te tranzystory i ile policzą za wymianę.
  • Poziom 6  
    Spalony, był transformator :D. Teraz, nie chce go naprawiać za ile bym mógł sprzedać takie wzmacniacz :D.
  • Poziom 26  
    To ciekawe że transformator poszedł :D ciężko powiedzieć i czy tylko transformator został uszkodzony czy coś jeszcze? popatrz po ile stoją..
  • Poziom 43  
    alien90fr napisał:
    To ciekawe że transformator poszedł
    Dla mnie to akurat nic dziwnego. W większosci sprzętów tej klasy transformator jest dobierany "na styk" a nawet mniejszej mocy niż wymagana dla oddawania pełnej mocy przez dłuższy czas. Podłączył Kolega dwa razy większe obciążenie i urządził imprezę - transformator się nagrzał i (jeśli jest) spalił się bezpiecznik termiczny, albo pierwotne uzwojenie.
    Teraz Kolega będzie już na pewno wiedział, dlaczego z taką stanowczością nie polecamy na forum robienia imprez na domowym sprzęcie...

    Bobkar napisał:
    Teraz, nie chce go naprawiać za ile bym mógł sprzedać takie wzmacniacz

    Za tyle ile kosztuje złom elektroniczny, chyba, że ktoś poszukuje "dawcy organów" do swojego - wtedy nieco więcej.
    Masz 100% pewności, ze to transformator, a nie wspomniany wyżej bezpiecznik termiczny? W ostateczności, jeśli tylko bezpiecznik, a uzwojenia ocalały można próbować "ominąć problem" - byleś tylko nie urządzał już nigdy na nim domówek - wtedy niewielkim kosztem będziesz mieć sprawny wzmacniacz.
  • Poziom 6  
    Tak, jestem w 100% pewny że transformator poszedł. Właczyłem wzmacniacz, sprawdzałem miernikiem nic 0. Można, naprawić kupić transformator 2x37v.