Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Norwegia zakończy nadawanie radiofonii FM w 2017 roku

exti 20 Apr 2015 01:00 6261 31
  • Norwegia zakończy nadawanie radiofonii FM w 2017 rokuDo końca 2017 wszystkie ogólnokrajowe rozgłośnie radiofonii FM w Norwegii przejdą na transmisję cyfrową DAB (Digital Audio Broadcasting) – zapowiedziało w czwartek norweskie Ministerstwo Kultury. Norwegia stała się tym samym pierwszym na świecie krajem mającym skonkretyzowane plany wyłączenia nadajników FM krajowych stacji radiofonicznych.



    Już teraz cyfryzacja radiodyfuzji jest w Norwegii mocno zaawansowana. Spośród 27 radiostacji słyszalnych na terenie całego kraju jedynie pięć nadaje z modulacją analogową. Stacji stosujących DAB jest w stanie słuchać ponad 90% mieszkańców Norwegii. Zakończenie nadawania w FM nie będzie więc rewolucją, a jedynie naturalną konsekwencją procesu trwającego tam już od 1995 roku. Nie jest to również inicjatywa rządowa, lecz efekt porozumienia pomiędzy czołowymi norweskimi grupami radiowymi: NRK, P4 Group i SBS Radio.

    Harmonogram cyfryzacji przewiduje, że jako pierwszy – 11 stycznia 2017 roku – analogowe nadajniki wyłączy okręg Nordland, a 13 grudnia 2017 radiofonia FM umilknie w ostatnich dwóch okręgach: Troms i Finnmark.

    Źródło:
    http://radio.no/2015/04/norway-to-switch-off-fm-in-2017/

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    exti
    Level 32  
    Offline 
    exti wrote 2420 posts with rating 153, helped 10 times. Live in city Wrocław. Been with us since 2008 year.
  • #2
    mdm150
    Level 27  
    Ma się rozumieć ze aktualnie istniejące analogowe tunery fm w przeciwieństwie do tv, będą kupą bezużytecznego złomu... .
  • #3
    gbd.reg
    Level 21  
    mdm150 wrote:
    Ma się rozumieć ze aktualnie istniejące analogowe tunery fm w przeciwieństwie do tv, będą kupą bezużytecznego złomu... .


    Tak jak analogowe tunery w telewizorach. Jeśli posiadasz radio które ma tylko funkcję tunera to będzie kompletnie bezużyteczne. Jeśli ma jednak dodatkowe funkcje, jak choćby odtwarzanie płyt CD lub złącze do zewnętrznego źródła dźwięku to może jeszcze za coś posłużyć.


    Swoją drogą na tym polu cyfryzacja będzie przebiegać dużo gorzej niż w przypadku telewizorów. Do prawie wszystkich telewizorów można dokupić STB za cenę dużo mniejszą niż nowy telewizor. W przypadku np fabrycznego radia w samochodzie już tak fajnie nie jest. Czasem nawet nie ma możliwości wymiany na niefabryczne. Dokupienie samego tunera cyfrowego do istniejących analogowych urządzeń będzie nieopłacalne w wielu przypadkach. Cyfryzacja radia musi następować długofalowo, producenci sprzętu już od teraz powinni być zmuszani do instalowania tunerów cyfrowych obok analogowych w swoich urządzeniach, a społeczeństwo powinno być edukowane odpowiednimi kampaniami jak to będzie wyglądało po wyłączeniu nadawania analogowego radia.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    kult5
    Level 21  
    W Polsce ten proces również potrwa kilka dobrych lat.
    Jedną z przyczyn jest niechęć stacji komercyjnych, dla nich zwiększy się konkurencja, spadnie słuchalność, a wraz z nią wpływy z reklam. Jedynie Polskie Radio się cieszy, ponieważ niższymi nakładami finansowymi może zapewnić dobre pokrycie kraju swoimi stacjami. Myślę, że za kilka lat ceny odbiorników spadną, a dostępność z pewnością wzrośnie.
  • #6
    mdm150
    Level 27  
    Fakt w autach mogą być spore problemy bo jak ktoś wyżej wspomniał, wymiana radia jest mocno utrudniona, zwłaszcza w tych już nowszych.
  • #7
    irekr
    Moderator
    Tak zupełnie tunery FM nie ulegną "zapomnieniu".
    O tym newsy nie mówią, ale tak w Norwegii jak i innych cywilizowanych krajach FM jest nadal stosowany w kablówkach i zapewne będzie stosowany długo. I dlatego tunery FM będą nadal sprzedawane ale będą one miały możliwość odbioru także DAB/DAB+

    Drugim krajem europejskim o daleko zaawansowanej cyfryzacji jest Szwajcaria. Już teraz FM jest nadawany na mniej niż 1/4 obszaru. W sieciach kablowych nadal radio jest dostępne w paśmie FM i - z tego co słychać - będzie dostępne długo. Nasi "kablarze" - jak wiemy - odwrócili się od radia i w większości oferta radiowa - o ile w ogóle istnieje - jest bardzo mizerna.

    Info na temat DAB-u w Norwegii należy uzupełnić o wielkość "ukablowienia" tego Kraju, który jest jednym z najwyższych na Świecie, wyższy niż Niemcy i USA - na poziomie powyżej 90%. Do tego jest to kraj o bardzo specyficznym układzie demograficznym, niewielkiej liczby ludności - nieco ponad 5 mln, gdzie niemal cała ludność zamieszkuje wybrzeże i jest skupiona w kilkunastu "aglomeracjach" (największa to Oslo, 1/4 aglomeracji Warszawy) o dość niewielkiej powierzchni, którą stosunkowo łatwo "pokryć" nadajnikami o dobrej lokalizacji ale niewielkiej mocy.
    Wystarczy popatrzeć na tabele nadajników FM w Norwegii, niewiele jest nadajników o mocy powyżej 30 kW. Oznacza to także niskie koszty utrzymania sieci nadawczej, które wynoszą mniej niż 5% kosztów sieci w Polsce.

    Odnośnie odbiorników samochodowych: wszystkie "szanujący się producenci europejscy" mają w swoich ofertach samochody wyposażone w radio z DAB/DAB+, to tylko kwestia zamówienia określonego modelu. Nasi dystrybutorzy samochodów chyba jeszcze się nie obudzili.....
  • #8
    horik
    Level 14  
    W mojej opinii szkoda, że całkowicie. TV rozumiem - wysoka jakość obrazu itp.

    Ale w przypadku radia, najważniejszego medium komunikacyjnego? W razie jakiejś katastrofy zmajstrować radio można w parę minut. Nadajnik także - średnio rozgarnięty elektronik to zrobi na kolanie. Ale dobrze, zostawmy czarne scenariusze. Mnie martwi coś innego, co zauważam w przypadku cyfrowej TV. Jak mam słaby sygnał, to nie ma "szumienia, śnieżenia", tylko - początkowo "walka dekodera" - piksele i... martwo. I tak jest dopóki sygnał nie stanie się silniejszy. Bo inaczej być nie może w przypadku cyfrowego sygnału. O ile w przypadku TV nie narzekam za bardzo (zresztą prawie nie oglądam), to w przypadku radia nie wyobrażam sobie czegoś takiego. Radio analogowe nawet jak zaszumiało, to nadal mogłem słuchać audycji. Dużo jeżdżę samochodem i często wpadam w "studnie", gdzie sygnał jest bardzo osłabiony. O ile w przypadku muzyki to niewielki problem, o tyle w przypadku audycji słownych - tak. Radio analogowe nawet przy bardzo złej jakości dźwięku nadal pozwala zrozumieć komunikat, radio cyfrowe po prostu - zamilknie.

    I nie to, że jestem "w tyle" i "wsteczny". Ale uważam, że przynajmniej jeden, dwa kanały, przynajmniej informacyjne (np. odpowiednik Polskiego Radia) powinny zostać analogowe na wieki wieków. Postęp jest nieunikniony, poza tym - ekonomia: każdy tnie koszty i upycha maksimum za minimum. Ale myślę, że jakiś kompromis wypracować można.

    Swoją drogą, ostatnio przeszukiwałem moim lampowcem pasmo AM. Bez anteny (tylko wewnętrzna ferrytowa) i uziemienia - nic polskiego. A pamiętam, jak słuchałem stacji jeszcze na średnich nie tak dawno... Właśnie te szumy i specyficzny ton miał swój urok.

    Co do sprzętu - jasne, że kupić zawsze można. Radyjko to nie jest fortuna. Ale czasem po prostu jesteśmy przyzwyczajeni do naszych starych, poczciwych radioodbiorników. Na szczęście jest na to metoda - transmiter FM. Myślę, że producenci sprzętu dostrzegą tu niszę i pojawią się dekodery z transmiterami, takimi jak stosowane w samochodach. Wtedy posłuchamy radia cyfrowego nawet na naszym leciwym lampiaku, nie korzystając z niego jak tylko z wielkiej, ciężkiej i tylko jednolampowej końcówki mocy :)
  • #9
    irekr
    Moderator
    Zupełnie prywatnie jestem zwolennikiem cyfryzacji radia, ale nie taki metodami i nie w taki sposób. DAB/DAB+ to archaiczna technologiczna ślepa uliczka, system o skrajnie nieekonomicznym wykorzystaniu widma - raptem max 1,5 Mbs na 1,5 MHz pasma. Do tego tzw. "ekonomia" upycha po kilkanaście programów w jednym MUX-e z przepływnościami (najczęściej) poniżej 96 kbs. To że wykorzystuje AAC+ nie jest żadnym plusem, bo AAC+ stosowany w DAB to tylko około 8kHz pasma akustycznego, reszta widma jest "regenerowana" w dekoderze - tzw SBR. W efekcie mamy jakość gorszą od przekazu AM z lat 70tych, gdy szerokość pasma modulacji AM wynosiła 9 kHz.
    Osobiście uważam że SBR powinien być ustawowo zakazany w stosowaniu na każdym odcinku toru emisyjnego.
    Agitatorzy DAB-u ciągle piszą że DAB jest bardziej ekonomiczny, co nie do końca jest prawdą. nadajniki DAB, podobnie jak DVB-T mają bardzo niska sprawność, na poziomie 10-12 %. Nadajniki FM najczęściej powyżej 40%.
    Miałem przyjemność posłuchać doświadczalnych przekazów DAB nadawanych w pasmie L (1,4 GHz) z modulacją ortogonalną, ale w przekazie przy pomocy AC3 (ta sama transmisja co dźwięk w DVB-T dla przekazów digital, tak 2.0 jak SR 5.1) i wzbudziło to moje uznanie. Doświadczalny MUX w standardowym paśmie 1,5 MHz zawierał 12 kanałów po 384 kbs i jakością Dolby SR 5.1.
  • #10
    mkpl
    Level 37  
    Radio SAT brzmi dobrze ale DAB brzmi tragicznie... dużo gorzej od FM.
    Nie wiem skąd zachwyty... zamiast szumu cyfrowe trzaski, muzyka brzmiąca jak kiepskie MP3 a czasem odnoszę wrażenie, że stacje internetowe mają lepszą jakość.
  • #11
    ankowalik
    Level 24  
    Drodzy radiosłuchacze. IMO każda cywilizacja się kiedyś kończy. Nasza chyba zaczyna tak, jak w temacie :cry:
  • #12
    irekr
    Moderator
    Nie uważam tak.
    Życie nie znosi pustki. Nawet jak obecnie wprowadzany system DAB+ zostanie wprowadzony do eksploatacji i znajdzie się taki odważny który wyłączy nadajniki FM, to pojawi się coś innego i lepszego. Zapewne powstanie inny, znacznie doskonalszy system radia cyfrowego. Zapewne będzie to swego rodzaju platforma różnych technologii i różnych technik komunikacji. Rewolucja multimedialna dopiero nadchodzi.
    Radiofonia istnieje nieco ponad 90 lat, od samego początku była analogowa, zapewne "dociągnie" setki. FM w radiofonii mamy od lat czterdziestych w USA i 50tych w Europie. Pierwsze emisje DAB w Polsce miały miejsce pod koniec lat 90tych, zakończyły się totalnym falstartem. To co nam obecnie wciskają to gniot odgrzewanego i bardzo starego kotleta.
  • #13
    strucel
    Level 33  
    No dobrze ale czym w ogóle jest podyktowana ta zmiana? Przy tv rozumiem , było więcej chętnych
    do nadawania niż dostępnych częstotliwości ale przy radiu? Dodatkowo konieczność zakupu nowego sprzętu pewnie zmniejszy słuchalność więc chętnych na nowe koncesje nie widzę zbyt wiele.
  • #14
    lopr_pol
    Level 27  
    Kto w dzisiejszych czasach słucha radia, reklama za reklamą, muzyka oklepana. W domu radio z netu, w drodze mp3.
  • #15
    ankowalik
    Level 24  
    lopr_pol wrote:
    Kto w dzisiejszych czasach słucha radia, reklama za reklamą, muzyka oklepana. W domu radio z netu, w drodze mp3.

    Ja! Są kanaly gdzie reklamy nie nie ma. Jeśli jest to kilka sekund. Były teorie że TV wyprze radio, a ja twierdzę, że załosne/prymitywne/prostackie "dokumenty fabularyzowane' mają się do radiia ( tego prze duże R) jak kaszanka do kawioru :!:
  • #16
    irekr
    Moderator
    Zawsze uważałem i uważam że trzeba patrzeć na najlepszych.
    W krajach gdzie radio jest rzeczywiście na wysokim poziomie tak muzycznym, informacyjnym czy technicznym, nadawca publiczny nie może nadawać reklam. Tak radio jak telewizja.
    Jest to jakieś rozwiązanie.
  • #18
    michał_bak
    Level 20  
    Wiadomo, że cyfryzacja ma zapewnić jeszcze większą ofertę ilościową. Tyle, że będzie jak z telewizją. Jest sporo kanałów ale mało programów do oglądania. Chyba, ze ktoś lubi powtórki paradokumentów granych i tworzonych przez amatorów.
    Z radiem jest podobnie a będzie jeszcze gorzej. Żeby czymś się odróżnić od konkurencji, będzie jeszcze więcej "gwiazd" jednego utworu granego na okrągło przez tydzień, z hasłem - tylko u nas..
    Tak to coraz większe możliwości techniczne przyczyniają się do coraz niższego poziomu kultury.
    Według mnie, dzisiejsze radio to radio regionalne. Po co komu sto kanałów gdy wystarczą trzy, cztery regionalne i trzy, cztery ogólnokrajowe.
  • #19
    kotuniunia
    Level 29  
    exti wrote:
    Do końca 2017 wszystkie ogólnokrajowe rozgłośnie radiofonii FM w Norwegii przejdą na transmisję cyfrową DAB (Digital Audio Broadcasting) – zapowiedziało w czwartek norweskie Ministerstwo Kultury. Norwegia stała się tym samym pierwszym na świecie krajem mającym skonkretyzowane plany wyłączenia nadajników FM krajowych stacji radiofonicznyc

    Ciekawe czy maja piratów, u nas mają się nawet nieżle.Np:
    http://forum.radiopolska.pl/index.php?showtopic=8008&st=2180
  • #20
    zener76
    Level 2  
    Będąc np. prywatnym właścicielem stacji radiowej czułbym się jak nieswojo słysząc, że rządowa instytucja wyłączy mi nadajniki "od 1szego" i mam zmienić technologię nadawania bo tak sobie panowie utrzymywani z moich podatków wymyślili :). Jedyna nadzieja w piratach.
  • #21
    irekr
    Moderator
    Nie oszukujmy się: dla stacji lokalnych cyfryzacja będzie oznaczała znaczny, bo kilku- lub kilkunastokrotny wzrost kosztów emisji. Niewiele z nich przetrwa. Już dziś niemal wszystkie (te prawdziwie lokalne, a nie kawałki sieci czy franczyzy) funkcjonują na pograniczu bankructwa.
  • #22
    SQLmaster
    Level 24  
    Kupiłem sobie radio które ma możliwość 'odbioru' stacji DAB+ oraz internetowych z vTuner. I używając obu metod dystrybucji coraz bardziej jestem przeonany że DAB+ przyszedł o wiele za późno.

    Niemniej jednak ponieważ DAB używa innej częstotliwości (2x częstotliwość FM co jest w sumie bardzo dobre bo mozna wykorzystać te same anteny) to migracja nie będzie taka 'już'.

    Dodano po 5 [minuty]:
    horik wrote:
    W razie jakiejś katastrofy zmajstrować radio można w parę minut.

    Myślę że zmajstrowanie radia analogowego w parę minut jak i umiejętność strzelania z łuku są już dziś archaizmem do którego nie wrócimy jako cywilizacja. To owszem były bardzo przydatne umiejętnosci jakiś czas temu, ale nie dziś. Nawet poważna katastrofa nie spowoduje że cofniemy się aż tak wstecz aby jedno i drugie było potrzebne. Bo zawsze nie umrze ktoś kto wie jak uruchomić / wyprodukować / użyć czegoś na czasie.

    Po co majstrować jakieś radio w chwili katastrofy jak mozna skorzystać z internetu? Warto tu nadmienić że zdecydowanie prędzej wróg ostrzela z moździerzy maszt antenowy nadajnika (banalne) niż rozwali wszystkie routery i sieć połączeń między nimi (niemal niewykonalne). A więc internet dużo lepiej nadaje się na katastrofy jak radio.
  • #23
    irekr
    Moderator
    Obyś "katastrofy" nie musiał doświadczyć.

    W przypadku jakiejkolwiek zadymy NA PEWNO zostanie natychmiast unieruchomiony internet, unieruchomione zostaną telefony komórkowe oraz wyłączone wszystkie nadajniki TV i radia z wyjątkiem jednego lub kilku nadajników rezerwowych analogowych!
    Sygnały nadajników cyfrowych oraz telewizyjnych - tak analogowych jak cyfrowych - są doskonałym materiałem do działania radiolokacyjnych systemów pasywnych.

    Nawet w czasie pokoju występuje tzw. "efekt zdarzenia" gdzie przeciążeniu ulegają wszystkie systemy komunikacyjne w dość dużym promieniu takiego zdarzenia. Jeżeli to Ciebie bardzo interesuje to przeanalizuj materiały z 11.09.2001 czy atak na Bagdad 17 stycznia 1991 roku - kiedy na jakiś czas unieruchomiono GPS :).
    Nie masz pojęcia jak łatwo unieruchomić internet, ostatnia "awaria" w Orange pokazała, że jest to realne.
    To tak OT..

    A DAB jest faktycznie spóźniony, pierwsze eksperymenty z DAB-em w Polsce na większą skalę miały miejsce pod koniec lat 90tych. Sam pamiętam nadajnik Telefunkena DAB w Warszawie na częstotliwości 105,008 MHz... Ładny był...
  • #24
    SQLmaster
    Level 24  
    irekr wrote:
    W przypadku jakiejkolwiek zadymy NA PEWNO zostanie natychmiast unieruchomiony internet, unieruchomione zostaną telefony komórkowe oraz wyłączone wszystkie nadajniki TV i radia z wyjątkiem jednego lub kilku nadajników rezerwowych analogowych!

    W Libii jakoś nie byli w stanie unieruchomić internetu podczas zamieszek mimo że to by pomogło zdezorganizować rebelię.

    A dwa: czemu akurat właśnie mieliby powyłączać wszystko oprócz nadajników analogowych i... co komu np po analogowym sygnale TV którego nie będzie już na czym odebrać? Czy to nie tak jakby dziś chcieć dystrybuować analogowe kasety magnetofonowe lub VHS? Nie ma tego nawet czym odtworzyć.

    Kiedyś może być tak samo z FM.

    A to że jakiś tam jeden Orange nie miał internetu nie oznacza że cała Polska nie miała. Możesz uziemić jednego operatora, ale wszystkich nie dasz rady bo zawsze ktoś coś wykombinuje.
  • #25
    ankowalik
    Level 24  
    SQLmaster wrote:
    cofniemy się aż tak wstecz
    8-O
    A ja myślę, że przez te "durackie, amerykanckie" wynalazki cofniemy się za bardzo w przód :!:
  • #26
    michał_bak
    Level 20  
    SQLmaster wrote:
    W Libii jakoś nie byli w stanie unieruchomić internetu podczas zamieszek mimo że to by pomogło zdezorganizować rebelię.

    Przede wszystkim w Libii nie było żadnych zamieszek, był najazd zorganizowanych, uzbrojonych grup. Było też złamanie rezolucji RB ONZ o niedopuszczeniu do użycia lotnictwa przez Kadafiego. Amerykanie i cała reszta, samowolnie rozszerzyła ją do ataków z powietrza na wojska libijskie. To gwoli prawdy.
    Internet nie był tu do niczego potrzebny.
    Awaria w Orange pokazuje jednak, że bardzo łatwo wyeliminować dostawcę internetu. Jeżeli można to zrobić z jednym, to równie dobrze można tak zrobić z trzema.
    Tu jest prawdziwy problem bo my cyfrowe radio wprowadzamy gdy już wiadomo, że to kres radia.
    Za dziesięć lat nawet zapalniczki będą łączył się z internetem. Zamiast budować coś co nie ma przyszłości, lepiej wykorzystać te pieniądze na rozwój infrastruktury informatycznej.
    Bo katastrofy już się zdarzały.
    Np. ta w Smoleńsku. Wtedy dowiedzieliśmy się, że MSZ nie może przesłać Sikorskiemu listy pasażerów bo w ministerstwie nie ma działającego komputera.
    Np. pożar mostu w Warszawie gdy okazało się, że MON został odcięty od sieci bo spalił się światłowód. Po pewnym czasie doszła wiadomość, że pod mostem było sporo nielegalnych kabli ułożonych bez wiedzy władz. Nawet nie trzeba dużej wyobraźni żeby wyobrazić sobie, jak i przez kogo był wykorzystywany światłowód MON-u.
    Wracając do samej cyfryzacji radia, to odbiorniki są stosunkowo małym problemem. Prawdziwym jest sieć nadajników. Wątpię by Emitel inwestował w dużą sieć małych nadajników. Bardziej prawdopodobne, że zostanie ta, która jest.
  • #27
    SQLmaster
    Level 24  
    michał_bak wrote:
    Tu jest prawdziwy problem bo my cyfrowe radio wprowadzamy gdy już wiadomo, że to kres radia.
    Za dziesięć lat nawet zapalniczki będą łączył się z internetem. Zamiast budować coś co nie ma przyszłości, lepiej wykorzystać te pieniądze na rozwój infrastruktury informatycznej.

    Mam takie samo zdanie. Zamiast budować DAB+ być może lepiej byłoby od razu zbudować bezprzewodowy dostęp do internetu, który można dla sygnału nowego radia właśnie użyć.

    Przydałby się do tego jakiś sensowny i sprytny protokół rozsyłania strumienia danych tego radia, by bezsensownie nie powielać strumieni z tymi samymi danymi (jak to się dzieje w przypadku TCP/IP). Czyli aby nadawca nie musiał wysyłać tego samego pakietu danych do każdego użytkownika oddzielnie, tylko raz, a potem routery by go rozdzielały zależnie od tego czy na danym interfejsie są słuchacze. Nie wiem czy w IPv4 coś takiego jest mozliwe?
  • #28
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Cyfryzacja radia... Ile osób miało możliwość posłuchania cyfrowego radia?
    Od paru lat są nadawane audycje w DRM na falach krótkich, ich zasięg jest dużo większy niż FM i DAB, a co najważniejsze można je dzięki temu odbierać w Polsce.
    Niestety DRM nie zyskał popularności, bo odbiorniki kosztują ponad 1000 zł, bo sygnał ma niski bitrate, bo wrażliwy na zakłócenia, bo wprowadzony w czasach w których fale krótkie poszły w zapomnienie.
    Dwa lata temu miałem okazję mieć styczność ze sprzętem do odbioru, próbowałem zdekodować sygnał cyfrowy na komputerze, udało mi się posłuchać tylko kilka sekund audycji...

    W przypadku DAB jest (chyba) podobnie. System radiofonii DAB wymyślono chyba jeszcze w latach '90, jakoś nie zyskał popularności. Jakość dźwięku AAC lepsza od FM? Raczej pod względem szumów, bo kodek obniża jakość dźwięku, ciekawe jaki sygnał woleliby audiofile - cyfrowy czy analogowy (porównanie jak z dźwiękiem płyty gramofonowej i płyty MiniDisc). Poza tym koszt odbiorników... Za jakiś monofoniczny odbiornik trzeba dać min. 200 zł, za markowy lub inny plastikowy "boombox" ponad 500 zł... Nie wspomnę już o taniej chińszczyźnie za 50 zł co może zadziałać lub nie...
    Z DAB też nie miałem szczęścia. Rok temu, korzystając z tunera na komputer nie udało mi się nawet złapać sygnału, szukając "emisji testowej" z Torunia (której pewnie była wyłączona). Na obecną chwilę chyba nic się nie zmieniło (w moim regionie), Toruń nadal emisja testowa.

    Na obecne czasy dla prawdziwych miłośników najlepsze jest radio internetowe. Tutaj kwestia odbiorników ma mniejsze znaczenie, bo można odbierać na każdym komputerze czy telefonie. Trudniej znaleźć odbiornik sprzętowy (odtwarzacz multimedialny) do zestawów audio czy kina domowego, cena tych urządzeń jest kosmiczna, a moim zdaniem odbiorniki te są ograniczone oprogramowaniem (firmware, którego producenci nie będą chcieli rozwijać, czy niemożliwe do modyfikacji przez użytkownika, dlatego lepsze są projekty DIY na minikomputerach z Linuksem lub Windowsem).

    A pamiętacie o "standardzie wysokiej rozdzielczości HDTV", którego pomysł powstał w latach '80?
  • #29
    SQLmaster
    Level 24  
    BANANvanDYK wrote:
    Jakość dźwięku AAC lepsza od FM? Raczej pod względem szumów, bo kodek obniża jakość dźwięku (...) Poza tym koszt odbiorników... Za jakiś monofoniczny odbiornik trzeba dać min. 200 zł, za markowy lub inny plastikowy "boombox" ponad 500 zł... Nie wspomnę już o taniej chińszczyźnie za 50 zł co może zadziałać lub nie...


    1. Jakość jest porównywalna do mp3 128kbit, nie mam się do czego przyczepić. Lepsza od FM zdecydowanie.

    2 Akurat jeśli chodzi o firmę to w 90% przypadków nie ma to kompletnie znaczenia czy kupisz Sony czy Ciamciang China. To i to używa gotowych modułów DAB+ firmy Frontier Silicon
    Norwegia zakończy nadawanie radiofonii FM w 2017 roku
    Jeśli radyjko ma wyświetlacz graficzny 2x16 to na 99% ma w sobie ich moduł, tak samo jeśli jest internetowo-dabowe z graficznym 128x64. Bardzo fajne moduły które na zachodnich odpowiednikach elektrody rozpracowano i przeprogramowywano. Sam wybebeszyłem taki oto moduł http://www.frontier-silicon.net/products/modules/venice6.2.htm z połamanego chinskiego radia, po czym zaadaptowałem do obudowy starego tunera Pioneer i wyprowadziłem line out i cyfrowy spdif. Ma nawet polski język...

    Główny problem DAB+ to nie jakość bo jest wg mnie wyśmienita tylko pasmo VHF.
  • #30
    horik
    Level 14  
    A propos katastrofy (tak tak, wiem, offtopic, ale króciutki) - skończyłem czytać książkę pt. "Blackout". Nie wiem, na ile opisane tam kwestie są zgodne z prawdą (tutaj ukłon w kierunku kolegów energetyków), ale... myślę, że kwestia "problemów z internetem" jest naprawdę poważna. I jeśli w razie czego będzie on nawet działał, np. poprzez modemy telefoniczne, to nie po to, by ktoś sobie radyjka słuchał.

    Problemem na pewno nie będzie przywrócenie W KOŃCU łączności. Może nawet z obrazem "full H(3)D" :) I nie jest problemem to, że "cofniemy się jako cywilizacja". Problemem jest zapewnienie maksymalnie szybko łączności lokalnej, na małym obszarze, gdzie nawet najprostsze radio AM pozwoli wzajemnie skomunikować osiedla i zorganizować pomoc.
    http://www.youtube.com/results?search_query=foxhole+radio