Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

bojler przestał grzać i dioda bojlera nie świeci

20 Kwi 2015 07:50 18936 26
  • Poziom 7  
    Witam, proszę o pomoc i podpowiedzi. Wczoraj nagle bez żadnych awarii w domu mój 15letni elektryczny bojler 50l (nie wiem jakiej marki - nie ma żadnej widocznej etykiety) przestał grzać wodę a lampka przestała się świecić. Przy kręceniu obudową lampki (ustawianie temp.) słychać "pstryk" przy włączaniu i wyłączaniu ale lampka się nie świeci i bojler nie grzeje.... Co to może być? Czy w ogóle taki 15letni bojler opłaca się naprawiać? Z góry dziękuję za rady :)
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    No to już raczej grzałka powiedziała dość :P, neonka jest wpięta w obwód zamykany przez grzałką i termostat. Z twojego opisu wynika że termostat reaguje, lecz jest także możliwość że to jego styki się zwyczajnie wypaliły (15 lat to kawałek czasu). Miernik w rączki i tzreba sprawdzić przejścia na termostacie i grzałce. 1000W grzałkę dostaniesz w okolicach 30 zł (kupowałem w zeszłym roku ze stali nierdzewnej) termostat podobnie. Raczej naprawiać warto, chyba że masz jakieś wycieki z bojlera.
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    - sprawdzić czy dochodzi zasilanie (proste jeśli jest podłaczony do gniazdka)
    - sprawdzić czy nie zadziałał termostat zabezpieczający - wcisnąć na nim guzik resetu (konieczne zdjęcie odpowiedniej osłony z bojlera)

  • Poziom 43  
    jdubowski napisał:
    - sprawdzić czy dochodzi zasilanie (proste jeśli jest podłaczony do gniazdka)
    - sprawdzić czy nie zadziałał termostat zabezpieczający - wcisnąć na nim guzik resetu (konieczne zdjęcie odpowiedniej osłony z bojlera)

    Na początek proponowałbym spuszczenie wody z bojlera i przy pkt.2 odłączenie go z sieci.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Co do naprawy, wyżej wszystko już powiedziane, a czy się opłaci - jeżeli to tylko naprawa elektryczna (koszta nie są aż takie duże) to się opłaci ale gdyby przeciekał to naprawa już nieopłacalna.

    O nowy dopisek - po co kolego każesz wode wypuszczać, wszystko da się sprawdzić bez spuszczania wody.
  • Poziom 7  
    Bojler z zewnątrz wygląda bardzo dobrze, nigdzie nie rdzewieje i działał dotychczas bez zarzutu. Dopiero za rok planuję remont całkowity łazienki (ta pamięta jeszcze czasy Gierka) a teraz mam na głowie remont kuchni więc nie planowałem wydatku rzędu nowego bojlera. Spróbuję dziś ściągnąć osłonę i miernikiem posprawdzać kable. Gniazdko jest w porządku już je sprawdzałem. Swoją drogą czy dla bojlera ma jakieś znaczenie że w tym gniazdku nie ma uziemienia? Wiem że mogę zrobić połączenie bolca uziemienia z zerem ale czy ten fakt wpływać może jakoś na grzałkę?? Czy termostat? Rozumiem, że jeżeli słychać ten pstryk przy przekręcaniu tej obudowy lampki (tam jest oznaczenie + i - do ustawiania temp i włączania) to termostat działa tak??

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dodam, że bojler nie przecieka. Przynajmniej nie ma takich oznak...
  • Poziom 14  
    Termostat reaguje poprawnie, ale nie wiadomo czy jego styki elektryczne są sprawne i przewodzą tak jak powinny, dlatego także i jego powinieneś sprawdzić miernikiem.
  • Poziom 7  
    Aha i co potrzebuję w razie awarii grzałki do jej kupienia? w sensie jakie dane mi są potrzebne? Czy one są uniwersalne?? Różne rzeczy w domu naprawiałem sobie sam więc totalna noga nie jestem ale bojler jeszcze mi nie przyszło otwierać :/

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tzn. jak go sprawdzić miernikiem? Ma być podłączony do prądu, przekręcony na stan "włączony" i sprawdzić wszystkie kable?
  • Poziom 14  
    Rozmiar gwintu, (zapewne M12) jej moc, i długość/kształt. Najbezpieczniej będzie otworzyć i zobaczyć. Tylko nie zapomnij jak kolega wyżej pisał, odłączyć zasilania i wylać wody :P
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    sosarek napisał:
    jdubowski napisał:
    - sprawdzić czy dochodzi zasilanie (proste jeśli jest podłaczony do gniazdka)
    - sprawdzić czy nie zadziałał termostat zabezpieczający - wcisnąć na nim guzik resetu (konieczne zdjęcie odpowiedniej osłony z bojlera)

    Na początek proponowałbym spuszczenie wody z bojlera i przy pkt.2 odłączenie go z sieci.


    Kolego, po co wodę spuszczać?

    Bez wody można grzałce krzywdę zrobić.

    Zasada działania bojlera jest dość prosta.
    bojler przestał grzać i dioda bojlera nie świeci

    to powinno pomóc w diagnostyce.

    Podeślij kolego jakąś fotkę tego bojlera po zdjęciu obudowy termoregulatora - chodzi o to, aby było widać podłączenie grzałki, termostat, itp, innymi słowy: od spodu.
  • Poziom 31  
    Po tylu pytaniach i oczywistych odpowiedziach doradzam jednak wezwać elektryka, on sobie poradzi i w kilka minut naprawi lub powie co robić. Tak będzie bezpieczniej. Koszta nie będą duże.
  • Poziom 22  
    Dajmy autorowi postu szansę. Dla nas to multimetr do łapki, 10 minut pracy (z rozkręceniem) i wiemy o co chodzi. Może jak dostaniemy fotkę narysuje się strzałkami gdzie zmierzyć i uda się zdalnie... Jeżeli jednak kolega nie czuje się na siłach, żeby podjąć walkę, rada z fachową pomocą jest jak najbardziej cenna i użyteczna ;)

  • Poziom 43  
    a_jablon napisał:
    Kolego, po co wodę spuszczać?

    Chociażby po to, by w razie konieczności demontażu ze ściany celem dostania się do elementów będzie to o wiele lżejsze i woda nie zaleje Autorowi całej podłogi.
    Temat bojlerów był poruszany w którymś odcinku "Usterki". Prócz tego woda i prąd to raczej kiepskie połączenie...
  • Poziom 22  
    sosarek napisał:
    Prócz tego woda i prąd to raczej kiepskie połączenie...


    Dlatego zabroniono stosowania grzałek elektrycznych do wody ;)... Hehehehe

  • Poziom 43  
    @a_jablon Nie miałem na myśli samej grzałki tylko elementy instalacji wewnątrz bojlera - po tylu latach nikt nie wie w jakim stanie są konektory, izolacja okablowania itp. - to chyba oczywiste. Nie ważne co się robi - główna zasada to przede wszystkim zachować maksimum ostrożności. Jak to się mówi "Strzeżonego Pan Bóg strzeże".
  • Poziom 7  
    Ojojoj Panowie, no dajcie mi szansę się wykazać. Dotychczas z bojlerami miałem do czynienia tylko przy zawieszaniu i podłączaniu a nie naprawach. Dziś kupię miernik i wieczorem posprawdzam. Z prądem też dawałem sobie radę nie raz. Chcę się też czegoś nauczyć. Jeśli uznam że przekracza to moje umiejętności to wezwę fachowca ale wtedy nie nauczę się wiele.... Jak posprawdzam wrzucę zdjęcia i wyniki moich pomiarów :)
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Zuch chłopak :)

    Czekamy...
  • Poziom 31  
    Ale przecież do sprawdzenia konektorków czy połączeń nie potrzeba spuszczać wodę.
  • Poziom 14  
    Ale do wyjęcia grzałki tak... Pytanie było także o to jakie parametry miałaby mieć grzałka.
  • Poziom 7  
    bojler przestał grzać i dioda bojlera nie świeci bojler przestał grzać i dioda bojlera nie świeci bojler przestał grzać i dioda bojlera nie świeci

    Dodano po 43 [minuty]:

    Czy tą płytę też mam odkręcić? Muszę do tego zlać wodę?

    Dodano po 53 [minuty]:

    Ok już wiem że odwracając tą płytę wyciągnę grzałkę a razem z nią wyleci woda więc trzeba wylac wcześniej. Rany, jak dziecko w piaskownicy zafascynowane grabkami :D

    Dodano po 4 [godziny] 50 [minuty]:

    Napięcie na kablach 232V więc ok. Termostat to ten z białą rączką? Gdzie go mierzyć, ktore styki? Kable wszędzie wyglądają dobrze. Nie widać zadnych przepalen czy uszkodzeń...
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    jakob1984 napisał:
    Czy tą płytę też mam odkręcić? Muszę do tego zlać wodę?


    Płyty nie odkręcaj, bo grzałka raczej jest sprawna (gdyby uszkodzona była grzałka to problem objawiałby sie świeceniem lampki i brakiem grzania wody).

    Zdemontuj termostat - powinien dać się zsunąć ze styków grzałki przy pociagnięciu w dół (sprawdź czy nie widać zatrzasku zabezpieczającego). Czujnik termostatu powinien się wysunąć z pochewki w płycie.
    Po zdemontowaniu termostatu możesz upewnić się czy grzałka jest sprawna (omomierzem), a termostat zapewne będzie do wymiany - weź do sklepu na wzór (są różne rozwiązania mechaniczne).
  • Poziom 7  
    Rozumiem ze do tego zdjecia termostatu nie trzeba zlewać wody tak? Termostat to to białe pokrętło czy caly brazowy krążek?
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    jakob1984 napisał:
    Gniazdko jest w porządku już je sprawdzałem. Swoją drogą czy dla bojlera ma jakieś znaczenie że w tym gniazdku nie ma uziemienia? Wiem że mogę zrobić połączenie bolca uziemienia z zerem ale czy ten fakt wpływać może jakoś na grzałkę?? Czy termostat?

    Gniazdko nie jest w porządku! Niestety w szkołach tego nie uczą- a szkoda, że przewód z wtyczką pod kołek ochronny można włączać tylko do gniazda z podłączonym kołkiem ochronnym PE.
    jakob1984 napisał:
    Jeśli uznam że przekracza to moje umiejętności to wezwę fachowca ale wtedy nie nauczę się wiele....

    Wezwij fachowca już teraz, bo Ciebie lub kogoś innego prąd porazi! Podejrzewam, że nie jest Ci znane zagadnienie układów sieciowych, więc dla Twojego dobra nic nie mostkuj tylko zaproś kompetentną osobę która na miejscu stwierdzi układ sieciowy i podejmie właściwą decyzję w sprawie ewentualnego zerowania- w najważniejszej dla Ciebie sprawie- ochronie przeciwporażeniowej. Usterka bojlera to "pikuś" w porównaniu z brakiem ochrony przed porażeniem!
    a_jablon napisał:
    Zuch chłopak

    Wszyscy jesteście "zuchami", bo żaden z was nie zwrócił na to uwagi. Tylko kol. jdubowski wie o czym pisze. :|


    Edit.
    Cytat:
    Czy wiadomość jest pomocna? -20

    Jeśli nastąpi uszkodzenie izolacji urządzenia lub tzw. zwarcie do obudowy a przewód ochronny widoczny na zdjęciu nie będzie podłączony do przewodu ochronnego instalacji (kołka ochronnego w gniazdku), napięcie sieci (230V) pojawi się na obudowie i prawie na pewno zabezpieczenie nie wyłączy. Oznacza to, że jeśli ktoś dotknie obudowy może stracić życie, a koledzy klikają - (minus) jako odpowiedź zbędna, szkodliwa, wprowadzająca w błąd. Pogratulować, a autorowi tematu współczuć... :|
  • Poziom 7  
    Hmmm... zdjąłem wczoraj termostat, sprawdziłem go miernikiem i nic więc do wymiany na pewno. Przy okazji ściągnąłem lampkę - spalona. Niestety musiałem kupić tę żarówkę i polutować bo całych lampek nigdzie nie znalazłem. Ale spoko, żarówkę już mam dobrą. Termostat wczoraj zamówiłem i dziś mam odebrać. Grzałkę sprawdzałem omomierzem i wygląda na to że jest dobra. Mógłbym wylać wodę i sprawdzić ją dokładnie ale obawiam się że po 15latach używania bojlera to połowa zbiornika to kamień i jak ruszę uszczelkę to koszty wzrosną mi już na tyle że nie będzie mi się opłacało naprawiać. Jeśli założenie nowego termostatu i nowej żarówki pomoże to sprawa zakończona a jak nie to rozbiorę całość....

    Co do mostkowania to rozmawiałem z nie jednym elektrykiem którzy sami radzili mi takie rozwiązanie....
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    jakob1984 napisał:
    Co do mostkowania to rozmawiałem z nie jednym elektrykiem którzy sami radzili mi takie rozwiązanie....

    W przypadku starej instalacji, należy:
    1. Mieć pewność, że układ sieciowy w jakim pracuje instalacja pracuje w układzie TN- nie ma możliwości sprawdzenia na odległość.
    2. Należy sprawdzić impedancję pętli zwarcia w gniazdku przed ewentualnym "zerowaniem"- nie ma możliwości sprawdzenia na odległość.
    3. To nie byli elektrycy, tylko miłośnicy wiedzy ogólnej, lub osoby, dla których czas zatrzymał się jakieś 20 lat temu.

    Twoja sprawa i Twoje życie... :|

    Ps. Jeśli chodzi o sprawdzenie grzałki, to wystarczy sprawdzić cęgami Dietza czy się obciąża.

    Ps.1 Nie obawiajcie się przed kliknięciem "minus" -> zapewniam, że użytkownicy zostaną odesłani do tego tematu jako rażący przykład ignorowania ochrony przeciwporażeniowej (życia ludzkiego), w dziale, w którym niby bardziej zaawansowani "początkujący" odpowiadają na zadane pytania...


    Pozdrawiam.
  • Poziom 7  
    Dziękuję za ostrzeżenie

    Dodano po 2 [godziny] 28 [minuty]:

    No i udało się. Termostat i żarówkę wymienilem i działa. Dziękuję powyzszym za rady i podpowiedzi :)