Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Scenic II 1.5 dci - uszkodzony silnik

Nords1 20 Kwi 2015 10:40 2223 5
  • #1 20 Kwi 2015 10:40
    Nords1
    Poziom 2  

    Witam
    Z racji tego iż jestem nowym użytkownikiem proszę o wyrozumiałość oraz cierpliwość co do mojej niewiedzy.
    Zakładam nowy temat ponieważ jestem w dużej kropce i na chwilę obecną nie mam czasu na przeszukiwanie oraz czytanie wszystkich tematów.
    pokrótce przedstawię mój problem.
    Jestem posiadaczem od 2 lat auta Renault Scenic II 1.5 DCI 82 KM z 2003 roku, autko do tej pory nie sprawiało większych kłopotów, jednakże ok 3 tyg. temu w owym samochodzie (padł alternator) i zerwał się pasek wielo-rowkowy alternatora.
    Odstawiłem auto do znajomego warsztatu, który od dłuższego czasu naprawia moje auta w celu naprawy uszkodzonej części. Dodatkowo poprosiłem mechanika o naprawę delikatnych wycieków z pod silnika, które się niedawno pojawiły.
    Zakupiłem również nowy kompletny rozrząd (420 zł)i przy okazji naprawy wycieków zleciłem wymianę rozrządu gdyż i tak w niedługim czasie trzeba było by to zrobić.
    Zaznaczę, że pomimo nie działającego alternatora i zerwanego paska bez żadnych problemów dojechałem do warsztatu z prawidłowo działającym silnikiem (mam na myśli cichą i bez żadnych stuków pracą silnika).
    Po trzech dniach pobytu samochodu w warsztacie dostałem informację od mechanika że auto jest już naprawione i gotowe do odbioru, przy czym moje koszty tej naprawy to 1130 zł. Wieczorem udałem się po odbiór auta, uiściłem mechanikowi opłatę za naprawę i pojechałem do domu.
    W tym momencie zaczęły się moje problemy.
    W połowie drogi do domu tj. po jakiś 10km zauważyłem (usłyszałem) w aucie jakieś bardzo dziwne i niepokojące stuki idące z komory silnika. Niezwłocznie zadzwoniłem do Pana fachowca, który dokonywał naprawy Scenica z informacją o zaistniałej sytuacji. Pan, owy fachowiec stwierdził że najprawdopodobniej należy dolać oleju do silnika bo on tego nie uczynił gdyż akurat takiego co potrzeba nie posiadał. Na drugi dzień z samego rana poleciałem i kupiłem olej - dolałem do silnika 1l oleju lecz stuki wcale nie zniknęły. Natychmiast wsiadłem w samochód i odstawiłem auto do warsztatu. Jadąc do owego warsztatu z silnika wychodziły dźwięki których nawet nie jestem w stanie opisać, a kiedy już dojechałem i zgasiłem silnik nie byłem w stanie już go odpalić ponownie. Po 5-ciu dniach dostałem informację z warsztatu że są uszkodzone wtryski i tu może być problem. Wtryski w moim Scenicu są niestety firmy Delphi, leją, nie są do zregenerowania i należy je wymienić. Po mimo bardzo wysokich kosztów (2400 zł za komplet nowych wtrysków + ok. 500 zł robocizna) musiałem zagryźć zęby i zleciłem wymianę. Po kolejnych 5-ciu dniach mechanik zadzwonił i poinformował mnie że wtryski zostały już wymienione, autko bardzo ładnie odpala ale w silniku dalej słychać stuki. Powiedział że musi jeszcze rozkręcić górną pokrywę silnika i tam zajrzeć. Minęły kolejne 2 dni i już bardzo zniecierpliwiony oraz zmęczony całą tą sprawą z kolei ja zadzwoniłem do warsztatu gdzie uzyskałem diagnozę od pana fachowca o następującej treści. W samochodzie uszkodzony jest wałek rozrządu (wytarte krzywki)uszkodzone szklanki oraz popychacze - koszty naprawy w granicach 1000-1200 zł.
    Tak więc zdruzgotany całą sytuacją proszę o jakąś pomoc lub podpowiedź co dalej mogę z tym zrobić, bo wydałem już 4500 tyś zł na auto a ono w dalszym ciągu nie jest sprawne i stoi na warsztacie a ja dalej jestem bez samochodu który jest mi niezbędny.
    W uzyskanych odpowiedziach chciałbym się dowiedzieć przede wszystkim czy uszkodzenie tego silnika mogło być spowodowane faktycznie lejącymi wtryskami, czy może (o czym jestem bardziej przekonany) został źle złożony rozrząd przez mechanika, a on sam próbuje zatuszować całą sytuację bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów ze swojej strony wymyślając co i rusz jakieś historie o treści np. te auto ma przejechane grubo ponad 300 tyś km. i silnik jest już mocno zużyty i dlatego są wytarty wałek rozrządu. Zaznaczę przy okazji iż auto przed zakupem było sprawdzane w ASO i tam wyraźnie serwis pokazał przebieg pojazdu, który nie przekraczał 170 tyś km. , a ja w okresie dwóch lat tym autem nie zrobiłem więcej niż 20 tyś. km.

    Proszę o podpowiedzi co z tym zrobić, jakich argumentów mogę użyć i ewentualnie w jaki sposób mogę udowodnić mechanikowi winę, uszkodzenia silnika, która moim zdaniem leży po jego stronie.

  • #2 20 Kwi 2015 12:17
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Zły montaż rozrządu czy uszkodzone wtryskiwacze nie mają nic do wytartych wałków.
    Możesz zrobić zdjęcia wałka i je pokazać?
    Najlepiej wraz z popychaczami.
    Czy podczas jazdy miałeś komunikat o zbyt niskim poziomie oleju lub był problem z ciśnieniem oleju?

  • #3 20 Kwi 2015 12:46
    Nords1
    Poziom 2  

    Na chwilę obecną nie jestem w stanie wstawić zdjęcia bo do warsztatu gdzie jest auto pojadę dopiero jutro.
    Natomiast jeśli chodzi o komunikaty to nie było żadnych ani podczas odpalenia silnika ani podczas jazdy.
    Nie rozumiem tylko jednego faktu - dlaczego akurat właśnie po wymianie elementów rozrządu wystąpił taki problem.
    W innym aucie miałem już problem z wałkiem rozrządu i było słychać stukot ale usterka i wytarcie jednej krzywki w wałku oraz przeraźliwy dźwięk z komory silnika nastąpił w ciągu ok. 1 mc, a nie tak jak w tym przypadku z dnia na dzień.

  • #4 20 Kwi 2015 23:33
    szymon198312
    Poziom 29  

    Moim zdaniem wadliwy montaż rozrządu może mieć wpływ na ta sytuacje- jeśli pasek był za luźno lub za mocno naciagniety choć odstęp czasu trochę krótki. Sam jestem mechanikiem, ale jak coś sknoce ( a zdarzyło się zapewne każdemu na tym forum) to nie płaci za to klient, tak więc wniskuje ze wymiana wtryskow odbyła się na oko, o ile miała miejsce a skoro auto wstawiles sprawne to takie powinieneś odebrać. Zalecam dopytanie się mechanika w jaki sposób ocenił uszkodzone wtryski i czy ma do tego odpowiedni sprzęt bo próba przelewowa to niewiele a tak naprawdę tylko to może zrobić warsztat jeśli nie posiada profesjonalnej maszyny, a tak owe posiadają zazwyczaj tylko warsztaty zajmujące się silnikiem diesla lub konkretnie samymi wtryskami.

  • #5 21 Kwi 2015 23:59
    toku74
    Poziom 31  

    Ten silnik to ..... coś. Wałek rozrządu to rurka z wciśniętymi krzywkami. Zdarzało się, że potrafiły się obrócić. Wytarcie się /choć nie w tak małym odstępie czasu/ to możliwe. Skłaniałbym się do stwierdzenia, że źle złożony rozrząd uszkodził zawory, szklanki, a następnie posypał się delikatny wałek.

  • #6 22 Kwi 2015 07:59
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Tyle że gdyby rozrząd był ustawiony źle to posypał by się od początku a nie po przejechaniu kilku km - chyba że przeskoczył pasek.
    Bez zdjęć to możemy sobie teorie układać.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME