Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki piecyk łazienkowy... ale żeby nie było "poparzeń"?

Rymasz 20 Apr 2015 22:59 804 3
  • #1
    Rymasz
    Level 10  
    Aktualnie posiadany piecyk się jakby kończy *) zatem rozglądam się za czymś nowym. Przejrzałem trochę forum i widzę, że na moje potrzeby polecany jest Junkers WRDP11-2B. Natomiast przy okazji zmiany, chciałbym się pozbyć nieprzyjemnego efektu, jakim jest "buforowanie" wrzątku - czyli że nagrzana woda, która w nim zostaje jest dodatkowo gotowana po skończonej jego pracy (z rozgrzanych elementów) i gdy po pewnym czasie znów się chce skorzystać z C.W.U. to najpierw leci zimna z rur, później parząca z tej zbuforowanej, a dopiero po tym jest "stabilnie grzana" woda, której się oczekuje ;) Ponoć to normalne przy zwykłych piecykach (czy rzeczywiście tak jest?)



    Samodzielnie coś tam znalazłem z automatyczną regulacją gazu i utrzymywaniem stałej temperatury na wyjściu, ale to były mocniejsze (i dużo droższe piece, ok. 2000 do 3000). Były i takie ze sterowaniem elektronicznym co do stopnia (ok. 4000). Widziałem też jakiegoś Aristona Evo z sondą NCT. Cena bardzo przystępna, ale opinie średnie.

    Czy w moim przypadku możecie polecić coś trwałego w okolicach 1000-1500 PLN? Do bloku, dla rodziny 2+1.

    *) aktualny piecyk ma 17-19 lat. Raz w roku wizyta "eksploatacyjna", ale co raz częściej występuje konieczność dodatkowych wizyt serwisowych powiedzmy 1-2 razy w roku. Czyli co 4 miesiące odwiedziny specjalisty. Na szczęście jest bardzo dobry i niedrogi. I tutaj pytanie poza konkursem - może tak jest dobrze? Bo z tego co widziałem, to ludzie z nowymi piecykami bujają się równie często i po gwarancji znacznie drożej, niż my aktualnie ;)
  • #2
    kindlar
    Level 40  
    Posiadam piecyk, WRDP11-2B i podczas korzystania z niego nie zauważyłem zjawiska buforowania ciepła. Dodam tylko, że świetnie sprawdza się z baterią termostatyczną, którą mam zamontowaną pod prysznicem. Osoba korzystająca nie jest wtedy narażona na oblanie zbyt zimną lub zbyt gorącą gdy ktoś jednocześnie pobiera wodę w kuchni i występują skoki przepływu.
  • #3
    Bazyl44
    Level 16  
    Rymasz wrote:
    Natomiast przy okazji zmiany, chciałbym się pozbyć nieprzyjemnego efektu, jakim jest "buforowanie" wrzątku - czyli że nagrzana woda, która w nim zostaje jest dodatkowo gotowana po skończonej jego pracy (z rozgrzanych elementów) i gdy po pewnym czasie znów się chce skorzystać z C.W.U. to najpierw leci zimna z rur, później parząca z tej zbuforowanej, a dopiero po tym jest "stabilnie grzana" woda, której się oczekuje Ponoć to normalne przy zwykłych piecykach (czy rzeczywiście tak jest?)

    To efekt zakamienienia wymiennika. Obawiam sie, że żaden ogrzewacz wody przepływowej nie poradzi sobie z tym (gdy wymiennik będzie już mocno zakamieniony). Jezeli Twoja woda nie jest twarda nowy piecyk zapewni jakis czas spokoju i komfortu. WRDP to rzeczywiście udane urzadzenia.
  • #4
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Wymiennik trzeba oczyścić z kamienia (notabene, zakamienienie spowodowane jest przegrzewaniem wody, dlatego lepiej ustawić gaz tak, by otrzymywać wodę ciepłą a nie gorącą, czyli bez konieczności mieszania z zimną). Wymaga to wymontowania wymiennika (trzeba umiejętności, tym bardziej, że trzeba do tego wykręcić palnik główny, gdyż inaczej się nie wymanewruje wymiennikiem) i wlania do niego jakiegoś środka rozpuszczającego kamień. Może być ocet (trzymać w środku ocet conajmniej godzinę). Skuteczniejszy, chociaż bardzo niebezpieczny (silnie żrący) jest kwas solny (rozcieńczony kwas wlać na 30 minut). Są też inne środki rozpuszczające kamień. Po rozpuszczeniu przepłukać wężownicę wymiennika przed montażem (by nie montować do piecyka nagrzewnicy, w której jest kwas).