Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikroprocesorowy analizator zużycia energii elektrycznej w domu

skaazi 20 Kwi 2015 23:05 936 15
  • #1 20 Kwi 2015 23:05
    skaazi
    Poziom 2  

    Ma ktoś pomysł jak zrobić coś takiego tylko żeby można było podłączyć pod licznik ten miernik i żeby mógł przesyłać obliczenia na komputer

  • #2 20 Kwi 2015 23:23
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Nie wolno Ci grzebać w zaplombowanym liczniku.

    Prostym i bezinwazyjnym rozwiązaniem jest kamera internetowa.

  • #3 20 Kwi 2015 23:40
    skaazi
    Poziom 2  

    jest wejścia testowe do którego można było by się podłączyć i plomby by się nie zerwało.

  • #4 21 Kwi 2015 07:22
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    jest wejścia testowe do którego można było by się podłączyć i plomby by się nie zerwało.
    Wyprowadzenia z licznika też zazwyczaj są zaplombowane chyba że ci to wyprowadzili.

    W elektronicznym liczniku miga LED to miganie mozna wykrywać fototranzystorem, obroty tarczy w elektromechanicznym też można wykrywać transoprorem odbiciowym, więc są i inne rozwiązania niż kamera, ponadto mozna podłączyć za licznikiem swój licznik są do tego specjalistyczne układy scalone które mierzą wszystko co mógł byś sobie zamarzyć i łatwo je podłączyć do mikrokontrolera

  • #5 21 Kwi 2015 08:15
    Artur k.
    Admin grupy audio

    W elektronicznych licznikach jest interfejs optyczny RS-232 albo RS-485 do ich odczytu (choć zapewne nie tylko do odczytu), pewnie o to chodzi Autorowi tematu.
    Nie wiem czy można sobie samodzielnie odczytywać bez konsekwencji ze strony ZE, nie mniej jednak nawet gdyby można było to trzeba mieć odpowiednie oprogramowanie, a przynajmniej znać protokół by móc takie oprogramowanie napisać.

    Jeśli producent licznika nie udostępnia publicznie oprogramowania, to znaczy że nie jest ono przeznaczone dla przeciętnego Kowalskiego i jakiekolwiek próby samodzielnego odczytu są równoważne z zerwaniem plomb.

  • #6 21 Kwi 2015 08:37
    TvWidget
    Poziom 30  

    Zobacz najpierw na jakiej zasadzie działają gotowe urządzenia np.: http://i-node.pl/i-node/inode-energy-meter/ Czujnik zlicza mignięcia diody LED znajdującej się w liczniku. Dane są rejestrowane w wewnętrznej pamięci i wysyłane on-line przez Bluetooth 4.0.

  • #8 21 Kwi 2015 16:28
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    W elektronicznych licznikach jest interfejs optyczny RS-232 albo RS-485 do ich odczytu (choć zapewne nie tylko do odczytu), pewnie o to chodzi Autorowi tematu.
    Nie wiem czy można sobie samodzielnie odczytywać bez konsekwencji ze strony ZE, nie mniej jednak nawet gdyby można było to trzeba mieć odpowiednie oprogramowanie, a przynajmniej znać protokół by móc takie oprogramowanie napisać.

    Kiedyś przeglądajac kartę katalogową jednego z popularnych elektronicznych liczników zauważyłem że obsługuje protokoły będące standardem PN-EN 62056-21 (IEC1107) problem z tym że normę trzeba kupić (a nie wiadomo czy tam są interesujące informacje dla amatora elektronicznego odczytu), kilka lat temu żadnych informacji w internecie nie dawało się znaleźć, dziś daje sie wygooglać co trzeba, programiści którzy tworzą oprogramowanie licznika to (raczej) nie są idioci i dostęp do trybu programowania jest zabezpieczony hasłem lub kluczem (EDIT: potwierdzone), ale przypuszczam że odczyt danych mogli by pozostawić dostępny bez hasła, sam był bym zainteresowany taką funkcją.

    Cytat:
    Jeśli producent licznika nie udostępnia publicznie oprogramowania, to znaczy że nie jest ono przeznaczone dla przeciętnego Kowalskiego i jakiekolwiek próby samodzielnego odczytu są równoważne z zerwaniem plomb.

    I tego należy się obawiać, że ludzie pracujacy w ZE, zapóźnieni w sprawach nowoczesnych technologi (szczególnie ci na kierowniczych stanowiskach), nie będą umieli zrozumieć że połączenie z licznikiem może być w trybie read-only (właśnie czytam protokół, piszą o czymś takim), bo za ich czasów było jednoznaczne, że włamanie do licznika analogowego jest zawsze "w trybie read-write".

    Na elektronicznym liczniku który znam jest klawisz który pozwala szybko sekwencyjnie przełączać wyświetlane dane (same się przełączają co kilka sekund), zarówno monterzy jak i inkasenci obawiaja sie go uzywać "bo może sie coś zepsuć - lepiej nie dotykać i poczekać" odradzają też użytkownikom, jeśli taka jest bariera psychologiczna przed użyciem zwykłego klawisza przełączającego tryb wyświetlania, to połączenie IR to w ogóle czarna magia, a jak wiadomo tych co uprawiają czarną magię najlepiej spalić na stosie :)


    EDIT: Złe hakiery z elektrody już wykombinowały jak elektronicznie odczytywać liczniki: Link

  • #9 22 Kwi 2015 08:03
    Artur k.
    Admin grupy audio

    jarek_lnx napisał:
    programiści którzy tworzą oprogramowanie licznika to (raczej) nie są idioci i dostęp do trybu programowania jest zabezpieczony hasłem lub kluczem (EDIT: potwierdzone)

    Każde zabezpieczenie ma to do siebie, że da się je złamać. Poza tym nie takie wpadki zaliczali programiści.

    jarek_lnx napisał:
    I tego należy się obawiać, że ludzie pracujacy w ZE, zapóźnieni w sprawach nowoczesnych technologi (szczególnie ci na kierowniczych stanowiskach), nie będą umieli zrozumieć że połączenie z licznikiem może być w trybie read-only (właśnie czytam protokół, piszą o czymś takim), bo za ich czasów było jednoznaczne, że włamanie do licznika analogowego jest zawsze "w trybie read-write".

    Na elektronicznym liczniku który znam jest klawisz który pozwala szybko sekwencyjnie przełączać wyświetlane dane (same się przełączają co kilka sekund), zarówno monterzy jak i inkasenci obawiaja sie go uzywać "bo może sie coś zepsuć - lepiej nie dotykać i poczekać" odradzają też użytkownikom, jeśli taka jest bariera psychologiczna przed użyciem zwykłego klawisza przełączającego tryb wyświetlania, to połączenie IR to w ogóle czarna magia, a jak wiadomo tych co uprawiają czarną magię najlepiej spalić na stosie :)

    Nie ma to znaczenia czy ZE ma o tym pojęcie, czy nie ma. Licznik formalnie jest ich własnością i mają prawo nie życzyć sobie by ktokolwiek poza nimi coś z niego odczytywał.
    Wcale nie jest wykluczone, że licznik loguje datę ostatniego odczytu i kombinacje wyjdą przy najbliższym odczycie stanu, a wówczas nie wiadomo co zrobi ZE.

    jarek_lnx napisał:
    EDIT: Złe hakiery z elektrody już wykombinowały jak elektronicznie odczytywać liczniki: Link

    Jest nawet taki, co opisał protokół:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=9647235#9647235

    Pozostaje jednak pytanie - po co to przeciętnemu Kowalskiemu, przecież wszystkie potrzebne informacje są wyświetlane na wyświetlaczu. Nie trzeba nic nigdzie podłączać. :)

  • #10 25 Kwi 2015 00:48
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Pozostaje jednak pytanie - po co to przeciętnemu Kowalskiemu, przecież wszystkie potrzebne informacje są wyświetlane na wyświetlaczu. Nie trzeba nic nigdzie podłączać.
    Przeciętnemu Kowalskiemu po nic, ale nieprzecietny Kwiatkowski mógł by chcieć robić statystyki kiedy ile zużywa i rysować z tego na komputerze kolorowe wykresy, z braku lepszego zajęcia :) odczyty chciał by robić często więc "zatrudnił" by do tego układ elektroniczny.

    Zapewne należało by wcześniej zapytać ZE, żeby nie było wątpliwości.

  • #11 25 Kwi 2015 09:34
    TvWidget
    Poziom 30  

    Artur k. napisał:
    Pozostaje jednak pytanie - po co to przeciętnemu Kowalskiemu, przecież wszystkie potrzebne informacje są wyświetlane na wyświetlaczu. Nie trzeba nic nigdzie podłączać. :)

    Kupując w sklepie spożywczym różne produkty większość osób chce wiedzieć ile każdy z nich kosztuje. Podobnie jest z energią elektryczną. Dobowa analiza zużycia prądu pozwala oszacować ile płacimy za pracę poszczególnych odbiorników (przynajmniej tych bardziej prądożernych). Często okazuje się, że np.lodówka jest zużyta i pracuje prawie cały czas lub np. grzałka do pompy ciepła włącza się w nieodpowiednich momentach itd. Jest to szczególnie istotne gdy ktoś ma licznik dwutaryfowy.

  • #12 25 Kwi 2015 10:47
    Artur k.
    Admin grupy audio

    A nie prościej kupić sobie za 60zł watomierz? Pełno tego w sklepach i nic nie trzeba kombinować, sam wszystko zlicza.

  • #13 25 Kwi 2015 11:37
    TvWidget
    Poziom 30  

    Artur k. napisał:
    A nie prościej kupić sobie za 60zł watomierz? Pełno tego w sklepach i nic nie trzeba kombinować, sam wszystko zlicza.

    Proste mierniki nie mają rejestratora. Bez niego nie da się narysować wykresu pobieranej mocy w funkcji czasu. W wielu przypadkach tylko taki wykres pozwala coś zaoszczędzić.

  • #14 25 Kwi 2015 11:55
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Połączenia z komputerem nie mają, jednak rejestrują zużycie energii, można odczytać na wyświetlaczu urządzenia. Jak sobie wprowadzisz stawkę za kWh to Ci nawet obliczy ile zapłaciłeś za zużytą energię.
    Myślącemu człowiekowi takie informacje wystarczą, a jak ktoś nie wie co robi to i wykresy mu nie pomogą, bo ich nie zrozumie. :)
    Używałem przez jakiś czas takiego miernika firmy Voltcraft, wystarczał bez problemu, trzeba było tylko raz dziennie odczytać to, co zliczył.
    Teraz mam elektroniczny licznik, jak potrzebuję to sobie pójdę i odczytam z niego, więc watomierz leży gdzieś w szufladzie.

    Taki watomierz wtykany do gniazdka ma dużą zaletę w porównaniu z domowym licznikiem - jesteśmy w stanie sprawdzić zużycie konkretnego urządzenia, co na liczniku nie jest możliwe bo ten pokazuje zużycie całości.

  • #15 25 Kwi 2015 17:37
    TvWidget
    Poziom 30  

    To jest jak z oscyloskopem i multimetrem. Oba w zasadzie mierzą to samo czyli napięcie. Jednak większości sytuacji użycie tylko jednego z nich jest wygodne.

  • #16 25 Kwi 2015 17:59
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Przykład nietrafiony. Multimetr jak nazwa wskazuje mierzy wiele wielkości, oscyloskop w sposób bezpośredni tylko dwie.
    Pomiar napięcia oscyloskopem jest prosty, natomiast pomiar prądu czy rezystancji jest kłopotliwy. Nawet pomiar częstotliwości przy pomocy oscyloskopu analogowego nie jest taki prosty, bo wymaga przeliczenia okresu na częstotliwość, a więc potrzebujesz dodatkowe narzędzie - kalkulator, bo w pamięci nie przeliczysz.

    Natomiast w przypadku licznika energii chęć odczytu poprzez interfejs to zwykła fanaberia, odczytasz dokładnie to samo co jest widoczne na wyświetlaczu. Poza tym odczytane dane i tak musisz odpowiednio przygotować by były w jakikolwiek sposób użyteczne. Równie dobrze można odczytywać z wyświetlacza i wpisywać ręcznie np. do Excel-a.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME