Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie pasków LEDowych - jaką opcję zasilania wybrać?

21 Kwi 2015 09:26 525 2
  • Poziom 9  
    [Nie jestem pewien czy to będzie dobry dział, ale wydaje mi się, że najlepszy - jeśli pasuje gdzie indziej to prośba o przeniesienie]

    Witam,

    Chcę podłączyć sobie w domu 3 paski LEDowe, które mają być niezależnie włączane. Paski będą miały dosyć blisko siebie ich początek i zastanawiam się nad tym jak rozwiązać kwestię ich zasilania i może mi coś podpowiecie.

    Ja widzę opcję dwie (jak na rysunku poniżej):
    1. Robię jeden większy zasilacz, który będzie stale zasilany 230V, a następnie rozciągam sobie przewody 0,5mm2 do pasków LEDowych i już na tych kablach robię sobie włączniki
    2. Robię 3 osobne zasilacze, do których doprowadzam 230V, ale już włączniki robię na tym doprowadzeniu, a z zasilacza jest już tylko przewód do pasków LED.

    Zasilanie pasków LEDowych - jaką opcję zasilania wybrać?

    Moje pytania:
    1. Który sposób Waszym zdaniem jest lepszy i dlaczego? Dla mnie (1) może być potencjalnie tańszy przy zakupie (bo jeden zasilacz choć mocniejszy), drugi może być potencjalnie tańszy w działaniu (jak opisuję poniżej w punkcie 3)... Znowu w (1) jest jeden punkt awarii - wtedy leżą mi 3 obwody światła jak coś będzie nie tak z zasilaczem.
    2. Czy istnieje może jeszcze jakiś 3 sposób, który będzie jeszcze lepszy?
    3. Wydaje mi się, że opcja (2) może być bardziej energooszczędna, bo zasilacz będzie pracował tylko po włączeniu przycisku, a w (1) będzie doprowadzone napięcie cały czas i mimo, że nie obciążone to jednak coś ten zasilacz będzie pobierał energii (pytanie też - ile?)
    4. Czy zrobi to różnicę czy przewody od zasilacza do LEDów puszczę sobie klasycznym 0,5mm2 czy mogę bez żadnych przeciwskazań puścić je przewodami 1,5mm2 (jak do klasycznego oświetlenia na 230V)? Bo i tak musze trochę przewodów położyć, a może lepiej mieć grubsze gdybym tak kiedyś chciał może zrobić jakieś klasyczne oświetlenie jednak.
    5. Jak rozumiem nie powinno być żadnego problemu jeśli chciałbym skorzystać z opcji (1) i do włączania LEDów użyć wtedy klasycznych włączników dopasowanych do klasycznego oświetlenia na 230V? Czy może jednak są jakieś przeciwskazania?
    6. Czy jeśli chodzi o zasilacze to sugerujecie wykorzystanie takich dopuszkowych czy może jednak klasycznych? A jeśli klasycznych to pewnie jak rozumiem trzeba by je ukryć gdzieś np. przykręcając je do sufitu podwieszanego we wnęce na LEDy?
  • Poziom 36  
    1.Lepszy, Ile tych led chcesz podłączyć?
    2-3.Proponuję jeden włącznik przed zasilaczem i trzy za jednym zasilaczem. Jak nie będziesz korzystał z żadnego z trzech obwodów to możesz odłączyć też całkiem zasilacz. Przy wychodzeniu z mieszkania aby zasilaczem na biegu jałowym nie spalić mieszkania.;-)
    4.Możesz dać śmiało grubsze przewody.
    5.Tak możesz dać takie włączniki.
    6.Na szóste ci nie odpowiem.

    Zasilanie pasków LEDowych - jaką opcję zasilania wybrać?

    Widzisz różnicę w podłączeniu pierwszym sposobem?
  • Poziom 9  
    krzysiozak napisał:
    1.Lepszy, Ile tych led chcesz podłączyć?
    2-3.Proponuję jeden włącznik przed zasilaczem i trzy za jednym zasilaczem. Jak nie będziesz korzystał z żadnego z trzech obwodów to możesz odłączyć też całkiem zasilacz. Przy wychodzeniu z mieszkania aby zasilaczem na biegu jałowym nie spalić mieszkania.;-)
    4.Możesz dać śmiało grubsze przewody.
    5.Tak możesz dać takie włączniki.
    6.Na szóste ci nie odpowiem.


    1. Będzie ich około: 2.5m + 6m + 6m
    2-3. O tym nie pomyślałem :) W sumie może i dobry pomysł, choć w takiej sytuacji musiałbym mieć dodatkowy włącznik na ścianie (czyli dodatkowe miejsce + dodatkowe przewody do pociągnięcia) oraz trzeba byłoby się przyzwyczaić do tego, że jak sobie wyłączę ten główny to żeby później właczyć jeden z tych 3 to będę musiał pstryknąć dwa włączniki (główny + właściwy), co jeszcze biorąc pod uwagę, że jeden z tych obwodów ma być włączany i świecić przy łóżku, a pozostałe 2 przy drzwiach - to będzie tylko okazja do wkurzania się kiedy będzie wyłączony główny, ja pójdę do łóżka, chcę włączyć to przy łóżku i się okazuje, że nie mogę tylko muszę się ruszyć do głównego. Czyli chyba ta opcja to nie dla mnie...
    4-5. Super :)

    No nic... pewnie do przemyślenia jeszcze... chyba, że jeszcze ktoś jakies uwagi/sugestie ma.

    krzysiozak napisał:
    Widzisz różnicę w podłączeniu pierwszym sposobem?


    Masz na myśli to, że z zasilacza wyprowadzam jeden przewód i dopiero później go rozkładam na 3 obwody (np. za pomocą złączek Wago)? Pytanie co w sytuacji kiedy zasilacz będzie modułowy (a pewnie do takiej ilości LEDów będę musiał mieć jakiś mocniejszy) które chyba ma od razu wyjścia na kilka obwodów? Chyba, że nie o to chodziło :)