Witam mam problem. W moim galancie jest brak zapłonu. doszedłem do tego ze coś jest z przekaźnikiem ładowania cho wymieniłem na nowy i dalej to samo. Jak wyciągnę przekaźnik i podepnę na krotko kabel pod akumulator do plusa to działa odpala po przekręceniu klucza choć nie da się zgasić z klucza bo dalej chodzi...
Wiecie co może być...
Dodano po 2 [godziny] 32 [minuty]:
pomocy jakieś pomysły???
Wyżej zrobiłem zdjęcia. Postaram się jakoś to wytłumaczyć. Otóż jest to przekaźnik od akumulatora ładowanie. ( jest nowy wymieniony) Gdy przekręcam kluczyk przy stacyjce to w ogóle nie ma zapłonu nie odpala na desce rozdzielczej nic się nie zapala elektryka nie działa.
Na kolejnym zdjęci jest pokazane gdy wyciągnę przekaźnik i podłącze kablem pod akumulator bezpośredni do plusa i przekręcam kluczyk przy stacyjce to wszystko działa odpala tylko zaś jak wyłączę wyjmę kluczyk auto dalej chodzi...
Auto zaparkowała pod blokiem moja kobieta a następnego dnia już nie działało. Mówiła że nic się nie działo. Czy to może być wina regulatora napięcia??? czy może gdzieś na kablach nie łączy??
Wiecie co może być...
Dodano po 2 [godziny] 32 [minuty]:
pomocy jakieś pomysły???
Wyżej zrobiłem zdjęcia. Postaram się jakoś to wytłumaczyć. Otóż jest to przekaźnik od akumulatora ładowanie. ( jest nowy wymieniony) Gdy przekręcam kluczyk przy stacyjce to w ogóle nie ma zapłonu nie odpala na desce rozdzielczej nic się nie zapala elektryka nie działa.
Na kolejnym zdjęci jest pokazane gdy wyciągnę przekaźnik i podłącze kablem pod akumulator bezpośredni do plusa i przekręcam kluczyk przy stacyjce to wszystko działa odpala tylko zaś jak wyłączę wyjmę kluczyk auto dalej chodzi...
Auto zaparkowała pod blokiem moja kobieta a następnego dnia już nie działało. Mówiła że nic się nie działo. Czy to może być wina regulatora napięcia??? czy może gdzieś na kablach nie łączy??