Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów)

mi_ma 21 Kwi 2015 20:19 21630 35
  • Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów)


    Projekty typu DIY kojarzą się przede wszystkim z niewielkimi gadżetami, ewentualnie niezbyt ekonomicznymi alternatywami dla komercyjnych produktów. Modele zdalnie latające, roboty i inne tego typu pojazdy wyglądają już znacznie poważniej i o ile są dopracowane, to zwykle przyciągają uwagę i uznanie. Ale jak zareagować na poniższy projekt? Własnoręcznie zbudowany śmigłowiec? Jest on z pewnością tak samo niesamowity jak niebezpieczny... Cameron Carter - inżynier i jednocześnie entuzjasta śmigłowców postanowił zbudować własny śmigłowiec. Poświęcił na pokazaną poniżej konstrukcję już dwanaście lat, osiągając na dzień dzisiejszy w pełni latający jednoosobowy śmigłowiec. Śmigłowiec lata dzięki silnikowi 1.6 V4 o mocy 140 km. Póki co, autor pozwolił sobie jedynie na loty zaledwie kilkadziesiąt centymetrów nad ziemią. Ograniczenie nie wynikało z możliwości samej konstrukcji, a ze względu na przepisy lotnicze (stojące na straży bezpieczeństwa pilota i innych). Nie spodziewajmy się też, że projekt ten wyjdzie poza poziom pokazany na filmie. Niemniej jednak niech będzie on zachętą dla tych, którzy twierdzą, że coś jest zbyt trudne. A dla tych co zwykle projekty DIY starają się krytykować poprzez typowe pytanie: A po co ktoś stworzył coś takiego? Odpowiem krótko: "Bo mógł, chciał, i miał przy tym masę zabawy".


    Link


    Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów)

    Źródło Link


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 21 Kwi 2015 23:47
    tomiok
    Poziom 33  

    O rety.
    Mnie się bardzo podoba :)
    Rozumiem że przepisy nie zezwalają na większe wysokości do testów. :-\
    Jednak myślę że spokojnie mógłby latać wyżej :)
    Gratuluję samozaparcia i poświęconego czasu :)
    Oby tak dalej, i więcej takich konstrukcji tutaj :-D

  • #3 22 Kwi 2015 00:16
    KamiJas
    Poziom 13  

    Jeżeli chodzi o budowe wehikułu latającego to ciekawą alternatywą dla helikoptera są wiatrakowce
    Link

  • #4 22 Kwi 2015 08:15
    mleczarz
    Poziom 15  

    Wiatrakowiec nie może zrobić zawisu i nie jest alternatywą dla śmigłowca już prędzej dla samolotu bo utrzymuje się w powietrzu tak długo jak porusza się do przodu...

  • #5 22 Kwi 2015 12:36
    pan_kotek
    Poziom 20  

    Jakiej trzeba mocy/kg masy takiego helikoptera by się unieść w powietrze?

  • #6 22 Kwi 2015 14:49
    1356871
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 22 Kwi 2015 16:25
    bsw
    Poziom 15  

    Takie urządzenia to nic nowego. W Muzeum Lotnictwa w Krakowie stoi sobie taki:
    JK-1 Trzmiel - śmigłowiec doświadczalny z 1956 r.

    mi_ma napisał:
    Niemniej jednak niech będzie on zachęto dla tych, którzy twierdzą, że coś jest zbyt trudne.
    To ja podam fragment opisu - dla "zniechęty":
    21 czerwca 1957 roku, w czasie jednego z doświadczeń przeprowadzanych na ziemi, doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginął pilot doświadczalny inż. Antoni Śmigiel. [...] Śmigłowiec uległ całkowitemu zniszczeniu. [...] W celu poprawienia bezpieczeństwa badań zastosowano zdalne sterowanie. W październiku 1958 roku nastąpił kolejny wypadek, spowodowany uszkodzeniem pracującego silnika. Po tej awarii próby zostały ostatecznie przerwane.

  • #8 22 Kwi 2015 16:54
    CMS
    Administator HydePark

    bsw napisał:
    21 czerwca 1957 roku, w czasie jednego z doświadczeń przeprowadzanych na ziemi, doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginął pilot doświadczalny inż. Antoni Śmigiel. [...] Śmigłowiec uległ całkowitemu zniszczeniu. [...]


    A co to za cenzura ?
    Nie wprowadzaj w błąd tych, którym nie będzie się chciało bądź nie będą mieli ochoty czytać całego artykułu. Tam mamy do czynienia z silnikami odrzutowymi na końcu łopat wirnika, co aż sie prosi o katastrofę.

    Pozdrawiam.
    CMS

  • #9 22 Kwi 2015 17:25
    bsw
    Poziom 15  

    CMS napisał:
    A co to za cenzura ?
    Oj tam, oj tam.

    Tak opiniotwórczy i inspirujący "garażowych mechaników" portal jak elektroda.pl musi brać odpowiedzialność za ewentualnych naśladowców ;-)

    Wystarczy że sezon się zaczął na paralotniarzy - zanim wyjdę z domu patrzę czy jakiś we mnie "nie celuje" ;-)
    O dronach nie wspominając...

  • #10 22 Kwi 2015 18:31
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor

    bsw napisał:
    To ja podam fragment opisu - dla "zniechęty"...


    Jeżeli nie wyraziłem się zbyt jasno: Jak najbardziej motywuję do podejmowania prób tworzenia własnych konstrukcji wszystkich, którzy nie wierzą we własne siły, a powyższy artykuł pokazuję jako przykład możliwości zwykłego inżyniera wobec czegoś, co jest "raczej niemożliwe" do zbudowania samodzielnie. Ale przede wszystkim dbajcie o BEZPIECZEŃSTWO swoje i innych. Tego typu konstrukcje, choć robią wrażenie, nie bez powodu są pod nadzorem odpowiednich urzędów. Więc podziwiajcie, ale bez samoróbkowego ekstremizmu...:)

  • #11 23 Kwi 2015 07:49
    VooVoo
    Poziom 33  

    mi_ma napisał:
    [...]Tego typu konstrukcje, choć robią wrażenie, nie bez powodu są pod nadzorem odpowiednich urzędów. Więc podziwiajcie, ale bez samoróbkowego ekstremizmu...:)
    Kiedy Sikorski robił pierwsze próbne loty swoich maszyn, to takich instytucji nie było. Dzięki temu powstały wspaniałe maszyny.
    Mnie się podoba samozaparcie takich ludzi, uparł się zrobił i nawet lata. Gdyby chciał robić loty regularne, na pewno musiałby dostosować maszynę do przyjętych standardów, ale póki co lata po swoim polu, to mogą mu skoczyć.

  • #12 23 Kwi 2015 08:16
    Artur k.
    Admin grupy audio

    VooVoo napisał:
    Gdyby chciał robić loty regularne, na pewno musiałby dostosować maszynę do przyjętych standardów, ale póki co lata po swoim polu, to mogą mu skoczyć.
    Nie Kolego, nawet po swoim polu nie wolno latać czym popadnie powyżej pewnych wysokości.
    Nie wiem jak w kraju w którym mieszka twórca tego śmigłowca, ale w Polsce nawet na puszczanie lampionów na własnym polu formalnie potrzebujesz zgodę od agencji żeglugi powietrznej. I wcale nie jest to specyfika naszego kraju, a zwykłe zasady bezpieczeństwa. W czasach gdy Sikorski budował pierwsze śmigłowce, w przestrzeni powietrznej nie działo się wiele, dziś jest mnóstwo przeróżnych samolotów z którymi mógłby się zderzyć i mogliby zginąć ludzie. Poza tym nie zapominaj, że Sikorski nie budował tego w przydomowym garażu, a na potrzeby wojska - nieco inne układy i nieco inne realia.

  • #13 23 Kwi 2015 08:25
    maxxim
    Poziom 15  

    VooVoo napisał:
    ale póki co lata po swoim polu, to mogą mu skoczyć.


    No i tu się mylisz ................to nie motocykl.

    Jeżeli kogoś ciągnie do latania to zawsze pozostają motolotnie, czy też inne ULM. Niestety, wysokie koszty utrzymania normalnej awionetki są zaporą nie do przejścia dla większości naszych obywateli.

  • #14 23 Kwi 2015 08:40
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Motolotnią też nie wszędzie można latać. :)

    Ja myślę, że twórca tego śmigłowca nie próbuje wznieść się wyżej niż kilkadziesiąt cm nad ziemię, bo najzwyczajniej w świecie boi się, że się rozbije i zginie.
    Nie chodzi o przepisy - jakby się wzniósł na kilka m, to nikt by mu nic nie zrobił. Tylko że jakby się wzniósł na kilka m i coś poszłoby nie tak, to mógłby nie przeżyć.
    Ot cała filozofia.

  • #17 23 Kwi 2015 21:07
    VooVoo
    Poziom 33  

    maxxim napisał:
    [...]No i tu się mylisz ................to nie motocykl.

    Jeżeli kogoś ciągnie do latania to zawsze pozostają motolotnie, czy też inne ULM. Niestety, wysokie koszty utrzymania normalnej awionetki są zaporą nie do przejścia dla większości naszych obywateli.
    Pisząc słowa, że po swoim polu może fruwać miałem na myśli USA :)

  • #20 24 Kwi 2015 10:50
    krru
    Poziom 32  

    Artur k. napisał:
    Motolotnią też nie wszędzie można latać. :)

    Ja myślę, że twórca tego śmigłowca nie próbuje wznieść się wyżej niż kilkadziesiąt cm nad ziemię, bo najzwyczajniej w świecie boi się, że się rozbije i zginie.
    Nie chodzi o przepisy - jakby się wzniósł na kilka m, to nikt by mu nic nie zrobił. Tylko że jakby się wzniósł na kilka m i coś poszłoby nie tak, to mógłby nie przeżyć.
    Ot cała filozofia.


    Widać po filmikach, że pierwsze loty są ostrożniejsze - śmigłowiec w zasadzie nie odrywa się od ziemi, pilot nie daje rady utrzymać utrzymać kierunku. Potem lata coraz pewniej. Pod koniec wykonuje poprawne zawisy i przeloty po proste na wysokości chyba ponad 1mj. Trochę dziwny teren sobie wybrał - boisko - są tam bramki, latarnie jakiś wał ziemny. Jakby nie było paro hektarowego płaskiego pola.

  • #21 24 Kwi 2015 17:58
    michał 76
    Poziom 18  

    Ze względu na obowiązujące prawo ten śmigłowiec należy traktować jako ciekawostkę. Prawo jest bardzo rygorystyczne i pozwala na budowę amatorskich konstrukcji tylko pod nadzorem odpowiednich urzędów ( u nas ULC Urząd Lotnictwa Cywilnego)

  • #22 25 Kwi 2015 19:59
    phanick
    Poziom 28  

    A chociaż jakaś klatka bezpieczeństwa dla pilota? Przecież jak on chociaż wyciągnie ręce do góry to mu to śmigło je odetnie :)

  • #23 26 Kwi 2015 01:01
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    Klatka swoje waży, zamiast tych kilogramów za klatkę bezpieczeństwa robi jego własny rozum który i tak ze sobą musiał zabrać na pokład. Świadom jest to łap wytykał nie będzie. Raczej.

  • #24 29 Kwi 2015 18:37
    DIZZI
    Poziom 17  

    Witam no i ktoś wsadził kij w mrowisko no to ja też dorzucę i powiem że można takie cudo zrobić w garażu . Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów) Jednoosobowy śmigłowiec (bez dopuszczenia do lotów)

  • #25 29 Kwi 2015 21:02
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    Uniesie pilota? Sterowne jest?

  • #26 30 Kwi 2015 18:02
    DIZZI
    Poziom 17  

    Atreyu Makiavel napisał:
    Uniesie pilota? Sterowne jest?


    To zależy od wagi pilota i mocy silnika , patrząc na plany to jest projektowane
    tak że powinien unieść nawet pilota przy kości .
    Jeśli chodzi o sterowność to tak jak większość małych śmigłowców sterowne jest .
    Sterować jest czym bo wysokość to dźwignia skoku i manetka gazu a że razem z tym musi pracować orczyk śmigła ogonowego to jest co robić i dochodzi jeszcze
    drążek do ustalania kierunku lotu tak więc jest bardzo sterowne bo wszystkie przyrządy sterownicze są zależne od siebie.
    Np. dźwignia skoku ogólnego idzie do góry to orczykiem trzeba kontrować że by się nie obracał cały helikopter a do tego manetka gazu zwiększa obroty a to pociąga za
    sobą konieczność kontrowania orczykiem śmigła ogonowego a do tego kontrola
    kierunku i tak w kółko .
    To tylko tak w dużym uproszczeniu zasada sterowania śmigłowcem więc to chyba robota dla akrobaty cyrkowego .



  • #27 08 Maj 2015 15:45
    n6210
    Poziom 15  

    ciekawe, jednak jeszcze coś w tej konstrukcji jest nie tak bo ciągle maszyna przechyla mu się w (jego) lewo :)

  • #28 11 Maj 2015 00:34
    DIZZI
    Poziom 17  

    Może nie wytrymowany odpowiednio ale myślę że to jeszcze brak wprawy w opanowaniu sterowania a to nie takie proste jak by się wydawało trzeba wielu
    godzin .

  • #29 12 Maj 2015 13:21
    JanuszArtur
    Poziom 14  

    Ja zawsze widzę ten sam problem: skąd wziąć śmigło i jego układ sterowania nachyleniem. Można zrobić - jaaaasne, tylko trudne to jest, zważywszy, że musi być lekkie i wytrzymałe.
    Ale jak ktoś (np. z Chin czy Rosji) mieszka obok cmentarzyska maszyn wojskowych to może się pobawić :)

  • #30 13 Maj 2015 23:41
    DIZZI
    Poziom 17  

    JanuszArtur napisał:
    Ja zawsze widzę ten sam problem: skąd wziąć śmigło i jego układ sterowania nachyleniem. Można zrobić - jaaaasne, tylko trudne to jest, zważywszy, że musi być lekkie i wytrzymałe.
    Ale jak ktoś (np. z Chin czy Rosji) mieszka obok cmentarzyska maszyn wojskowych to może się pobawić :)


    Wcale nie jest tak jak myślisz budowa śmigła jest prostsza niż się tobie wydaje.
    kilka rurek aluminiowych i stalowy pręt owinięte blachą aluminiową i odpowiednio zanitowane .
    Te ze starych maszyn nie nadają się bo jeśli coś z nim zrobisz to się rozleci
    bo naruszysz integralną konstrukcję .
    Mam plany do budowy takich smigłowców jak znajdę troszkę czasu to wrzucę konstrukcję tego śmigła a głowica to też nic skomplikowanego .