Witam
Mój Peugeot sprawił dzisiaj niespodziankę. 306 2.0 HDi - RHY 90 KM system Bosch
Otóż po "zgaszeniu" czyli przekręceniu kluczyka w zasilanie silnik jeszcze pracował przez jakieś 3-5 sekund.
Typowa usterka regulator ciśnienia paliwa.
Po odpaleniu ponownie samochód jedzie ale nie osiąga większych obrotów jak 2,5 tys.
W trakcie dojeżdżania do świateł zgasł i już nie chciał odpalić...
Pod komputerem (ELM 327 - na szybko nie mam nic innego :/) zgłasza błąd P0230 - błąd pierwotnego obwodu pompy paliwa, lub coś takiego.
Po odpięciu z klemy i podłączeniu znów, odpali ale za jakieś 30 sek zgaśnie i znów nie odpali.
Jakieś 1-2 miesiące temu zgłosił mi błąd czujnika wysokiego ciśnienia na listwie wtryskowej. Po skasowaniu ten błąd się nie pojawił ponownie.
tydzień temu wyświetliło błąd P0230 - ale po skasowaniu znów się nie pojawił aż do dzisiaj.
Wczoraj dobrałem się do przekaźnika podwójnego i jego złącze było czyste, nie jest też pęknięty. Wtyczka na pompie paliwa w zbiorniku także czysta.
Po awarii dobrałem się do pompy paliwa i w zbiorniku jest czysta, nie jest zapchany smok.
Dobrałem się także do tego regulatora ale po wyjęciu dziwnie jest on zużyty.
Zdjęcia dodaję.
Z jakiego powodu regulator jest w takim stanie?
Pompa nigdy nie była naprawiana, auto ma przejechane 241 tys. (realny przebieg), filtr paliwa wymieniany 4 miesiące temu i nie było żadnych opiłków.
Liczę się z wymianą tego regulatora, ale dlaczego auto nie chciało odpalić wcześniej?
Mój Peugeot sprawił dzisiaj niespodziankę. 306 2.0 HDi - RHY 90 KM system Bosch
Otóż po "zgaszeniu" czyli przekręceniu kluczyka w zasilanie silnik jeszcze pracował przez jakieś 3-5 sekund.
Typowa usterka regulator ciśnienia paliwa.
Po odpaleniu ponownie samochód jedzie ale nie osiąga większych obrotów jak 2,5 tys.
W trakcie dojeżdżania do świateł zgasł i już nie chciał odpalić...
Pod komputerem (ELM 327 - na szybko nie mam nic innego :/) zgłasza błąd P0230 - błąd pierwotnego obwodu pompy paliwa, lub coś takiego.
Po odpięciu z klemy i podłączeniu znów, odpali ale za jakieś 30 sek zgaśnie i znów nie odpali.
Jakieś 1-2 miesiące temu zgłosił mi błąd czujnika wysokiego ciśnienia na listwie wtryskowej. Po skasowaniu ten błąd się nie pojawił ponownie.
tydzień temu wyświetliło błąd P0230 - ale po skasowaniu znów się nie pojawił aż do dzisiaj.
Wczoraj dobrałem się do przekaźnika podwójnego i jego złącze było czyste, nie jest też pęknięty. Wtyczka na pompie paliwa w zbiorniku także czysta.
Po awarii dobrałem się do pompy paliwa i w zbiorniku jest czysta, nie jest zapchany smok.
Dobrałem się także do tego regulatora ale po wyjęciu dziwnie jest on zużyty.
Zdjęcia dodaję.
Z jakiego powodu regulator jest w takim stanie?
Pompa nigdy nie była naprawiana, auto ma przejechane 241 tys. (realny przebieg), filtr paliwa wymieniany 4 miesiące temu i nie było żadnych opiłków.
Liczę się z wymianą tego regulatora, ale dlaczego auto nie chciało odpalić wcześniej?