Witam. Za pewne nie raz widzieliście temat "Moja konsola wyłącza się po kilku minutach grania, a gdy nie używana jest tydzień to pośmiga nawet godzinę". Właśnie dostałem taką konsolę, poczytałem trochę i dowiedziałem się, że to wina dwóch wadliwych kondensatorów na zasilaczu. Model zasilacza to APS-270. Oba kondensatory są takie same (nie jak w innych modelach zasilaczy), tzn. Hitachi 420V 110uF 105°C.
Zmierzyłem je dzisiaj i jeden ma 101.5uF, a drugi coś około 101uF, czyli pojemność spadła o około 8-9uF na każdym. Czy możliwe, że przez stosunkowo mały spadek pojemności ten problem występuje, czy wina leży w innym elemencie? Jeśli tak, to czym je zastąpić? Bo pytałem w sklepie i takich kondensatorów nie ma. Zaproponował mi 100uF 420V, lub 110uF 450V. Z Tym 450V nie jestem do końca pewien, czy tak powiedział, czy więcej. To jasne, że ten z mniejszą pojemnością nie wchodzi w grę, ale czy ten 110 z wyższym napięciem nie będzie żadnym problemem? Pozdrawiam.
Zmierzyłem je dzisiaj i jeden ma 101.5uF, a drugi coś około 101uF, czyli pojemność spadła o około 8-9uF na każdym. Czy możliwe, że przez stosunkowo mały spadek pojemności ten problem występuje, czy wina leży w innym elemencie? Jeśli tak, to czym je zastąpić? Bo pytałem w sklepie i takich kondensatorów nie ma. Zaproponował mi 100uF 420V, lub 110uF 450V. Z Tym 450V nie jestem do końca pewien, czy tak powiedział, czy więcej. To jasne, że ten z mniejszą pojemnością nie wchodzi w grę, ale czy ten 110 z wyższym napięciem nie będzie żadnym problemem? Pozdrawiam.