Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi a4 1998 1.8 125km - Wysokie spalanie brak podciśnienia przepustnicy

Dawidos-1 23 Kwi 2015 22:08 1806 3
  • #1 23 Kwi 2015 22:08
    Dawidos-1
    Uczeń

    Witam, mam audi a4 z 1998r z silnikiem 1.8 125km
    Wydawało mi się, że moje audi pali za dużo 10-11l/100km bez rożnicy czy w mieście czy na trasie co też mnie zdziwiło.
    Na diagnostyce u mechanika wyskoczyły błędy z przepustnicą jak się później okazało zrzucony był węyk od podćiśnienia więc założyłem go z powrotem jednak teraz auto delikatnie faluje na wolnych obrotach ( 700-1100 ) ale wydaje mi się że spalanie delikatnie spadło.
    Za co odpowiedzialny jest ten wężyk podciśnienia i czy możliwe, że po jego założeniu auto pali mniej czy to tylko efekt placebo ?
    Co może być powodem falujących obrotów ?
    Co mogę jeszcze sprawdzić w związku z dużym spalaniem ?

    1 3
  • Texa Poland
  • #2 24 Kwi 2015 03:35
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Zobacz do czego podłączony jest drugi koniec tego wężyka.
    Może do regulatora ciśnienia paliwa - sam to musisz sprawdzić to wtedy będzie wiadomo za co jest on odpowiedzialny.
    Raczej spalanie powinno być mniejsze bo silnik nie ciągnie lewego powietrza.
    Może warto wyczyścić przepustnice i zrobić jej adaptacje.

    0
  • Texa Poland
  • #3 24 Kwi 2015 22:38
    Dawidos-1
    Uczeń

    czy do adaptacji potrzebne jest połączenie z komputerem czy tylko samo auto ?
    I czy wyciągnięcie przepustnicy samo w sobie to trudny temat ?

    Dodano po 5 [godziny] 51 [minuty]:

    wyczyściłem dziś przepustnice przy czyszczeniu okazało się, że jeden z weżyków jest peknięty nie mam nowego więc na szybko go po kleiem auto odpaliło po całej operacji i ładnie pracuje ale po odpaleniu stopniowe zaczybają rosnąć oroty od 900 idę powoli w górę. Czego to może być prztczyna ? mogłem coś zepsuć ?

    0
  • #4 06 Gru 2018 14:19
    Tomek...
    Poziom 12  

    Temat ma już kilka lat ale jeśli chodzi o silniki 20V (ADR,ARG, APT) to wyjaśnienie przyczyn różnych usterek nie jest czasami takie łatwe jak mogłoby się wydawać.
    Samochody z tymi silnikami (bez turbosprężarki) mają podane na wklejce w bagażniku zużycie paliwa w cyklu miejskim na poziomie 11,7-12,3l/100km a więc dość dużo. W trasie zużycie to około 7-7,5l/100km.

    Diagnoza na zasadzie "wymień lambdę" nie ma sensu. Jeżeli jest sprawna to nic się nie zmieni oprócz zawartości portfela.

    Przy dużym zużyciu paliwa (14-16l/100km i więcej) trzeba sprawdzić sporo elementów i zapisy w sterowniku silnika wykorzystując tester diagnostyczny lub interfejs. Należy również zaopatrzyć się w szczypce o szerokim kącie rozwarcia do zdejmowania opasek zaciskowych z rur o dużej średnicy (rury dolotu, przepustnica, przepływomierz)

    Duże zużycie paliwa:
    -filtr powietrza (to zupełnie podstawowe sprawdzenie, musi być czysty)
    -pracę zaworu par (EVAP)
    -czujnik temperatury cieczy (ECT), często niedogrzanie silnika spowodowane jest uszkodzeniem termostatu.
    -czujnik położenia przepustnicy (TP) (nie polecam zdejmowania pokrywki na przepustnicy i manipulowania ślizgaczami potencjometru, wystarczy tester i odczyt wartości)
    -regulator ciśnienia paliwa (0 280 160 575, może być przyczyną spalania na poziomie nawet 25l/100km), widać to w grupie 033 i 032 (prawidłowe wartości powinny być w okolicy 0)
    -przepływomierz (wartości przepływu przy obrotach jałowych ok. 3-4g/s)
    -czujnik ciśnienia bezwzględnego w kolektorze dolotowym (MAP) - grupa 113
    -czujnik temperatury powietrza zasysanego w kolektorze dolotowym (IAT)
    -sterowanie klapami w kolektorze dolotowym (nastawnik podciśnieniowy zwany pieszczotliwie gruszką) oraz przewody gumowe zaworu sterującego.
    -sondę lambda można sprawdzić w grupach 031, 041, 107 (test) ale nawet jej odpięcie lub wyłączenie nie powoduje bardzo dużej zmiany w spalaniu przy uszkodzonym regulatorze ciśnienia paliwa.

    Co do falowania obrotów:
    -układ podciśnienia, nieszczelności, pęknięcia przewodów gumowych przy newralgicznych elementach, uszkodzenia zaworów zwrotnych,
    -odma i wyjście z niej (bardzo trudny dostęp bez demontowania kolektora dolotowego), sprawdzenie nieszczelności wyjścia-w obudowie z tworzywa (037103772B) na rurze, która wchodzi w tą obudowę powinien być olejoodporny zielony oring 34.2x3mm (N90467301), czyszczenie przewodów (058103221 i 058103213),
    -zatkany suction jet pump (058133753D, ewentualna wymiana, dobre rezultaty daje czyszczenie w myjce ultradźwiękowej)

    Adaptację przepustnicy (DBW-elektryczna) jeśli już ją robimy zróbmy ją na dobrze rozgrzanym silniku, najlepiej po dłuższej trasie. Dla testów wykonałem kiedyś adaptację na silniku rozgrzanym do 90 stopni ale po krótkiej pracy silnika i efekt był taki, że obroty po dodaniu gazu spadały bardzo bardzo wolno, po wykonaniu adaptacji na dobrze rozgrzanym silniku obroty spadają szybko.

    Należy zaznaczyć, że układ podciśnienia jest dość rozbudowany, opary paliwa ze zbiornika, odpowietrzenia skrzyni korbowej (odma) wracają przed przepustnicę. W układzie podciśnienia znajduje się inżektor z zaworami zwrotnymi i dyszą Venturiego sterujący również podciśnieniem ze wspomagania układu hamulcowego (suction jet pump) i jeśli jest zatkany a dodatkowo zapchane jest emulsją olejową wyjście z odmy to prawdopodobnie mamy do czynienia z falowaniem obrotów przy włączeniu klimatyzacji, po puszczeniu pedału gazu, przy hamowaniu (tu właśnie daje o sobie znać suction jet pump), aż do gaśnięcia silnika, również uruchomienie silnika bez dodania gazu jest niemożliwe. Potrafi to solidnie uprzykrzyć życie posiadacza takiego egzemplarza.

    W wiekowych już dzisiaj samochodach, których nadwozie zadziwiająco dobrze znosi upływ czasu silnik ma się trochę gorzej i gumowe przewody i elementy zawierające gumę wymagają wymiany.

    Mój samochód (A4 B5 12.1999,1.8 silnik ARG) w pewnym momencie miał problem z uruchomieniem bez dodaniu gazu, z falowaniem obrotów przy hamowaniu, włączaniu klimatyzacji, później gasł przy hamowaniu. Po zrobieniu porządku z podciśnieniem i odmą uruchomienie i wjechanie do garażu podjazdem bez dodawania gazu nie stanowi problemu. Z racji wieku i związanych z tym niedomagań wymieniony został również termostat, regulator ciśnienia paliwa, na początku eksploatacji (2007) czujnik położenia wałka rozrządu ponieważ zgłaszał błędy. Po wymianie błędów nie ma, rozrząd wymieniony sporo później i również problemów nie ma do dzisiaj.

    Niedawno (10.2018) zdarzyła się znowu nierówna praca silnika na postoju i syczenie spod maski, okazało się że dziurawy jest przewód podciśnienia 06B133783C, wymieniłem też cieńszy 06B133783B. Pokazuje to, że nawet znienawidzony przez wiele osób silnik da się doprowadzić do porządku. Wymaga to niestety sporo pracy ale jest jak najbardziej możliwe.

    0