Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz regulowany Elektronics Lab.

lukaszeks83 24 Kwi 2015 11:11 7686 70
  • #1 24 Kwi 2015 11:11
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    Witam wszystkich serdecznie.
    Z góry poproszę o nie pisanie postów w stylu "sto razy o tym pisano", "nie ten dział" albo "umiesz używać opcji szukaj albo Google".
    Do moderatora prośba o nie przenoszenie tematu gdyż od przyszłego tygodnia sukcesywnie będę wstawiał zdjęcia oraz pisał posty z budowy aby docelowo zaprezentować gotowy (mam nadzieję idealnie działający) zasilacz własnej konstrukcji.
    Teraz do rzeczy.
    Przeczytałem większość tematów z elektrody dotyczących tego zasilacza.
    Jest kilkanaście przeróbek i poprawek.
    Ja zamierzam wykonać ten zasilacz dokładnie taki jak oryginał z tej strony http://www.electronics-lab.com/projects/power/001/index.html
    a tu na elektrodzie https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=402613 .
    Jedyną różnicą jest transformator. Zalecany jest 24V 3A, ja posiadam transformator toroidalny 24V 4,16A i ten chcę wykorzystać.
    Teraz moje pytania:
    czy kondensator C1 = 3300uF/50V zastąpić 4700uF/50V czy zostawić 3300uF?
    które elementy muszę wymienić i na jakie aby zasilacz wytrzymał obciążenie 4,2A (max dostarczane przez trafo)?
    jak dodać regulację zgrubną i dokładną?
    jak podłączyć amperomierz panelowy z woltomierzem
    Zasilacz regulowany Elektronics Lab.
    dokładnie taki. tak jak podaje producent na wyjściu
    Zasilacz regulowany Elektronics Lab.
    czy inaczej?
    Elementy które już posiadam i chce je wykorzystać to: płytka którą zamówiłem w jednej firmie, tranzystory 2N3055 (mam 4 sztuki do wykorzystania), transformator 24V4,16A, miernik panelowy. Pozostałe elementy będę kupował po niedzieli.
    Dziękuję wszystkim którzy okażą życzliwość i pomogą mi w budowie zasilacza, oraz moderatorowi za wyrozumiałość.

    -1 29
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 24 Kwi 2015 14:05
    heeler11
    Poziom 14  

    wypowie się ktoś kto robił taki zasilacz z elektronics Lab jak to działa jest okej?
    ii jak to dokłądnie jest z tą przeróbką na 5A

    -1
  • #4 24 Kwi 2015 14:11
    ziomus90210
    Poziom 35  

    Kondensator możesz zmienić na większy bez problemu, a przy większym prądzie wyjściowym jest to nawet wskazane.
    Jeśli przeczytałbyś dokładnie wspomniane przez siebie wątki nie zadawał byś takich pytań.

    0
  • #5 24 Kwi 2015 14:58
    Adam-T
    Poziom 38  

    lukaszeks83 napisał:
    Przeczytałem większość tematów z elektrody dotyczących tego zasilacza.

    Mało dokładnie.
    romek77r napisał:
    Masz tutaj spis do wersji 5A ze strony electronics-lab https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2070397#2070397

    A znalezienie tego zajęło chwilę. Wykaż się trochę bo nikt za Ciebie nie będzie szukał.
    lukaszeks83 napisał:
    tak jak podaje producent na wyjściu .

    Tak.

    0
  • #6 24 Kwi 2015 18:50
    Imekxus
    Poziom 17  

    Jeżeli chodzi o ograniczenie prądowe w tym zasilaczu to... nie działa... tj. czasami działa czasami nie (mówię to na podstawie informacji znalezionych dawno temu w sieci, ktoś próbował to ograniczenie i za którymś tam razem też mu się spalił tranzystor mocy), ja miałem pecha przy pierwszej próbie zwarcia (zwiększanie napięcia na bardzo małym oporniku dużej mocy) spaliły mi się od razu 2n3055 x2 i musiałem je wymienić (ostatecznie zrezygnowałem z dwóch tranzystorów mocy dając tylko 1).

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #8 24 Kwi 2015 23:06
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi. Mam tylko kilka uwag co do nich.
    Do Adam-T z całym szacunkiem ale chyba Ty mało dokładnie czytasz wątki gdyż przytoczony przez Ciebie zasilacz jest wykonany w oparciu o zupełnie inny schemat niż ten który ja robię.
    Tu schemat przytoczony przez Ciebie
    Zasilacz regulowany Elektronics Lab.
    a tu schemat z którego ja wykonuję zasilacz
    Zasilacz regulowany Elektronics Lab.
    Przyznam że nie doczytałem całego tego wątku gdyż chodzi w nim właśnie o inny zasilacz.
    Do ziomus90210 przeczytałem w miarę dokładnie (na tyle na ile jest to możliwe o 2 w nocy po 12 godzinach pracy) i właśnie dlatego pytam bo w jednym z wątków koś bardzo pokrętnie (chyba przepisał wszystkie fachowe nazewnictwa i zagadnienia z jakiejś książki) napisał wypowiedź żeby nie dawać dużych kondensatorów bo będzie się transformator zbędnie nagrzewał.

    1
  • #9 25 Kwi 2015 06:57
    Adam-T
    Poziom 38  

    Chylę nisko głowę, bije się w pierś i przyznaje się do błędu.

    1
  • #10 25 Kwi 2015 07:06
    bearq
    Poziom 35  

    Zasilacz z Electro Lab nie nadaje się do niczego, poszukaj o nim informacji. Działanie tego zasilania jest wręcz losowe i potwierdza to wręcz tysiące osób na forum którzy mieli ogromne problemy z jego uruchomieniem (i nadal mają). Poszukaj lepiej czegoś lepszego

    1
  • #11 25 Kwi 2015 09:51
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    Szukając schematu zasilacza znalazłem wiele opinii na temat właśnie tego modelu. Faktycznie wiele ludzi miało problemy, ale wiele też chwali za niezawodne działanie. Do tego mam już 2 płytki które kosztowały mnie najwięcej więc chcę spróbować z tym. Oczywiście jeśli ktoś ma schematy sprawdzonych konstrukcji które są faktycznie niezawodne to będę wdzięczny za ich wrzucanie razem z wzorem płytki.

    1
  • #13 25 Kwi 2015 23:44
    bearq
    Poziom 35  

    lukaszeks83 napisał:
    Szukając schematu zasilacza znalazłem wiele opinii na temat właśnie tego modelu. Faktycznie wiele ludzi miało problemy, ale wiele też chwali za niezawodne działanie. Do tego mam już 2 płytki które kosztowały mnie najwięcej więc chcę spróbować z tym. Oczywiście jeśli ktoś ma schematy sprawdzonych konstrukcji które są faktycznie niezawodne to będę wdzięczny za ich wrzucanie razem z wzorem płytki.

    Jeśli ktoś używa takowego zasilania do zasilania żarówek to może i sobie go chwali. Mimo tego robienie ten zasilacz ma szereg bardzo poważnych wad co go dyskwalifikuje

    -1
  • #14 25 Kwi 2015 23:45
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 26 Kwi 2015 00:18
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    Mnie chodzi o płynną regulację prądu jak i napięcia. A da się do tego zasilacza dodać regulowane ograniczenie prądowe? Oczywiście bez zmiany schematu i płytki, jako zewnętrzny moduł.

    0
  • #16 26 Kwi 2015 08:25
    elektryku5
    Poziom 37  

    Z tego co widzę ograniczenie jest na R7 i U3.

    0
  • #17 26 Kwi 2015 11:40
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Bronek22 napisał:
    lukaszeks83 napisał:
    Szukając schematu zasilacza znalazłem wiele opinii na temat właśnie tego modelu.
    Schemat zrobiony wyjątkowo nieudolnie -bez dośwadczenia w prokjektach.
    Ograniczenia prądowego to tam nie ma Ja nie widzę.
    Jedyna rzecz w nim zrobiona "z polotem" to chytry zasilacz "minusa".
    Natomiast minus względem minusa zasilana to "poroniony" pomysł".
    Bo jak jest minus wzlgędem masy, to inne sprawy trudno zrobić.
    Gdyby projektant miał trochę "oleju w głowie" to zastosowałby scalak pracujący z zerowym napięciem wejścia. Zasilacz pracuje od "zera". ujemne zasilanie nie jest potrzebne. Taki scalak to poczciwe LM 324. Są też inne.

    Zjechałeś ten układ na całego a to nie do końca prawda.
    Układ ma pewne wady, jak każdy, głównym problemem (który nie do końca jest wadą układu) jest to ze odtwórcy notorycznie przekraczają dopusczalne zasilanie wzmacniaczy operacyjnych. Jeśli piszesz że jest nieudolnie zrobiony i nie ma ograniczenia prądowego to znaczy że wielu rozwiązań konstrukcyjnych jescze nie poznałeś, moim zdaniem schemat jest stworzony przez profesjonalistę, bo widać dbałość o sczegóły, amator nawet by nie wiedział po co są elementy takie jak C6, R16, D10.
    Schemat jest straszliwie archaiczny, możliwe że był przerabiany przez kogoś kto miał mniejsze doświadczenie, albo taki ktoś wymyślił że nadaje się do 30V, ja bym
    powiedział że to jest zasilacz na nie więcej niż 20V, jeśli chcemy korzystać z zakresu 20-30V to poprosu trzeba dodać układ sygnalizujący że stabilizacja przestała działać (co przy większych prądach na pewno się stanie)
    Źródło napięcia odniesienia zrobione "na piechotę" oraz brak wzmacniaczy "single supply" i ręczne zerowanie offsetu świadczy o archaiczności konstrukcji.
    Druga wada to układ zwierający wyjście wzmacniacza na Q1, gdy wzmacniacz pracuje z zasilaniem przekraczającym dopuszczalne granice nie należy liczyć na to że można zewrzeć wyjście i wewnętrzne ograniczenie pradowe wzmacniacza da sobie radę.
    To ze ograniczenie prądowe nie działa bezpośrednio na tranzystor wyjściowy ale przez układ regulacji napięcia ma wady i zalety, ograniczenie prądowe działa wolniej, ale przy przejściu z trybu prądowego, do napięciowego będzie mniejsze przeregulowanie, moim zdaniem wada przeważa.
    Oprócz wymienionych wad trzeba pamiętać że składają go najczęściej amatorzy którzy nie umieją zdiagnozować problemów, albo wykryć błędów które popełnili przy montażu, układ jest bardzo popularny dlatego i narzekań na to że nie zadziałał od pierwszego razu musi być stosunkowo najwięcej. Narzekań na niedziałający układ z LM317 jest też dużo, choć wiadomo że w 99% nie jest to wina układu.

    Bronek22 napisał:
    Zrobiłem w życiu dużą ilość zasilaczy. Nawet 100A.
    Schemat przyzwoitego zasilacza mogę wam zrobić.




    Takiego,że będziecie nim kalibrować woltomierz cyfrowy.

    I wszystko będzie działać.
    Natomiast projekt PCB to za dużo roboty. Tego wam nie zrobię.
    Po tym jak nie zauważyłeś ograniczenia prądowego na schemacie, chętnie poszukam błędów w twoim projekcie, na pewno coś znajdzie, doświadczony elektronik nigdy nie popełni takiej pomyłki :)

    Cytat:
    Napięcie wyjściowe będzie 'super -dokładne" takie jak ustawione przełącznikami.
    Lub szwajcarskim helipotem z licznikiem.
    Też tak robiłem, ale to nie jest rozwiązanie dla każdego, amatorzy będą narzekali na drogie rezystory precyzyjne które nie w w każdym sklepie mozna kupić. Moim zdaniem w zasilaczu od statycznej dokładności ważniejsze są parametry dynamiczne, jaki masz czas odpowiedzi na skok jednostkowy?

    Cytat:
    Jedyną różnicą jest transformator. Zalecany jest 24V 3A, ja posiadam transformator toroidalny 24V 4,16A i ten chcę wykorzystać.
    Teraz moje pytania:
    czy kondensator C1 = 3300uF/50V zastąpić 4700uF/50V czy zostawić 3300uF?
    które elementy muszę wymienić i na jakie aby zasilacz wytrzymał obciążenie 4,2A (max dostarczane przez trafo)?

    Wartość kondensatora decyduje o tętnieniach przed stabilizatorem i o prądzie skutecznym uzwojenia wtórnego transformatora i diod, kondensator dał bym 4700uF choć w stosunku do 3300uF to nie wielka różnica, ale tętnienia będą nieco mniejsze. Obiciążając wyjście 3A prąd transformatora na pewno przekroczy 4A,
    więc się tak nie ciesz że masz więcej, o ile więcej - trzeba by to policzyć, albo zmierzyć, kiedyś mnie uczyli ile będzie wynosił prąd skuteczny pobierany przez prostownik z filtrem pojemnościowym obciążonym określonym prądem stałym (w książkach są takie oszacowania) ale to zależy od pojemności filtru i rezystancji wyjściowej transformatora więc wszelkie wzory typu współczynnik razy prąd są niedokładne.
    W konstrukcjach amatorskich często pozwalamy sobie na przeciążanie transformatora, byle było krótkotrwałe (można kontrolować temperaturę lub dodać wymuszone chłodzenie), współcześnie to nawet większość produktów w sklepach działa z przeciążonymi elementami, jakby sie uprzeć to i 5A mozna zrobić na 4A transformatorze, ale tylko na chwilę, a jakbyś chciał pociągnąć 3A przez kilkadziesiąt godzin bez przerwy to i transformator 4A może sie przegrzać.
    Cytat:
    jak dodać regulację zgrubną i dokładną?
    Dając dwa potencjometry mały i duży.
    Cytat:
    jak podłączyć amperomierz panelowy z woltomierzem
    Ogólnie mówiąc do wyjścia, ale jeśli miernik będzie wymagał pływającego zasilania to trzeba dorobić dodatkowy zasilacz, pomiar prądu najlepiej żeby był przed pętlą stabilizacji napięcia. Jak chcesz troche zmienić zakres ograniczenia prądowego to zmień R7.

    0
  • #18 26 Kwi 2015 13:03
    slawussj
    Poziom 34  

    Odbiegając od poważnych wad w schemacie, to transformator jaki posiadasz umożliwia pobór prądu AC max. 4,2A czyli z zasilacza max. 2,9-3A DC. Jeśli wykonasz zasilacz na nim i będziesz chciał uzyskać prąd 3A na oporniku 0,3Ω, to moc wydzielona w postaci ciepła w tranzystorach mocy osiągnie nawet 90W. Potrzebne będą 2 ( lepiej 3 ) tranzystory 2N3055 lub BD249 i naprawdę duuży radiator.

    0
  • #19 26 Kwi 2015 13:17
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    jarek_lnx dziękuję za rzeczową odpowiedź. Co do transformatora to nie cieszę się że mam więcej tylko że w ogóle mam i nie muszę kupować. Bardziej bym się cieszył jakbym miał dokładnie taki jak potrzeba i nie musiałbym kombinować. Jaką wartość dać R7? Możesz podesłać jak podłączyć te dwa potencjometry? Zasilacz głównie będzie używany do 15V do testowania świetlówek LED. Sporadycznie do LED COB 30W i wtedy będzie pełny zakres napięcia wykorzystany. Do zasilania wentylatora i miernika będzie zasilacz 12V impulsowy. W jednym z tematów ktoś proponuje wymianę TL081 na OPA445AP oraz Q1 i Q2 na TIP31A. Tylko teraz pytanie czy jest jakaś alternatywa dla OPA445AP bo kosztuje 29zł a potrzeba 3 sztuki?
    slawussj tranzystory 2N3055 mam 4sztuki do wykorzystania więc niema problemu. Radiator mam zamiar wykorzystać tzw. jodełkę można dać 2sztuki i po 2 tranzystory zamontować.

    0
  • #20 26 Kwi 2015 14:00
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Co do transformatora to nie cieszę się że mam więcej tylko że w ogóle mam i nie muszę kupować. Bardziej bym się cieszył jakbym miał dokładnie taki jak potrzeba i nie musiałbym kombinować.
    Taki jak potrzeba czyli 24V daje za duze napiecie, sczególnie dla TL081 który będzie miał o 6V więcej niż absolutne dopusczalne maksimum.

    Cytat:
    Jaką wartość dać R7?
    proporcjonalnie zmniejszyć jeśli z 3A chcesz zrobić 4A to do 3/4 pierwotnej wartości.

    Cytat:
    W jednym z tematów ktoś proponuje wymianę TL081 na OPA445AP oraz Q1 i Q2 na TIP31A. Tylko teraz pytanie czy jest jakaś alternatywa dla OPA445AP bo kosztuje 29zł a potrzeba 3 sztuki?
    Wzmacniacze wyskonapieciowe są drogie, właściwie to tylko U2 musi wytrzymać >40V zasilanie U1,U2 i Q3 mozna zmniejszyc diodą Zenera włączoną szeregowo i wtedy może tam pracować jakikolwiek wzmacniacz operacyjny, niektóre "zwykłe" i tanie wzmacniacze miały dopuszczalne maksimum 44V więc nadały by się zamiast U2 nie pamiętam które poszukaj w wątkach o tym zasilaczu.

    Zostaje ten nieszczęsny układ zwierający wyjście, on ma tylko zablokować pracę zasilacza zanim napiecie ujemne zacznie działać, jesli nie działa wcale w TL081 wydzieli się ponad 6W co go szybko spali, pociągając za sobą uszkodzenie kilku innych elementów, OPA445AP ma większe szanse wytrzymać bo ma ograniczenie prądowe, a nie tylko rezystory na wyjściu. Dodał bym rezystor 1kΩ pomiędzy nóżką 6 w U2 a kolektorem Q1 jako ograniczenie strat mocy we wzmacniaczu przy załączonym Q1, wymiana Q2 na TIP31A ma sens.

    0
  • #21 26 Kwi 2015 18:26
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    A co z mocą R7? Dać 10W czy zostawić 5W? A może dać 2x5W o odpowiedniej wartości? Czyli wymiana U2 i Q2 powinno dużo poprawić działanie zasilacza? Pozostałe zostawić jakie są?

    1
  • #22 26 Kwi 2015 19:08
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    A co z mocą R7? Dać 10W czy zostawić 5W? A może dać 2x5W o odpowiedniej wartości?
    Na rezystorze 0,47Ω przy 3A wydzielało sie 4,2W na 0,33Ω przy 4A wydzieli się 5,3W, obciążenie rezystora w ceramicznej obudowie maksymalną mocą nagrzewa go tak że cynę można topić - rezystor wytrzyma, ale jak dotkniesz palcem to będzie to będzie psss, wysoka temperatura wpływa na zmianę rezystancji więc ograniczenie prądowe staje się mniej dokładne, najlepiej mieć rezystor o co najmniej dwukrotnie wiekszej mocy, dwa 5W czy jeden 10W niewielka różnica

    Cytat:
    Czyli wymiana U2 i Q2 powinno dużo poprawić działanie zasilacza?
    I po h tyle mojej pisaniny jak nikt nie czyta, robiąc wg projektu na wzmacniacz dla którego producent podaje że z trudem wytrzyma 36V podajesz 42V, a Q2 wiele nie zmieni, ale lepiej mieć tu troche zapasu, bo poprzedni tranzystor pracował na granicy mocy strat.

    0
  • #23 26 Kwi 2015 19:37
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    W takim razie można zostawić wszystkie TL081 i zasilić je z zewnętrznego zasilacza 12V? Będzie zamontowany zasilacz 12V2A do zasilania wentylatora, miernika i ładowarki USB 1A.

    0
  • #24 26 Kwi 2015 19:52
    elektryku5
    Poziom 37  

    I jak zasilisz U2 z takiego napięcia, to nie uzyskasz na wyjściu całego zakresu (sam U2 nawet nie da tych 12V, do tego jeszcze na tranzystorze sterującym i wyjściowym Vbe).

    Popularne UA741 i NE5534 są na +-22V, czyli 44V na zasilaniu pojedynczym.

    0
  • #25 26 Kwi 2015 19:56
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    No i te są w porządku (cena jednego to 1zł a drugiego 2,2zł). Który z nich będzie lepszy? Rozumiem że najlepiej wymienić wszystkie trzy.

    0
  • #26 26 Kwi 2015 21:35
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Który z nich będzie lepszy?
    Sprawdź którą wersje 741 mają, nie wszystkie maja 44V np LM741C od TI ma tylko 36V, 741 ma troche mniejszą wydajność pądową na zwarciu niż 5534 wiec zwieranie wyjścia przez Q1 wydzieli mniej mocy. 5534 wymagał by przerobienia układu regulacji offsetu z takim do masy nie zadziała.

    Cytat:

    Rozumiem że najlepiej wymienić wszystkie trzy.
    Tak, nie będzie trzeba kombinować.

    0
  • #27 26 Kwi 2015 21:44
    lukaszeks83
    Poziom 14  

    Czyli jak dobrze kombinuję to najlepiej zastosować UA741 w wersji na 44V i będzie całkowicie bez kombinowania. Czy tak jest?

    0
  • #28 27 Kwi 2015 18:46
    slawussj
    Poziom 34  

    Teoretycznie tak, ale bałbym się potem podłączyć do tego zasilacze nawet żarówki, nie mówiąc o jakimkolwiek cenniejszym urządzeniu.

    0
  • #29 27 Kwi 2015 21:02
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Teoretycznie tak, ale bałbym się potem podłączyć do tego zasilacze nawet żarówki, nie mówiąc o jakimkolwiek cenniejszym urządzeniu.
    Siejesz FUD czy masz jakiekolwiek argumenty?

    Poza tym na elektronice trzeba sie znać, a nie bać.

    0
  • #30 27 Kwi 2015 21:11
    bearq
    Poziom 35  

    Warto przeczytać

    Spoiler:
    Witam do łoże swoje 5 groszy do sprawy z tym zasilaczem z pierwszego postu i oglądając schemat nie dziwie się ze takie dziwne zachowania ma ten układ regulacji napięcia i prądu i częstych awarii spowodowanych jak piszecie " wadą elementów " z którą spotykam się raz na kilka lat pracując przy wymianach podzespołów półprzewodnikowych w serwisie automatyki przemysłowej jak i użytkowej. Jednakże do rzeczy ...
    Zasilacz ten ma kilka ewidentnych wad konstrukcyjnych których należy unikać i wymaga gruntowej przebudowy.
    Po pierwsze zasilanie wzmacniaczy operacyjnych odbywa się przez rezystor R6, z mojego doświadczenia powinien on być metalizowany ! nie drutowy ponieważ wiąże się z tym pewna indukcja bo w początkowym stanie kiedy ładują się kondensatory przy załączeniu zasilania działa on jak cewka co powoduje indukowanie się szpilki o dużym napięciu i prądzie co skutecznie uszkadza ampy i tranzystory mocy. Rezystory metalizowane dużej mocy są drogie lecz dostępne w handlu detalicznym.
    Po drugie regulacja napięcia jak i prądu oparta jest na zasadzie działania układu żyratora tj zmniejszanie prądu w gałężi zasilania jednak w tym przypadku powoduje ono spadek napięcia zasilającego ampy co z kolei prowadzi do dalszego chwilowego spadku napięcia a w konsekwencji tego oscylacji i powstawanie zjawiska zatrzaśnięciem się tranzystorów na wyjściu wzmacniaczy co objawia się jak koledzy pisali nie raz zbyt małym lub zbyt dużym napięciem nie zależnym od nastaw potencjometrów co z kolei prowadzi do uszkodzenia tranzystora T1 lub T3 oraz w konsekwencji tego T4 a także T5 oraz tranzystorów mocy T6 i T7.
    Po trzecie stabilizacja prądu oparta jest na tranzystorze T3 oraz wzmacniaczu IC 2 i tu też mamy podobny przypadek powodowania oscylacji które znikają po określonym czasie a spowodowane jest to czasem reakcji inaczej szybkością działania wzmacniacza ponieważ w pierwszej kolejności ograniczenie prądu zaczyna się na tranzystorze T3 który na wskutek podania na bramkę napięcia z dzielnika zaczyna zwierać zasilanie powodując spadek napięcia na rezystorze R6 zasilającym wzmacniacze powodując powstanie wspomnianych wyżej oscylacji które dodatkowo spowalniają prace wzmacniaczy a tym samym ograniczają szybkość stabilizacji prądu i faktycznie zanim układ zadziała to zdąży spalić np wspomnianą diode LED ! Układ redukcji prądu powinien działać na całym zakresie napięcia i zmniejszać prąd do wymaganej wartości np 5mA nie zależnie jakie napięcie dla diody LED ustawimy bo to nie ma znaczenia. Dobrze zaprojektowany układ redukcji i utrzymania prądu powinien sam ograniczyć prąd jaki ma przepływać przez tą diode i powtarzam nie zależnie jakie napięcie ustawimy dla tej diody LED, czy to będzie 2 V czy 30 V. Widzę ze niektórzy nie rozumieją zasady działania i sensu regulacji i stabilizacji prądu w zasilaczach laboratoryjnych a przypomnę że podczas uruchamiania jakichkolwiek układów zachodzi potrzeba ustawienia zabezpieczenia zwarciowego badanego czy serwisowanego ukłądu w postaci redukcji prądu a to coś jak bezpiecznik jednak o szybszym działaniu. Przykładowo - naprawiamy przetwornicę i po wymianie jakiś elementów np układu sterownika PWM uszkodzonego na wskutek zwarcia tranzystora mocy nie chcemy przy próbie działania uszkodzić układu a nie wiemy czy rezystory ograniczające prądy dla tego tranzystora są dobre czy przebite ( dotyczy to metalizowanych ) podpinamy zasilanie przykładowo 24 V a tu trach ... Wielu kolegów zna ten scenariusz z życia zawodowego. Lecz jeśli podepniemy pod zasilacz ze stabilizacją prądu i ustawimy zakładając 500mA przy założeniu że wydajność takiej przetwornicy ma max 1A to możemy się nie obawiać że nasz układ się znów uszkodzi i mamy także kontrolę zwarcia lub niepoprawnego działania przetwornicy więc szukamy usterki dalej itd. Tyle opisu dla tych co jeszcze nie wiedzą albo myślą ze to zabezpieczenie przed zwarciem przypadkowo przewodów zasilających. Owszem też spełnia taką funkcję lecz niestety na dłuższa metę i tak kończy się to uszkodzeniem tranzystorów mocy zasilacza poprzez przegrzanie a także tranzystorów nimi sterujących !
    Po czwarte ten układ do niczego się nie nadaje no chyba że ktoś zrobił psikusa młodym i początkującym Smile
    Ale jedziemy dalej - Na schemacie kolegi HOLTEK ewidentnym błędem jest zastosowanie zasilania oddzielnego dla zasilania wzmacniaczy a tu powstają wspomniane wyżej oscylacje na uzwojeniach transformatora spowodowanych przepływem wspólnych mas (prądy błądzące) przez mostki prostownicze jak także zastosowanie prostego stabilizatora napięcia opartego na diodzie zenera i tranzystorach a tak się już nie robi ! Definitywnie lepszym rozwiązaniem a także prostym z natury rzeczy było by zastosowanie wzmacniaczy o wyższym napięciu zasilania np 40V. Następnie dioda D10 tu jej nie powinno wogóle być a przypominam że spadek napięcia na takiej typowej diodzie wynosi 0.6V tu lepszym rozwiązaniem było by zastosowanie rezystora dobranego do gałęzi tranzystora sterującego końcówki mocy co troszkę komplikuje układ ot 2 rezystory więcej. Usunąć D11 oraz kondensator C7 ewentualnie jeśli napięcie pływa wstawić 1uF typu MKSE usunąć C6 z obwodu sprężenia zwrotnego. Zastanawia mnie jaka funkcję spełnia C9 ale tylko przeszkadza. Cóż zasilacz nieco nie dopracowany aż dziw mnie bierze ze wogóle działa. Reasumując rozrzut parametrów tranzystorów i wzmacniaczy operacyjnych wystarcza by się wszystko rozjechało. Oczywiście układ powinien być oparty na uA741 ponieważ ten ukłąd ma lepsze parametry nic dziwnego ze konstruktor usilnie starał się do prowadzić parametry do ładu wstawiając kilka zbędnych elementów. według mnie nadaje się do gruntownej przebudowy. Np co to za pomysł żeby sprężenie zwrotne przepuścić przez diodę zenera jak wystarcza do tego rezystor. Po co komplikować układ skoro można to zrobić prościej zachowując lepsze parametry. Jeśli chcemy zasilać wzmacniacze z innego żródła zasilania to powinny to być wzmacniacze typu RAIL TO RAIL o dużej wartości wzmocnienia przykładowo w tym przypadku wystarcza 100V/V i prędkości odpowiedzi 12-15 uS/V. Lecz pozostaje problem wspólnej masy gdzie mogą pojawiać się wzbudzenia i oscylacje które poprzez wzmacniacze przeniosą się na układ zasilany. I tu znów walka z przysłowiowymi wiatrakami w kierunku wytłumienia tych problemów i koszt oraz komplikacja układu rośnie .... Należy się wystrzegać elementarnych błędów konstrukcyjnych i tu polecam doskonałą książkę " sztuka elektroniki " P. Horowitrz i W. Hill która w swojej zawartości i świetnie dobranej merytorycznej treści pozwala ominąć szereg błędów przy konstruowaniu różnych układów a naprawdę duży dział jest poświęcony układom opartym na wzmacniaczach operacyjnych w tym ukłądów zasilania i ich regulacji.

    oraz
    Spoiler:
    Opisywana tu konstrukcja ma ponad 30 lat, posiada bardzo dużo wad o których pisał wyżej cooltygrysek, przekonałem się ponad 7 lat temu, budując ten zasilacz, mając znacznie mniej wiedzy i wprowadzając wiele modyfikacji aby jakoś to działało :/ Neutral Część z błędów próbowałem usunąć z czasem wprowadzając drobne modyfikacje. Po kilku miesiącach użytkowania zmodyfikowałem układ oddzielnego zasilania ze względu na oscylacje, o których pisał cooltygrysek - usunąłem stabilizator na diodzie Zenera i tranzystorze, który miał być tymczasowy :/ oraz D10 i C9. Zasilacz pracował o wiele lepiej niż oryginalna konstrukcja Very Happy Po dwóch latach znów go modyfikowałem aż w końcu, zdecydowanie za późno stwierdziłem to co cooltygrysek :/
    Z perspektywy czasu, patrząc na to obecnie, w przeciwieństwie do kolegi cooltygrysek idę dalej i uważam, że ta oryginalna konstrukcja z electronics lab nie nadaje się do poprawek Exclamation Za dużo wymaga zmian aby to poprawnie działało. Po pewnym czasie od zbudowania tego zasilacza musiałem zbudować jeszcze kilka innych, zdecydowałem się na inne konstrukcje, a o projekcie z electronics lab nawet nie zamierzałem myśleć z czego obecnie jestem bardzo zadowolony Very Happy Dlatego NIE POLECAM budowy zasilacza w oparciu o 30 letnią konstrukcję z electronics lab nawet z licznymi poprawkami. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia a chce zrobić sobie dobry zasilacz, to także tutaj, na elektrodzie opisanych jest wiele poprawnych konstrukcji. Ale od tej oryginalnej https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic402613.html i przeróbek proponuję TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA Exclamation Exclamation Exclamation

    #375 oraz #380
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic332823-360.html

    0