Witam, kilka dni temu wykonywałam w autoryzowanym serwisie Skody we Wrocławiu (nie podam nazwy dealera, chyba że ktoś będzie zainteresowany) dokonywalem dwie usługi tj. ; 1) wymiana oleju, filtrów: oleju, paliwa, powietrza, kabiny, płyn hamulcowy. 2) po wykonaniu oględzin auta serwisant zalecił wymianę uszczelniacze wtryskiwaczy, jak stwierdził pociły się.
Z uwagi na fakt, że dbam o swoje auta, zgodziłem się na wymianę uszczelniacze w/w rzeczy ; robocizna plus części kosztowały mnie plus minus 1500 zl
Na zleceniu w/w usługi wyraziłem zgodę na jazdę próbną.
Po skończonym serwisie odebrałem auto, było po rzekomej jeździe próbnej, bez zastrzeżeń, serwisant zapewnił ze Wszystko jest ok. Po przejechaniu 30 km z serwisu do miejsca garażowania pojazdu, pojazd uległ awarii, nastąpił wyciek ropy z komory silnika, cała była zalana ropa, zadzwoniłem niezwłocznie do serwisu, nikt się t za bardzo nie przejął i nie zaoferował z lawetowania auta na swój koszt, z racji ze chciałem po tym makabrycznym widoku jak najszybciej zareklamować usługę zlawetowalem auto na swój asistance.
Na miejscu, mechanik stwierdził, że za słabo został zazabezpieczony wężyk doprowadzający ropę to wtrysku, co spodobało wyciek, super ale auto zatluszczone ropa która jak wiemy ciężko schodzi, po długich negocjacjach doprosilem się umycia komory silnika, po zakończonej reklamacji otrzymałem informacje ze woń on w silniku będzie się jeszcze trochę utrzymywał do momentu wyparowania ropy, rzekomo taki wyciek nie może mieć wpływu na inne układy takie dostałem informacje.
W ramach rekompensaty wykonano mi kompleksowy serwis klimatyzacji
Teraz pytanie do Was i proszę o pomoc czy taki wyciek rzeczywiście nie ma wpływu na pozostałe podzespoły i układy np rozrząd, olej silnikowy itd, w jaki sposób z nimi walczyć gdyby coś się działo? Czy warto wykonać opinie rzeczoznawcy proszę o kontakt pozdrawiam
Pozdraieam
Z uwagi na fakt, że dbam o swoje auta, zgodziłem się na wymianę uszczelniacze w/w rzeczy ; robocizna plus części kosztowały mnie plus minus 1500 zl
Na zleceniu w/w usługi wyraziłem zgodę na jazdę próbną.
Po skończonym serwisie odebrałem auto, było po rzekomej jeździe próbnej, bez zastrzeżeń, serwisant zapewnił ze Wszystko jest ok. Po przejechaniu 30 km z serwisu do miejsca garażowania pojazdu, pojazd uległ awarii, nastąpił wyciek ropy z komory silnika, cała była zalana ropa, zadzwoniłem niezwłocznie do serwisu, nikt się t za bardzo nie przejął i nie zaoferował z lawetowania auta na swój koszt, z racji ze chciałem po tym makabrycznym widoku jak najszybciej zareklamować usługę zlawetowalem auto na swój asistance.
Na miejscu, mechanik stwierdził, że za słabo został zazabezpieczony wężyk doprowadzający ropę to wtrysku, co spodobało wyciek, super ale auto zatluszczone ropa która jak wiemy ciężko schodzi, po długich negocjacjach doprosilem się umycia komory silnika, po zakończonej reklamacji otrzymałem informacje ze woń on w silniku będzie się jeszcze trochę utrzymywał do momentu wyparowania ropy, rzekomo taki wyciek nie może mieć wpływu na inne układy takie dostałem informacje.
W ramach rekompensaty wykonano mi kompleksowy serwis klimatyzacji
Teraz pytanie do Was i proszę o pomoc czy taki wyciek rzeczywiście nie ma wpływu na pozostałe podzespoły i układy np rozrząd, olej silnikowy itd, w jaki sposób z nimi walczyć gdyby coś się działo? Czy warto wykonać opinie rzeczoznawcy proszę o kontakt pozdrawiam
Pozdraieam