Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolumny Videoton Minimax3

Macieq* 26 Kwi 2015 16:45 1383 17
  • #1 26 Kwi 2015 16:45
    Macieq*
    Poziom 8  

    Mam małe ok.20l kolumienki Videoton Minimax3 DT 132E, pochodzące jeszcze z lat 70-tych od radia Chopin. Niestety wszystkie 4 głośniki mają rozsypujące się zawieszenia membran.
    W związku z tym mam pytania:
    - czy warto to w ogóle reanimować (np. wkleić nowe zawieszenia), lub
    - czy jest sens włożenia zastępczych głośników, żeby to jakoś grało (dla mało wymagającego słuchacza).
    Głośnik basowy to HA 13/13K, 4 ohm, 15W, 20-7000Hz, otwór w skrzynce 13cm
    Głośnik wysoko-tonowy HD 10/8K, 2-20kHz, 20W, otwór 9cm.
    Jeśli uważacie, że warto wmontować jakieś zastępcze głośniki, to jakie polecacie?
    Kolumienki bardzo przyzwoicie kiedyś grały, są zrobione solidnie, z drewna, może szkoda wyrzucać...

    Kolumny Videoton Minimax3 Kolumny Videoton Minimax3 Kolumny Videoton Minimax3 Kolumny Videoton Minimax3

  • #2 26 Kwi 2015 17:40
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    Skoro przed wykruszeniem się zawieszeń z głośników byłeś zadowolony z brzmienia kolumn to myślę ze warto je reanimować.
    Najrozsądniej i najtaniej będzie zregenerować głośniki wymieniając w nich zawieszenia.
    Na allegro jest spory wybór zawieszeń w rożnych rozmiarach wiec napewno coś dopasujesz.
    Za cztery zawieszenia wraz z przesyłką zapłacisz ok 50zł. Wymiana zawieszeń nie jest szczególnie trudna więc jeśli nie masz dwóch lewych rąk to napewno sobie poradzisz.
    Zawieszenia najlepiej kleić na butaprem używając niewielkich ilości kleju. Przed klejeniem najpierw oczyść membranę i kosz głośnika za pomocą np. nożyka. Proponuje najpierw przykleić zawieszenie do membrany a następnie ustawiając ją tak aby cewka nie ocierała przykleić zawieszenie do kosza głośnika. Radze nie bawić się w odklejanie kopułki przeciwpyłowej od głośnika jak nakazują niektóre instrukcje wymiany zawieszeń, dodatkowa robota a efekt często marny.

    Moderowany przez telecaster1951:

    Marny efekt to będzie wtedy, gdy tego się nie zrobi. Bez odklejenia kopułki nie jesteśmy w stanie wycentrować układu drgającego. Niecentrycznie wklejony układ - ocierająca cewka i szybkie uszkodzenie głośnika.
    Ostrzeżenie na szkodliwą poradę.
    3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

  • #3 26 Kwi 2015 19:21
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Głośniki w stanie agonalnym. Nikt o nie nie dbał niestety.
    Węgrzy te głośniki regenerują z powodzeniem. Czemu Tobie miałoby się nie udać? Ja tych węgierskich cudaków słuchałem pod lampą. Wyglądało tu super, bo obudowy tych zestawów były wykańczane na wysoki połysk. Grało też fajnie.
    W Polsce może być problem z częściami. Na Węgrzech pewnie jest lepiej. Spróbuj napisać na jakimś ichniejszym forum po angielsku. Może ktoś Ci pomoże.
    O ile z głośnikiem niskotonowym problemu nie będzie, o tyle z wysokotonowym już tak. Za zawieszenie tam robiło ta spękana masa na koszu.
    Co do samej regeneracji. W przypadku tak wiekowych głośników, bardzo ważne jest aby rozebrać je w całości. Trzeba zobaczyć stan cewek, połączeń, wyprowadzeń. O centrowaniu napisałem w komentarzu do postu Kolegi z postu wyżej.

  • #4 26 Kwi 2015 20:18
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    Naprawiam głośniki od kilku lat i wypracowałem własną, prostszą i mniej inwazyjną metodę wymiany zawieszeń górnych głośników bez konieczności odklejania kopułki przeciwpyłowej, która doskonale się sprawdza w przypadku niewielkich głośników przeznaczonych do pracy w domu. Wycentrowanie cewki bez odklejania kopułki jest możliwe a nawet prostsze w 9 na 10 przypadków.
    Poradę napisałem z premedytacją zakładając ze główny zainteresowany tematem nie ma doświadczenia w regeneracji głośników. Owszem postępując według zaleceń kolegi telecaster1951 naprawa zostanie przeprowadzona profesjonalnie ale pod warunkiem że przeprowadzi ja profesjonalista a nie laik. Odklejenie kopułki przeciwpyłowej wiąże się z zastosowaniem rozpuszczalnika który użyty w nadmiarze lub nieodpowiedniego często przesiąka przez membranę na cewkę i zawieszenie dolne rozmiękczając je a nawet rozklejając połączenie membrana-cewka-zawieszenie dolne. Ponadto bardzo często zostawia plamy na membranie. Może i kolega Macieq* zdoła rozebrać głośnik w całości ale czy będzie w stanie ocenić kondycje cewki czy połaczeń i najważniejsze poskładać je z powrotem.

  • #5 26 Kwi 2015 21:04
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Slawek19-88 napisał:
    ze główny zainteresowany tematem nie ma doświadczenia w regeneracji głośników
    Dla laika łatwiej jest odkleić kopułkę. Wiem że można inaczej, ale:
    Slawek19-88 napisał:
    Naprawiam głośniki od kilku lat i wypracowałem własną, prostszą i mniej inwazyjną metodę wymiany zawieszeń górnych głośników bez konieczności odklejania kopułki przeciwpyłowej

    Slawek19-88 napisał:
    często przesiąka przez membranę na cewkę i zawieszenie dolne rozmiękczając je a nawet rozklejając połączenie membrana-cewka-zawieszenie dolne.
    Cewka z membraną i resorem łączona jest klejem termoutwardzalnym. Jego nie rozpuszcza aceton.
    Slawek19-88 napisał:
    Ponadto bardzo często zostawia plamy na membranie.
    Lepsze to niż uszkodzony głośnik.
    Slawek19-88 napisał:
    Może i kolega Macieq* zdoła rozebrać głośnik w całości ale czy będzie w stanie ocenić kondycje cewki czy połaczeń i najważniejsze poskładać je z powrotem.
    A co tu jest trudnego? Na oko widać czy cewka nie jest przytarta, czy połączenia są wytrzymałe, czy druty nie urwane.
    Co do poskładania. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1797404.html Wytłumaczone jest krok po kroku.
    Ostrzeżenie przyznałem ze względu na to, że takim postem sugerujesz że poradniki z YouTube które pokazuje wklejanie zawieszenia bez jakiegokolwiek centrowania cewki, są prawidłowe.
    Jeżeli chcesz się z użytkownikami podzielić wiedzą jak prowadzić regenerację bez rozklejenia głośnika, proszę załóż temat w którym opiszesz tę metodę (wzór masz w linku powyżej). Jeżeli uznamy że jest przydatny i przeniesiemy do działu Akustyka FAQ, to zdejmę ostrzeżenie.

  • #6 26 Kwi 2015 21:26
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    Źle mnie zrozumiałeś nie twierdze że należy wkleić membranę "na pałę" nie zważając na to czy cewka ociera, przecież napisałem że membranę należy ustawić tak aby cewka nie ocierała. Jednak mam na to inną metodę.
    W przypadku niewielkich głośników gdzie układ drgający jest stosunkowo lekki zazwyczaj samo dolne zawieszenie jest w stanie utrzymać cewkę we właściwym miejscu należy tylko dokonać niewielkich korekt "naciągając "membranę względem kosza tak aby cewka nie ocierała.
    Jeśli trafią mi się jakieś głośniki do naprawy postaram się zrobić taką instrukcję wraz z fotodokumentacją.

    Dodano po 5 [minuty]:

    W przypadku starych głośników membrana i zawieszenie dolne często są sklejone klejem rozcieńczanym właśnie acetonem lub benzyną (membrana i cewka owszem zazwyczaj innym klejem, chociaż zdarzały mi się przypadki gdzie wszystko było klejone butaprenem) choćby Tonsil czy RFT. Wiekszym problemem jest rozmiękczenie zawieszenia dolnego które traci swój kształt i sprężystość.

  • #7 26 Kwi 2015 21:42
    Macieq*
    Poziom 8  

    Bardzo dziękuję za wypowiedzi i porady. Kolumny mam od nowości, nie były zbyt dużo grane, ale przeleżały ładnych parę lat w piwnicy. Raz piwnica była zalana, więc przez jakiś czas miały styczność z wilgocią. Sprawdziłem, że membrany poruszają się swobodnie i sprężyście.
    Pewnie wolałbym oddać głośniki do usprawnienia fachowcowi, ale jeśli nikogo nie znajdę, to spróbuję sam.
    Przy okazji jeszcze jedno pytanie: czy wymieniać gniazdo do przewodów na współczesne? W tych Videotonach jest okrągłe gniazdo na wtyczkę z dwoma bolcami: płaskim i okrągłym.

  • #8 26 Kwi 2015 22:04
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    Po dokładniejszym przyjrzeniu sie głośnikowi wysokotonowemu doszedłem do wniosku ze jego zawierzenie wykonane było ze zwykłej gąbki (jej pozostałości widać jeszcze na koszu) grubości pewnie ok. 1-2mm i pokryte jakimś czarnym impregnatem. Myślę ze można by dorobić takie zawieszenie. Gorzej tylko z impregnatem bo musi być on elastyczny.
    A co do terminalu to zapewne masz tam gniazdo DIN 2 I jeśli nie przeszkadza ci ono przy podłączeniu kolumn do wzmacniacza to na twoim miejscu zostawił bym je na miejscu zachowują tym samym oryginalność kolumn.

  • #9 26 Kwi 2015 22:11
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Slawek19-88 napisał:
    lub benzyną
    Benzyną? Chyba jednak nie...
    Jeśli od acetonu kleje puszczą, to jest to oznaka że należałoby poprawić spoiny. Albo robimy coś porządnie, albo wcale!
    Slawek19-88 napisał:
    Wiekszym problemem jest rozmiękczenie zawieszenia dolnego które traci swój kształt i sprężystość.
    Niby jak? Jeśli plastyfikator rozpuszcza się w acetonie, to należy cały resor nim nasączyć a żadne wędrowanie związku nie nastąpi. Po odparowaniu acetonu, właściwości resoru powrócą do pierwotnych.
    Macieq* napisał:
    nie były zbyt dużo grane, ale przeleżały ładnych parę lat w piwnicy.
    To je dobiło.
    Macieq* napisał:

    Pewnie wolałbym oddać głośniki do usprawnienia fachowcowi, ale jeśli nikogo nie znajdę, to spróbuję sam
    Jesteś z Warszawy? Znajdziesz kogoś z łatwością.
    Macieq* napisał:

    Przy okazji jeszcze jedno pytanie: czy wymieniać gniazdo do przewodów na współczesne? W tych Videotonach jest okrągłe gniazdo na wtyczkę z dwoma bolcami: płaskim i okrągłym.

    Nie ma sensu wymieniać. To jest gniazdo WG-2. Do kupienia w większości sklepów z elektroniką.
    Slawek19-88 napisał:
    Gorzej tylko z impregnatem bo musi być on elastyczny.
    I w tym jest problem. Jak damy zbyt elastyczne zawieszenie, możemy ubić ten głośnik.

  • #10 26 Kwi 2015 22:32
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    Oczywiście ze rozpuszczalniki osłabiają połączenia klejone i właśnie dlatego staram się ich unikać tam gdzie nie jest to konieczne.
    Jeśli się umówimy ze po wyschnięciu rozpuszczalnika zawieszenie dolne powraca do pierwotnych właściwości to wszystko w porządku ale zdarza się tak, ze nasączone zawieszenie traci sprężystość, sztywność i pod ciężarem cewki i membrany "zapada się" i jeśli nie zwrócimy na to uwagi to po wyschnięciu rozpuszczalnika może pozostać zdeformowane.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Na szczęście amplituda drgań membrany głośnika wysokotonowego jest niewielka w porównaniu do niskotonowe więc nawet dorobione zawieszenie powinno sie sprawdzić.

  • #11 26 Kwi 2015 22:36
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Tak i właśnie dlatego należy demontować cały układ. Jedyna wada tego rozwiązania to większy nakład pracy. Jednak uważam że opłaca się włożyć te kilkadziesiąt minut w to, aby mieć pewność prawidłowej naprawy.

    Slawek19-88 napisał:
    Oczywiście ze rozpuszczalniki osłabiają połączenia klejone i właśnie dlatego staram się ich unikać tam gdzie nie jest to konieczne.
    Rozpuszczalnik, jak sama nazwa wskazuje, rozpuszcza. Jeżeli spoina jest wykonana z kauczuku, to aceton, ksylen czy toluen go rozpuszczą. To jest jasne. Kleju termoutwardzalnego aceton nie ma prawa ruszyć.
    Slawek19-88 napisał:

    Na szczęście amplituda drgań membrany głośnika wysokotonowego jest niewielka w porównaniu do niskotonowe więc nawet dorobione zawieszenie powinno sie sprawdzić.
    Tak, ale przy zawieszeniu zbyt elastycznym, ten głośnik będzie pracował jak bez zawieszenia.

  • #12 26 Kwi 2015 23:37
    Macieq*
    Poziom 8  

    telecaster1951 napisał:

    Macieq* napisał:

    Pewnie wolałbym oddać głośniki do usprawnienia fachowcowi, ale jeśli nikogo nie znajdę, to spróbuję sam
    Jesteś z Warszawy? Znajdziesz kogoś z łatwością.


    Tak, z Warszawy. Masz może jakiś sprawdzony namiar?

  • #13 27 Kwi 2015 09:09
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    W zasadzie zgadzam sie z telecaster1951 w całej rozciągłości jednak będę obstawał przy swoim ze podkreślam moim zdaniem jeśli niema wyraźnej potrzeby rozklejąnia głośnika podczas wymiany zawieszenia to niema sensu tego robić.
    Wybór jednak pozostaje koledze Macieq*

  • #14 27 Kwi 2015 18:15
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    telecaster1951 napisał:
    Macieq* napisał:

    Przy okazji jeszcze jedno pytanie: czy wymieniać gniazdo do przewodów na współczesne? W tych Videotonach jest okrągłe gniazdo na wtyczkę z dwoma bolcami: płaskim i okrągłym.

    Nie ma sensu wymieniać. To jest gniazdo WG-2. Do kupienia w większości sklepów z elektroniką.
    Do kupienia jest. Jest jednak dość niskiej jakości. Styki są delikatne i łatwo mogą się odkształcić (doświadczałem podobnych uszkodzeń w epoce gdy ten rodzaj gniazd był standardem w PRL'u) a poza tym łatwo śniedzieją i przestają pewnie kontaktować.
    Osobiście bym pomyślał nad wymianą gniazd i w ich miejsce wstawił jakiś terminal z zaciskami śrubowymi. Co prawda moc niewielka, i nie potrzeba aż tak masywnych połączeń - są jednak mniejsze i zgrabniejsze zaciski do kupienia. Nawet widywałem "gotowce" plastikowy szyldzik z założonymi już zaciskami.
    W sumie nakład pracy niewielki, koszt też, a unikniesz późniejszych kłopotów.
    Co do klejenia (a raczej rozklejania) głośników... Może i Kolega dopracował swoją metodę do maksimum, jednak wynik 9/10 wskazuje 10% nieudanych napraw...
    Slawek19-88 napisał:
    Naprawiam głośniki od kilku lat i wypracowałem własną, prostszą i mniej inwazyjną metodę wymiany zawieszeń górnych głośników bez konieczności odklejania kopułki przeciwpyłowej, która doskonale się sprawdza w przypadku niewielkich głośników przeznaczonych do pracy w domu. Wycentrowanie cewki bez odklejania kopułki jest możliwe a nawet prostsze w 9 na 10 przypadków.

    Oczywiście - ja też napisałem o 10% z premedytacją wierząc, że dla kogoś kto takiego doświadczenia nie ma, metoda opisana w linkowanym przez Kol. telecaster1951 temacie jest mimo wszystko pewniejsza i ... łatwiejsza do opanowania.
    Kilka głośników VIDEOTON'u widziałem i kilka miałem w posiadaniu (raczej kolumn niż pojedynczych głośników) - grać grają nieźle, jednak ich wykonanie wygląda (a przynajmniej w tych jakie miałem "na stanie") bardzo siermiężnie. Same resory (miałem kolumny czterodrożne (!!!) zwłaszcza w głośnikach średnio-tonowych były pokryte czymś w rodzaju SKOROLEPU (jak ktoś ze starszej braci kolarskiej - wie o czym mowa. Był kiedyś taki nigdy nie schnący klej do klejenia "szytek" w obręczach rowerów kolarskich) - ten plastyfikator po kilkunastu latach potrafił uzbierać na swej powierzchni wszystko co przelatywało obok - od muszek po kurz i sierść kota. W efekcie zamiast resora górnego było coś w rodzaju lepu na muchy po sezonie... O ile sam wygląd to rzecz gustu, to jednak część owego plastyfikatora migrowała z resora na uzbierany syf, co powodowało jego (resora, nie syfu) usztywnienie i słyszalną (!) zmianę barwy całej kolumny.
    Mam więc nadzieję, że w wypadku Twoich głośników wysoko-tonowych takiego lepu nie było.
    O ile nie uda Ci się zdobyć oryginalnych materiałów (membran z resorami lub samych resorów - nie wiem czy były , a jeśli tak to w jakiej postaci dostępne reperaturki Videotonów na Węgrzech) koniecznych do regeneracji musisz się liczyć z tym, że nawet wymiana na "zamiennik" tak mało ważnego ( ;) ) elementu jak górny resor może wpłynąć niekorzystnie na wynik końcowy; a szkoda by było...
    Pozdrawiam. J.

  • #15 27 Kwi 2015 18:28
    Slawek19-88
    Poziom 9  

    Chodziło mi oto że w 90% przypadków regeneracja jest możliwa bez rozklejania głośnika a to 10% to nie nieudane naprawy, tylko odsetek głośników w których rozklejenie głośnika jest konieczne aby go zregenerować.
    Cały czas mówię tutaj o regeneracji polegającej tylko na wymianie zawieszenia górnego.

  • #16 28 Kwi 2015 18:05
    Macieq*
    Poziom 8  

    Dziękuję wszystkim za opinie. Poszukam fachowca do naprawy Videotonów. Mam tylko nadzieję, że koszt naprawy będzie sensowny, bo jak nie, to.... :(

  • #17 26 Cze 2015 00:14
    bratyslaw
    Poziom 23  

    Witam,

    Wtrącę się do tematu. Czy autor mógłby rozrysować mi schemat zwrotnicy, ew. przynajmniej podać jakie kondensatory w niej występują? Kupiłem 2 Chopiny + 1 parę obudów bez głośników i kondensatorów w zwrotnicy. Zastanawiam się też co by tam włożyć, bo o oryginalnych głośnikach to pewnie mogę zapomnieć.

    Pozdrawiam!

    Edit: Schemat zwrotnicy już mam.

  • #18 27 Cze 2015 14:43
    Macieq*
    Poziom 8  

    Niestety już nic nie pomogę :( Kolumny zmieniły właściciela. A ja za połowę kwoty, którą wydałbym na naprawę, kupiłem trójdrożne Arcusy ts100, z dwoma Vifami i Audaxem w środku. Zmieniłem kondensatory na polipropylenowe i kolumny grają jak ta lala :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME