Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Punto Selecta ecvt - Raz jedzie normalnie, raz nie jedzie wcale - co popsute ?

moonchild 27 Kwi 2015 00:53 639 0
  • #1 27 Kwi 2015 00:53
    moonchild
    Poziom 14  

    Witam!

    Nabyłem idealnie zachowane Punto Selecta z 1996r. Autko robione na zamówienie na rynek niemiecki wyposażone we wszystko co można sobie było wtedy zażyczyć tj klima, webasto, pełna elektryka, central, szyber elektryczny oryginalny, 2 poduchy, abs, system audio i kilka pomniejszych fabrycznych gadżetów. Napędzany silnikiem 1242cc SPI sprzężonym z automatyczną skrzynką ecvt. Przebieg od nowości ponoć 61tys. Wiele na to wskazuje jednak na osłonie paska rozrządu białym markerem napisano 89300km co może sugerować wymianę osłonki która lubi pękać lub ,, cóż.. nie chce mi się wierzyć żeby kręcili takie auto bo i po co..? Toż to nie limuzyna z Niemiec za 30tys.. no ale w wiem gdzie żyję więc biorę to pod uwagę.

    Ale do rzeczy...

    Autko ma taki objaw, że raz jeździ pięknie i nic nie wskazuje na jakąkolwiek usterkę, innym razem po zapięciu D, L lub R nie dzieje się absolutnie nic. Pompa w skrzyni pracuje bo słychać charakterystyczny dźwięk.
    Nie jest to jedyne ecvt w mojej "stajni". Mam Pandę Selecta z 1992r oraz LancięY10 Selectronic z 1994r, obie mają skrzynie ecvt (produkcji Fuji Heavy Industries / Nissan) z tym, że z silnikami 1108cc SPI. Mają jakby nieco mniej elektroniki dokoła.. ale może się tylko wydaje.
    Piszę o tym bo w tym temacie nie jestem do końca laikiem. Nieco wiem ale Punto to nie Panda, ma więcej kabelków i być może że powodem "niejeżdżenia" jest jakaś pierdoła a nie sama skrzynia. Bo niby czemu kilka dni jeździ jak nowe a potem nagle nie... postoi trochę i znów jeździ...
    Moje sugestie idą w kierunku sztotkotrzymacza lub samego sprzęgła proszkowego lub centralki sterującej. Mam rację...? Dobrze kombinuję czy nie..?
    Niestety nie mam żadnej serwisówki od tej skrzyni w Punto. Mam od Pandy i przypuszczam, że wiele punktów mogę sprawdzić podle jej zaleceń także w Punto.
    Aha.. zapomniałem dodać, że poprzedni właściciel założył do tego auta LPG (BRC II gen - ale o zgrozo z registrem zamiast krokowca!!) Instalacja ta jest aktualnie odpięta i zostanie wkrótce zdemontowana. Wiem że cvt gazu nie lubi, tzn nie samego gazu tylko źle pracującego silnika. Na LPG auto zrobiło może 5tys km.
    Punto zostało sprzedane właśnie z wyżej opisanego powodu. Cena jednak była na tyle śmieszna, że postanowiłem je kupić. Mam w garażu 3 inne skrzynie od Pandy ecvt a także cały kompletny (silnik 1,2SPI ze skrzynią ecvt z takiego samego Punto) z przebiegiem ok 80tys, kupiony od Niemca, w 100% sprawny także mam zapas części. Co prawda nie mam dodatkowej centralki sterującej ale widziałem takie na Alledrogo - w razie potrzeby kupię za grosze.
    Przypuszczam, że najprostszym wyjściem jest po prostu przekładka skrzyni ale to spora robota, w domu nie mam podnośnika, kanał mam płytki i ciasny, musiałbym to zlecić jakiemuś warsztatowi a nie znam takiego w którym mógłbym uczestniczyć w tej operacji, że o kosztach nie wspomnę. Poza tym jak pisałem mam wrażenie, że to jest jakiś drobiazg, być może elektryczny...

    Liczę na wskazówki, które mogą mi zaoszczędzić dużo wiecznie brakującego czasu.

    Z góry dziękuję za każdą podpowiedź.

    Punto Selecta ecvt - Raz jedzie normalnie, raz nie jedzie wcale - co popsute ?




    Dodano po 3 [godziny] 14 [minuty]:

    Jednak sam sobie poradziłem....

    Coś mnie tknęło wieczorem. Poszedłem otworzyłem maskę i męka ze ściągnięciem podstawy akumulatora po odpięciu kostki od szczotkotrzymacza ukazał się sprawca usterki i holowania auta do domu, ale także bardzo niskiej ceny zakupu Kropka, za co szczerze mówiąc, jestem mu diabelnie wdzięczny... ;-))
    A oto co się stało:

    Punto Selecta ecvt - Raz jedzie normalnie, raz nie jedzie wcale - co popsute ?

    Przyczyną była jedna ze szczotek szczotkotrzymacza, która się prawie skończyła i dodatkowo zatarła się w prowadnicy. Ot i cała mecyja.

    Wszystkim, którzy chcieli ale nie zdążyli mi pomóc tak czy inaczej bardzo dziękuję.

    Temat uważam za zamknięty.

    0 0