Nie mieszaj zlosliwosci (daleko mi do niej) z ironia. Chetnie pomagam tym, co probuja naprawic auto dysponujac choc minimum wiedzy i sprzetu.
Niestety, wiekszosc pytajacych na forum, to cwaniaczkowie probujacy znalezc tanie rozwiazanie problemu, zamiast zlecic naprawe fachowcowi. Niestety, nie mam krysztalowej kuli i bez odczytu pamieci i pomiaru parametrow biezacych niewiele mozna doradzic. Nie ma w dzisiejszych samochodach jednoznacznej zaleznosci miedzy objawem i przyczyna, bo wspolczesna "mechanika" nie rzadzi sie prawami fizyki, lecz jest zarzadzana programem dzialajacym wg logiki programisty, ktorej, niestety, nie znamy.
Jesli duzo podrozujesz, to znaczy, ze auto jest ci potrzebne. Dlaczego nie oddasz go do fachowca, ktory naprawi ci to w jeden lub dwa dni? Tak sie to dzieje w cywilizowanym swiecie.